|
|
"groza". Pod powierzchnią pytania - o czas, nieśmiertelność, tajemnice, granice poznania doświadczalnego, o równoległość przestrzeni, o diachronię zdarzeń itp
Dlatego Poe zyskuje - gdy potomkowie tracą...Pozdrawiam |
|
|
Zapewne,pani Ewa Stankiewicz,juz niedlugo pewne sprawy podsumuje,w sobie tylko wiadomy sposob.Widac tez,ze, samym "Klubem Ronnina" w najblizszej przyszlosci potrzesie.Wpierwszym potrzasku Ziemkiewicz wyszedl obronna reka.
Brukselska skladna i ladna wypowiedz w znacznym stopniu sie do tego przyczynila,jak i wizyta przed gmachem TVpinku,
wieczorem dnia 29.09.2012.Oni sa niebywale sprytni,lecz their mentors demand further auctions(not actions)from them.
Obym sie mylil!!
z pozdrowieniami,
ps.Ten gentelmen mysli dwa kroki do przodu,oby nie za szybko!Byl juz co prawda w TV-Trwam,Giertych bywal tam tez,
o ironio!!! |
|
|
Dziekuje,za ten wpis,zapewne wielu z nas widzi podobnie,co ten gentelmen,soba reprezentuje.Trzeba z baczna uwaga dalej obserwowac bieg wydarzen i spraw-gdyz do nicosci,sometimes is less,that one step.
z pozdrowieniami, |
|
|
Słaba frekwencja była na benefisie Ziemkiewicza - to pokłosie grillowania z Giertychem oraz kilku późniejszych artykułów co najmniej dziwnych.
Od wielkości do niecności jeden tylko krok. |
|
|
elig Rzadko się to zdarza, ale zgadzam się z OBOJGIEM dyskutantów. |
|
|
Właśnie z powodów o których Pani pisze zaliczyłem go do klasyki, czyli czegoś fundamentalnego i nieefemerycznego. Nb. pojęcie klasyki rozumiem natomiast dzieło "kultowe" ma dla mnie pogmatwaną semantykę - np. nie rozumiem dlaczego "Rejs" jest kultowy. Odcisnął ślad i tak już zostanie. Natomiast z tego korzenia, a dokładniej wielu jeszcze innych, choćby Conan Doyle, Mary Shelley, Verne etc. wyrosło wiele nurtów, o których Pani pisze, jak stricte sci-fi, fantasy itp. Poe myślę może być tez kojarzony czasami bardziej z nurtem grozy, nawet horroru mniej fantastyki, ale z drugiej strony i groza (thrillery) i horror są w niektórych obecnych książkach, filmach też obecne (np. Obcy – ósmy pasażer Nostromo). |
|
|
mówimy o różnych rzeczach:
s-ce fiction, fantastyce i fantasy. Wszystkie wyrosły z Edgara Poe. Z biegiem lat bardzo od siebie się oddaliły - na potrzeby czytelnika. Poe został tam gdzie był - a znaczy to że wzniósł się ponad rozróżnienia. |
|
|
na to zasługują za życia właśnie. Niekoniecznie Nobla, kiedyś dawano choćby zegarek z wygrawerowaną dedykacją czy inna nagrodę za przepracowane "okrągło" lata 20, 25 czy 30 właśnie. E.A. Poe oczywiście to klasyka, też czytałem, ale dziś już moim zdaniem trudno to chyba klasyfikować do sci-fi. |