|
|
OLI Z zacytowanych tekstów nie wynika, jaki jest status Wyszehradzkiej Grupy bojowej. Iskierka nadziei tkwi w zdaniu: "Z kolei Koterec [wiceminister obrony Słowacji] zapowiedział, że wcześniej, bo 2019 r., znów będzie dyżurować Wyszehradzka Grupa Bojowa UE, co pozwoli płynnie przejść do dyżuru w ramach szpicy NATO.(...)"
Tylko, że ten 2019 rok to jest bardzo odległy, wobec faktu, że gwałtowne zmiany w UE jeszcze ostatnio przyśpieszyły.
Niemcy z całą pewnością będą przeciwdziałać oddawaniu tej grupy do szpicy NATO. Nie od dziś wiemy, że nie życzą sobie aktywności NATO w naszym regionie. I ostatnio puszczają bąki na temat utworzenia wojsk UE (czytaj: może i europejskich, ale pod pruskim dowództwem) |
|
|
NASZ_HENRY Ta 12 DZ to już część niemieckiego korpusu ;-) |
|
|
angela Teraz po wyborach, jak Polska prawdziwie dolaczyla do Grupy Wyszehradzkiej, ta formacja moze byc waznym czynnikiem w obronie demokracji , nie brukselskiej. ale rowniez przeewoluowac do obrony panstw bloku Europy Srodk.wschodniej. |
|
|
Za Komorowskiego wszystkie inicjatywy miały jeden cel - trzymać kasę przy swoich. A nazwa? - cóż, jak w tym kawale:
Co to jest, wisi na drzewie, jest zielone i śpiewa? odpowiedź" śledź (bo go pomalowano i powieszono, a "śpiewa, żeby było trudniej zgadnąć"). Ale teraz to się odwróci, i to bez oglądania się na tę Brukselkę, w której brylują te oto nicponie ze strony: fotowrzut.pl (niszczący wizerunek Polski: niezalezna.pl). |
|
|
Anonymous "Zakres terytorialny interwencji grup bojowych został określony do 6 tys. km od Brukseli. "
W razie problemów z demokracją unijną Brukseli też można udzielić bratniej pomocy. Kij ma dwa końce. Trzeba o tym pamiętać. Może z tego powodu zgromadzili tylu smartdemokratów z Azji i Afryki na froncie niemieckim. |
|
|
OLI Może być ciekawie. Niemcy jawnie usiłują wyprzeć NATO z Europy. I przebąkują o potrzebie utworzenia unijnych formacji wojskowych, o których wiadomo, że będą podporządkowane Niemcom - bo co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości.
I chyba nawet przyspieszają w tej kwestii - najpierw była mowa o ponadnarodowej służbie granicznej, i wkrótce potem o militarnych ponadnarodowych siłach szybkiego reagowania. A wszystko pomyślane jako siły sterowane z centrali, ponad głowami państw narodowych. |