Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ustawa 500+ na spokojnie, czyli błędy
Data Autor
NASZ_HENRY
Prezes Kaczyński był bliźniakiem i to bliźniaki (trojaczki + ) najwięcej dostaną z ustawy 500+! Ministra edukacji ma 1840 ekspertów - coś wymyślą ;-)
Do wpisu: Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Istotnie diabeł tkwi w szczegółach. Idea 500 zł na dziecko wydaje się być znowu jakimś tematem zastępczym. Znowu tworzy się podziały w społeczeństwie i tak już zdezorientowanym i zagubionym - co dobre a co złe. Czyż nie jest prostszym rozwiązanie - na pierwsze dziecko powiedzmy 100 zł na drugie 200 zł a na trzecie i następne 500 zł. Takie rozwiązanie jest proste i czytelne. Nie potrzeba żadnych kryteriów dochodowych i rzeszy nowych obliczających dochody urzędników i ich kontrolujących - nadurzędników. Pieniądz ma być na dziecko- od urodzenia do skończenia nauki i tyle. Dlaczego kryterium wiekowe - 18 lat a nie 24 lata ? Przecież gdy dzieci idą na studia to dopiero się zaczynają koszty. Wiem coś na ten temat. Najwidoczniej nie mają się uczyć dalej tylko iść do roboty. Poza tym, żeby komuś dać 500 zł to państwo innemu musi zabrać przynajmniej 700 zł. Niestety zdaje się, że cytując klasyka " małym rozumkiem rządzone są nasze sprawy" lub nie demografia jest tu priorytetem.
Oczywiscie ze panstwu o demografie nie wolno zabiegac, powinien to rozwiazac wolny rynek czyli darwinistyczny dobor naturalny, slabsi wymra sami, a jak jakims cudem przezyja, to pomoga im w zejsciu silniejsi, tak jak czlowiek wyparl z rynku malpe, tak nowy, lepszy czlowiek wyeliminuje starego, slabego, problem demografii przestanie istniec. Ot liberalistyczne madrosci Za komuny o wszystkim nie decydowalo panstwo, decydowala partia, wykonujaca rozkazy nie panstwa, a kremlowskich komunistow To nie byla jednak czysta komuna, byl to system ktory powstal w wyniku proby wprowadzenia komunizmu, moze dla rozjasnienia przytocze slowa nie jakiegos tam glupiego katolika, a slynnego Bertranda Russella, cytuje 'By zrozumiec Karola Marksa psychologicznie trzeba uzywac nastepujacego slownika, Jahwe=materializm dialektyczny, mesjasz=marks, narod wybrany=proletariat, Kosciol=partia komunistyczna, powtorne przyjscie Jezusa=rewolucja, pieklo=kara na kapitalistow.' Pojecie panstwo nie ma w komunizmie wiekszego znaczenia, to raczej domena oswiecenia, masonow, nowego porzadku swiata itp, prosze popytac ni3ktorych korwinowcow, wielbicieli chana, moskiewskiego oni sa w tym obcykani Wszystko nie sprowadza sie do pieniedzy, jest to jeden z elementow walki z ubostwem, ktorego Polacy maja juz dosyc, ilez to razy slyszalem, ze u nas i tak sie nic uda kto by nie rzadzil b3dzie to samo, co innego w niemcz3ch, rosji czy mongolii, jedna z anjwiekszych zbrodni neoliberalizmu ekonomicznego bylo odebranie milionom Polakom wszelkiej nadziei, w tym tkwi glowne zrodlo em7gracji i klopotow z demogafia, wierze gleboko ze tym razem Opatrznosc bedzie nam sprzyjac Wyhodowanie czlowieka po korwinowsku, w xixwiecznym darwiniwskim ksztalcie to oczywiscie mrzonki
Ptr
Jeżeli jest podawana informacja dla mediów, to warto byłoby zadbać , aby była ona już na wstępie podana w sposób szczegółowy i w miarę wyczerpujacy ( także wyczerpujacy możliwości manipulacji nią ). Ustalanie faktów w trakcie dyskusji z opozycją prowadzi do wykreowania alternatywnych wersji. Na przykład mogę powiedzieć , że dowiedziałem się z TVP ,że zginął jakiś notatnik, czy brudnopis wejść i wyjść , gdzie był na 56 stronie jakiś wpis z 10.04.10.
