|
|
..."Niektórzy są tu służbowo.Wyrwać bolszewickie chwasty "
Hmmm Tak wiele ma pan do powiedzenia o Dekalogu..a tymczasem 8 przykazanie "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" najwyrazniej nie jest panu znane..
Tak latwo przyszlo panu osadzic , oskarzyc,pomówic I zniesławic..Czy aby napewno jest pan czlonkiem,tego samego Kosciola Chrystusa w ktorym ja jestem ?,,..
.." komentarzy ad absurdum"...powiadasz pan..Kolejny osad na dodatek naprawde :ad absurdum'..
Moze moja czy innych interlekutorow opinia nie przypadla panu do gustu...Ale uzurpowanie sobie monopolu na prawde na poziomie "ex catedra" zakrawa na smiesznosc..
aby nie nazwac tego pycha..
Pozwala pan sobie na tak frywolne osady..wiec przypomne panu :
1)Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone.” (Ewangelia wg św. Łukasza 6, 37
2)Jakub napisał: „A ty kimże jesteś, byś osądzał bliźniego?” (Jk 4, 12).
3) Paweł: „Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę?” (List do Rzymian 14, 4).
Moze to pana otrzezwi I spowoduje refleksje.. |
|
|
Piotr Solis W komentarzu wyżej rozróżniłem TW od agentów wprowadzonych z zewnątrz i udających kapłanów. TW można szantażować i wezwanie na dywanik i rozmowa uchroniłaby przed ewentualnym szantażem. Wyeliminować należy funkcjonariuszy bolszewii, którzy na rozkaz udają kapłanów i pielęgnują patologię, wspierają awanse kapłanów niegodnych. Sami, zazwyczaj takich czynów nie popełniają, bo tego bolszewiccy przełożeni im zakazali |
|
|
xena2012 Jakoś holoty nie interesuje problem pedofilii w Słupsku oraz ukrywanie tego procederu przez prezydenta Słupska Biedronia.Bedzie zakładał nawet partię,kandydował na prezydenta,czyli jak widać pedofilia czy jej zatajenie nie jest żadnym grzechem a nawet prowadzi do kariery. |
|
|
Dark Regis Po to się tworzy hołotę, żeby wtykała komuś palce w oczy. W czasie wojen partyzanckich, głównie w dżunglach, powstała taka strategia, żeby nie zabijać tylko ranić. Czyżby się jakieś współczucie w ludziach odezwało? Nic bardziej mylnego. Po prostu oddział na własnym terenie jest trudny do wytropienia, a z rannym ma tylko wieczne użeranie. Rany ropieją, gniją, wchodzi gangrena, ranni zużywają środki medyczne, rannego trzeba nosić, spada mobilność, żołnierze widzę w oczach rannych beznadzieję, wreszcie może zostać podjęta decyzja o dobijaniu swoich, co straszliwie niszczy psychikę, poczucie wspólnoty i zaufanie do innych członków oddziału. Czyste diabelstwo wymyślone w sztabach. To samo realizuje się dziś, tylko innymi środkami. Teraz zakaża się umysły ludzi i kraj, muszący "nosić" i "leczyć" ogłupionych prawie się nie rozwija a morale spada. To mamy na ulicy. Dobijemy swoich, a już nigdy nic w kraju nie skleimy. Sztab z Niemiec i Rosji to dobrze wie. |
|
|
Piotr Solis Dodam jeszcze, że co innego TW złamany przez służby bolszewii, a co innego agent z rozmysłem wyprowadzony do KK, aby jątrzyć, niszczyć, szpiegować. Tych należy wywalić natychmiast, po ujawnieniu tego faktu. Ujawnieniu, czyli udokumentowaniu. Nie TW mam więc na myśli, bo w ich przypadku ujawnienienie i szczera rozmowa uchroniłaby przed szantażem tych agentów i bolszewii z zewnątrz |
|
|
Piotr Solis Jakoś znam historię Chrześcijaństwa i KK. Różne były problemy, ale w KK nie było wówczas V kolumny. Lustracja, to ujawnienie prawdy. Nikt nie powiedział, że wszem i wobec, ale wezwanie konkretnych osób na dywanik. Zapobiegłoby to szantażowi. Prawda jest ważna, bo Jezus jest Prawdą. Nie można żyć w zakłamaniu. KK poradzi sobie z pedofią i z homoseksualizmem, ale musi że swych szeregów pozbyć się agentów środowisk lewackich i homoseksualnych, a tego bez prawych hierarchów nie dokona. Nie jestem drugim Lutrem, czy innym uzdrowicielem. Powołuję się na PŚ i na wyrzucenie chwastów. Znam historię i wiem, że bez catharsis, czyli lustracji się nie obędzie. Zaufajmy naszemu Panu, Królowi Polski i Wszechświata. Ale proponuję co innego, co z szamba wyszło, niech doń wróci, czyli do lewactwa. |
|
|
Roz Sądek Szanowny Panie, gdyby choć pobieżnie znał Pan historię instytucji, z której chce Pan wyrywać chwasty, to pewnie by się Pan w ten sposób tu nie produkował. Zapewniam Pana, - skoro Pan tego nie wie, że w każdym stuleciu, ba, w każdej dekadzie historii Kościoła istnieli nie tacy uzdrawiacze. Płomienni, działający zawsze w imieniu Pana oratorzy. Kto szanowny Panie będzie wyrywał z kościoła chwasty? Noo, Pan i jeszcze kto? Jak Pan uważa, jak się dobierzecie i kto wskaże sprawiedliwych do plewienia?
Chwasty Szanowny Panie wyrywano w historii ludzkości wielokrotnie, nie tylko z Kościoła, ale z całych społeczeństw, niech więc da mi Pan wiarę, - nie jest Pan prekursorem tego typu ozdrowieńczych propozycji i apeli. Co do frazy "Widzę próbę komentarzy ad absurdum, ale darujmy sobie odpowiadanie. Niektórzy są tu służbowo" to również nic nowego, - ba, klasyka. Jak już się dobierzecie ideowo, to przecież nie po to, by z kimś dyskutować.
Proponuję:
1. Odłożyć na bo Kościół, a wziąć w usta kawałek chleba.
2. Uwierzyć, że jakby tylko Pan Bóg chciał, to zrobiłby w Kościele (i na ziemi) porządek w kilka sekund (to trzeba zrozumieć najsampierw)
3. Skupić się na hobby, przez tydzień nie czytać gazet, nie oglądać telewizora i nie włączać komputera
4. Spróbować pojąć, że Pan Bóg stworzył kościół hierarchiczny, w którym wierni mają swoje miejsce, ale ich pozycja w tej hierarchii jest na zawsze ustalona.
Mam jeszcze parę punktów, ale boję się, że napisanie ich tu, odniesie odwrotny od zamierzonego skutek. |