Otrzymane komantarze

Do wpisu: Meteoryt tunguski nad Czelabińskiem
Data Autor
elig
  Lubię czytelników, którzy czytają uważnie.  Napisałam przecież: "Są też inne podobieństwa.  Tak samo nie ma krateru i nie znaleziono /jak na razie/ odłamków meteorytu.".   "Podobny" to nie znaczy wcale "dokładnie taki sam".
lubie czytac Pani artykuly ,ale na tematy ktore Pani zna. o " lotach na ksiezyc " nie tylko ja polecalem pani filmy na you tube naprzyklad moon hoax teraz ten nieszczesny meteor tunguski. czy pani wie ze " meteor tunguski " nie pozostawil krateru , lecial przez polowe ziemi i dwa razy zygzakowal, to znaczy zmienial trase lotu. luna po wybuchu byla widoczna przez dwa dni prawie na calym globie i tu ploecam Pani filmy na temat fajnego faceta - Tesli prosze wpisac tesla - mereor tunguski przyjemnego oglodania zyczliwy
Sprawę zbada komisja Millera. Już są na miejscu i mierzą brzozy. Kopacz przekopie ziemię w całym obwodzie nie zważając na mróz. Kawałki lodu zostaną zabezpieczone i poskładane w całość. Trzeba pomóc towarzyszom.
Do wpisu: Generał policji w roli cenzora, czyli szczyt idiotyzmu
Data Autor
elig
  Właśnie tak  :)))
Jeśli rósł w takim tempie jak pancerna brzoza po spotkaniu z tutką to na pewno dorósł, a może nawet i przerósł. I chyba nadal rośnie, bo czuje ruchy.
Do wpisu: W Czarnobylu runął dach - my budujemy elektrownię atomową
Data Autor
Teren jest skażony mieszaniną różnych pierwiastków radioaktywnych. Każdy z nich ma tak zwany okres półrozpadu, po upływie którego natężenie jego promieniowania spada o połowę. Taki okres może wynosić od ułamków sekundy do nawet kilkudziesięcu tysięcy lat. W mieszaninie wygląda to "średnio" i dla tych najbardziej skażonych terenów, zakładając naturalne rozproszenie, jest szacowane na ok 1200 lat. Podkreślam, że za 1200 lat promieniowanie spadnie o połowę, za 2400 będzie cztery razy mniejsze za 3600 lat - 8 razy mniejsze. Jak można oszacować, za ok. 4200 lat promieniowanie spadnie na tyle, że będzie można teren zasiedlić. A więc nie "na zawsze" :-))))))) Oczywiście dotyczy to terenów przyległych do elektrowni, bo sama elektrownia i pozostałości z reaktora, to chyba rzeczywiście "na zawsze". Chciałem też zauważyć, ze w strefie pracuje już teraz ponad tysiąc naukowców różnych dziedzin, z polskimi biologami włącznie.
To nie prawda, na nic nie jesteśmy skazani. Koszta budowy atomówki są tak wielkie, że nie mają uzasadnienia ekonomicznego. Proszę uprzejmie policzyć sobie nakłady inwestycyjne np. na 1 MW uzyskanej mocy w elektrowni atomowej i każdej innej. Te wydatki na inwestycje trzeba będzie przenieść na opłaty za prąd. Czy pan zdaje sobie sprawę jak duże ilości wody są potrzebne do chłodzenia reaktorów? Stąd lokalizacja nad morzem. Składowanie paliwa to prawdopodobnie nie jest największe zagrożenie. Znacznie groźniejsze bo natychmiastowe są skutki związane z odprowadzaniem wody pochłodniczej. I to wszystko w sytuacji gdzie mamy do dyspozycji źródła geotermalne, gazy łupkowe, duże jeszcze nie wykorzystane zasoby gazu ziemnego, że o gazyfikacji węgla kamiennego nie wspomnę.
