Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wielka awaria Internetu a niezależność Polski
Data Autor
Czesław2
Prawo uni w wielu segmentach jest prawem nadrzędnym. To pierwsze. W ramach tego prawa są wybrańcy. To drugie. Banksterzy przez swoje agendy ( tez prawnicze ) są w stanie sparaliżować każdy rząd. Pamięta Pan obalenie legalnego rządu w Austrii przez unię?. Straciliśmy niezależność polityczną, teraz ekspresowo tracimy ekonomiczną ( drukowana kasa dla wybranych, jak marchewka ). W złym miejscu się wkleiło. Miał być komentarz do wpisu "śmieciu".
Głupcze, dowody tym razem są na tacy-nagrane na taśmach telerekordingu i nie trzeba wierzeń. Radziłbym wyjść z obłędu odpowiadania na każdy wpis metodą na dzieci kwiaty.
Jabe
Dlatego że do czasu wymiany sędziów potrzebne są dowody, nie czyjeś wierzenia.
Pozostawiając na boku sprawy techniczne chciałbym zadać pytanie: dlaczego puczyści z 16 grudnia  nie zostali potraktowani jak przywódcy Katalonii? Tylko tyle!
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
No i po prostu rzygać się chce.  Pozdrawiam ro z m.
smieciu
No cóż, można dużo mówić o wolnych mediach i suwerenności.  Są one jednak iluzją, gdy cała techniczna infrastruktura służąca do nadawania i łączności jest w rekach zagranicy i od Polski nie zależy. W tym kontekście warto przypomnieć że absolutnie kluczową rolę w Polsce posiada także Orange, który jest firmą quasi państwową. Francuską. Jak się kiedyś Macron wkurzy to na serio wyłączy nam Internet. Ale tak jest praktycznie ze wszystkim. Rząd polski nie ma kontroli nad podstawowymi obszarami działania państwa polskiego. W obecnej chwili jego rola służy jedynie do firmowania aparatu opresji, służącemu budowie nowych neokolonialnych zależności i nowych imperiów współczesnych arystokratów. Którzy rozdzielają między siebie całe sektory gospodarki i dla których już od dawna międzypaństwowe granice są archaizmem. W tym też kontekście należy postrzegać działania M. Morawieckiego. Mają one doprowadzić Polskę do pełnej integracji z nowym system, w którym będziemy mieć „dobrze”. Jeśli będziemy grzeczni. Morawiecki jest grzeczny więc jest ok. Jest ok, więc uważany jest za człowieka sukcesu. I to cała tajemnica jego genialnych posunięć. W każdym razie obserwując to co się dzieje w Polsce widać jasną koncepcję: Medialne bicie piany. KODy, imigranci, zła Komisja UE grożąca nam paluszkiem, kreujące kompletnie fałszywe poczucie zagrożenia, wrażenie że PiS walczy o zmiany i inne tego typu bzdety. Podczas gdy w rzeczywistości krok po kroku realizowany jest podstawowy plan. Budowa nowej korporacyjnej rzeczywistości. CETA. Nowe uprawnienia dla służb. Nowe ułatwienia dla urzędów skarbowych. Wycofywanie gotówki itd. W pewnym momencie po prostu powiedzą sprawdzam. A my obudzimy się w zupełnie innym świecie. Nowym Lepszym Świecie. Huxleya. Ewentualnie w świecie Nowego Światowego Porządku. Żydo-Iluminatów. A może po prostu w świecie samego Szatana. Ale też w świecie, który my sami budujemy. Krok po kroczku. Idąc do urny. Płacąc podatki. Wierząc w cały ten System pieniądza. Oraz Własności. Czy też po prostu dlatego że zgadzamy się na te absurdy. Że ciągle wybieramy to mniejsze zło. Zło. UE. Duda. PiS. Cokolwiek. Ludzie tracą ogromną energię miotając się w tych pozorach, broniąc fałszywe idee, sprzedanych ludzi. Co z tego że PiS przestawi kilka pionków. Roztoczy patriotyczną otoczkę niepodległego państwa, skoro można to sobie w dupę wsadzić gdyż nie tylko muszą każdy swój krok konsultować z unijnymi rozporządzeniami ale nawet nie mają kontroli nad taką rzeczą jaką jest Internet. To jest rząd? To nawet nie jest imitacja rządu. Dobra trochę się nakręciłem. Ale po prostu to już jest tak żałosne i idiotyczne że jeśli nie nadleci jakiś meteor i wszystkiego nie rozpiździ to naprawdę na myśl o tym jak to ma wyglądać robi mi się niedobrze.
