Otrzymane komantarze

Do wpisu: O delegacjach i różnych takich
Data Autor
@eska "głuptaki z durnowatymi żonami, którzy kraść nie potrafią", "delegacja na samochód to normalny sposób na zarobek", "złodziejstwo rzecz ludzka od zawsze", "narodzie, stuknij się w głowę" Oto popis intelektualny blogerskiej celebrytki, z perwersyjną lubością afirmujący przewrotną demagogię drobnych cwaniaczków. Cyniczna aksjologia cwaniaka jest wg Pani eski uzasadniona powszechnością cwaniactwa, wręcz godna podziwu, zwłaszcza gdy cwaniactwem para się utytułowane uczelniane środowisko etatowych pseudointelektualistów. Wyzwałbym Panią, esko, na intelektualny pojedynek - anonimowy internetowy dzieciak kontra wielkia blogerka-demagog. Obawiam się, że byłby to pojedynek z mojej strony nieuczciwy, bowiem czytając niektóre Pani artukuły na tych łamach mam wrażenie, że próbuje Pani wycisnąć odrobinę oleju z suchej gąbki. Być może urażą Panią moje opinie. Cóż, moja wina polega na organicznej niezgodzie na wszelkie przejawy cwaniactwa, złodziejstwa, moralnego permisywizmu oraz pieszczotliwych pochlebstw tychże. Przykro mi z powodu Pani uporczywego demagogicznego zacięcia. Nie wykluczam, iż być może nie jest Pani w stanie poprawnie zanalizować swojej własnej twórczości. Myślę, że zgodzi się Pani jednak, że nie można nazywać burdelu Luwrem. Podobnie jak nie można słów "Narodzie, stuknij się w głowę" (i tym podobnych) nazwać argumentem pochodzącym od dojrzałego umysłu.
Pewnie masz rację... Problem w tym, że partia, która ma na swych sztandarach takie hasła jak PiS, powinna być jak żona Cezara - poza wszelkimi podejrzeniami. A tak to wychodzi na to, że złodzieje najgłośniej krzyczeli "łapaj złodzieja"... A i coś Prezes nie ma szczęścia do ludzi, których promuje... Co chwila, jakaś wpadka...
Do wpisu: Wipler, czyli zomoza nasza powszechna
Data Autor
Emilian Iwanicki
A co dziwne (lub nawet nie) jest to że wyznawcami tego bandyty z Chin były te różne (i przeróżne) rokefelery i owszem.A co do "naszej" milicji to jej "profesjonalizmowi" nie ma co się dziwić bo przecież przy tym kanciastym stole nie debatowano nad ZMIANAMI tylko uzgodniono że oni, wadza bardzo ludowa pudrem posypać ma.A puder i tak był przeterminowany.No i teraz te klempy i zbóje (czyli wciąż wadza bardzo ludowa) prodókójom siem i demby sadzom i ptaki pżerabiajom że nijak POdobne do sie nie som.
Obywatel
Notka bardzo celna. Niektórzy sądzą, że dopóki bezprawie dotyka "właściwych" (np. "kiboli", "oszołomów" albo po prostu nielubianego pana "z telewizora" ) to wszystko jest w najlepszym porządku. Jak Pani zauważyła łączy się tu zobojętnienie na nadużycie władzy ("milicja zawsze mogła przywalić") z nowym "poczuciem estetyki" (" liczą się tylko posiadacze złotej karty Visa, a reszta szpeci krajobraz"). Pozdrawiam Łukasz
Z tymi dziadygami trafiła Pani w dziesiątkę, warto by do nich dodać purchawy, bo też ich nie mało.