"Dopuszczalna ROCZNA dawka dla człowieka to jeden milisievert." To niemożliwe. 1 mSv/rok to jest wielkość wielokrotnie mniejsza, niż to, co mieszkańcy Polski wchłaniają na skutek naturalnego promieniowania tła. Nie znam norm medycznych, ale są miejsca w Polsce, gdzie promieniowane tła zapewnia mieszkającym tam ludziom 10 mSv rocznie. Są to okolice dużych elektrowni węglowych na węgiel kamienny. Jest to miejscowość Różan, Część Sudetów itp. W dużych miastach jest to 3,9 mSv rocznie. Średnio dla całego terytorium Polski promieniowanie tła powoduje wchłonięcie dawki 2,4 mSv rocznie. .............................. Kolega "behapowiec", który w tej chwili bezczelnie zagląda mi przez ramię, twierdzi, że dawka bezpieczna roczna to 50 mSv pod warunkiem, że w nastepnych latach nie będzie ona większa, niż 20 mSv rocznie. Ja mu wierzę, bo wprawdzie jest wredny i wścibski, ale najczęściej ma rację w takich sprawach. .............................. Mam takie hobby, że kolekcjonuję stare mierniki wskazówkowe. Mam w kolekcji miernik z Czernobyla, piękny okaz z czarną, liniową skalą, który nie wydziela wykrywalnego promieniowania, poza słabiutkim promieniowaniem alfa z prawie nie działających już fluorescencyjnych cyferek. Mam też miernik z tablicy rozdzielczej głownego wentylatora z U-boota leżącego na dnie Bałtyku. Uszczelki wytrzymały kilkadziesiąt lat i wody w środku nie było, ciekawe, nie? Miernik ten promieniował, słabo ale wykrywalnie. Okazało się, że to aluminiowy pierścień (część obudowy), który usunąłem, choć przekonywano mnie, że mój fosforyzujący zegarek promieniuje bardziej. Podobno Niemcy używali do produkcji aluminium na potrzeby wojenne zanieczyszczonych strontem surowców. Przy okazji związanej z tymi mniernikami zainteresowałem sie właśnie miernictwem i normami, stąd wiem, to co wiem.
Emilian Iwanicki
Najlepiej na zawsze bez laptopa i niczego do pisania!
elig
  I co z tego, że robią wycieczki, skoro teren nie nadaje się do zamieszkania i to praktycznie na zawsze.
elig
  Ta sama niekompetencja i opieszałość ujawni się przy okazji budowy elektrowni atomowej.
A swoją drogą to w Polsce z powodu opieszałości i niekompetencji urzędników szybko wydobycie z łupków się nie zacznie.
to własnie elektrownie jądrowe dają zasoby taniej energii, co do Czernobyla to proszę zwrócić uwagę że Ukraińcy od dawna organizują wyprawy "survivalowe" turystyczne do Czernobyla (znam osobe która 7-8 lat temu była tam "na wycieczce"), od kilku lat organizują je nawet biura na Białorusi gdzie nie tak dawno dostęp do terenów skażonych promieniowaniem był mocno utrudniony; w Europie (w krajach Unii Europejskiej) funkcjonuje ponad 120 elektrowni atomowych które pokrywają kilkanaście procent zapotrzebowania na energię, nawet proekologiczna Finlandia buduje nową elektrownie w Olkiluoto w której walny udział ma katowicka ELEKTROBUDOWA
Do wpisu: Brukselska schizofrenia - Eska i Polak
Data Autor
elig
  To samo twierdzi prof. Rybiński w wywiadzie p.t. "Środki unijne zabijają polską gospodarkę"  /TUTAJ/.
elig
  Rzeczywiście, postawa PiS jest zastanawiająca.  Komentator Polak napisał: "Przykre to ale nawet politycy PIS pogubili się w tym liczeniu i oczekiwaniu na "darmową" kasę.".  Charakterystyczne, że ten fragment jego komentarza NIE został przedrukowany w "GPC".
xena2012
własna gospodarka,przemysł,rolnictwo'' nie bez powodu.Bo takie państwa członkowskie jak Niemcy dobrze wiedzą,że własna gospodarka zapewnia miejsca pracy dla własnych obywateli i dobrobyt.A my wyzbyliśmy się przemysłu,cukrowni,zlikwidowaliśmy stocznie,żeby lepiej prosperowały stocznie u naszych,, niemieckich przyjaciół''.Ordynarne żebractwo zostało okrzyknięte sukcesem,a dodatkowo pan Cimoszewicz nawołuje do wyzbycia sie suwerenności.Euforia towarzysząca ,,deszczowi pieniędzy''dla Polskiskutecznie odsuwa od nas problemy,których ten deszcz nawet gdyby był ulewą nie rozwiąże.Kolesie rozdzielą te pieniądze jak zwykle między siebie,dla nas pozostanie widok Tuska przemierzającego za nasze pieniądze Polskę tuskobusem.
