|
|
Teresa Bochwic Prosze jeszcze raz przeczytać to zdanie, jeżeli Pani ma czas: "Dla tzw. służb jest na pewno bezcenna, bo inni będa z niej czerpać i ją cytowac"
Inni. Pozdrawiam ;-)) |
|
|
elig Nie przesadzajmy. O Korwinie jest tylko półtorej strony /na 273/. Wielu Korwina po prostu lubi. Na przykład Ziemkiewicz w swoim wywiadzie "Wkurzam salon" pisał o nim ciepło i dużo. On na pewno nie wychwalał ruskiej ambasady /prędzej robiłby to z niemiecką/. |
|
|
Józef Darski to jak wychwalanie ruskiej ambasady. Książka ma ligitymizować Korwina, czy Korwin książkę. Pewnie obie funkcje ważne w zależności od czytelnika. |
|
|
elig To prawda, ale jako motto do tej akurat książki - nadaje się świetnie. |
|
|
elig "Najwyższy Czas" jest bardzo specyficzny. Można w nim znaleźć ciekawe rzeczy, których nie ma gdzie indziej. Lubię czytać to pismo, ale odnoszę się do niego z ostrożnością. Na pewno jest to tuba "stronnictwa ruskiego" i podejrzewam, że niektóre służby wykorzystują ten tygodnik do wypuszczania "baloników próbnych" i różnych aluzji typu "wiemy o tym i możemy powiedzieć". Niektórzy autorzy piszą po prostu bzdury. Niemniej, w każdym numerze można znaleźć coś ciekawego. Szymowski jest najlepszym, moim zdaniem autorem "NCz!". To nie znaczy, iż jest on taki cudowny, ale, że inni są od niego gorsi. |
|
|
elig Służby świetnie wiedzą o wszystkim, co jest w tej książce. To MY byliśmy okłamywani. Książka o Smoleńsku była cenna w swoim czasie, jako pierwsza, w której jasno mówiono o wybuchu i o zamachu. Należy pamiętać, że wtedy, gdy Szymowski ją pisał, nie były jeszcze znane wyniki prac zespołu Macierewicza i prof. Biniendy. Dlatego Szymowski sądził, że samolot jednak wylądował i został zniszczony przez wybuch na ziemi. Teraz wiemy, że było inaczej. Jednak materiały związane z przygotowywaniem wizyty i remontem w Samarze zachowały swoją wartość. Opracowanie Szymowskiego było krokiem we właściwym kierunku. Dlatego właśnie wszystkie internetowe trolle wyłaziły ze skóry, by zdezawuować pracę Szymowskiego. Niemniej, czytelnicy docenili jego wysiłki.
Korwinowi faktycznie napisał laurkę :))) |
|
|
z 'najwyzszym czasem'--wiecej w nim podchodow i kretactw, z uwagi na niby prawicowosc wydawcow tego psma. |
|
|
Teresa Bochwic Książkę pobieżnie przejrzalam. Dla tzw. służb jest na pewno bezcenna, bo inni będa z niej czerpać i ją cytowac. Jedna postać jest tam jak łza - Janusz Korwin-Mikke, nie dość, że opozycyjny, to dowcipny i niewzruszalny. Nic dziwnego, że Najwyższy Czas! patrzy na nią życzliwym okiem. Ciekawe, ze książka o Smoleńsku Szymowskiemu nie bardzo się udała, budzi wiele wątpliwości. Czy obecna jest lepiej zrobiona? |
|
|
Józef Darski jest znany od prawie 20 lat. |