Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co powiedział Naimski i dlaczego
Data Autor
eska
Znowu baśnie, jak zwykle. Dorn szefem PiS? Przecież on jest Żydem, a rodzice z KPZU. Może Dornowi i odbija na starość, ale nie rób z niego kompletnego idioty. Co do Ziobry - kłócił się Dornem, donosił do patrona, czyli Lecha Kaczyńskiego, no to patron mu pomógł... i wyszło, jak wyszło.
Zajady mi popękały od śmiechu gdy poczytałem sobie o kaczmarku i dornie. Zacznijmy od kaczmarka ,tego osobnika narzucił i wmusił na bracie śp.Lech Kaczyński i to był jego największy błąd polityczny jeśli chodzi o ludzi, gdzie go poznał i u kogo nie będę się rozwodził.Ziobro tępił kaczmarka bo wiedział w jakiej stajni biega i nawet zakazał mu tam bywać ale było już za póżno. Kochany dorn ,trzeci bliżniak ,facet niegłupi i wiedział ,ze rząd PIS.LPR ,Samoobrona nie pociągnie do końca kadencji a jemu już spodobało się posiadanie władzy a nie uśmiechało siedzenie w ławach opozycji. Gdy został szefem MSWiA dostał do ręki to czego potrzebował ,wojewodów zależnych od niego i poprzez nich budował struktury równoległe do istniejących w PIS ale pracujące na niego .Był już sekretarzem generalnym a to mocna pozycja i gdyby plany zrealizował to po zjezdzie Pan Prezes zostałby prezesem honorowym  ,kasa partyjna do dyspozycji a po upadku rządu nastałby prawdziwy popis z dornem jako vice premierem i dalej sekretarzem generalnym bo skromnym jest. Niestety dla niego nie tylko on znał historie WKP-b ,rolę stalina jako sekretarza generalnego któremu podlegały sprawy kadrowe i wdzięczność jego nominantów .Nie musiał mordować lenina aby mieć pełnię władzy...! Wyleciał ze stanowiska ale zemsta była bo ziobrzyści -puczyści to jakby jego dzieło. Zmienił model na nowszy ,kasy potrzeba ale zapomniał o morale płynącym z bajki o dżdżownicy przejechanej na pół na torach ,obejrzała się za swoją dupą i straciła głowę. Marcinkiewicz i on to morał bajki drugiej ,mieczem wojujesz od pochwy giniesz...dno !  
Do wpisu: Smoleńsk, kolejna odsłona
Data Autor
Jak to podkomisja Macierewicza nic nie robi? Przecież ogłosiła wybuchy w samolocie, a nie tylko jakieś głupie, choć umyślne komunikaty rosyjskiej służby naziemnej sprowadzającej samolot. A kto jest twarzą tej podkomisji i wyników jej badań, no kto? Ano przewodniczący podkomisji,  sam pan dochtór Berczyński, ponoć wielki  przyjaciel i wykonawca poleceń ministra od Smoleńska. Onże uczony dochtór, który rozwalił przetarg na Caracale!  A tu nagle MON oficjalnie zaprzecza jego opowieściom, tedy tym samym  i o przyczynach katastrofy. 
Panie Twardek! Chyba już Pan się zorientował, że nie należy powoływać się na tego konfabulanta i mitomana Berczyńskiego? Wesołych Świąt Wielkanocnych! youtube.com?...
Do wpisu: Komu żołnierz bije w dach?
Data Autor
Gratuluję posiadania zgłębionej wiedzy na poziomie uniwersyteckim we wszelakich dziedzinach. PS. Trochę skromności nikomu nie zaszkodziło. Proszę sobie nie pochlebiać, nie jestem niczyim milusińskim.
Nie znam łaciny. Nie ma takiego obowiązku. Poprzednio cały czas była mowa o Ameryce i Amerykanach. Normalne skojarzenie. Monachomachię czytałem w szkole, jakieś 50 lat temu. Można zapomnieć? W ogóle nie rozumiem wtrącania zagranicznych słów do polskich tekstów. Czyżby autor(autorzy) wstydził się ojczystego języka i chciał błysnąć wiedzą? Proszę bardzo, pisz kolego cały tekst w tym języku. Zobaczymy jaki jesteś dobry. Pozdrawiam.
eska
Dzięki za obronę, swoja droga można się załamać.... Poziom wykształcenia naszych milusińskich to dno i pięć metrów mułu. 
eska
O tempora, o mores! Disce, puer, latine....
OLI
Zwrot "dixi" został użyty jak najbardziej poprawnie, albowiem w powyższym kontekście nie ma on nic wspólnego z amerykańskim Południem. W łacinie używano tego zwrotu jako kończącego wypowiedź w znaczeniu: rzekłem, dosł. powiedziałem, skończyłem, takie jest moje zdanie, wydałem polecenie (i tak ma się stać); zob. dicere (mówić). Współcześnie wyrażenie używane w nacechowaniu raczej żartobliwym, za przykładem biskupa I. Krasickiego, "Monachomachia", pieśń IV. Ale któż dzisiaj czyta "Monachomachię"...
