|
|
Anonymous Pisać ze zrozumieniem by się nie wypierać własnych słów, które ująłem przytraczając w cudzysłów. O TKM nie pisałem, bo to dotyczy pieniędzy dla elektoratu. Zauważyłem plusy i minusy. Czyżby prawda zapiekła? Łatwo sprawdzić - oba nasze wpisy powyżej. |
|
|
Glupoty wypisujesz czlowieku ze az cie szkoda, pionierami tzw opieki spolecznej byli apostooowie,nprzeczytaj Dzieje Apostolskie, a potem wypisuj podobne lewackie glupoty
Konkretnie z ktorej wypowiedzi Jezusa wynika, ze katolik nie powinien miec dzieci, bo jak bedzie mial to bedzie dalej od Boga,..Gdzie ty takie lewackiev swins5wa wyczytujesz, u lewaka Korwina czy innego lewaka polakozerce Gwiazdowskiego.?
Sa trzy przypadki, w ktorych niee powinno sie zawierac malzenstwa, wg Jezusa, zajrzyj sobie do Mateusza, rozdzial 19 |
|
|
Jabe Ależ proszę. Tylko gdyby Pan był łaskaw napisać w miarę konkretnie. |
|
|
Jabe Czyli punkt 2.
Ja osobiście uważam, że czy ktoś z Pcimia ma dzieci, czy nie, jest jego osobistą sprawą, nie racji stanu. Naród nie powinien być przedmiotem hodowli. Nie powinniśmy ani żyć, ani rodzić się dla państwa. Lepiej żeby państwo sczezło, niż żeby tak było. Rodzina jest coraz bardziej zastępowana przez instytucje. Tyle że one jeszcze nie rodzą dzieci. Jestem też przekonany, że wszystko wróciłoby do normy, gdyby przywrócono rodzinie należny jej status, czyli np. zniesiono emeryturę państwową i obciążenia z nią związane. Zamiast tego wprowadza się nowe. Za to 500+ też trzeba będzie zapłacić. |
|
|
Pan, panie Jabe nadal niczego nie rozumie !
Krytykując program 500+ mógłby pan przynajmniej poznać fakty, ale nie będę więcej pana do tego namawiał.
To będzie dobry rok dla PiS-u: s1.directupload.net |
|
|
Prościej i sprawiedliwiej nie można. Ale widać nawet jak się daje to niektórych nie uszczęśliwisz. Taka gmina.Pozdrawiam |
|
|
Obchodzi mnie ktoś z Pcimia i problem jego dzietności. Ale jeśli ktoś tego nie rozumie nie wytłumaczę w notce na blogu. To kwestia naszych emerytur, kwestia naszej gospodarki, kwestia naszego bycia lub nie. Tyle w skrócie. Ochrona i pomoc państwa ukierunkowana na problem istotny dla wszystkich, nie zapomoga |
|
|
Nie to dorwanie się do koryta wszystkim w tym wypadku w celu realizacji jakiegoś celu. Jeśli budżet nie zawali się od 500+, tak jak nie zawalił się od wyciągania z niego pieniędzy dla kumpli. Doceniam natomiast szanownym adwersarzu umiejętność przekręcania faktów i myśli nie wypowiedzianych przeze mnie. Czytać ze zrozumieniem Jęsli gdzieś napisałem że TKM to proszę pokazać boldzikiem. |
|
|
Jabe Odpowiedzi na pytanie, po co to wszystko, są różne:
1. Jeśli się wprowadzi 500+, to ludzie będą głosować na PiS, bojąc się, że inni przestaną dawać. Do spodu cynicznie, ale przynajmniej uczciwie. [Lektor]
2. Zabraknie podatników, imigracja się nie sprawdza, trzeba coś zrobić. Czyli wspomaganie rozpłodu, mówiąc wprost. [JAMS, Lektor (chyba)]
3. Tamci zgarniali pod siebie, teraz kolej prawdziwych Polaków. [max jamnicki]
4. Trzeba się rodzinami opiekować. Czyli powszechny zasiłek socjalny. [Matka Kurka, andzia, max jamnicki, grzechg, krzysztofjaw, JAMS]
Co uderza, to że przyjmuje się, że te pieniądze poprostu są. Władza je ma. Jest taki kocioł i Wielki Kucharz chochlą nalewa do michy. Jeśli jest zły, jak przez ostatnie ćwierć wieku, swoim leje. Teraz przyszedł dobry i naleje ludowi. Istnienie tego kotła nie jest kwestionowane, mowy nie ma o jego likwidacji. Ten kocioł zawsze istniał i jest niezbędnym elementem bytu ludzkiego. On się sam napełnia. Identycznie z biedą – dla ogółu jedynym sposobem jej uniknięcia jest ta micha, bo inaczej bieda w Polsce poprostu musi być.