Jabe
Cała infrastruktura?
Dark Regis
Ja im na to zwracałem uwagę ponad rok temu. Napisałem w poście pytanie, czy są świadomi faktu, że ich artykuły plus wszystkie dyskusje pod nimi przechodzą przez serwer na terenie Francji, co może być pretekstem do wszczynania przez służby francuskie śledztw przeciwko obywatelom polskim z powodu mowy nienawiści, ksenofobii, ogólnie niepoprawności politycznej, a nawet terroryzmu. Francuzi wyraźnie nie traktują zawartości serwerów we Francji jako strefy eksterytorialnej, tylko podobnie jak składy pirackie z nielegalnym oprogramowaniem. Chyba nie muszę ojców uczyć dzieci robić i przypominać specjalistom z polskich służb o tym, że takie kwity mogą posłużyć do werbowania agentów podczas weekendowego wypadu na bagietkę pod wieżą Eiffla. Nawet jeśli później da się to jakoś bilateralnie wyjaśnić i zbagatelizować, to kilka nocek spędzonych w pierdlu z napalonymi czarnymi islamistami może zrobić swoje.
Do wpisu: "My chcemy Boga!" - ale czy Bóg chce nas?
Data Autor
kopiuj-wklej z 'do rzeczy' + 2 zdania od siebie Każdy ocenia innych wg siebie, więc jeżeli pani Elig uważa tematy aborcji czy wolnych niedziel za zastępcze czy awanturnicze (Macierewicz), to nic dziwnego że nie rozumie naturalnej religijności.
Ptr
c.d. A "mieć Boga" , to więcej niż oddać obowiązek Ojczyźnie. To bezkompromisowa postawa moralna wobec siebie, świętość, znienawidzenie przez świat. To nie taka tam zwykła dewocja od święta. Nie deklarujmy ,że każdy taki będzie, bo wiemy , że nie będzie.
Ptr
Marsz Niepodległości to "pielgrzymka" do Niepodległości ( przez duże "N")  , a nie pielgrzymka w intencji osobistej. Chodzi o zrozumienie i docenienie niepodległości, suwerenności, oddanie hołu poległym, zrozumienie nakazu nie działania przeciw Ojczyżnie, jako prawidłowej postawy bez względu na jakiekolwiek przekonania religijne czy ideowe.   
xena2012
Obranie takiego hasła swiadczy,że to raczej obchody niepodległosciowe sa dodatkiem dla organizatorów uroczystosci.Przecież wystarczyło je sformulować inaczej.
Widzę, że wielu (m.in. xena) traktuje Boga przy okazji spraw niepodległościowych i patriotycznych jako dodatek, który nie zaszkodzi. Przodkowie mówili już dawno temu, że "bez Boga ani do proga". Potwierdzają to  "mocarstwa dobrobytu" Europy Zachodniej.
JJC
Nowe hasło jest niedobre. Bóg i wiara są wprawdzie ważnym elementem polskiej tożsamości, ale Marsz Niepodległości winien być radosną manifestacją  patriotyzmu, dumy narodowej, nie zaś uczuć religijnych. A w obecnej sytuacji powinna to być także  demonstracja sprzeciwu wobec prób ingerencji  ze strony UE w nasze życie i nasz ład wewnętrzny. 
xena2012
Nie przeczę,że nasza niepodległość od zawsze była zwiazana z Bogiem,ale teraz odnosże wrażenie jakby stała się wątkiem pobocznym albo tłem dla uroczystosci religijnej.Można było jakos przecież trafniej ustalić hasło obchodów.
