Otrzymane komantarze

Do wpisu: Plaga remisów, czyli lęk przed porażką i przed sukcesem
Data Autor
elig
  No nie, dwa ostatnie etapy w Vuelta wygrali młodzi, zupełnie nieznani kolarze, jeden niespełna 22 letni, a drugi 23 letni, NIE będący liderami swych zespołów.
Polscy kolarze nie zdobywają zwycięstw etapowych gdyż nie taka jest ich rola i pozycja w zespołach. Są oni pomocnikami czy tez, jak to się u nas mawia, "zającami", których rola polega na doprowadzeniu lidera teamu do zwycięstwa. Jeżeli nie otrzymają innej dyspozycji to mają pracować czy harować jak wół a przed metą usunąć się na bok. We wszystkich wymienionych wyścigach polscy kolarze znakomicie wywiązywali się z swoich ról (na które nota bene zgodzili się w kontraktach) plasując się przy okazji na dobrych miejscach. Porównanie ich zatem z piłkarzami jest nietrafne. Polska piłka nożna to dno - wyżelowani fagasi w skórach, furach i komórach, przekupni sędziowie i biedni kibice, którym wydaje się ,że to wszystko naprawdę.
sie Pani sportem, gorzej jest ze snuciem mialkich teorii.Do zwyciestw potrzebne sa rozne cechy--talent,praca,organizacja, wlasciwy trener, zaplecze finansowe tudziez.Dopiero wspolgranie wszystkich czynnikow daja mistrza.Przeciez mielismy wspanialych kolarzy nawet nie bede wymienial mistrzow swiata, pilkarzy, bokserow, kajakarzy,lekkoatletow, siatkarzy,a nawet koszykarzy itd..swiat poszedl naprzod, w kraju prowizorki--praktycznie skonczyl sie sport wiejski, gdzie rodzilo sie mnostwo talentow.Praca z mlodzieza najlepiej idzie za pieniadze rodzicow.Co z dzieciakami duzo zdolniejszymi sportowo z biedniejszych rodzin,ktorych nie stac na finansowanie swoich dzieciakow.Duzo by pisac.
Do wpisu: Politycy wrócili z wakacji, a ja wciąż o Fukushimie...
Data Autor
elig
  Radzę kliknąć w link / w TUTAJ/ i kazać przeglądarce / lub Google/ przetłumaczyć stronę.  Pisząc ten blog zakładam, że Czytelnik interesujący się nauką i techniką ma przynajmniej blade pojęcie o języku angielskim.  W tych dziedzinach bez niego ani rusz.
piotr36
Witam,miło się panią czyta,ale mam prośbę żeby tłumaczyć te cytaty z angielskiego. Czy na rosyjskich lub angielskich blogach,blogerzy podają teksty po polsku?! Chyba nie.
Do wpisu: Ilu Polaków walczyło z komunizmem?
Data Autor
Teresa Bochwic
Celiński przeinacza. Uwierał ustrój w Polsce 10 mln członków "Solidarności", z rodzinami licząc 30 mln ludzi. "Karta" twierdzi, że łączny jednorazowy nakład podziemnych czasopism (rózne - dzienniki, tygodniki, biuletyny, wielomiesięczniki) sięgal 2-3 mln. egz. Ktos je dostawał i czytał, podawał dalej. Darski ma rację, że to kwestia definicji, ale na pewno nie wystarcza wzięcie raz do reki pisemka, by być zaliczonym do działających. W niemal każdym zakladzie była nadal (jeżeli była wcześniej) jednostka [podziemnej "S", choćby w formie bibliotek czy wywieszania plakatów podczas wydarzeń. Rzeczywiście, IPN powinien móc dokładniej oszacowac choćby liczbę uczestników demonstracji w róznych miejscach Polski, są raporty mMO i ZOMO.  I warto pamiętać, ze samych internowanych było ponad 10 tys.
elig
  Zaraz przeczytam.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
tu: naszeblogi.pl Pozdrawiam, JW
elig
  Zgadzam się.  Naprawdę aktywnych było jednak z 10 razy mniej, jak sądzę.
Józef Darski
jakakolwiek bibuła. Jeśli wzięcie raz w ciągu 10 lat do ręki druku nielegalnego zakwalifikować jako walkę z komunizmem, to się zgadza. Wszystko zależy od definicji. Albo nie przyjście do pracy gdy inni strajkowali.
Do wpisu: Jądro ciemności dziś, czyli ONZ na froncie
Data Autor
NASZ_HENRY
oba są na k ;-)
elig
  Coś się jednak zmieniło.  Koltan nie ma nic wspólnego z kauczukiem.
NASZ_HENRY
aby nic się nie zmieniło ;-)
Do wpisu: Debata o Żydach w Klubie Ronina
Data Autor
elig
  Po emocje to do Coryllusa.  Ja się staram pisać relacje, a nie polemiki.  Najbardziej podobał mi się Żebrowski, bo trzymał się faktów.  Dobrze mówił też Braun, choć uważam, że z tą Judeopolonią to przesada.  Pamiętam, że pisałam kiedyś /TUTAJ: http://naszeblogi.pl/39036-dlaczego-zydzi-nie-wracaja-do-polski / jak Szewach Weiss narzekał, że Żydzi nie chcą osiedlać sie w Polsce i winił za to Polaków łżąc jak pies.  Jeśli tak, to Judeopolonia nam nie grozi.  Dawid Wildstein mówił z sensem o "GW" i niemieckiej polityce historycznej.  Niestety, potem po prostu zwiał, chyba bojąc się  pytan z sali.  Trzej pozostali dyskutanci slużyli jako "zamulacze", nic nie wnosząc.
xena2012
ale jakie odczucia i wrażenia Pani z tego spotkania wyniosła?
- I Twoje zwarte, rzeczowe relacje są interesujące.
pisze kto pierwszy na powaznie poruszyl ten temat.
Mozna jeszcze odsluchac?
elig
  Robicie to już od kilku tygodni.  Tak trzymać.
elig
  "Warszawska Gazeta" pisze o tych sprawach "od zawsze".
elig
  Tak, sami Żydzi doprowadzili do dewaluacji tego zarzutu, wysuwając go zbyt często i praktycznie wobec wszystkich.
podawal to tyg.""GAZETA WARSZAWSKA".oPRACOWANIE HISTORYCZNE--NIESTETY AUTORA NIE POMNE.
NASZ_HENRY
już spróchniała! Nawet w Rzepie Hajdarowicza ukazał sie ostatnio artykuł "Jak Żydzi kolaborowali z Niemcami" W sieci jest pełny tekst ***uwazamrze.pl***. Trzeba skopiować tekst między gwiazdkami i wstawić w nowym oknie przeglądarki. Wtedy linki nie zagrożą reklamom Googla ;-)
NiepoprawneRadio.PL
Pozdr.
Do wpisu: Błotny wulkan koło Rzymu, czyli widomy znak niepewności
Data Autor
elig
  Czy rzeczywiście absolutnie wszystko musi kojarzyć się z "GW"?  NIe dajmy się zwariować.