Do wpisu: Pogadajmy o pańszczyźnie
Data Autor
Zygmunt Korus
Brawo Eska! Jesteśmy dojeni obecnie niemożebnie przez krwiopijców, których sami sobie wskazujemy... Co do odrabiania nawzajem należności - na prawdziwej wsi nadal jest to jeszcze spotykane.
jazgdyni
Witaj Esko Co by sobie nie myśleć i jak by to zwać, piszesz o podatkach. I tutaj mam pewne wątpliwości: jestem przekonany, że w XVI wieku obciążenia zewnętrzne kmiecia zsumowane uczciwie, były marnym ułamkiem obciążeń dzisiejszych. Stale mam w centrum obserwacji cudowny wynalazek naszych czasów - VAT. Pozdrawiam
eska
Przecież to normalna wymiana, powszechna jeszcze, także w towarach, na początku drugiego tysiąclecia. Odrabianie zobowiązań było całkiem zwyczajne, ba - do dzisiaj jest spokojnie stosowane w wielu miejscach. Szlachcic oprócz podatku był zobowiązany do wystawienia przeszkolonego wojska i czynnego udziału w wojnie.
Ciężej było chłopom u szlachcica , fakt , ale szlachcic musiał odprowadzić dodatkowo podatek z łana kmiecego na cele państwowe , gł obronność kraju.2 grosze z łanu płacił zawsze , ale gdy sytuacja tego wymagała , sam podnosił sobie podatek łanowy , nawet do 24 groszy Tu chyba też szczęka powinna opaść .Dzisiejszy ''szlachcic'' podniesie sam sobie obciażenia podatkowe , gdy sytuacja emerytów w kraju się pogorszy?Potrafi Pani sobie wyobrazić zegarmistrza Nowaka , wpłacajacego od serca pieniążki do skarbówki????? Co ciekawe kmieć odrabiał ''pańszczyznę '' nie tylko u cystersów czy szlachcica , ale też i u innego kmiecia i też wcale nielichą.Koneczny tak podaje ''Aż do roku 1496 mógł kmieć polski nabywać ziemię na własność. Zamożny kmieć trzymałsobie zagrodnika zupełnie tak samo, jak szlachcic. Mamy ciekawy przykład z końca XV wieku, jak jeden kmieć wydzierżawia drugiemu część swej własnej dzierżawy. We wsi Tyrnawie, w ziemisanockiej, wydzierżawił kmieć Lew (Leon) kmieciowi z innej wsi, Semkowi, zwanemu Kocian, zOlchowic, trzecią część swych gruntów na cztery lata. Najstarszy-to wiadomy dotychczas przykładdzierżawy rolnej na czas ograniczony. Tytułem dzierżawy zobowiązał się Kocian do czterech dnirobocizny dla Lwa; a gdyby po czterach latach chciał nadal dzierżawić, miał potem płacić po półgrzywny rocznie. Mamy tu przykład robocizny pomiędzy samymi kmieciami, przez nich samychobmyślonej; robota zamiast gotówki, odrobek jako czynsz dzierżawny. Robocizna nie była tedyoznaką jakiegoś poddaństwa, tylko pewnym sposobem uiszczania się z należytości dzierżawnej.Widocznie kmiecie nie upatrywali w tej robociźnie nic zdrożnego, nic ubliżającego nikrzywdzącego, skoro sami między sobą ją wprowadzali''
eska
W XVIII wieku zaczęło się uprzemysłowienie. Potem nastąpiło oczynszowanie i likwidacja pańszczyzny, co spowodowało klęski głodowe i wygoniło ludzi do miast, a tam już czekały huty i kopalnie. I u nas wodzionka - pożywna zupa Ślązaka przez całe lata > stary chleb z czosnkiem zalany wrzątkiem. Czasem nawet z odrobiną smalcu. I tej tradycji (wodzionki) Gorzelik broni jak niepodległości. A przed wojną ze Szwecją wydajność z 1ha była taka, że bogatsi kmiecie chodzili w złotych łańcuchach i przy szabli. I wtedy też powstało powiedzenie - poznać pana po cholewach. Wie Pan, skąd się wzięło?
Józef Darski
trzeba uwzględnić wydajność z 1 ha. Ale generalnie w XVI obowiązki pańszczyźniane były znośne. Sytuacja zmieniła się w XVII plus konieczność odbudowy gospodarstw po wojnach. W XVIII lub XIX przymus propinacyjny. I generalnie kieski rozwój gospodarki pieniężnej. 