Nikt też nie mówi, że skoro te pieniądze są, można nalać np. „banksterom” (za czym optuję).
Zwolennicy nie niepokoją się, że cały naród uzależnia się w ten sposób od państwa, choć przecież powinno być na odwrót (wyjątek: odp. 1). Do głowy nie przychodzi, że zasiłek, który dostawać będzie znaczna część społeczeństwa, będzie także przez nią płacony w wyższych cenach. (Plus pensje urzędników.) Oznacza to, że ludzie będą tych pieniędzy potrzebować, poprostu dlatego, że to faktycznie będzie częściowy zwrot. To zwyczajnie nie ma sensu.
Sensowniejsza jest ulga podatkowa – nie demoralizuje i nie uzależnia od socjalu. Pozwala zachować godność. |
|
|
Jabe Acha. Czyli jeśli osoby są trzy i rodzina ma 2400 zł z pensji (czy zasiłku), to w sumie będą mieć 2900 zł. Jeśli uda się do tej pensji dorobić, powiedzmy, 300 zł, to nadal będą mieć 2900 zł. Dobrze liczę? To po co próbować dźwigać się z biedy?
No ale to dobra droga do likwidacji śmieciówek. W takiej sytuacji sens ma tylko praca na czarno. Przynajmniej nim się drugiego przyszłego podatnika państwu spłodzi. |
|
|
Jeśli jesteś tak mądry, to odpowiedz: dlaczego 2+2 9słownie dwa dodać dwa) jest cztery, a nie 4.5? |
|
|
Jabe Z tym Bismarckiem jednej rzeczy nie rozumiem. Za tamtych czasów coś do powiedzenia miała przede wszystkim szlacha, później burżuazja. To byli ludzie majętni. Dla nich ubezpieczenia nie powinny być istotne. Gdyby ich spauperyzować, to owszem, staliby się klientami państwa, ale tak się chyba nie stało. Tak więc najistotniejszych klanów tym sposobem nie rozbito.
Swoją drogą to silne scentralizowane państwo się Niemcom pięknie przysłużyło... |
|
|
smieciu "obecne dzieci gdy dorosną poprzez podatki i składki będą utrzymywać niepracujących (renciści, emeryci itp. ). Będą również utrzymywać służbę zdrowia, szkolnictwo, wojsko, policję itp."
Najgorsze jest właśnie że ludziom wpojono tą bajkę. Choć tak może to wyglądać obecnie, w systemie opartym na totalnym złodziejstwie to nie znaczy że jest to prawda. I nie chodzi o tysiące przekrętów PO (dzięki, którym zresztą pewnie dałoby się sfinansować same emerytury). Tu chodzi o coś więcej. O grabież Systemową, o sztuczne trzymanie ludzi w biedzie, bez czego niemożliwe byłoby istnienie silnej władzy centralnej.
I dlatego 500+ jest błędnym programem gdyż posługuje się narzędziami "lewackimi", które znów podkreślają uzależnienie obywatela od państwa.
Czemu u diabła państwo ma decydować o jakiejś dzietności? Normalnie jakbym czytał jakąś utopijną powieść o futurystycznym społeczeństwie.
Tak swoją drogą warto zwrócić uwagę na pewien paradoks. Jeśli ktoś jest oficjalnym katolikiem: Jezus nie miał dzieci (ani nawet żony). Miał nawet antyrodzinne wypowiedzi! Księża katoliccy także żon i dzieci mieć nie powinni. Jaki z tego wniosek? Że im bliżej Boga jesteś tym bardziej rodzina jest ci zbędna! A zatem społeczeństwo bardzo mocno zwrócone w stronę Boga nie będzie mieć dzieci. Zresztą to wynika pośrednio z wypowiedzi Jezusa.
Program 500+ oparty jest na fałszywych założeniach i posługuje się metodami, których jednym z pionierów był Bismarck, korzystający z haseł socjalistów dążących do rozbicia tradycyjnych więzi społecznych. |
|
|
Anonymous @autor
500+ dzieli kobiety na te, które będą rodzić i z tego żyć oraz te, które na to będą łożyć i pozostaną bezdzietne. Zakładając dłuższe funkcjonowanie tego projektu będziemy mieli w Polsce chów wsobny Nowego Polaka. To już nie siermiężny socjalizm, to NWO w czystej postaci.
