Otrzymane komantarze

Do wpisu: Trwa próba oderwania Gdańska od Polski
Data Autor
Piotr Solis
Proszę zacząć od przyłączenia Turcji i Afryki Północnej. Ciotka Agnieszka Kaźmierczak vel Merkel zaczęła to w pewnym sensie urzeczywistniać. Proszę wspomóc umę, dokończyć dzieła, a o Polskę proszę się nie martwić. My sobie radę damy. A tak swoją drogą, Tramp odetnie wam zyski z eksportu do USA, z Anglikami może być podobnie, a jeszcze marzy się wam twarde jądro UE. Jest to recepta na odcięcie eksportu do pozostałej UE, bo to byłaby najkorzystniejsza z opcji odpowiedzi. Wtedy będzie problem, ale z Niemiaszkami chcącymi schronić się w bogatej Polsce. Niemcy lada dzień, to płacz i zgrzytanie zębów i nie trzeba nawet wojny, tylko pańskie pseudo rady dla umy.
Dark Regis
Liczenie na to, że Niemcy z własnej woli zrobią Polakom tak dobrze jak sobie, jest szczytem naiwności. Mieli zresztą okazję, a wpompowali ekstra grosz - miliardy euro - w przybyszów z pustyni. Nota bene jest to grosz drenowany z całej Unii. To coś o nich mówi, nieprawdaż?
A jakiż to dzisiaj jest skład etniczny Gdańska? Przed II WŚ, owszem było z 85% Niemców. Dzisiaj nie ma ich i 5%.
Pewnie takie referendum Polska by przegrała. Raczej pewne. Chyba, że kampania z naszej strony wykazałaby fałsz obietnic niemieckich. A dowodów na fałsz Niemiec wobec Polski jest aż nadto. Poczynając od blokady rynku pracy w Niemczech po wejściu Polski do UE, przez likwidację naszego przemysłu np. stoczniowego, dyskryminacje płacowe Polaków ciągnące się jeszcze do dzisiaj. Wówczas już nie byłoby to takie pewne. Poza tym Niemcy wprowadzają pełną równość stawek płacowych, między Wessi i Ossi, od 1.01.2018. Czyli u siebie w Niemczech kazali czekać 29 lat na wyrównanie szans.
Takie działania tuskopodobnych wcale nie dziwią. Kiedyś ten temat poruszyłem w jakimś komentarzu na S24. Odpowiedziała mi Kaszubka, że Kaszubi nie wykazali entuzjazmu dla pomysłu Tuska.Dodała od siebie etymologię nazwiska Tusk w języku kaszubskim określając jednoznacznie - kundel. Sprawdziłem w słowniku kaszubskim: - było pies. No kudel to też pies, choć gdzie mu tam do rasowego psa. Ad meritum. Adamowicz ma się czego bać. Za ostry wiatr w Europie i on zwyczajnie obawia się "trąby powietrznej". Gdyby PO pozostała przy władzy dzisiaj pewnie byłaby kampania na Wolne Miasto Gdańsk. UE sypałaby kasę bez opamiętania. Adamowicz miałby dozywotnie władanie Gańskiem a Tusk byłby jakimś gubernatorem całej prowincji WMG. Ma Pan rację. Polski pilnować trzeba. Pomysł z mediami na wzór BRD - przedni i popieram w każdym calu. Program CELA+ koniecznie trzeba przyspieszyć. By nie szukać póxniej wiatru w polu...
Kłamstwo albo ignorancja, Gdańsk spalili krasnoarmiejcy już po jego zdobyciu, a nie alianckie naloty czy zniszczenia w czasie walki!