Do wpisu: Co ma rozumieć Polak ze sprawy Sikorskiego?
Data Autor
eska
Przyznaję bez bicia, nie wiedziałam. Wiedziałam o maskirowce, o mordowaniu na Okęciu i innych takich, ale że Mosad - to nie :)) Uczciwie przyznam, że ja ich nie czytam dla zdrowotności, komunistów mogę czytać, nawet lewaków, jakoś jestem odporna - ale endecy wprawiają mnie w stan takiej wścieklizny, że wolę nie ryzykować.
Józef Darski
To nie wie Pani, że endecy już dawno odkryli, że Smoleńsk zrobił Mosad?
eska
No proszę, a napisałam już cztery dni temu, jeszcze przed aferą, ze znowu będzie kolejne otwarcie starej zabawy. I kto przewidział ? Nowa endecja kroczy mocno, ale judeopolonia nie odpuszcza :)))))) Mam wizję > abp Nycz i Komorowski razem przecinają wstęgę na pomniku smoleńskim, ogólne alleluja, a Kaczyński nie dostał zaproszenia, bo ma babkę Żydówkę spod Odessy (jak twierdzi słynna tuba Tuska RRK). I wszyscy się nareszcie uspokoją i porozumieją i zaczniemy budować IV PRL. A żona Żyrandola jest w porzo, już to dr hab. Cenckiewicz nam udowodni  niedługo, wszak obiecał.....
@Józef Darski A Pan znowu swoje... 1. Reptilianie są już passe, teraz rządzą zmiennokształtni. 2. Smok Wawelski nie chce nawet płomyczka za sms'a premium puścić (w Krakowie, chyba że już naprawili), a co dopiero o rządzeniu marzyć. 3. Nie ma co lekceważyć finansjery i to dowolnej proweniencji. Jakoś im z oczu dobrze nie patrzy. PS (off topic): chyba Państwo nie macie w planach znów (jak w zeszłym roku) wydawania książki na 5 minut przed Wigilią w nakładzie wystarczającym na jeden powiat? Premiera wydawnictwa w samym środku gorączki przedświątecznej to szaleństwo.
smieciu
Wydaje mi się że nie ma co robić z igły wideł. Tekst jest oczywiście niskiego lotu ale jak na mój gust nie odbiega poziomem od innych podobnych tekstów w zachodnich oficjalnych czasopismach. Oni tam mają swoją rzeczywistość i styl. Dla nas może być śmieszny ale taka jest rzeczywistość medialna. Im tam rzadko chodzi o prawdę a cześciej o kreacje mające wylansować jakieś idee. Mi tam naprawdę ciężko znaleźć cokolwiek poza lansem Sikorskiego. Atak na Tuska? Bardzo słaby. Zupełnie niezrozumiały dla polityków Zachodu, którzy postępowali dokładnie jak Tusk. Wiedzieli kim jest Putin i współpracowali z nim na tej samej zasadzie co Tusk. Oni mogą wręcz nie rozumieć o co chodzi w tej szopce ani skąd ta nagonka na Sikorskiego. Przecież Radosław i Tusk są w porządku. Działali dokładnie tak jak oni. Tusk przynajmniej nie sprzedawał broni Ruskom jak np. Francuzi...
Józef Darski
że Zdradek to kretyn nie trzeba tłumaczyć, ale Pan uważa, że kretynką jest jego żona i redaktorzy Politico, skoro uważali, że taki tekst da mu dobry wizerunek.
