|
|
Czytanie ze zrozumieniem to wciąż problem wielu Polaków. Śnieg będzie za dwa tygodnie. |
|
|
marsie A może to po prostu Polacy wygwizdali Niemców? Pozdrawiam! |
|
|
Jakoś szanowny Eligu trafiłeś mi do przekonania. Ja już od początku sądziłem że europejski kryzys z emigrantami to przede wszystkim wynik grecko-niemieckiego konfliktu o kasę. Po prostu Grecy odgrywają się na Niemcach przepuszcając emigrantów. Z tym że na usta ciśnie się wówczas pytanie: co nam do cudzych awantur? |
|
|
NASZ_HENRY Gwizdaczy Soros opłacił ;-) |
|
|
Brednie. Jak ty będziesz premierem, to zrobisz jak uważasz. Póki co spraw, żeby posypało trochę śniegiem. |
|
|
Pan min.Macierewicz niech pelna para tworzy obrone terytorialna kraju !!!. Bedzie nam za niedlugo bardzo potrzebna. |
|
|
Tez tak uwazam. To byl chyba blad ze Pani Premier tam sie pojawila , choc moze i o to chodzilo , moze to bedzie profitem tego rzadu i PiS. Spoleczenstwo zaczyna rozumiec , widziec w coraz wiekszym stopniu ze Niemcy tak naprawde to prowadza z nami wojne , choc metody dzisiaj troche inne niz w 39 roku. Ich buta arogancja i to okazywanie swojej dominacji , wyzszosci w Europie moze byc poczatkiem wielkiej "obsuwy". Caly czas mam w glowie slowa prof.Legutki skierowane na forum PE bezposrednio do A.Merkel ... pani Kanclerz Unia Europejska to nie dwa kraje to 28 ... itd. jezeli ktos nie widzi ze osiem lat rzadu PO/PSL przyczynilo sie do calkowitego uzaleznienia , poddanstwa Polski Niemcom to jest to duren , nawet nie pozyteczny , albo renegat wyslugujacy sie Niemcom i Ruskim. Oni zaczeli juz kilkanascie lat temu dzielic miedzy siebie Europe. |
|
|
Anonymous @autor
Niemcy za rządów Merkel trzeba traktować jako kraj okupowany, tak samo jak Polskę za czasów Bieruta lub Tuska. |
|
|
Kolejne błędy Premier Szydło:
1. Po co pojechała do PE. Do tej bandy genderowców mogła wysłać jakiegoś ministra, np. Sellina. 2. Milion uchodźców z Ukrainy = bzdura sprytnie wykorzystywana przez pokłosie banderowskich ludobójców. 3. Finał w Krakowie: po co ???
4. Ekstra podatek obrotowy za niedzielę = absolutny analfabetyzm ekonimiczny i mówi o nim niby wybitny historyk, premier, bankowiec a Pani Premier powtarza. O co chodzi? |