|
|
NASZ_HENRY Rude kundle zawsze obszczekują swoich ;-) |
|
|
Uważam,że powinien ruszyć proces karania za afery i przestępstwa finansowe,jak również wykorzystywanie środków z budżetu do finansowania prywatnych przedsięwzięć osób z poprzedniego rządu.Ich niezachwiana wiara w bezkarność powinna być obalona. |
|
|
angela PiS musi szybko wprowadzac reformy, nie oglądać sie na nikogo, a Niemcy i Bruksela, wkrótce zajma sie zupełnie czyms innym.
youtu.be |
|
|
mam powazne watpliwosci ... jezeli chodzi o Waszczykowskiego. Ale tez mysle ze jest tu swoista gra PiS-u. Czy o to im chodzi ?!. |
|
|
elig Pani premier ma przecież Waszczykowskiego. To on powinien tym się zajmować. |
|
|
"Niewykluczone, iż za półtora roku będzie on nikim."
No, nie tak gładko ! Za te półtora roku będzie postawiony w stan oskarżenia "za żółwiki", i również zostanie, podobnie jak Wałęsa kolejnym Bolkiem. Tego chama należy politycznie zniszczyć za to ile złego zrobił dla Polski ten półniemiec ! |
|
|
Janusz Morski -„Frontalne starcie miedzy Warszawą, a Brukselą i Berlinem jest nieuniknione,.”
Nie pomijajmy jednak w tej analizie bardzo dynamicznie rozwijającej się sytuacji związanej z muzułmanami w Niemczech. Bo najwyraźniej rozdmuchiwana dętą propagandą sprawa Polski ma przykrywać te kłopoty.
Bo już przecież doszło do ich starć z ludnością w Niemczech. Już mamy konsekwencje utajniania rozmiaru ich „działalności” A rozdmuchiwania innej. Jak szybko to się przełoży na pozycję polityczną Merkel. Wszystko wskazuje, że ona kruszeje. Osłabianie się jej pozycji ktoś wręcz będzie musiał wykorzystać nie chcąc dopuszczać do coraz większego osłabiania Niemiec w Unii.. Naszym celem jest ich odkrywanie. Baner kibiców wyraźnie pokazał piętę achillesową Niemców. Reakcja policji była natychmiastowa.
W przeciwieństwie do chronienia Niemek. Ujawnia się goły fakt - to nie jest ich władza, ich rząd.
Musimy się „zatroszczyć” o Niemców
Dlatego to zapowiadane frontalne starcie z Berlinem, może być starciem z już - w wyniku kontrataków - wyraźnie osłabionym przeciwnikiem. W ogóle osłabianie polityczne Niemiec to nasz życiowy cel.
-„Ja sądzę, że czas na nią przyjdzie w chwili, gdy rzeczywiście zagrożą nam sankcje UE.”
Tylko czekanie to mało. Trzeba podjąć rękawicę właśnie w tym obszarze pięty achillesowej.
Jako żywo przypomina się to do czego są zdolni Niemcy – słynna prowokacja w Gliwicach. Oczernić i potem napaść. |
|
|
"Ma także wpływać na „resocjalizację” nowych polskich władz"
Niestety, obciąża to Panią Premier, która ma dość na głowie, żeby wdawać się jeszcze w jałowe dyskusje z nadętymi komisarzami. Szkoda mi Jej czasu i cierpliwości na tych nicponi. |