Szanowna Pani, środki unijne to po prostu krótkoterminowy kredyt inwestycyjny. Tworzy zawsze możliwości rozwoju producentom i dostawcom maszyn i nowych technologii (kraje pierwszej szóstki EWG). Kredytobiorcy wykorzystują środki lepiej lub gorzej. Na ogół gorzej ponieważ przeznaczają ogromną część środków na absurdalną reklamę unijnych przedsięwzięć. Na kolorowe flagi UE na milionach kserowanych bez opamiętania dokumentów projektowych. Miliardy na urzędników wdrażających projekty, kontrolerów itd. Na tysiące realizowanych równocześnie projektów co drastyczne wydłuża efektywność ekonomiczną inwestycji. Na inwestycje które nigdy na siebie nie zarobią i się nie zwrócą, jak np. "stadion narodowy" z dachem przeciwsłonecznym, lotnisko w Świdniku, stowarzyszenia miłośników partii świńskiego ryja i anomalii homopedozooszczukowatych, itd., itp. A efekt jest m.in. taki, że w najdalszej polskiej głuszy nie można już kupić mleka prosto od krowy czy też masła od wiejskiej gospodyni. Ale mamy chemiczne danony, in vitro i okrutne mordowanie zwierząt bo jaśnie pany żydzi czy muzułmanie zanim zjedzą zwierzaka to najpierw muszą skazać go na męki. Oto unia europejska i jej symbol nikczemny, europedogwiazda, przyjaciel gadzinowskiej kloaki spod znaku szechtera daniel cohn bandit.
Jerzy J Zakrzewski
Każde 1 euro z UE to jedna cegŁa podwieszona do topielca pod nazwa Polska.Z wypowiedzi polityków wszelkiej maści i ogólnie piszacych miernot dziennikarskich trudno wyrobić pogląd osobie ciekawej tematu a co dopiero ktora poddana praniu mózgu przez ekipę związana z wyprawą po złote runo.Jednak prawda jest okrutna potwierdzajaca moje pierwsze zdanie.Wystarczy tylko policzyc nasz wklad własny zgodnie co podaje Poseł Kużmiuk w latach 20007 do 2013 będzie wynosił 24 mld euro zaś w latach 2014 do 2020 UE przewiduje ,że Polska wplaci do kasy UE aż 40 mld euro.Tak więc wpłata składki przez Rostowskiego za 2012 dla UE zwiększy w tym roku deficyt w 2013 o 22 mld zł -te pieniadze trzeba pożyczyc gdyż ich nie ma.To są zawrotne sumy gdyż wiekszość projektow to infrastruktura która polepsza jakość życia a nie przekłada sie na wzrost mocy produkcyjnej ,inowacyjność i wydajność.To jest tak jakby osoba posiadajaca byznes inwestowala w naprawe drogi dojazdowej,chodniki,wymianę instalacji itp nawet dostajac za darmo 50 % wkładu i biorac pożyczkę na tzw.fanaberię .Rozsądny byznesmen zainwestuję w zwiekszenie mocy produkcyjnej a potem z zwiększonych zysków sfinansuję naprawę infrastruktury..Prosze poszukac jakis projekt finansowany z tych środków ktory zwiekszy wpływy podatkowe w dalszej perspektywie.Dziwi mnie ,że ten problem nie jest poruszany -warstwa łupieżca zadowolona gdyż zarabia,kradnie słowem bogaci nie przejmując kto to zapłaci. Dlaczego jeszcze Prezes do tego zacheca to trudno powiedziec.
elig
  Cameronowi już się taka umowa niezbyt podoba.  Jeśli przestaniemy płacić składkę unijna, to co?  Cofną nam dotacje.  Może się to jednak opłacić, kto wie?
Jacek Derewienko
Wszystko do siebie pasuje.  DT chwali się sukcesem w braniu. Tak to ujmując, sukces to może nie jest. Dotacje to socjalizm niszczący rynek, poza tym na pieniądzach danych łatwiej rośnie korupcja. Unia daje pieniądze a my je bierzemy, bo taka jest umowa. Jeśli ich nie weźmiemy, to i tak kiedyś płatnikiem netto zostaniemy czy nam się UE podoba czy nie. Co do sfery obyczajowej - mogę mieć negatywne zdanie na temat moralności urzędniczki co nie przeszkodzi mi załatwić u nie urzędową sprawę. .A uwzględniając choćby bankructwa firm drogowych - mam duże wątpliwości, czy te dotacje to dobry unijny pomysł.  