smieciu
500+ czyli PiS ofiarą głupoty wyborców. Wyborów. Działania w ramach Systemu. Takie życie. Prowadzone przez te wszystkie lata medialne pranie mózgów, drenaż finansowy itd. odpowiednio ukształtowały mentalność wyborcy. Ma to tą zaletę że wystarczą jakieś chwytliwe hasła by przyciągnąć głosy. 500zł na dziecko biednej polskiej rodziny. Wyborca schwytany w pułapkę. A potem schwytany w nią ten co próbuje wprowadzić w życie chwytliwe hasła. Posługując się metodami, które wcześniej doprowadziły do tego że ludzie tak łatwo łapią się na te hasła. Czyli kolejne odgórne przydziały, kolejna biurokracja, kolejne przepisy i kolejne wyjątki od przepisów. Czyli standardowa sytuacja kiedy rząd bierze się za regulacje czegoś naturalnego, czegoś spontanicznego, coś co tylko ten zwykły człowiek na samym dole jest w stanie rozwiązać. Nie potrzebując do tego kolejnych przepisów, które już dawno spętały mu życie i uzależniły od państwa czy innych zewnętrznych czynników. Gdyby PiS powiedział przed wyborami że jego celem nie jest 500zł na dziecko ale doprowadzenie do sytuacji kiedy każdy rodzic będzie mieć szansę na łatwiejsze wypracowanie tych dodatkowych pieniędzy to czy takie hasło chwyciłoby? Jaka jest właściwie idea PiSu? Czy jeśli faktycznie zamierzają poczynić niezbędne rewolucyjne zmiany by ułatwić gospodarcze życie Polaka to czy zdobędą się na jasne wyłożenie tego problemu? Zdecydują się na wyrwanie ze schematu każącego wyborcę traktować jako głupka, bo i tak nie zrozumie, że chce się dla niego dobrze? Czyli czy program 500+ jest dla nich jedynie chwilową koniecznością związaną z wyborczym cyrkiem ale zdecydują się z czasem na z jednej strony złamanie owej obietnicy ale z drugiej na poważne potraktowanie wyborcy. Stworzą mu warunki do samodzielnego rozwoju i przyznają że program 500+ to taka papka dla mas? Czy też może nie jest to ich celem. Ale zwykłe standardowe "my wiemy co jest dobre". A w takiej sytuacji wciąż konieczny będzie rządowy aparat biurokratyczny. Kolejne przepisy regulujące co jest dobre a co złe. Oraz urzędnicy przesuwający pieniądze ze złych w miejsc w dobre. Narazie za wcześnie osądzać. Pewne jest jednak jedno. 500+ to tylko kolejna biurokratyczna atrapa. Problem leży gdzie indziej. Półśrodki nic nie zmienią ani też PiSowi nie pomogą.
Jabe
Tak więc socjal. Zawsze sądziłem, że zysków państwa się nie dzieli, tylko wydaje na cele wspólne. Państwo zarabia na odbieraniu ludziom owoców ich pracy, a Pani chce je równo dzielić.
Jabe
Ciekawe czemu tak skrzętnie omija się fundamentalną sprawę: Pytanie czy państwu wogóle wolno o tę demografię zabiegać? Sądzę, że to kwestia mentalności. Za komuny nauczono się myśleć z punktu widzenia państwa, bo państwo było wszystkim i tak już zostało. Ale chyba jednak część ludzi czuje się niezręcznie, gardłując za hodowlą współobywateli, dlatego woli ten pomysł interpretować jako socjal. Ten przynajmniej przypomina chrześcijańską miłość bliźniego, spaczoną, ale jednak. Do tego wszystko sprowadza się do pieniędzy. Wystarczy człowiekowi do żłoba zadać, a ten zabierze się za prokreację. Zupełnie pomijane są pytania, czy to wogóle jest sprawa pieniędzy (a nie np. braku perspektyw) i o demoralizujące skutki rozdawnictwa pieniędzy. Materialiści!
eska
A dlatego państwo ma dać, bo póki co to własnie dzieci mają najgorzej wobec totalnie nierównego podziału zysków państwa własnie.