Piotr Solis
Widać, że dobrze trafiłem. Koneser historii może przywracać blask zabytkom, ale jeśli zaczyna nadawać nazwy rondom, ulicom i placom, nie jest to już miłość do historii. Cóż, niektórzy zatęsknili, aby stać się udzielnymi księciuniami. Niech więc PiS dorzuci ten motyw w kampanii za ograniczeniem kadencji w samorządach.
wielkopolskizdzichu
"szczytem marzeń i możliwości na najbliższą dekadę jest „pinset” na drugie dziecko." I pomniczek Lecha Kaczyńskiego w każdym miasteczku.
mjk1
Czytam felieton, komentarze pod nim i tak się zastanawiam, co by się stało gdyby tak dziś przeprowadzić referendum. O względy mieszkańców Sląska, Gdańska , ziem odzyskanych czy Warmii i Mazur rywalizowałyby przecież dwie wzorcowe demokracje: Polska i Niemcy a nie jakieś skrajne totalitaryzmy typu sanacji czy nazizmu. Demokratyczne państwo niemieckie przedstawia propozycję, że po zwycięskim referendum wprowadza takie same warunki gospodarcze jak na terenie Republiki Federalnej. Identyczne podatki i ceny, ale też takie same zarobki, emerytury czy zasiłki socjalne. Polska strona, zgodnie z głoszonymi przez wszystkie ugrupowania poglądami przekonywałaby, że stare kraje UE dogonimy najwcześniej za jakieś 10, 15 lat a szczytem marzeń i możliwości na najbliższą dekadę jest „pinset” na drugie dziecko. Ludzie w demokratycznym referendum sami zdecydowaliby czego chcą dla siebie i swoich dzieci. Proste uczciwe i zgodne z zasadami demokratycznego państwa prawa.
"No ale jesli Gdańszczanie nie czuja sie Polakami to co poradzić? Wyjazd, granica jest otwarta.
Mikker
Z tym nawoływanie do autonomii Gdańska przez Tuska musiało być coś na rzeczy. Wiem bowiem z wiarygodnego źródła że ówczesne władze terenowe pytały o to Kaszubów w specjalnej ankiecie.
Zapytam tylko czy kiedykolwiek czytałeś Konstytucję RP...? Za samo słowo "autonomia"RAŚ powinien być już dawno zdelegalizowany a jego członkowie w pierdlu.
"Wspomniany już Senat Wolnego Miasta Gdańska uznaje Polskę za kolejnego okupanta, który całkowicie ignoruje istnienie legalnego rządu Wolnego Miasta Gdańska, który rezyduje we Frankfurcie nad Menem i w czerwcu 1998 wystąpił z wnioskiem o przyjęcie do ONZ! Jednak to nie koniec niepokojących wiadomości. Warto wspomnieć, że w ostatnich latach garnizon Wojska Polskiego został wykwaterowany z Gdańska i przeniesiony do Gdyni. Ostatnie oddziały polskiego lotnictwa z Pruszcza Gdańskiego ( terytorium dawnego Wolnego Miasta Gdańska ) zostały wykwaterowane we wrześniu 2009. Dyrekcję Poczty Polskiej przeniesiono z Gdańska do Lublina. Polska prasa w Gdańsku została zlikwidowana, a ostatni tytuł jaki pozostał – Dziennik Bałtycki, ma niemieckiego właściciela. Także w dziwnych okolicznościach państwowa spółka niemiecka przejęła Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które posiada monopol na ogrzewanie miasta. Od momentu naprawy carillonu na ratuszu przy ul. Długiej kilka lat temu zaniechano regularnego odgrywania Roty Marii Konopnickiej. W serii znaczków miast polskich nie znajdziemy Gdańska, za to znajdziemy np. Elbląg. Przypadek? Czy my o czymś nie wiemy?" parezja.pl...