Zawsze nasza niepodległość była i jest ściśle zwiazana z Bogiem. Takie hasło nie powinno więc zniechęcić nawet agnostyków do uczestniczenia w Marszu Niepodległości. Nie podoba mi sie deprecjonowanie środowisk RN, ONR, czy młodzieży Wszechpolskiej, a raczej stworzyć im możliwość szerokiej dyskusji na forum publicznym, także o charakterze edukacyjnym odnośnie własciwości naszych moskiewskich "przyjaciół", bo to jest przez nich dziwnie niezrozumiałe. Odpychając ich od nas powodujemy u nich dominacje ekstremy.
xena2012
Uwazam ,ze hasło ,,My chcemy Boga'' nie jest najszczęśliwsze.To nie ma być wydarzenie religijne tylko narodowe i państwo powinno podkreślić jego niepodległościowy charakter.Przecież w dotychczasowych pochodach brali udział zwykli ludzie ,nie tylko narodowcy.Teraz organizowany jest modlitewny Różaniec opasujacy sejm,gdzie miejsce dla niepodległości?
Do wpisu: Bloger UPARTY o prawnikach i prezydencie Andrzeju Dudzie
Data Autor
Anonymous
Bloger Uparty opisał trafnie wiele cech. Nie uważam jednak nikogo za tak jednowymiarowego. Również PAD ma ich wiele. Działania Ziobry sabotuje świadomie, wszak marszałek Karczewski zaproponował bardzo honorowe i polubowne rozwiązanie 3/5 poprzez drugie głosowanie w Senacie.Myślę, że PAD ma postępowe poglądy i realizuje misję. To się nie wyklucza.
Swisspola
Szanowny panie, nie mam i nie miałem zamiaru pana opluwać, obrażać ani zaczepiać. To pan mnie zaatakował za moje pytania, które panu i pańskiej ideologii były bardzo niewygodne i sprowadził pan nasza dyskusje na samo dno. Nie odniósł się pan do żadnych faktów podanych w moich wątpliwościach, tylko zaczął pan atakować mnie bezpośrednio i osobiście obrzucając kalumniami. Ma pan racje, za duża różnica poziomów nas dzieli, abyśmy dalej nawzajem marnowali swój czas. Widzi pan, z dnem bym nie dyskutował, bo by mnie to obrażało, i za takowe pana nie uważam, wbrew temu, co pan wypisuje, a czym mnie pan sprowokował. Dlatego życzę panu wszystkiego najlepszego i bardzo proszę mnie więcej nie zaczepiać. Chyba że będzie miał pan cos rozsądnego i logicznego popartego faktami do powiedzenia. W innym razie proszę sobie swoje frustrację pozostawić na totalniaków! Pozdrawiam serdecznie.
Jabe
wszystkie te podarunki dla polskiego społeczeństwa, które rząd BSz uchwalił – Pani premier od ust sobie odjęła.
OLI
I tym prostym sposobem dobrowolnie objawił pań światu swój rzeczywisty poziom, którym jest dno, nad którym zalega dwa metry mułu. Z uwagi na różnice między nami nie jest pan w stanie mnie dotknąć ani obrazić, ale może pan szanowny pluć dalej. Najlepiej do chusteczki, bo jak spadnie na buty, to trzeba będzie kupić nowe.
Swisspola
Przykro mi, ale z ludźmi chorymi nie dyskutuje! A pan może sobie decydować, czy weźmie pan leki na schizofrenię i sklerozę, czy znów je pominie. Na tym się pańskie kompetencje kończą, szanowny panie!