Największe obawy budzi to, że rozmawiamy używając poglądów naszych wrogów myśląc, że ich pokonamy. Jeżeli pojęcia lewica i prawica są inaczej rozumiane, jeżeli dla jednych socjal jest lewicowy a dla drugich nie, jeżeli dotacje i regulacje są dla jednych lewicowe a dla drugich nie, to nie może być porozumienia tylko chaos pojęciowy. |
|
|
Anonymous @Denker
"dotychczas kradli z budżetu tylko nieliczni dla siebie, znacznie większe pieniądze, a pozostałym pod hasłem zaciskania pasa dostawały się grosze"
Szczere - doceniam. Zmiana reguł folwarku jest niezbędna. Trzeba do koryta dopuścić nowe twarze. To oczywiście socjalizm w czystej postaci, ale wymaga tego demokracja. Zwyczajnie, inaczej ci ludzie nie poprą suwerenności Polski. To się może opłacić bo rozruchy kosztowałyby więcej. Zamartwiam się jednak jaki jest bilans poparcia. Usłyszałem, że milion dzieci dostanie tę zapomogę. Tego rzędu wielkości będzie pozyskany elektorat. Czy jednak nie odpadną głosy porównywalnego elektoratu, któremu przypadnie w udziale wyjazd z Polski lub zaniechanie planów o założeniu rodziny a w wypadku jej posiadania odłożenie marzeń o pierwszym dziecku z przyczyn finansowych. |
|
|
xena2012 no tak ,faktycznie najlepirj nic nie robić,ani 500 +,ani reformy.Wtedy pan Petru wtargnie na mównicę a za nim wrzeszczaca Pihowicz żeby skrytykowac rząd za nieróbstwo. |
|
|
NASZ_HENRY Diabeł tkwi w szczegółach ;-) |
|
|
Józef Skrzyszowski Dzietność należy wspierać, bo w obecnym systemie, którego nie da się zmienić w miarę szybko, obecne dzieci
gdy dorosną poprzez podatki i składki będą utrzymywać niepracujących (renciści, emeryci itp. ).
Będą również utrzymywać służbę zdrowia, szkolnictwo, wojsko, policję itp.
Liczenie na emigrantów, jak pokazuje obecna sytuacja w Europie zachodniej, to chyba nie najlepszy pomysł.
Kryterium zapomogi na pierwsze dziecko to dochód poniżej 800zł na osobę, przy czym świadczenie będzie również
wypłacane przy większych dochodach, ale obniżone o nadwyżkę ponad te 800zł. (1200zł dla dzieci niepełnosprawnych)
z poważaniem JAMS |
|
|
Jabe Dlaczego właściwie należy wspierać dzietność? Co Pana obchodzi, czy Kowalski z Kowalską z Pcimia Dolnego mają dzieci i ile?
Zapomoga nie przestaje być zapomogą, tylko dlatego że idzie „inną ścieżką”. Pan, widzę, również uzasadnia ten program, tym że poprzednia władza kradła. Nie rozumiem, co to ma do rzeczy. Jest jakaś pula do rozkradzenia wg Pana i nowa władza postanowiła naród nią obdzielić?
To jednak będą pieniądze na pierwsze dziecko, jeśli rodzice się wylegitymują zadowalającym poziomem biedy? Na czym stanęło? |
|
|
Józef Skrzyszowski Pisze Pan:
"A może logiczniejsze jest przykładowo zlikwidowanie ZUSu? I podatków od pracownika? Może i z 1000zł miesięcznie wyszłoby więcej dla każdego legalnie pracującego."
Proszę jeszcze napisać skąd weźmie Pan na renty i emerytury po likwidacji ZUS-u i podatków, i z czego zapłaci Pan
np. za transplantację serca człowiekowi zarabiającemu 2000zł.
"Może wtedy każdy miałby wybór: Sam odkładam kasę albo... płodzę dzieci, które mnie utrzymają na starość."
Taki wybór jest już dostępny, już teraz może Pan płodzić dzieci i liczyć, że Pana utrzymają na starość.
Pozdrawiam JAMS |
|
|
Obowiązująca na dziś narracja opozycji jest taka, jakby nie rozumieli istoty tego programu. Nie trafiało do nich , że nie jest to zapomoga- bo te idą "inna ścieżką" , ale program wspierający dzietność. I nieważne czy ślubni, nieślubni, pojedynczy, byleby mieli więcej niż jedno dziecko. To jest zasada. Zachęta zaś do dzietności dla najuboższych posiadających 1 dziecko jest to że zrobiono wyłom od tego założenia i ci aby czuć się pewniej finansowo i móc podjąć decyzję o kolejnym potomku dostana już na 1 dziecko 500 zł. A czego nie rozumie opozycja? Rozumie wszystko oraz to, że danie tych pieniędzy ludziom pokaże, ze można dać zwykłemu obywatelowi coś od czego nie zawali się mityczny budżet. Ustawa to fasada za którą kryje się brzydka prawda o rządzących nami przez poprzednie lata w tzw. "wolnej Polsce". Bo ustawa wprowadzona w życie pokaże jasno, że dotychczas kradli z budżetu tylko nieliczni dla siebie, znacznie większe pieniądze, a pozostałym pod hasłem zaciskania pasa dostawały się grosze, o ile w ogóle coś się dostawało. Ta ustawa pokazuje całą hipokryzję poprzedniej władzy ( władz) i istotę reform Balcerowicza ( koszty ponoszą najsłabsi)jak na dłoni, pokazuje jak bardzo byliśmy oszukiwani i wyzyskiwani. Dlatego będą ją , tę ustawę ( i jej twórców) zwalczać wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi licząc, że lata hodowli leminga zrobiły swoje. |
|
|
Marcin Tomala Nieufnie mnie się wyzywa od wrogów ojczyzny, matek, dzieci; idiotów, zdrajców itp. Nieufność, hmm. |
|
|
@Marcin Tomala
Jakiej pogardy? Prosze wyluzowac..nieufnosci raczej. |
|
|
smieciu Większość ludzi popierających program 500+ nie rozumie że ci się mu sprzeciwiają nie sprzeciwiają się idei wsparcia polskiej rodziny. Tylko że nie rozumieją czemu używa się do tego takich metod. Które nie są logiczne. Nie są sprawiedliwe. Nie są proste. I z pewnością wygenerują kolejne koszty związane z kolejnymi urzędnikami czy programami komputerowymi.