Mind Service
@Domasul - "Gdanszczanie nie czuja sie Polakami" - Przed WW2 Polacy w Gdańsku wg różnych szacunków stanowili od 4 do 14 procent populacji, a Gdańsk był powszechnie uważany za miasto niemieckie. Dlatego też zostało doszczętnie zniszczone przez naloty angielskich i amerykańskich bombowców, podobnie jak Drezno. Po WW2 Niemców została garstka. Ci Niemcy, którzy nie zginęli, albo nie zdołali uciec z Gdańska przed Armią Czerwoną, zostali wysiedleni siłą. Ogólne zasady postępowania wobec ludności niemieckiej zostały określone jeszcze w okresie okupacji. Sprowadzały się one do całkowitego usunięcia jej w jak najkrótszym czasie z terenów przyłączonych do Polski i zasiedlenia opuszczonych ziem Polakami. Zasady te były zgodne z nastrojami społeczeństwa polskiego, które po okrucieństwach okupacji hitlerowskiej nie widziało możliwości współistnienia z Niemcami w jednym państwie.  Miasto zasiedlono głównie ludnością przesiedloną z Kresów. Więc kto ma niby teraz nie czuć się Polakiem w Gdańsku?  Akurat moi przodkowie mieszkali na obszarze przynależnym do WMG, który wykraczał poza samo miasto, czyli na ówczesnej wsi i czuli się Polakami...
Mind Service
"PiS nie ma wyjścia i musi wprowadzić dwukadencyjność prezydentów miast, z działaniem prawa wstecz" - Dokładnie tak. I jakie "wstecz", skoro ma to obowiązywać dopiero od nadchodzących wyborów samorządowych? Tylko nie rozumiem po co te pokrętne tłumaczenia, próby wycofywania się rakiem, zapowiedzi oddania ustawy do TK... Uważam, że trzeba zapowiedzieć jasno i dobitnie, że o to chodzi aby zlikwidować lokalne sitwy, powiązania i korupcję. Zwłaszcza w Gdańsku i Warszawie. Kto już sprawował urząd dwie kadencje, to temu dziękujemy i dajemy szansę komuś nowemu, kto będzie mógł sie wykazać i wcale nie być gorszym od swego poprzednika, oczywiście nie przesądzając czy ingerując w wolne wybory. I tyle.  Najgorszy jest ten szum medialny, domysły, krytyka opozycji na zapas, jakieś dementi, itd. PiS ma zdecydowane poparcie i czas wreszcie żeby sprawował władzę stanowczo ale i zgodnie z poszanowaniem prawa. Ustawy zmieniać może tak jak chce. Konstytucję też - pora aby wreszcie za nią się zabrał zamiast wmawiać ciemnemu ludowi, że potrzebna jest jakaś mityczna większość 2/3. - Nie potrzeba, a procedury można rozpocząć natychmiast. 
No to już paranoją trąci. Przepraszam ale ręce opadają.
Czas po roku sprawdzić jak funkcjonują służby ,prokuratura ,sądy i doprowadzić adamowicza i wspólników za obrazę Konstytucji w tym integralność terytorium RP przez sporządzeniu aktu oskarżenia przed oblicze sądu a ten ma do dyspozycji art 137 KK Zdrada Stanu i tam opisane są takie przypadki za co w czasie pokoju grozi dożywocie. Podobnie jest z RAŚ który głosi podobne hasła i mimo wielokrotnych odmów został jednak zarejestrowany nie bez zapewne interwencji tuska dla którego opolskie to jego "mała ojczyzna" ,siebie za młodu określał jako dancingiera a dopiero jak obrósł w piórka przykleił się do Kaszubów.
Jabe
Czyli te słupy mają odgrodzić Gdańsk od Kaszub, by je wspólnie od Polski oderwać. Trzeba wprowadzić dwukadencyjność wszędzie, żeby pokrzyżować plany prezydenta Gdańska. Ręce opadają.
Do wpisu: Auchan ściga Polaków za 500+
Data Autor
Czesław2
Oczywiście, rzecznika praw obywatelskich sprawy nie dotyczące praw mających inne orientacje nie interesują.