OLI
Ostatecznie to ja zadecyduję o tym, czy rozwalać panu konstrukcje złożone z topornych kłamstw, czy też pozwolić snuć załgane teorie bez odpowiedzi.  Więc może pan sobie żegnać mnie do woli. Co do Sokratesa - to moje zastrzeżenia dotyczą jedynie tego, że on był mędrcem i zupełnie do pana nie pasuje. On przynajmniej posiadał wiedzę o własnej niewiedzy i potrafił powiedzieć: "wiem, że nic nie wiem". W pańskim przypadku - zobaczyła żaba, że konie kują i sama nogę podstawia. Z aluzji o wielkich Polakach na emigracji nie sposób ukuć jakiś argument, który by coś dobrego mówił o panu. Pozostaję przy swoim zdaniu - pańskie bezczelne kłamstwa w sześciu punktach nie zasługują na nic poza pogardą. "(...)nie ustosunkował się pan do żadnego podanego przeze mnie faktu"...   - bo nie podał pan ani jednego. Tak łgać można tylko z nienawiści. Takie rzeczy może pan opowiadać dzieciom, które pierwszy raz słyszą o Polsce. Na pewno nie mnie, bo żyję w Polsce i to nie od wczoraj, i w 89-tym też już byłam dużą dziewczynką, na tyle dużą, że już wówczas interesowałam się polityką.  Nie wierzę, że pan jest Polakiem. Tak nienawidzić potrafi tylko jedna nacja.
Swisspola
No cóż, szanowny panie, przypomnę panu tylko, że 80% wielkich Polaków było emigrantami. Proszę uważnie przejrzeć karty polskiej historii! Ja wprawdzie się do wielkich nie zaliczam, ale w przeciwieństwie do pana wiem, co straciłem i dlaczego! Sokrates natomiast był mądrzejszy od podobnych panu pseudointeligentów, bo zdawał sobie sprawę, że nie wiele wie w przeciwieństwie do wielu przemądrzałych w tym kraju, którzy myślą, że pozjadali wszelkie rozumy. Jak widzę, pan tego i tak nie zrozumie, dlatego pozostawię osobiste zaczepki bez dalszego komentarza! Tutaj pana rozczaruje, bo nie należę do młodej emigracji i nigdy nie glosowałem na SLD, PO czy PSL, czy PiS. Nigdy nie glosowałem na żadną pookrągłostołową bandę zdrajców 1989 roku! Panu jednak jako wyznawcy jednej z polskich sekt politycznych niesłychanie trudno to zrozumieć, że istnieją ludzie krytykujący jedną sektę, jednocześnie nie popierając drugiej sekty, czy reszty tej politycznej pookrągłostołowej grandy! Po prostu ludzie o trzeźwym spojrzeniu i dobrej pamięci! Niestety jest ich w tym kraju o wiele za mało! Szanowny panie, nie ustosunkował się pan do żadnego podanego przeze mnie faktu. Nie podał pan ani jednego argumentu w dyskusji, za to szafuje pan masą obraźliwych kalumnii. Tak wygląda w Polsce polityczna dyskusja partyjnego betonu! Ma pan racje, nie warto dyskutować z kimś, kto i tak wie najlepiej wbrew faktom. Tym gorzej dla faktów, prawda! Nie rozumiem, dlaczego według pańskiej pseudo-logigi zasiadanie niektórych znanych osób w jakimś podzespole przy okrągłym stole, ma jednych obciążać jego skutkami, a innych rozgrzeszać. Zresztą nie o sam okrągły stół tu chodzi, co pan znacząco pomija milczeniem! I znów muszę przyznać panu racje, szkoda czasu na taką dyskusję! Stosowanie podwójnych standardów oceny staje się w tym kraju niestety normą! Żegnam pana.
Do wpisu: Śmierć podczas gali - niesamowite zdarzenie
Data Autor
Starszy Młotkowy
Ależ skąd, jaki zwykły zbieg okoliczności?! To była z góry zaplanowana zemsta na J.Bocheńskim, któremu wcześniej udało się bez żadnych śmiertelnych wypadków dostać nagrodę im.C.K. Norwida. Natomiast dla autora tego wiekopomnego wpisu przewidziana jest nagroda dla Najgłupszego Blogera RP.