|
|
Mariusz Cysewski Powstanie Warszawskie i Bitwa Warszawska to nie są porównywalne wydarzenia z 1001 powodów.
Większa część tych powodów grupuje się pod nagłówkiem "Wpływ na duchowość, mentalność, ideologie (itd. itp.) Polaków". W dodatku nie wszystkie z tych powodów potrafimy wyartykułować - po dziś dzień.
Z cała sympatią dla Roku 1920, jego wpływ jest nieporównanie mniejszy. Swego czasu JKM propagował pamięć o Powstaniu Wielkopolskim; niby słusznie - ale jego skutki narodotwórcze są jeszcze mniejsze.
Tak to już jest. Nie ma co podskakiwać. |
|
|
Jesli strona ksiazki jest pusta , i wystapi komunikat ze ilosc wyswietlen zostala
wykorzystana..
Prosze kliknac w widocznym okienku na ponowne szukanie frazy ( lupa )
a nastepnie ponownie otworzyc znaleziony link. |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Skoro "nie bylo NIC,p.Ziemkiewicz trącił temat jednym zdaniem", to po pierwsze faktycznie nie jest Pani w stanie napisać spójnego logicznie zdania - to, co przytoczyłem, jest sprzeczne. A po drugie, skoro wspomnianemu tematowi p. Ziemkiewicz poświęcił blisko 1/3 długiego felietonu (duże akapity 13.-16.), to najwyraźniej nie rozumie Pani czytanego tekstu.
Myślę, że tą konstatacją możemy zakończyć rozmowę. Łączę ukłony. |
|
|
"O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia”
Ilekroc jestem konfrontowany z odwiecznymi polskimi dywagacajami o
Powstaniu i kazdym innym waznym dla Polakow wydarzeniu...
Zastanawia mnie ..jak to jest ze o problematyce przyczyn Powstania
konkretniej i bardziej rzeczowo pisze sie poza Polska ...
tnij.org |
|
|
angela Faktycznie, nie bylo NIC,p.Ziemkiewicz trącił temat jednym zdaniem.
Jacy ci polacy nierozgarnieci, nawet jak świętują, to nie wiedzą co świętować wpierw.
Tylko ze, DZIEKI L.Kaczynskiemu o Powstaniu Warszawskim dowiedzial się caly świat.
Do tej pory jeszcze, ludzie poza granicami kraju,nawet powiazani z literatura, wykazują zdziwienie.
Slyszeli tylko o powstaniu w Getcie Warszawskim. |
|
|
Anonymous @autor
Ziemkiewicz źle sformułował tezę artykułu mimo, że oparł ją na wielu trafnych przesłankach.
Nie chodzi w tym wypadku o albo albo. Nie chodzi o to, że klęska i zwycięstwo - życie narodów z natury zawiera jedne i drugie, i pamięć o nich należy pielęgnować. Nie chodzi też o mitologizowanie wydarzeń, to chyba nieuniknione i korzystne. Problemem jest fałszowanie historii przez jej fragmentaryczne ujawnianie i pomijanie analizy przyczyn i skutków. Tworzenie mitów wypaczających historię przez przemilczanie to prosta droga do polityki historycznej wrogiej Polsce. O pierwszej zdradzie zachodu Prof. Andrzej Nowak właśnie napisał książkę. Zwyciężyliśmy w 1920r. mimo tej zdrady. O drugiej być może kiedyś napisze. Oby o trzeciej zdradzie zachodu nie pisał z autopsji.
Obie rocznice łączą się dla mnie w jedno pytanie. Jaki to cud wydarzył się nad Wisłą, że w 1944 i nadal Polacy akceptują to z czym walczyli w 1920r. I myślę, że to nie był cud tylko konsekwencja wielu działań antypolskich. |
|
|
NASZ_HENRY Lech Kaczyński kilka błędów popełnił ale muzeum pod nie nie podpada ;-) |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Miła Pani, moim zdaniem p. Ziemkiewicz się myli. Ale przynajmniej przeczytałem, co napisał. A Pani, zamiast przeczytać, ma do niego pretensje, że nie pisze tego, o czym właśnie napisał:
"Dlaczego nie napisze NIC, o koalicjantach co zostawili wykrwiawiajacych się Polakow samych.
Dlaczego zadnej nagany nie skrobnie, wobec armii radzieckiej, która stala za Wisla i patrzyla,az się polscy patrioci wytraca."