Ludziom nie są potrzebne głupie (oraz poniżające w istocie) zapomogi ale zmniejszenie obciążeń i ograniczeń z którymi się człowiek codziennie boryka. Program 500+ jest w istocie projektem lewackim gdyż jest kolejną ingerencją państwa w życie człowieka. Wydawało mi się że idee prawicowe polegają na ograniczaniu roli państwa na tym by pozwolić każdemu na naturalną przedsiębiorczość, dać ludziom szansę na samodzielne dorabianie się i decydowanie na co wyda pieniądze oraz jak poprowadzi swoje życie.
Nie rozumiem idei Pieniądza, który ma skłaniać ludzi do płodzenia dzieci. To trochę jak sci-fi. A z drugiej strony jeśli to ma służyć wspomożeniu rodzin w trudnej sytuacji to też jest bez sensu bo trudna sytuacja dotyka ludzi niezależnie od liczby dzieci.
A może logiczniejsze jest przykładowo zlikwidowanie ZUSu? I podatków od pracownika? Może i z 1000zł miesięcznie wyszłoby więcej dla każdego legalnie pracującego. Może wtedy każdy miałby wybór: Sam odkładam kasę albo... płodzę dzieci, które mnie utrzymają na starość.
Jabe wspominał tu o Bismarcku. Jedna rzecz mi utkwiła gdy odświeżałem sobie wiadomości o nim. Że wprowadzenie przez niego społecznych ubezpieczeń pomogło mu zjednoczyć Niemcy bo ludzie poczuli oparcie w Państwie. Zamiast jak do tej pory w bardzo szerokiej rodzinie, koniecznej do zajęcia odpowiedniego miejsca w społeczeństwie. Tylko że te rodzinne klany miały tą wadę że dysponując realną siłą były naturalnym wrogiem mocnej władzy centralnej. |
|
|
elig Najlepiej ujął to MatkaKurka:
"Jeszcze większe idiotyzmy są forsowane wokół pierwszego w Polsce poważnego programu socjalnego, chociaż takie programy funkcjonują w normalnych krajach od lat. Skąd ten obłęd w oczach i zażarta walka do krwi ostatniej? Powodów jest tysiąc, ale jeden szczególnie ważny. Precedens na miarę świętokradztwa! Szanowni Rodacy, od 25 lat złodzieje i ich wynajęci „ekonomiści” wbijają ciemnemu ludowi do głowy, że każda podwyżka renty o 25 złotych (...)rozwali gospodarkę od środka. Jednocześnie coroczne złodziejstwa na przetargach i grube numery typu „Powszechne Świadectwa Udziałowe”, czy OFE, nijak nie wpłynęły na gospodarkę i wykres słupkowy PKB. (...)Świętokradztwo polega na tym, że pierwszy raz od ćwierćwiecza to 3 miliony zwykłych Polaków dostanie 20 miliardów, które od lat trafiały do 10 czołowych złodziei RPIII. Jeśli się okaże, a tak się stanie na pewno, że od tych 20 miliardów nie tylko budżet się nie zawali, ale rynek dostanie nowy impuls, to cała religia Balcerowicza i pozostałych szamanów padnie na twarz z wielkim hukiem. Gdy ludzie zobaczą, że można dzielić pieniądze mądrze, uczciwie i z pożytkiem dla polskich rodzin, a przy tym buduje się nie druga Grecja, tylko druga Irlandia, to nie chciałbym być na miejscu złodziei i ich [politycznych wyrobników zwanych „liberałami”. Takiego precedensu dotychczasowa klika boi się bardziej niż diabeł święconej wody. kontrowersje.net |