Otrzymane komantarze

Do wpisu: Błogosławione skutki łamania prawa - przypomnienie
Data Autor
xena2012
to skrupulatne przestrzeganie prawa,jego omijanie czy może łamanie?
Do wpisu: Dlaczego redaktor Sakiewicz się tłumaczy?
Data Autor
elig
  Słusznie, Libicki się nie liczy, ale Onet to jednak popularny portal.
NASZ_HENRY
Michalkiewicz dedykując mu fraszkę Tuwima: ------------------------------- „Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam ci prztyczka, ani klapsa. Nie powiem nawet: pies cię j...ł, bo to mezalians byłby dla psa.” ;-)
Do wpisu: Największa afera skutecznie "przykryta"
Data Autor
elig
  Największa, o której na razie wiemy.  Z tego co pisał Gmyz wynika, że straty budżetu to co najmniej kilka miliardów złotych + problemy z funduszami unijnymi.
xena2012
myślę,ze są jeszcze inne przynajmniej porównywalnego kalibru,ale lepiej maskowane.PO POtrafi.
Do wpisu: O dystansie czasowym
Data Autor
elig
Według mojego odczucia - tak nie było.
elig
  To słuszna uwaga.  Dla siedmiolatka tydzień jest wiecznością.
NASZ_HENRY
To nie problem w dystansie czasowym tylko w skali czasu. Ludzie w zależności od wieku mają różne subiektywne skale czasu. Dla 60 latka kilka lat to tyle co dla 20 latka kilka miesięcy. Wzorcem skali czasu dla każdego jest jego własny wiek. W rozmowach z młodymi trzeba brać to pod uwagę ;-)
xena2012
a brak umiejetności do powiązania faktów i przesłanek od okresu wczesniejszego do obecnych czasów.Stwierdzenie ,,mówmy o historii,polityką zajmiemy się później '' w złym świetle stawia prelegentów.Nie wystarczy bowiem pogadać o historii,ale trzeba ją odnieść do realiów,pokazać jak wpływa to na politykę i na społeczeństwo.Taki wykład nie ma byc sobie a muzom tylko z myślą o słuchaczach i dotarciu do nich.Czy tak było w tym przypadku?
Do wpisu: Patriotyzm - debata pokoleniowa w Hybrydach
Data Autor
Witam, W przeciwieństwie do niektórych komentujących w myśl zasady "Nie widziałem tego filmu, ale jest beznadziejny", ja byłem na tej debacie i muszę powiedzieć, że Pani strasznie wybiórczo ją opisała. Poza tym na sali było zdecydowanie więcej osób, niż Pani twierdzi. Samych młodych było ponad 30, a wszystkich obecnych blisko 100. Pani chyba siedziała w pierwszym rzędzie i nie widziała, jak wielu młodych stało z tyłu i siedziało w bocznej części sali! Podczas poprzedniej debacty młodzieżowe organizacje miały zarezerwowane miejsca z przodu sali, co Pani mocno atakowała na blogu. Tym razem młodzi pozwolili, aby miejsca zajęły osoby starsze, samemu stojąc. To też się Pani nie podoba?! Nie rozumiem, czemu atakuje Pani formułę spotkania - debaty PRZEDSTAWICIELI młodzieży z ekspertami, skoro była Pani na poprzedniej debacie i powinna Pani tą formułę już znać. W debacie uczestniczyli dwaj eksperci o różnych poglądach politycznych i osoby wyznaczone przez trzy różne organizacje młodzieżowe. Był, więc zachowany pluralizm. A skąd można było się dowiedzieć o debacie? Z "Gazety Polskiej", portali niezalezna.pl, blogpress.pl, warszawskipis.pl, Facebooka, strony KoLibra i jeszcze kilku miejsc! Zachęcam, więc do organizowania własnych wydarzeń, a nie krytykowania innych za to, że podejmują ciekawe inicjatywy. Tym, którzy nie byli zaś radzę poczekać z komentarzami na nagranie ze spotkania!
elig
  Ja czytam 'Gazetę Polską Codziennie" i "Gazetę Polską" oraz zaglądam na portale Niezalezna.pl , Solidarni2010.pl oraz Blogpress.pl.  Jestem jednak emerytką i mam czas to robić.  Brak informacji jest jedną z przyczyn tego, że tak duży procent uczestników to emeryci i renciści.  Tylko oni są w stanie przeglądać to wszystko.
elig
  Ona się, moim zdaniem, wcale nie zapaliła.  Średnia wieku 40-50 lat, młodzi nie stanowili nawet 1/3.
Dziwisz się, że jest tak mało osób na spotkaniach? Skąd zainteresowani mają się dowiedzieć o takich imprezach? Telepatycznie szukać w przestrzeni organizatorów takich konferencji?
szara_komórka
że debata pokoleniowa w wykonaniu organizatorów już się wypaliła. Formuła spotkań (pisałem w komentarzu pod Pani informacją n/t pierwszego spotkania). Doszła do tego jak czytam polityczna poprawność - ("Co dyskutanci sądzą o tym, że po ulicach chodzą równocześnie kaci i ich ofiary? Odpowiedzi były jednak dość wymijające.")- w debacie z młodym pokoleniem? Mieszkam poza Warszawą i nie uczestniczę w tzw. życiu. Pani jak zauważyłem uczestniczy w większości wydarzeń i je dokładnie relacjonuje, za co należą się naprawdę serdeczne podziękowania. Podaje Pani też zwykle ilość uczestników, których nieraz można po prostu policzyć. Ciekawi mnie jednak, jak oszacowałaby Pani (średnio) ich wiek?