Do wpisu: Ruscy spowodowali globalne ocieplenie
Data Autor
Czytając dwa ostatnie akapity poczułem się kompletnie zagubiony - czy w gruncie rzeczy ocieplenie jest, czy go nie ma? Prawdę mówiąc, ocieplenia może nie być a tytuł noty i tak może pozostać, bo robi odpowiednie wrażenie. Tak między nami, ruscy ćmią papierochy z takiego tytoniu i chleją taką gorzałę, że zaryzykowałbym, iż jest to pierwsze źródło ocieplenia, którego nie ma (albo też i jest) !
Anonymous
Niższa temperatura oznaczała gorsze warunki bytowe. Te oznaczały niższą odporność (zachorowalność) i niższą zdolność przeżycia choroby zakaźnej (umieralność). Ochłodzenie klimatu było faktem. Czy zmiany klimatyczne wynikały z czynności wulkanów i plam na słońcu to pytanie. Gęstość zaludnienia i migracja ludności (np.handlowa) też miały wpływ na ryzyko rozprzestrzenienia zarazy. Wpływ zarazy na wzrost potęgi Polski interesujący.
Mikołaj Kwibuzda
No tak, tylko że o Czarnej Śmierci wiemy, a o reszcie nie. Domniemanie, że skoro była wielka zaraza, to przedtem musiał wybuchnąć wulkan albo pojawić się plamy na Słońcu, jest trochę ryzykowne :) Można postawić hipotezę konkurencyjną, że pojawiła się wyjątkowo agresywna mutacja bakterii, a ludność Europy była osłabiona, bo od drugiej dekady XIV wieku - o czym wiemy - pogoda się zepsuła i ogólnie niedojadano. I ten domysł moim zdaniem jest bardziej prawdopodobny, zwłaszcza, że tę mutację - zdaje się - udało się wyodrębnić w materiale kopalnym. Zagadką jest natomiast, czemu zaraza ominęła Polskę, i tu jak najbardziej jestem za hipotezami o charakterze metafizycznym. Fale zarazy przychodziły z Azji jeszcze długo, co kilka-kilkanaście lat; bardzo ciężka była np. w 1425 roku, ale żadna nie była tak mordercza, jak Czarna Śmierć.
smieciu
Jak Pan chce. Tylko że największa w znanej nam historii Europy śmiertelna epidemia miała akurat wtedy miejsce. Myślę że nie docenia Pan wpływu słońca na ludzi i Ziemię. Tak jak ludzie nie widzą związku między obiegiem księżyca a cyklem menstruacyjnym. Pewnie przypadek? No bo skąd związek? Ciekawe rzeczy zachowały się w pamięci ludzi. Legendach dzisiaj słabo znanych. Aborygenów. Indian. Itd. Którzy zapamiętali świat i słońce działające ździebko inaczej. Zostawili po sobie na całej Ziemi symbole takie jak swastyka. Których dzisiaj nikt już nie rozumie. Kiedy to się powtórzy wszyscy będą zaskoczeni. Jak zwykle.
Mikołaj Kwibuzda
Drogi Panie, fakty są takie, że epidemii dżumy nie wywołują wybuchy wulkanów. Nawet super. Tudzież plamy na Słońcu. Swoją drogą, paradoksalnie, Czarna Śmierć z połowy XIV wieku legła u podstaw wzrostu potęgi Polski, który trwał odtąd aż do początku XVII wieku. Zaraza wyniszczyła wszystkie sąsiednie kraje, na czele z Rusią, Mongołami i Niemcami, a ledwie poskładaną ze szczątków Polskę tylko musnęła. Reszta Europy przez 200 lat odrabiała straty demograficzne, gdy my budowaliśmy mocarstwo. Może być, że sytuacja się właśnie powtarza, i zaraza moralna niszczy zarówno Wschód, jak i Zachód, a my - daj Boże - ocknęliśmy się w porę ze śmiertelnego letargu.
RaVeN
zywaplaneta.pl Najbliżej XIV w. jest Rinjani w Indonezji z 1257 r. :) Nie wiem czy to o to chodzi.