Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kukiz, czyli wiara w cud
Data Autor
NASZ_HENRY
JOWy to PIC i foto montaż, Powiedz każdemu kogo spotkasz ;-)
jazgdyni
Witaj Znowu nałożenie się fali - myślę całkowicie tak samo. Młodzi entuzjaści chcieli by wszystko od razu (za moich czasów nazywało to się eiaculatio precox), zapominając o prawnej i ustawowej grze wstępnej. Wprawdzie można zmienić wszystko od razu, ale trzeba zrobić i wygrać rewolucję. A na to chyba nikt nie ma ochoty. Pozdrawiam
NASZ_HENRY
Pan powinien sygnować swe produkcje (związane z JOWami) informacją "sfinansowano ze środków komitetu wyborczego PO" ;-)
JacBiel
Świetna recepta dla kilku milionów zwolenników Kukiza: idźcie do kaczora, pocałujcie w pierścień, to MOŻE dostaniecie kilka miejsc na listach. [Potem się dziwią, że wiele osób reaguje na PiS alergicznie] A co do referendum, nie ma Pani racji. Jeśli tylko będzie kworum i wynik za JOW, a sejm, opanowany przez PiS, zmieli te głosy z uśmieszkiem wyższości, to nie będzie lepszego scenariusza dla antysystemowóców :-) Jak to było? "wyszło szydło z worka"?
Do wpisu: Beata S., czyli zaczęło się zwyczajowe marudzenie na prawicy
Data Autor
szara_komórka
"No w końcu należałoby im się, prawda?" - miało być z tzw. przekąsem. (chyba powinienem wstawić ";)" zamiast "?")
Boy, o boy... i NIGDY WIĘCEJ p. Staniszkis, NIGDY! Jak wojny atomowej! Nigdy! Niech sobie popisuje się czy się wywiaduje u panów Karnowskich ale NIE w nazalezna.pl i w TvRepublika.pl. Pani Staniszkis może i była mądrą kobietą, ale ona była i już jej przeszło...
a) "...PS 1. Pani Beacie doradzałabym kupić dobre, skórzane czółenka na koturnie,..." No to ja, z pewną taką męską nieśmiałością, sugerowałbym ciut dłuższe włosy. Tak, by nie odsłaniać "karczku" jak to się mówi. Pani Beata S. jest całkiem, całkiem, ale zawsze przecież może być jeszcze lepiej (w przeciwieństwie do p. E Kopacz, które ze swoją szyją Cugowskiego - za przeproszeniem tego ostatniego - nie była, nie jest i na szczęście nie będzie w stanie zrobić nic) b) w nocie "elig" zamieściłem komentarz, kóry jako człowiek skromny uważam jedynie za cenny, więc go przytoczę: "Tak mi się zdaje, że żywot tego rodzaju „ruchu” czy „stowarzyszenia” będzie trwał na tyle, na ile struktura współdziałać będzie, w danym czasie, z aktywną w tym czasie polityczną opozycją. Bo zawsze w zbożnym dziele patrzenia na ręce rządzącym naturalnym, niekłamanym i cennym sojusznikiem będzie właśnie opozycja. Ze swoim zapleczem społecznym i infrastrukturą, której RKW nie prędko się dorobi, jeśli w ogóle. Jeżeli inicjatorom nowej „edycji” RKW przyświecają własne cele polityczne, to sukcesu nie wróżę. Zakładam, ze rozkład RKW nie leżał w intencjach...
"Beata S., czyli zaczęło się zwyczajowe marudzenie na prawicy" Może brak mi wyrobienia politycznego ale w świetle treści poniższego linku nie bardzo się orientuję,... "czy zaczęło się zwyczajowe marudzenie na prawicy", czy "zwyczajowe marudzenie lewicy o prawicy". pl.wikipedia.org Będę wdzięczny za ewentualne wskazanie mi "właściwej drogi".
Józef Darski
chyba jasno zostało napisane. Jeśli nie potrafi Pan/Pani zrozumieć czym się różni zdobywanie władzy poprzez wybory od kontrolowania władzy, to trudno.
xena2012
to prawda zaczęło sie zwyczajowe marudzenie.Hasło dała pani Staniszkis,która domaga sie od kandydata ma premiera charyzmy nie zauważając ,że w obecnej sytuacji w Polsce najwięcej potrzeba wytężonej pracy.Choc Kaczyński jest dzisiaj największym polskim politykiem,z charyzmą,pasją i zelazną odpornością na ataki może nie sprostać z powodu wieku trudom kampanii.Jego obecna rola jest jeszcze wieksza,bo musi mieć wszystko pod kontrolą.Ruchy i niezadowolenie na prawicy również.
No ale czemu ma służyć to stowarzyszenie? Startowaniu w wyborach?
eska
Czyli, jak rozumiem, powołaliście Państwo nowe stowarzyszenie z osób obecnych na sali. A reszta zapisanych dotychczas w RKW może się zapisać do Was albo nie. Czyli mówiąc wprost - samowolnie, przy pomocy kilkudziesięciu osób, powołaliście stowarzyszenie, które zawłaszczyło nazwę 10-tysiecznego ruchu. No to gratuluję! 10 tys, czyli nikt - ciekawe, co o takiej kwalifikacji myślą zwykli ludzie, którzy gdzieś tam się nasiedzieli w komisjach.