Do wpisu: Świat Internetu - światem Orwella?
Data Autor
Wolfram
Najlepszą okazją do czyszczenia są zmiany techniczne - wtedy można wywalić co się chce i powołać na okoliczności obiektywne. Na Salonie pracuje - nie wiem ile - ale bez wysiłku znalazłem co najmniej 15 osób, które udają blogerów. Zacząłem pytać wprost - czy robią to za pieniądze czy jako wolontariusze - niejaki "wywczas" odpowiedział, że salon to medium obywatelskie i każdy może pisać co chce :) Z kolei "teesa" czy podobnie napisała, że pojawiłem się pod nowym nickiem, że chamstwa nie będzie tolerować i zbanowała. "To" jest bardzo sterowane - nawet na portalach tematycznych, zupełnie nie związanych z polityką admini "podczyszczają" portale, by np. usunąć wpisy kompromitujące ich kolegów zawodowo. Podobne doświadczenia mam z Wikipedią - są wpisy, do których nikt nie zagląda od miesięcy - a są takie, gdzie wersja poprawna politycznie będzie ustalana do skutku - mimo oczywistej sprzeczności z faktami. Mnie np. kasowała wpisy na Wiki nawet jakaś Litwinka z Nowego Jorku, wspierana przez lewacką brygadę z Polski. (tzn. pisała komentarze uzasadniające po angielsku, do polskiego wpisu! ) Na Onecie najtrudniej przechodzą komentarze inteligentne i merytoryczne - potrafią leżeć nawet godzinę w przechowalni - robiłem eksperymenty ze znajomymi, to jestem tego pewien. Często nie ukazują się w ogóle.
Do wpisu: Bezczelne obwinianie ofiar - Amber Gold i nie tylko
Data Autor
Wolfram
Jeżeli Pan kupi chleb w eleganckiej piekarni, a w środku będą zwłoki myszy - to oznacza, że Pan tego chciał? Pan tego chciał, bo chleb był 10 gr tańszy niż w sąsiednim sklepie?
Wolfram
Nie mamy danych, że ci sami głosowali i wpłacali pieniądze do AG - więc wniosek nie jest uprawniony. Prędzej, że jedni załatwili to drugim. W przestępstwie oszustwa nie ma mowy o chceniu - polega ono na tym, że obraz w umyśle oszukiwanego jest fałszywy - czyli nie dostaje tego, co chce. To tak, jakby komuś wlano w warsztacie do silnika olej rzepakowy, zamiast przewidzianego, a ludzie z zewnątrz mówili "sam pan chciał". To absurd.
NASZ_HENRY
Frajerzy i głupcy to ci co zawierzyli spółce Rudy&Syn wybierając ich na drugą kadencję ;-)
Oczywiście że trudno usprawiedliwiać naszych (nie)rządzących. Tego by nie było gdyby normalnie działało Państwo. Ale... niestety jednak jeśli chodzi o osobiste straty winni są też właśnie ci (często zachŁanni) idioci. Przeczież AG nie miał nawet w nazwie "Bank", więc wiadomo, że lokaty nie były objęte BFG. Po prostu gdyby nie było idiotów, nie byłoby też rozwoju kapitalizmu. Może nie byłoby go wcale?
elig
  Ludzie nie widzą związku między swoim udziałem w wyborach i tym, na kogo głosują, a otaczającą ich rzeczywistością.
elig
  Jestem za komisją śledczą.  Oczywiście to może się nie udać, tak jak w przypadku komisji  hazardowej. ale w każdym razie daje ona szansę, iż przynajmniej część prawdy wyjdzie na jaw.
xena2012
potrzebę utworzenia Komisji Śledczej ? W tę sprawę zamieszanych jest już tyle znanych ale i wpływowych osób,że akcja wszystkie ręce na pokład będzie nieodzowna.Ci ludzie dysponują środkami na przekupienie i tak już skompromitowanych sądów i prokuratury.Ale komisja stwarza już na starcie sytuację podobną w sprawie komisji hazardowej tzn.większość jej członków to PO i PSL.Istnieje więc niebezpieczeństwo,że i obecna mogłaby się skończyć podobnie.
Marian Konarski
przez polactwo.
Do wpisu: Coryllus i Toyah u Solidarnych 2010
Data Autor
elig
  Są  /TUTAJ/.
Do wpisu: PolandLeaks czyli amatorszczyzna
Data Autor
elig
A tu dane jakie znalazłem odnośnie w/w: "NetArt Spolka Akcyjna Spolka Komandytowo-Akcyjna - Adres IP 77.55.101.177 - Reverse DNS: adx177.rev.netart.pl Host/ISP: NetArt Piotr Nowak" whois.domaintools.com dodane: "Niestety, w serwisie nic więcej nie znajdziemy o tej “gwarancji pełnej anonimowości”. Jedyny kontakt do redakcji serwisu PolandLeaks prowadzi na darmową skrzynkę pocztową w …Nowej Zelandii. Brak jakichkolwiek kluczy GPG, brak poradników jak w bezpieczny sposób przesłać do serwisu “gorące” dokumenty. Domena PolandLeaks.org została zakupiona w krakowskim Netarcie i obecnie korzystając z DNS-ów tej firmy wskazuje na adres IP serwera hostowanego także w Netarcie. Właściciel co prawda włączył ochronę danych kontaktowych w bazie WHOIS, ale i tak jesteśmy pełni podziwu dla jego cojones. Realizować “anonimowy” projekt, którego celem jest ujawnianie nieprawidłowości w państwie polskim i hostować go w serwerowni należącej do polskiej firmy, która podlega pod polskie prawo…