|
|
3rdOf9 W sprawie Piłsudskiego akurat odnoszę wrażenie, że Ziemkiewicz bardziej fakty naciąga, aniżeli się ich trzyma.
Prawdę (w szczególności historyczną) oczywiście należy znać i do jej poznania dążyć. Jednak legenda potrafi niekiedy bardzo skutecznie inspirować do działania i - w związku z tym - kreować rzeczywistość. Czyli tworzyć kolejne fakty historyczne :)
Trzymanie się faktów historycznych nie zawsze wymaga niszczenia osnutej na nich legendy. |
|
|
elig Tak, ale nie budowano legendy wokól tych wydarzeń. |
|
|
elig Problem Ziemkiewicza polega na jego niespełnionych ambicjach politycznych. Najpierw był rzecznikiem UPR u Korwina - nie wyszło. Potem werbowano go do PO /co opisał w "Zgredzie"/ - bez rezultatu. Pragnął następnie zostać ideologiem narodowców - olano go. Na koniec poszedł na konwencję partii Gowina - Gowin przystał do PiS, którego Ziemkiewicz nie znosi /z wzajemnością/. I tak nieszczęsny Ziemkiewicz błąka się od polityka do polityka, marnując po drodze swój talent, zamiast usiąść na tyłku i napisać ciekawą powieść - co potrafi robić dobrze. |
|
|
elig Ja uważam, że lepiej trzymać się faktów historycznych niż legend. |
|
|
elig Oj! Potrafią dać odczuć! |
|
|
z tą pogardą "niepokornych" do "lemingów" to nie tylko przesada, ale i porównanie nieadekwatne ...bo "niepokorni" nie rządzą (i prawdopodobnie długo rządzić nie będą) i nie mogą więc dać odczuć "lemingom" swojej do nich "pogardy", a po drugie (powinno być po pierwsze) to oni są przedmiotem "pogardy" ze strony "lemingów" jako "ciemnogród", "frustraci", "nieudacznicy", "mohery", "oszołomy", "kaczyści"...etc... etc... |
|
|
NASZ_HENRY RAZ potrafi dobrze pisać ale POkręcić też potrafi ;-) |
|
|
Często się zastanawiam ile tu gnid POstsowieckich urabia opinię publiczną. |