Konsul honorowy Sikorskiego? -Sikorski niechcący -Wcale nie chciał uderzać -sugestie Sikorskiego zawarte w -o których jakoś się nie mówi -Sikorski właściwie jednoznacznie -podałem powody -wychwalającego przenikliwość Sikorskiego
" Everyday is a Jewish Day " tak ktoś kiedyś opisał polską ( polityczną ) blogosferę ... wiec proszę się nie dziwić ze tu nie jest inaczej ; )
xena2012
Polak ma nic nie rozumieć,ani dociekać.Pan Schetyna,Grupiński,Niesiołowski a nawet obrażone przez Sikorskiego media zgodnym chórem zapewniają:,,nic się nie stało''.Nawet pani Kopacz przestała się gniewać na naszego dyplomatę i marszałka stulecia,a że Tusk schowany głęboko milczy Sikorski nawet nie straci posady.Na portalach powiedziano już wszystko,ale mnie dziwi raczej mało zauważony wywiad telewizyjny z Giertychem,który z irytacją potrząsając swym końskim łbem broni Sikorskiego jak Częstochowy.Ten zakulisowy intrygant zawsze pojawia się w chwilach zawirowań politycznych proponując np Janusza Kaczmarka jako kandydata na premiera.Co tym razem?
smieciu
Chyba świadczy o moim rozsądku ;-) Przecież podałem powody publikacji: znajomości żony Sikorskiego w celu uzyskania tanim kosztem dobrego wizerunku. Proste wytłumaczenie nie wymagające wydumanych teorii. Zresztą póki co nie słyszałem lepszego wytłumaczenia popartego faktami. Co bowiem miało chcieć uzyskać Politico za pomocą tego z lekka bełkotliwego artykułu obnażającego niecne zamiary Putina a wychwalającego przenikliwość Sikorskiego?
Józef Darski
Spóźniła się Pani. Krzysztofjaw już odkrył, że Sikorskim steruje żona, która wykonuje polecenia rabina Nowego Jorku, a skoro Nowy Jork to centrum finansjery, więc rabin też na rozkazach żydowskiej finansjery, za nią Bilderberg a za Bilderbergiem Reptilianie i Smok Wawelski. Operacja o tyle niewygodna, że podobną żoną jak Sikorski ma też żyrandol, z pochodzenia, nie inteligencji.
Józef Darski
To niestety, świadczy tylko o Panu. A kto publikował, też przez pomyłkę. Politico nigdy o Polsce nie pisze a tu nagle. Przez nieuwagę rzecz jasna, wszystko te pomyłki.
Racja ! Zdradko tłumaczy się, że zawiodła go pamięć. Zerkam do TV, a tam pieski z PO twierdzą, że Zdradek pomylił się, bo na następnej konferencji odwołał wszystko co powiedział, przeprosił i wyznał prawdę. Pomylił się ? Te palanty nie rozumieją co znaczy słowo „pomylić się” ! No można się pomylić o godzinę, dzień, miesiąc, czy rok, ale jak można się pomylić w stwierdzeniu czy był deal Putina z Tuskiem czy nie – to żywe łgarstwo ! Zdenek tłumaczy się, że zawiodła go pamięć. No to albo w jego wieku ma już taką ilość szyrych komórek w mózgu jak 90-latek, albo nauka na studiach walnęła mu w czambo. Klich w TVP-Info mówi, że on ma duże osiągnięcia .... no q.rwa, skoro tak to dlaczego nie jest dalej ministrem ? Jego osiągnięciem jest to, że Polska została wypchnięta ze wszystkich negocjacji w Europie. Wyznał prawdę ? Wreszcie ten sam Klich mówi, że na drugiej konferencji prasowej Zdredek powiedział prawdę. No skąd ten palant to wie, która ze Zdradka wersji jest prawdą ? Tak ta pierwsza jak i ta druga może być prawdą.
Do wpisu: „Chamy i Żydy” – kolejna odsłona
Data Autor
Teresa Bochwic
Jedni za genderem i "nowoczesnością", Niemcami, inni "narodowcy" antypiłsudczykowscy. Kto właściwie został? Moi młodzi mówią: jest nas 3 proc. A reszta... Bardzo dobry tekst. Natomiast Pani tekst z dziś (22.10) niezrozumiały trochę, za szybki jak dla mnie.