Józef Darski
Podjęli próbę rozbicia, nie udało się, więc 10 osób opuściło salę. i tyle. Gdyby pozostali i nie torpedowali, nie byłoby sprawy. A czemu miałoby służyć nie powołanie właśnie przed wyborami? Dla malkontentów każdy czas jest niewłaściwy. Ludzie chcieli, więc powołali i tyle. A że chcieli wiem, bo rozmawialiśmy wcześniej w całej Polsce.
Ale czemu ma służyć to stowarzyszenie zawiązane właśnie teraz, tuż przed wyborami? W czasie, kiedy należałoby unikać sytuacji konfliktowych, rozbijających Ruch? Przecież takie rozbijanie tego rodzaju inicjatyw to zdaje się typowo ubeckie metody...
Józef Darski
co z tego, że będzie prezydentem 6 września. Kaczyński też był premierem i co? w tej formule się nie dało bo potrzebne jest kierownictwo, którego nie było. Orzeł nie miał żadnej szansy na przejęcie czegokolwiek, więc tu nie o niego chodzi, tylko o sprawność działania. Dotychczasowa formuła wyczerpała się. Ludzie chcieli mieć perspektywę a nie tylko do wyborów.
eska
Mam niejasne wrażenie, że sytuacja się zmieniła, np Duda będzie już prezydentem podczas referendum. Nie rozumiem też, po co stowarzyszenie do kontroli referendum - w poprzedniej formule nie dało się? No i nie wiem, jak można "rozwalić powiatowe mafie" bez wymiany ludzi. Jednym słowem nie wiem, po co ta przepychanka. Rozumiem, że trzeba było działać natychmiast, żeby nie dopuścić do przejęcia przez Józka Orła. No cóż, skoro Orzeł jest takim strasznym zagrożeniem, to ja odpadam od dyskusji.
Józef Darski
W Stowarzyszeniu wybierają członkowie to proste. A kto powinien wybierać w ruchu, wszyscy, 10 tys. czyli nikt, czyli jakaś grupa niejawna. Propozycja Orła by zatwierdzić 4 warszawskich z 5 inicjatorów jako kierownictwo była niewątpliwie bardziej demokratyczna. koordynatorów proponowali m. in Solidarni, Orzeł, Dybowski, sami się zgłaszali i ja wyszukiwałem.
Józef Darski
a gdzie napisałem o wpływie na listy wyborcze. To Pani wymyśliła. Chce Pani by referendum po fałszerstwach okazało się wiążące. Rozumiem to sposób walki z systemem, żeby ogłosili frekwencją pow. 50 proc i odebrali finansowanie partiom.
Józef Darski
Nikt Pana do niczego nie namawia. Stowarzyszenie jest organizacją dobrowolną. Wielu miało ochotę ale jakoś inne obowiązki nie pozwoliły: mam dzieci, mam pracę, mam habilitację, doktorat, magisterium, mam plany itp. itd.
eska
"No w końcu należałoby im się, prawda?" A niby dlaczego? Naprawdę nikt już nie jest w stanie zrobić niczego "pro publico bono" ???
Nie napisałem, że "nie będzie włożony" lecz że "powinien być włożony" a to drobna różnica. Nie do końca rozumiem (może za mało wiem) ideę powoływania sformalizowanego ruchu kontroli władzy. Miałem ochotę włączyć się do prac Ruchu Kontroli Wyborów przed wyborami parlamentarnymi (przy prezydenckich ze względu na pooperacyjną rehabilitację nie dałem rady) ale nie mam zamiaru zapisywać się do jakiegokolwiek stowarzyszenia chyba, że nie będzie to konieczne.
Obywatel
Chyba mało kto "z nas" się wybiera. Iść nie trzeba, przypilnować można - jeszcze ogłoszą, że pofatygowało się na imprezę dwóch panów K. 87 % uprawnionych, z czego 98,9 % głosowało 3 x TAK...
eska
A ja mam proste pytanie - jak chcecie te "mafię powiatową" rozpędzić? Bo mnie nie interesują przepychanki osobowe, tylko metody. Chyba Pan przyzna, że pilnowanie wyborów to działanie obywatelskie, natomiast wpływ na listy wyborcze to działanie polityczne, a wiec zmienił się cel RKW. W moim przekonaniu za wcześnie - gdyby to się stało po wyborach jesiennych, to byłoby zrozumiałe, ale teraz? Co do pierwotnego składu RKW, to o ile dobrze pamiętam, porozumienie założycielskie podpisały jednak organizacje, czy się mylę? A co do referendum, to niech sobie Kukiz pilnuje z Komorowskim, ja się nie wybieram i będę to zalecać wszystkim - skoro PO mogła odstręczać od referendum w Warszawie.... Ja nie z PiS, mogę pisać, co chcę:)
szara_komórka
"dlaczego Ruch Kontroli Wyborów, obywatelskie porozumienie ponad podziałami wielu różnych podmiotów, powołane dla jednego, ponadpartyjnego celu nagle teraz zamienia się w jednolite stowarzyszenie o charakterze politycznym pod nazwą Ruch Kontroli Władzy" - obawiam się , że wielu z tego ruchu formalizując go i przekształcając w stowarzyszenie liczy tym samym na formalne potraktowanie swojej pracy i zajęcie kolejki do konkretnych już stołków. No w końcu należałoby im się, prawda? I nie należy tego traktować jako czegoś nagannego, ale z drugiej strony pączkowanie różnych narośli obok władzy nie będzie służyło zmianom.
Do wpisu: Kaczyński znów jątrzy czyli lament kulturalnego leminga
Data Autor
blada_kaska
Fajne, proste i zdrowe....! że Ho Ho... Najlepszego,