Otrzymane komantarze

Do wpisu: Benefis Rafała Ziemkiewicza
Data Autor
zdarzają się tacy - co nie mogą. Ad rem - należę do tych co za kilka dziesiątków lat pracy dostali KOPA ( nie dyplom) a po drodze kilka nie mniej dotkliwych ( bez uznania). Dlatego fantastyka tego benefisu także mi się podoba - jak Autorce. Co do lektury fantastyki - pozostaje wierna Edgarowi Poe. I nikt mi go nie zastąpi.
1. raz, że o RAZ 2. sci-fi, co bezmyślnie nazywa ów bloger z kolesiem osiejukiem sajans -fajans. Ileż bezmyślności potrzeba by sci-fi tak etykietować? Lem, Zajdel, Artur C. Clark to sajans fajans? No i RAZ. Każda powieść to fiction tylko nie science dlatego pisze sie łatwiej. Sci-fi wymaga więcej erudycji. na marginesie żałosne jest to, że to co ów bloger tworzy to fiction bo przy tej liczbie błędów historycznych i spekulacji to "fajans" tylko nie "sajans". Pomijam brak szacunku do szerokiej rzeszy z reguły (statystycznie chyba) dobrze wykształconych i inteligentnych czytelników sci-fi. Każdy wymawia science fiction tak jak potrafi widać. A co do wieku, 30 lat w zawodzie to bardzo dużo. Mężczyźni krócej żyją. Lepiej by twórcy wszelkiego rodzaju zdążyli ze swoimi benefisami, zdążyli odebrać nagrody niż potem dawać je pośmiertnie i pośmiertnie dawać satysfakcję (no komu właśnie? rodzinie? bo nie twórcy) niebiosom chyba i pisać pośmiertne jakieś laudacje. Bo jest w tym coś z hipokryzji. Gdy żyje to z zawiści nie będziemy takiemu podbijać rankingu...Lepiej by żywy twórca: pisarz, naukowiec, aktor usłyszeli je za życia chyba. No ale podobną konstatacja Pani kończy więc chyba się zgadzamy.
Do wpisu: Osobisty więzień funkcjonariuszy medialnych?
Data Autor
elig
  Ma Pan rację - to jest nagminne.
Rodak z Kanady
Dodaj jeszcze red.Sumlinskiego którego pragnie posiadać jako osobistego więźnia WSI, red.Gmyza kandydata z ramienia Prokuratury Wojskowej,także Brunona K.-własność ABW...itd Lepiej zorientowanym polecam uzupełnienie tej listy a jeszcze jest paru na uwadze.Moze powstać z tego niezła praca.Dzieki Autorze za ciekawe ujecie tematu,dałeś myślę wielu ludziom powód do przemyśleń i pogrzebania w rzeczywistości.Nie zapominajmy,ze te wszystkie instytucje, urzędy maja swoich "bossow",gdzieś tam w niedalekiej zagranicy,lub na miejscu, a każdy boss wymaga dużej aktywności, kreatywności i wydajności swoich podopiecznych. Pozdrawiam za-oceanicznie.
Do wpisu: Marsz Wolności, Niepodległości i Solidarności - wrażenia
Data Autor
elig
  /TUTAJ/ pisałam:   "Piotr Baczyński mówi, że na forach internetowych przy omawianiu t. zw. "gorących tematów" ok. 30-40% komentarzy jest dziełem wynajętych ludzi. W przypadku treści politycznych mogą to być n.p. członkowie młodzieżówek partii, a w przypadku firm - pracownicy działu reklamy . Większe instytucje stosują specjalne programy do zmieniania nicków lub stawiania plusów przy wpisach. Ważna jest "zasada zakotwiczenia", czyli dbanie o to, by pierwszy komentarz czytany zaraz po artykule miał pożądaną przez nas wymowę.".
NASZ_HENRY
to w taki mróz nie zdejmowałbym czapki przed kamerami ;-)
xena2012
którą nawet o dziwo pokazywano w mediach.Co zepsuło mi spokojne przeżywanie?,,Gościnne występy''Frasyniuka i innych,nagonka i jazgot na forach na J.Kaczyńskiego zamiast wspominanie pamięci o bohaterach tamtych dni.Odnosze wrażenie,że ci gościnnie występujący gdzie się tylko dało mieli za to płacone,albo chcieli przeżywać swoje medialne 5 minut.
Rodak z Kanady
No i tak się kończy niedocenianie zasłużonych i doświadczonych frontowców.
Jest późno nie będę się rozpisywał, ale nie mogę się powstrzymać przed wyrazami uznania dla Pani. Powiem szczerze że gdy ogłaszano, aby poczekać na informacje kiedy zgromadzeni na placu mają ruszyć, było mnie naprawdę zimno.. Pomyślałem wtedy "no Elig sobie na swoim składanym foteliku nie posiedzi, bo Jej (przepraszam) tyłek przymarznie,- ale niee.... pomyślałem, chyba tym razem nie przyszła, za zimno ...Dlatego raz jeszcze >RESPEKT< Pani Elig. Pozdrawiam JaXY.
Do wpisu: Marsz Niepodległości i Solidarności - relacja i refleksje
Data Autor
Rodak z Kanady
No i w sumie dobrze,a niech się kompromitują,o ile więcej, o tyle lepiej.W końcu najbardziej niedowierzające lemingi zwątpią w prawdy głoszone bądź objawiane.Przecież kłamią od zawsze.Dziękuję za przekaz.Dobra robota. Pozdrawiam serdecznie i zaoceanicznie.
