|
|
@Lektor
100/100. Ja juz nie mam zdrowia do przekonywania tego pana. Mniejsza o to. jak dotrzeć do tych ludzi, których zaczadził Kukiz? Gdyby zrozumieli, przynajmniej część z nich, jakie zagrożenie niesie ze sobą teraz wygrane referendum, może by odpuścili. Mówię na teraz, bo ewentualnie wygrane referendum, odbierze kilka % PIS, a to może być pogrążające dla Polski. |
|
|
JacBiel Którego słowa nie zrozumiałeś?
:-)))
I nie wcinaj się między wódkę a zakąskę. Nikt cię tu nie prosił, a Nasz_Henry takiego lichego adwokata nie potrzebuje.
Idź trolluj gdzie indziej. |
|
|
JacBiel Dobra pamięć, ale krótka, proszę:
"Przykra prawda jest taka, że jeśli Kukiz chce naprawdę coś zmienić, to ma jedno wyjście – podpisać porozumienie z Kaczyńskim w zamian za kilka miejsc na listach PiS dla swoich, sprawdzonych ludzi."
A co do mojej niewolniczej roli w systemie, to ma Pani rację, a ja tego nie ukrywam. Uważam że jestem gorzej traktowany niż chłop pańszczyźniany, ale Pani, jako beneficjentka systemu i pisowski aparatczyk nie umie tego zrozumieć. |
|
|
Swoją miłość do Kukiza najlepiej niech Pan wyraża u niego na fejsie.Może doceni i na listę wpisze? |
|
|
JacBiel "...dzisiaj Polska nie może być antysystemowa !"
I to jest clou Pańskiej wypowiedzi - wypowiedzi systemowca, który boi się, żeby tylko wszystko pozostało po staremu.
JOW (któraś z form JOW, bo jest ich wiele, i wiele razy o tym pisałem) jeśli, to wejdzie najwcześniej za 4 lata.
Nie ma więc żadnej sprzeczności, aby naprawiać prokuraturę, sądy etc, a o JOW dyskutować, bo bez dyskusji, za 4 lata znów będzie Pan gardłował, że temat trzeba przecież przedyskutować, a nie tak z marszu rozbijać pantizokrację kochaną.
Szkoda słuchać Pańskiej pisowskiej demagogii. |
|
|
Jabe Po referendum będzie można coś powiedzieć. Możliwe, że będzie klapa. Ucieszy się Pani, jak kukizowcy nie wejdą? |
|
|
Panie JacBiel, pan jesteś upierdliwie zajadłym facetem, który właściwie nie wiadomo czego chce. Jeśli kibicujesz pan Kukizowi to rób pan sobie to i nie zawracaj pan doopy innym czytelnikom. Napisz pan lepiej jaką piosenkę Kukiza śpiewasz sobie pan najchętniej. Bo jeśli jesteś pan za JOW-ami obecnie w Polsce, to albo jesteś pan nie douczony i nie wiesz pan co to są JOW-y, albo nie znasz pan obecnych realiów polskich.
PIS rozumie zagrożenie jaki niosą JOW-y i mówi im otwarcie NIE ! Dyskusja będzie dopiero możliwa w przyszłym sejmie, ale o różnych formach JOW-ów. ESKA ma całkowitą rację, a pan zacietrzewiony na PIS i Kaczyńskiego nie rozumie prostych zależności i zasad. Pańska nienawiść do PIS-u jako w tej chwili jedynej siły, która może przerwać tą polską beznadziejność (nie Kukiz panie – stuknij się pan !), jest szokująca ! Czy nie potrafi pan myśleć analitycznie ? Jeśli tak, to nie wypowiadaj się pan na ten temat, a pisz pan np na tematy o in vitro, homosach itd. Może tutaj będziesz pan mocniejszy.