No przecież właśnie pisze, skrobnie itd, tylko trzeba czytać, zamiast opowiadać o własnych wyobrażeniach tego, co ktoś pisze, w dodatku z zastrzeżeniem "Ja nie wiem co p.Rafal pisze". Wszak to nonsens.
A Szanownej Autorce gratuluję jak zwykle celnego ujęcia dylematu. Moim zdaniem kolejność upamiętnień była przede wszystkim spowodowana tym, że żyli jeszcze bohaterowie Powstania i należało natychmiast oddać im cześć. To był normalny obowiązek każdego uczciwego Polaka. A teraz przychodzi czas na rok 1920 i zaczyna mi to wyglądać na zbliżające się wielkie narodowe katharsis. Szkoda, że bez prezydenta Kaczyńskiego, ale jest spora szansa, że z kolejnym prezydentem Wolnej Rzeczypospolitej.
Oby. |
|
|
angela Ja nie wiem co p.Rafal pisze,i czy wie co pisze.
Jak można mieć pretensje do narodu,ze chce bronic siebie i swojej ojczyzny.
Tym bardziej, ze Polacy bronili nie tylko siebie,ale walczyli na wielu frontach II wojny swiatowej.
Dobrze p. Rafal wie,ze istniała koalicja antyhitlerowska, i Polacy przynajmniej nie powinni czuc się sami,zdani tylko na siebie.
Czy wie,ze do Warszawy zblizala się, przepoczwarzona z agresora w wyzwoliciela, armia radziecka, na której pomoc,slusznie mogli liczyc powstańcy.
A decydującym momentem i przyspieszeniem podjęcia decyzji o powstaniu,/bo moglo nie wybuchnąć/, był rozkaz stawienia się wszystkich mężczyzn, do rzekomego kopania rowów. Niemcy mieli plan, wywiezienia do obozow lub zabicia, wszystkich mężczyzn z Warszawy !!!!
Tutaj trzeba zapytać, czy ci chłopcy i mezczyzni mieli tak sobie,jak baranki stawic się na zabicie.??????
Dlaczego ,rok w rok, p.Rafal wypisuje swoje banialuki i ubliza ludziom, co poswiecili zycie.
Dlaczego nie napisze NIC, o koalicjantach co zostawili wykrwiawiajacych się Polakow samych.
Dlaczego zadnej nagany nie skrobnie, wobec armii radzieckiej, która stala za Wisla i patrzyla,az się polscy patrioci wytraca.
Mam zle zdanie o p.Ziemkiewiczu, i nie chce do końca tego wypowiadać. Powiem krotko, zamglony typ. |
|
|
marsie Jak to u Ziemkiewicza - rozum, koniunkturalny mocno zresztą, zamiast serca! |
|
|
Mam w domowym archiwum oświadczenie (Wilno marzec 1936 r.) mojej cioci, uczestniczki bitwy z bolszewikami 1920 r., Front Litewsko-Białoruski (jej mąż a mój wujek został ofiarą katyńskiego ludobójstwa), że w czasie jej służby w Ochotniczej Legii Kobiet w Wilnie, do tejże Legii, 4 stycznia 1920 r. została przydzielona Irena Ziemkiewicz. Nie wiem czy to rodzina (babcia?) redaktora Ziemkiewicza, ale jestem przekonany, że nie miała by takich dylematów jak redaktor Ziemkiewicz. |
|
|
xena2012 i jak zwykle zacznie się roztrząsanie:dobrze czy źle,to muzeum czy tamto.Całe szczęście,że Lech Kaczyński podjął decyzję i mamy chociaż to jedno muzeum,bo gorące dyskusje i debaty trwałyby do dziś a gęgająca prezydent Warszawy nie dałaby zezwolenia na żadne.Panu Ziemkiewiczowi pozostawmy możliwości dalszego wymądrzania się ,z tego w końcu publicyści żyją. |
|
|
Kazimierz Koziorowski kasa jest wyjasnieniem. gosc jest koniunkturalista. zyje z pisania i chcialby wycisnac jak najwiecej i jak najszybciej przyjmujac taktyke balansowania w goracych tematach pomiedzy wszystkimi stronami biezacych wydarzen. ale przedobrzyl i bedzie mial ze swojego bredzenia coraz mniej kasy. odbiorca mediow na dluzsza mete nie akceptuje osobnikow bezplciowych. szkoda wlasciwie bo wlasnie marnuje talent |
|
|
Wciąż nie mogę zrozumieć, jak tak inteligentny facet jak Ziemkiewicz może być taki głupi? Albo nie jest wcale inteligentny, albo... |