Do wpisu: Fikcyjna demokracja - fikcyjne partie polityczne
Data Autor
szara_komórka
"Żadnych dotacji z budżetu, czy pieniędzy od biznesu. Jeśli na koncie partii pojawią się jakieś pieniądze z niejasnego źródła - mają być natychmiast przekazane na cele charytatywne. Złamanie tych zasad za pierwszym razem powinno skutkować słoną grzywną, za drugim - grzywną w podwójnej wysokości, za trzecim - bezwzględną delegalizacją partii."
Dziękuję za tę notkę!
tylko gadamy o partiach--brak finansowania budzetowego to smierc partii niepodleglosciwych.POrownaj mozliwosci finansowania komuchow i POlszewikow, przewage medialna i wrecz biurokratyczna--mamy obecnie PRL bis,a tobie szkoda paru groszy na w miare sprawiedliwe mozliwosci funkcjonowania roznych partii.To jest tematem sporow ,a nie ruchy spoleczne, ktore maja inne zrodla finansowania...itd..itp..
elig
  Bez sensu.  Służbom łatwiej infiltrować wąską grupę działaczy niż masowy ruch.  Wystarczy porównać "Solidarność" w 1980 i 1988.
elig
  W linkowanej mojej notce o ulepszaniu polityki napisałam: "Doszłam do wniosku, że oprócz mnożenia tego typu narzekań, dobrze byłoby formułować konkretne propozycje działań, mogących poprawić obecną sytuację. Nie należy się zrażać tym, że nie widać na razie możliwości szybkiego wprowadzenia proponowanych zmian w życie. Chodzi o to, byśmy sami się zorientowali, czego właściwie chcemy i przedyskutowali różne warianty postępowania. Na początek podam kilka moich pomysłów". 
elig
  Niestety, tak właśnie się stało.
elig
  Sposobem na finansowanie jest masowe uczestnictwo. Przed wojną endecja miała ok. 700 tys. członków. Jeśli partia ma pół miliona członków, z których połowa płaci regularnie 10 zł miesięcznie, to rocznie ma 30 mln dochodu ze składek i żadna dotacja nie jest jej potrzebna.
Ma demokracje, jak slusznie zauwazyles. Finansowanie partii umozliwia partiom opozycyjnym zabrania glosu w debacie publicznej wbrew semi-totalitarnym stosunkom np. panujacym teraz w Polsce. Daje wyborcom mozliwosc alternatywy do panujacego ukladu politycznego i medialnego, w Polsce faszystowskiego. Umozliwia rowniez stworzenie struktur partyjnych bez ktorych znaczaca partia nie moze istniec. Oczywiscie pod warunkiem, ze opozycja potrafi zapewnic uczciwe liczenie glosow, w tym punkcie PiS calkowicie zawodzi, gorzej, blokuje defacto powstanie takiej kontrolli (to co robione w 2011 bylo czystym, bezsensownym wiszi-waszi). Brak finansowania pozbawia opozycje tego wszystkiego. Cementuje faszyzm na zawsze praktycznie. Jedyna droga do zmiany pozostaje ... rewolucja, wau!
szara_komórka
Kto płaci, ten ma demokrację. Nie ma money, nie ma demokracji. No to do roboty, bo zabierzemy Wam demokrację. Oh, q..a nie ma czego zabierać! Ktoś już wszystko sprzedał/pod...ł. *Przepraszam gospodynię za wykropkowania.
mam podobne spostrzeżenia aby nie powiedzieć, że identyczne.
Odrzucenie przez PiS (JK nie podejmowal wtedy z oczywistych powodow decyzji) zaabsorbowania tego ruchu pokazuje do jakiego stopnia wtyczki maja kontrole.
KOSZTUJE.
A szczegolnie na Niemcy. Niemcy, zeby niedopuscic do powrotu hitlera w tej czy innej formie maja finansowanie partii. Z tego samego powodu jest zapewnione finasowanie partii w innych demokratycznych krajach Europy. Tylko w Polsce jekims cudem szerzy sie totalny niezrozumienie tego jak to funkcjonuje i wychodza takie aberacyjne, idiotyczne i cholernie niebezpieczne propozycje.
szara_komórka
Jak Pani sądzi, kto mógłby zmiany proponowane przez Panią wprowadzić? Której partii mogłoby zależeć na zakręceniu kurka z pieniędzmi i na dodatek poddaniu się kontroli mogącej skutkować delegalizacją? Kwalifikacje moralne naszych "wybrańców" wzmacniane jeszcze instynktem stadnym nie rokują takim, słusznym propozycjom powodzenia.
krzysztofjaw
Kiedyś  przyrównałem polskie partie do dzieci bawiących się w piaskownicy i nadzorowanych przez "radę starszych". Tak naprawdę to nie mam zaufania do żadnej z nich i wybieram jak dotychczas PiS jako "mniejsze zło". Dobrze, że wspomniałaś o PiS po zamachu smoleńskim. Wielu moich znajomych - w tym też ja - chciało pomóc tej partii. Oferta została jednak odrzucona, choć słałem listy z propozycjami konkretnych lokalnych, oddolnych działań i... na żadne nie dostałem odpowiedzi. Było nam wszystkim przykro... Uważam, że PiS wtedy stracił bardzo wielu wyborców i szansę na wygranie wyborów. Szkoda... Pozdrawiam