Nie Dixi, tylko Dixie i proszę nie poniewierać tej nazwy, która dla wielu jest święta. Mam wrażenie, że zbyt mało lub nic pani nie wie o Dixie. Pozdrawiam
paparazzi
Eee tam, ja pamiętam jak w moim pulku 1968 roku mój kolega , student z czwartego roku chemii, wrzucony za kare do wojska PRL-tfu, zawsze podnosił rękę jak oficier przechodził ale zmieniał zdanie i drapał się w głowę. Razem spotykaliśmy się w areszcie wojskowym opowiadajac o wypadkach marcowych. Az nas zapuszkowali na dobre.
To pan Prezydent takiej oczywistej informacji nie posiada, jako zwierzchnik sił zbrojnych, okazując oburzenie faktem zasalutowania p Misiewiczowi?
emilek
Zadna kasa droga Pani.Notke przesylam tak jak jest z Pani Logo.  Po prostu Pani notki sa niezwykle trafne w mojej ocenie i chce ,aby jak najwiecej osob sie z nimi zapoznalo. Moze co niektorym rozjasni sie co nieco w ich Kapucynach. Goraco pozdrawiam.  
eska
Dokładnie - bo prawa wolna do "bicia w dach". Żadnych też paczek ani toreb nieść w tej ręce nie wolno:)
wielkopolskizdzichu
Czy ten znajomy pułkownik idzie wówczas na czele oddziału z sztandarem jednostki w asyście honorowej? 
eska
Zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich jest możliwe,  byle z linkiem do źródła i podaniem autora tekstu - przecież napisałam wyraźnie. No chyba, że ktoś na tym zrobi kasę, wtedy podlega ściganiu :)))
Nie o te wszystkie regulaminowe chwyty chodzi ale o nazwisko chwytliwe,melodyjne bo gdyby się nazywał " Nowak" lub "Trzcinski" nic by się nie działo ale MIś....kiewicz tak ładnie brzmi. A jeśli już o honorach to kobieta trzyma żołnierza z jego lewej strony.
emilek
Pani Esko. Czy mozliwe jest przeslanie Pani Notki na F.B bez Pani pozwolenia.?    Zdrowych i Wesolych Swat dla Pani i rodziny  
michnikuremek
Jeżeli chodzi o Wojska Obrony Terytorialnej: „Pora budować wysoki płot na Odrze i Nysie Łużyckiej! A za nim należy rozmieścić żołnierzy OT z bronią. Każda próba nielegalnego przekroczenia granicy – kula w łeb!” Za ten tekst dostałem 24-godzinnego bana na pejsbuku. Nie wiem czy zrobiła to maszyna mając zaprogramowany jakiś algorytm czy też żywy człowiek... Jedno jest pewne - życzenie sobie, by żołnierze robili to do czego zostali powołani (czyli obrona granicy państwa) jest  traktowane przez neokomunistów jako mowa nienawiści...... Jeżeli z tymi lewakami nie zrobimy porządku, to kiedyś przebudzimy się za ogrodzeniem z drutu kolczastego.....
eska
Trzeba pić, wciągać prochy i mieć kochankę - wtedy dopiero należy się do elity :))
wielkopolskizdzichu
Noszenie teczki za kimkolwiek w celach kariery nie jest w zadnym wypadku czynnością honorową.
Es
Tak,ma Pani rację i aż dziw,że nikt z przedstawicieli MON nie sięgnął po Regulamin Musztry aby uciąć tę idiotyczną histerię.Nie ma przy tym co liczyć na tzw "nasze"media bo oni zajęci zazwyczaj komentowaniem i "biciem piany"wokół każdej bzdury napisanej,czy powiedzianej w giewu,tvn,abo u Lisa.Jak bumerang niestety powraca z coraz większą siłą sprawa polityki informacyjnej i osłony PR-owo medialnej zarówno Rządu jak i Kancelarii Prezydenta.To co jeszcze kilka miesięcy temu mogło się wydawać niepokojące , w tej chwili zmieniło się w prawdziwy dramat  a świadomość zaniedbań jest tak powszechna,że wszyscy chyba przecierają oczy ze zdumienia,zastanawiając się : o co w tym wszystkim chodzi? Niestety nawet atmosfera Swiąt Wielkiej Nocy nie jest w stanie wyciszyć smutne refleksje i narastające rozczarowanie. Pozdrawiam 
wielkopolskizdzichu
. W momencie gdy dzieje się to w obecności sztandaru jednostki  i kompani przeznaczonej do reprezentowania mówimy o składaniu meldunku. Poza tym komu składa się meldunek jest określone w mon.gov.pl
xena2012
Jasne ,tylko noszenie teczki za Balcerowiczem jest honorem.Można nawet zostać przewodniczącym partii,beznadziejnym co prawda ale Zdzichu przenigdy nie nazwałby go psiarczykiem.
eska
Po pierwsze pomyłka polegała na złożeniu meldunku, a nie przekazaniu informacji - widocznie przełożony jednostki źle zrozumiał pełnomocnictwo. A po drugie jesteś głupim trollem, o czym świadczy słownictwo.