Program Rodzina 500+, był juz krytykowany na wszystkie możliwe sposoby dlatego, że był od początku bardzo dobry, i że oczekują go wszystkie rodziny z dziećmi, oprócz opozycji, urzędników i ludzi zamożnych. Opozycja to wiadomo, ale przy uznaniowym rozdzielaniu pomocy, to dopiero jest praca. Dla zamożnych, 500 zł to nie jest argument. Boję się tylko,że bardzo wzrośnie ilość samotnych matek, żyjących szczęśliwie w związkach nieformalnych i tu potrzebne jest czujne oko urzędnika. Natomiast nie życzę autorowi, by został samotnym emerytem z najniższą, albo nawet przeciętną emeryturą.
Do wpisu: Pan Soros a sprawa polska
Data Autor
Fakt,czasu cholernie mało...ale jestem dobrej myśli.Trzymajmy się!
Soros wykonuje polecenia swoich przełożonych, starszych kolegów.
...Soros myśli że jest wieczny ale na szczęście tak nie jest!!!...Lepiej by zrobił oddając swój majątek dla biednych niż sponsorować islamskich bandytów i antypolskich zdrajców!!!...
NASZ_HENRY
Lepiej bym nie napisał ;-)
Do wpisu: Cierpienia zasłużonych czyli apel do Prezesa
Data Autor
NASZ_HENRY
Jarku - po starej znajomości - posłuchaj @eski ;-)
Od niedawna obserwuje dziwny trend wśród "gwiazd" naszego dziennikarstwa. Wszyscy chcą być niezależni .Chciałbym się zapytać od kogo - od rozumu.
Mind Service
Zmiany w mediach publicznych poszły w dobrym kierunku - teraz taka TVP Info jest o niebo lepsza od tej z Kraśko i Lewicką - moje zdanie o mediach publicznych wyrażę na przykładzie TVP Info. Jednak gołym okiem widać, że wiele jej jeszcze brakuje do ideału. Mam właściwie nadzieję, że ta "dobra zmiana" jest w jej początkowej fazie. Widać gołym okiem, że potrzeba nowych dziennikarzy, bardzo wyrazistych i indywidualistów. Zresztą ogłoszenia o naborze mówią same za siebie. Całe szczęście, że wycofano się z niefortunnej decyzji o zakodowaniu sygnału na Hot Birdzie. Gdyby tak jeszcze ktoś poszedł po rozum do głowy i puścił odkodowane sygnały TV Republika i Trwam na Hot Birdzie - bo z tego satelity 90 proc. Polaków odbiera polskie kanały (Trwam na Astrze miało rację bytu na początku aby ludzie kupowali specjalne dekodery, ale to było dawno i teraz brak odkodowanego sygnału na Hot Birdzie to głupota). Ale sami nowi, sympatyczni dziennikarze nie wystarczą - warto by zrobić nowy przejrzysty design. Czyli nowe czołówki, nowy ładny wystrój studio. Podświetlenia na niebiesko (są najlepsze) już są w TVN 24, wiec ostatecznie mógłby być wystrój czerwono-biało-czarny, coś na kształt BBC, no i oczywiście w HD, bo nieostry obraz razi... Ciekawe, świeże tematy publicystyczne, profesjonalne, obiektywne dziennikarstwo na najwyższym poziomie, i przede wszystkim mądrzy i elokwentni eksperci i inne osoby zapraszane do studia - to przepis na sukces. I na skuteczne narzędzie informacji i komunikacji władzy ze społeczeństwem. A o to chyba nam wszystkim chodzi?
Do wpisu: Sensacja!!! Trybunał umorzył!!
Data Autor
Obywatel
Postanowienie też jest orzeczeniem.