Panie, zrozum pan wreszcie, że dzisiaj Polska nie może być antysystemowa ! Najpierw potrzebna jest Polsce zmiana i reforma szczególnie sądownictwa, prokuratury, dokończenie likwidacji WSI i likwidacja prokuratury wojskowej, wojska, a w następnej kolejności innych dziedzin jak np edukacja i gospodarka. No jeśli pan uważasz, że Kukiz z JOW-ami to załatwią, to pan nie jesteś tutejszy. O JOW-ach można rozmawiać dopiero po takich reformach, gdzie będą funkcjonowały stabilne służby państwa, w tym służby specjalne, i normalne media (po wywaleniu Michnika do Izraela i wyrzuceniu na zbity łeb kierownictwa TVP wraz z redaktorami – resortowymi dziećmi, nie wspominając już o tym głąbie Dworaku. Jeśli powstanie w Polsce ta normalna, prawdziwa demokracja, przyjdzie czas na JOW-y. KAPITO ?!!! |
|
|
Jakie argumenty , gdzie ,co,jak. Czlowieku ty uprawiasz "belkot" propagandowy , chyba na zlecenie a nie dyskusje ... argumenty !!!. |
|
|
Jowy w wyborach samorządowych już są. |
|
|
Nooo i wlasnie tak Freiher !!!.
Ale tu co niektorych nie przekona. Jak dyzur to dyzur !!!. Matko Boska co to bedzie po wakacjach. |
|
|
Droga "Esko" - JacBiel to taki "betonowy becwal" tak pieprzy od sciany do sciany a sam nie bardzo wie gdzie pieprz stoi w tej "kuchni" czy na polce i ktorej polce.
To taki typowy przyklad "naganiacza" gluptaka ...
Juz raz tacy "madrzy" zbuntowani (tez byli oburzeni - rzadami PiS tamtym razem) zafundowali Polsce 8 lat szamba. Teraz chca drugi raz ten kraj "gownem" obryzgac. JacBiel nie jest wart zadnej dyskusji i co za tym idzie zadnej uwagi !!! To agitator zlej sprawy i zlych zamyslow. |
|
|
eska " A zalecenie korzenia się i nadskakiwania Kaczorowi"
A gdzie ja to napisałam???
To Pan uprawia myślenie niewolnika, który uwierzył, ze może się zbuntować. |
|
|
eska Ciężko wierzyć, że dorosły człowiek może być tak niezorientowany w systemie politycznym , w którym żyje. I tyle mojego komentarza. |
|
|
eska JOw-y dostana tyle samo, co w pierwszej turze, no może ciut więcej, czyli nie będzie żadnej większości - zostaną koalicje albo z PiS albo z PO i rozwałka.
A jak sie sprzymierza z PO, to w następnym rozdaniu przepadną. |
|
|
Jabe Nie wiem, jaki będzie układ po wyborach. PO-PiS? Koalicja z Pawłem Kukizem w zamian za JOW-y? No bo, teoretyzując, jeśli jowowcy będą mieli odpowiednią większość, mogą zmienić, co trzeba, i rozwiązać Sejm.
Pewnie większość chłopaków i dziewczynek od Kukiza się nad tym nie zastanawia. Proszę się jednak przyjżeć tutejszym wypowiedziom na temat tego, co zrobi PiS, wygrawszy wybory. Cieniutko – slogany, pobożne życzenia i zaklinanie deszczu. Dlaczego od kukizowców wymagać więcej? JOW-y to przynajmniej konkret. |
|
|
No i dlatego w dniu referendum, zamiast maszerować do komisji wyborczej, trzeba pojechać na piknik/grilla/grzyby/ryby/lwyby* (* niepotrzebne skreślić), ulubione zajęcia elektoratu. Liczba uprawnionych do głosowania, podana przez Państwową Komisję Wyborczą na dzień 8 maja 2015r., wyniosła 30 768 394 osób. Czyli, by referendum miało charakter wiążący, musi w nim wziąć udział ponad 15 mln uprawnionych (ponad 50%, dokładnie można sobie obliczyć). Nie wierzę, by udało się zapędzić do oddania głosu tyle osób. Sam do tego ręki nie przyłożę. Szkoda Zagłobowej "howoryty" i wyrzuconych w błoto pieniędzy. Na poważną rozmowę o JOW, systemie wyborczym, zmianach w Konstytucji przyjdzie pora po wyborach. Przypominam tutaj Art. 96 ust.2 Konstytucji RP: "2. Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i PROPORCJONALNE oraz odbywają się w głosowaniu tajnym.". JOW oznaczają m.in. zmianę sposobu wyłaniania posłów z proporcjonalnego na większościowy. Nie jest to więc sprawa ordynacji wyborczej lecz Konstytucji, z której ta ordynacja wynika. Najpierw zatem będzie trzeba policzyć szable, czy dość ich do przeprowadzenia takich zmian. Na razie bijemy pianę. To znaczy głównie bije ją Kukiz i jego zwolennicy. |
|
|
eska Co do JOW, to można dyskutować, np nad systemem mieszanym albo JOW w samorządzie na początek, natomiast referendum to faktycznie pic i fotomontaż :) |
|
|
JacBiel "Chodzenie do kaczora" zostało zaproponowane w podsumowaniu..."
