|
|
Czemu mam wrażenie, że buduje Pan sobie fantomy, w które sam Pan by chciał wierzyć? Identycznie jak robiła kiedyś Gazeta Wyborcza, najpierw tworząc sobie groteskowy schemat nielubianego prawicowca, a potem wpisując weń wszystkich, którzy jej przeszkadzali. |
|
|
Jeżeli wymienione przez Panią osoby piszą dla "turboniepokornych" to chyba dobrze? Wymienieni przez Panią autorzy mają zdroworozsądkowe poglądy więc o co chodzi? Mainstreamu nie lekceważyłbym. To są ciągle media o potężnej sile rażenia i oddziaływania na społeczeństwo. Już pokazują zęby a co to dopiero będzie się działo po październikowych wyborach to można sobie wyobrazić. Próby podzielenia "naszej" strony na niepokornych i turboniepokornych tylko mainstreamowym mediom wyjdzie na korzyść. Jeszcze nie wygraliśmy a już się bierzemy za łby. |
|
|
Nie. Raczej wiatru w żagle nabierze lewica, która wreszcie będzie miała wygodny cel do ataku, a wiadomo, że najlepiej się rozwija, gdy jest się w kontrze względem czegoś lub kogoś. Ci "turboniepokoroni" to ekstrema, a Polacy nie lubią ekstrem z żadnej strony. Jeśli założą sobie jakąś partię, to może dobiją do 5-10%. Chyba, że PiS będzie próbował rządzić umiarkowanie - wówczas faktycznie część zniechęconego elektoratu prawicy, który by chciał wyjścia z UE, zamknięcia granic przed "obcymi" itd. może sobie stworzyć jakąś nową wersję Ligii Polskich Rodzin, ale nie sądzę, aby zebrało to więcej niż 5-10% |
|
|
elig Każda rzecz w nadmiarze jest szkodliwa. |
|
|
angela Zycze im,zeby po wygranej PiS czy Zjednoczonej Prawicy, staly się mediami pierwszego obiegu. |
|
|
eska Zmiłuj się, toż to pierwsze wydania po zaprzysiężeniu, chyba można się trochę nacieszyć? :) |
|
|
elig Moim zdaniem, mainstream wypluł się z pomysłów. Powtarza w kółko to, co nie pasuje już do obecnej sytuacji. Wielu naszych kolegów blogerów pisze w "turboniepokornych " mediach, np. Kokos26, Gadający Grzyb, czy Izabela Brodacka-Falzmann |
|
|
chatar Leon A ja powrócę do pierwszych akapitów wpisu Autorki.
Też zaczynam odnosić takie wrażenie. Przeglądając media "nasze" można natknąć się na sporą ilość propagandowej produkcji zniżającej się po poziomu GW. |
|
|
Pani niepokój oznacza, że nie ma Pani zaufania do zdrowego rozsądku i umiejętności rozróżniania ziarna od plew zwykłych przedstawicieli "ludu pisowskiego". Niech sobie turboniepokorni piszą/mówią - ich prawo. Jestem przekonany, że miejsca nie zajmą. Ale nie ma też potrzeby wykluczania ich ze społecznego dyskursu. Mogą czasem miewać rację, nie uważa Pani? Nikt nie ma patentu na nieomylność. Obawiał bym się raczej mainstreamu, który po latach atakowania opozycji zacznie zajmować się władzą. |
|
|
elig Nie przesadzajmy. W tych "turboniepokornych" mediach jest sporo całkiem rozsądnych tekstów, w tym rownież tych pióra naszych blogerów. |
|
|
Józef Darski I wtedy turboniepokorni odkryją, że przyczyną wszelkiego zła są Amerykanie, żydobanderowcy i masoni czyli wrogowie Kościoła (taką słyszałem definicję masona, a myślałem, że chodzi o członka organizacji), należy wystąpić z NATO i Unii, że Smoleńsk jest dziełem Mosadu, itp., itd.
Czyli - skoro już wszystko wiemy - nie będziemy tracili czasu i pieniędzy na czytanie. |