Do wpisu: Wierność Rzeczypospolitej
Data Autor
Obywatel
Sformułowania typu "mieszane pochodzenie" niestety utrudniają mi właściwy odbiór tekstu; jestem wrażliwy na tym punkcie. Generalnie, jak wiadomo, podkreślanie rzekomego związku pochodzenia z wyborami politycznymi prowadzi na manowce, co piszę gwoli przypomnienia.
Ad. II W czasie spotkania Pani Premier z Sekretarzem Rady Europy /tak to się chyba nazywa/ Tuskiem, obok Pani premier zasiadł Minister Spraw Zagranicznych a obok Tuska ...Graś.
Do wpisu: Co tak naprawdę stało się wczoraj w Europarlamencie
Data Autor
jazgdyni
Witaj Bardzo dobre wnioski. Świetnie to uchwyciłaś. Pragnę tylko dodać, że nie wiem, czy to sam Jarosław Kaczyński, czy jakieś autentycznie mądre gremium ludzi, potrafiło wybrać na przywódców ludzi autentycznych, a jednocześnie z klasą. I to taką klasą i jakością, że na ich tle cała platforma i nowoczesna to jakieś nędzne i fałszywe egzemplarze obywateli. Co do dress code Pani Premier (a kiedyś o nieumiejętności właściwego ubierania się pisałem felieton) to uważam, że jest świetny, konsekwentny i rozpoznawalny. Krawiec winien nieco lepiej kroić te garsonki i spodnie, lecz mocno podejrzewam, że jest to ulubiona krawcowa Pani Beaty, której nigdy nie zdradzi. A odzyskiwanie dumy i godności to także nasze wspólne zadanie. Kiedyś szlachcic, właściciel dworu, sam nadawał swoim ludziom nazwiska. Po to właśnie by budowali swoją tożsamość. Pozdrawiam
Dla mnie ten dzień był podwójnie udany, choć wygrana szczypiornistów nijak ma się do niewątpliwego sukcesu p.Premier. Swoją drogą poruszyła Pani bardzo ważny aspekt naszych realiów po r. 89-tym - wrogiej, zewnętrznej "obróbki" naszej wspólnoty do roli zatrwożonych rabów. Do niedawna - było to dla mnie zatrważające ale i podtrzymujące nadzieję - jedynymi grupowymi (wyraziście dostrzegalnymi) przejawami podtrzymywania dumy i radości z nas i naszych osiągnięć dostarczali kibice sportowi... Od czasu, do czasu - w miarę trafiania się okazji. Tak już było źle. Dzisiaj rozpina nam się nad głowami parasol konstytuującego się na nowo naszego, Polaków państwa. Mam w związku z owa debata parę spostrzeżeń innego sortu, ale to przy okazji.
Zgadzam się w 100%
Duma mnie rozpiera! Ja, inteligent od wielu pokoleń, nareszcie nie muszę się wstydzić za polskiego prezydenta i polską premier. Pani Beata Szydło była wspaniała. Jestem szczęśliwa, moje życie nabrało blasku!
Aż miło czytać taki tekst - dziękujemy !!!
Do wpisu: Zróbmy sobie referendum
Data Autor
Celarent
Niestety, jeśli idzie o te reparacje to chyba nic nie zdziałamy, jeśli pierwsi wystąpimy z roszczeniami. W świetle prawa międzynarodowego i podpisanych z Niemcami dokumentów, abyśmy mogli domagać się zadośćuczynienia, to oni muszą pierwsi z takimi roszczeniami wystąpić np. domagając się wypłat dla wypędzonych itp. Jeśli pierwsi wystąpimy , to my złamiemy porozumienia i wówczas nie wiele dostaniemy, jeśli w ogóle. Droga do renegocjacji postanowień możliwa jest jedynie w przypadku zerwania umów - ale przez przeciwnika... Jednak... możemy domagać się rekompensaty np. za zniszczenie Warszawy. Tylko tu musiałoby wystąpić samo miasto. Z mojej wiedzy tak to wygląda.