Tu przepraszam za literówkę, miało być "Kaczora" (z wielkiej).
A co robią źle Kukizowcy? robią wszystko dobrze i po kolei.
Walczyli o referendum od 2007. W końcu po 8 latach tzw. psim swędem wywalczyli.
Potem temat przejdzie do sejmu (jak przejdzie, bo nie musi). Potrzebna będzie konstytuanta, a ta może będzie, a może nie będzie.
A jak zmiana konstytucji, to gruntowna - myślenia na dobre 2 lata, potem ustawa, potem kolejne referendum.
Robią wszystko wzór-konspekt. A zalecenie korzenia się i nadskakiwania Kaczorowi, dowodzi tylko i wyłącznie mentalności feudalnej, zamiast samoświadomych swych praw obywateli. |
|
|
eska JOW i tak najprędzej za cztery lata - a co w międzyczasie? Totalna afera i rozwalanka, jak dotychczas? |
|
|
JacBiel A Pan powinien przeczytać hasło "argumentum ad hominem" razem ze stosownym komentarzem z zakresu dialektyki. |
|
|
NASZ_HENRY Dudkiewiczem kolegą Baumana to żeś Jacusia POgrążyła ;-) |
|
|
JacBiel "Referendum ogłosił Komorowski sam z siebie."
Nie było wtedy pani w Polsce? jakie "sam z siebie"? :-))
Spanikowany, zagoniony do narożnika przez Dudę i Kukiza ogłosił referendum pod publiczkę, a nie żadne "sam z siebie".
Nie wiem, co woli Kukiz, bo jedynie mu kibicuję, a do stronnictwa nie należę, jednak dobrze wiedzieć, iż podtrzymuje Pani, jako jedyną możliwość, zhołdowanie ruchu którejś z przewodnich sił narodu, czy to PiS, czy schetynowe PO. Ciężko wierzyć, że tak wąsko myślący aparatczycy PiS mogą naprawdę byc antysystemowi :-/ |
|
|
eska Referendum ogłosił Komorowski sam z siebie. Gdyby to było ogłoszone przez sejm na wniosek kukizowców, to co innego - ale tak to nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy brać udział w hucpie przegranego prezydenta.
Tak, owszem, iść do JK, nikt całować w pierścień nie każe - chyba że wolicie Schetynę i Dutkiewicza. Bo w przyszłym sejmie będziecie mieć koalicję albo z Szydło albo ze Schetyną, innej drogi nie ma.
Oczywiście rozumiem, że całowanie po rekach Schetyny jest przyjemniejsze.... :))) |
|
|
Jabe W tym cytacie mowa jest o rozwiązaniu Sejmu, więc chodzi o nowy Sejm. Będzie dość czasu. Teoretycznie.
Po marnym wyniku referendum, PiS może stracić zdolność koalicyjną i będzie ciekawie. PO-PiS-bis? W innym scenariuszu, najdalej za 4 lata, jakiś Tusk-bis, lider PO-bis, wjedzie do Sejmu na hasłach walki z kaczyzmem i kukizmem...
Dziwne że JOW-y, które dają PiS-owi szansę na samodzielne rządzenie, są przezeń zwalczane. Moim zdaniem nie mieliby kogo wystawić na jedynkach w 460 okręgach. |
|
|
"Chodzenie do kaczora" zostało zaproponowane w podsumowaniu, jako sposób osiągnięcia celu. Wcześniej autorka szczegółowo wyłuszczyła obecne prawo, regulujące sprawę wyborów, zachęcając zapaleńców do zapoznania się z nim.
JEŚLI FAKTYCZNIE CHODZI O ZMIANY I JOWy!
Można, oczywiście, inaczej kombinować, np.:
Poudawać chęć rozwalania systemu, zdobyć miejsc ile się da i potem, już spokojnie po dobrze wykonanej robocie, bratać się z PO, PSL, SLD i kto tam jeszcze z tej bandy wciśnie się do parlamentu. |