Do wpisu: Konfederacje i rozbiory - wykład prof. Andrzeja Nowaka
Data Autor
Serdecznie dziękuję!
elig
  Pierwszy wykład prof. A. Nowaka z cyklu "Polska - Rosja..." jest  /TUTAJ/, a drugi  /TUTAJ/.
Wykłady prof. A. Nowaka są wyśmienite, wracam do nich po wielokroć. Szukam w internecie tych bodajże dwóch pierwszych, "Polska - Ruś", taki chyba był tytuł. Czy kiedyś będą one zebrane w całość?
Do wpisu: Przekonywująca obrona ministra Becka
Data Autor
Sprawa jest bardziej skomplikowana. "Mein Kampf" to książka szalenie chaotyczna. W sumie gdyby nie to że na siłę usiłowałem zrozumieć dlaczego ona jest współcześnie zakazana dałbym sobie z nią spokój. Nie zmienia to jednak faktu, że z tej lektury w latach 30 XX wieku można było wysnuć prawie dowolne wnioski. Są w nim nawet takie teksty "Państwo żydowskie nigdy nie było ograniczone do przestrzeni - w takim sensie był o państwem nieograniczonym - ale było ograniczone do rasy. Dlatego ci ludzie tworzyli państwo w państwie i był o ono jednym z najgenialniejszych tworów." Jakkolwiek to szalone Hitler coś takiego napisał. Beck mógł rozważać dowolne cytaty od np "Żądanie przywrócenia granic z 1914 roku jest politycznie nierozsądne." lub "Zamiast zdrowej polityki terytorialnej w obrębie Europy preferowano politykę kolonii i handlu. Właściwą drogą wówczas powinno być wzmocnienie siły cesarstwa na kontynencie przez zdobycie nowego terytorium w Europie". W jednym miejscu jest stwierdzenie, że nie warto przywracać granic sprzed pierwszej wojny światowej (dotyczy to np naszego poznańskiego i korytarza na pomorzu). W innym miejscu autor snuje wizje zdobywania nowych ziem w Europie jako lepszą alternatywę dla kolonii zamorskich. Zresztą niemiecka praktyka podczas II Wojny Światowej też nie jest wcale tak jednoznaczna. Jak Niemcom pasowało to nie było problemu aby mieć sojusz z Rumunią, tworzyć w ramach SS dywizje z Francuzów, Skandynawów, Rosjan, Ukraińców, Łotyszy, a nawet Muzułmanów. Nie ukrywam że jestem daleki od tego by decyzji Becka bronić. Piłsudski przed śmiercią ostrzegał, że ten wojnę przegrywa kto pierwszy do niej przystępuje. Beck władował nas w II WŚ na samym początku na dodatek zupełnie ignorując fakty choćby tak bijące po oczach jak linia Maginota. Przecież dla każdego powinno być oczywiste, że nie po to wydała Francja miliardy na bunkry by narażać życie swoich obywateli wychodząc z umocnień.
Twierdzenie, ze hitler moglby byc sojusznikiem polski, a wiec, ze herrenrasse moglaby sie zadawac z unntermenschen, podludzmi, swiadczy o potwornym, chorobliwym niezrozumieniu tego czym byly Niemcy hitlerowskie (w dziesiejszych odpowiednie postawy rowniez sie zachowaly, ichniejsi ludzie honoru àla Kiszczak rowniez cieszyli sie dobrym zdrowiem). Najczesciej jest to wykorzystanie prawicowego idioty w najlepszym leninowskim zrozumieniu tego stwierdzenia. Z punktu widzenie niemieckiej agentury w Polsce jest to wrecz niewyobrazalnie piekny prezent: polacken sami zaganiaja sie do komory gazowej... i jeszcze twierdza, ze sa sprytni(sic!). Niemiecka agentura wplywow na prawicy (a wiec nie pozyteczni durnie) ma sie rowniez swietnie. Wrecz kryptonazistowskie tekstu zachwalajace geniusz niemiecki ukazujace sie na prawicy, odmawiajacy Polakom prawa do panstwa w takiej formie nigdy by sie nie mogly ukazac w Niemczech: z powodu oczywistego propagowania nazistowskiej ideologii.