Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gwóźdź do trumny elektromobilności
Data Autor
Dark Regis
Panowie, a wiecie co znaczy założenie, że układ jest izolowany?
paparazzi
Jak ich zarekomenduje nasz najjaśniejszy mędrzec ewropy noblista Bolek Otua to maja Nobla jak w banku, z tym ze nie na pewno.
paparazzi
Zapomniałeś wspomnieć o wynalazku epokowym o lampie naftowej Łukasiewicza.
tricolour
@mjk Oczywiste jest, że odpowiada Pan po raz ostatni, bo nie potrafi Pan odpowiedzieć na moje jedno, jedyne pytanie. Publicznie się Pan podłożył więc trzeba uciekać. Rozumiem. Ale ja za to chętnie panu odpowiem na to, co tak pana nurtuje: bilans energetyczny robi się całościowo, nie fragmentarycznie na zasadzie, że coś bierze 750W, drugie oddaje (bo tak ktoś napisał) 2200 wiec jest zysk, a reszta nieważna. Nieprawda. Jest tak: Pański odwiert (powietrzna pompa nie działa w temperaturach ujemnych więc nie działa gdy najbardziej potrzebna) na pompę ciepła, to minimum 100m po 100zł. Dziesięc tysięcy. Pompa to wydatek rzędu 20 tysięcy, razem trzydzieści. Dwa układy, to sześćdziesiąt tysięcy złotych na wejście. Już Pan wydał 60 tysięcy, a nic z tego jeszcze nie ma. Prąd do tych 2 pomp, to minimum 500zł na miesiąc. W skali roku to sześć tysięcy. Glikol w układzie wymieni Pan po dziesięciu latach, a obie pompy wyrzuci i kupi nowe po piętnastu. TO SĄ PODSTAWY Pańskiego bilansu energetycznego, bo to Pan wydał zanim Pan włączył cały układ. A teraz proszę sobie policzyć, po ilu latach zakup instalacji plus koszty eksploatacji zrównoważą koszty grzania prądem (drogie) lub gazem (trzy razy tańsze od prądu). I co wyjdzie? Odpowiem: minimum lat piętnaście musi Pan czekać, by zarobić jeden grosz. O ile coś nie nawali, bo wtedy dłużej. Reasumując: płaci pan mniej miesięcznie, bo z góry zapłacił pan sześćdziesiąt tysięcy. Jeśli uważa Pan to za dobry biznes, to nie krytykuję - Pańska sprawa.
mjk1
Szanowny Panie. Jeszcze raz, ale już naprawdę ostatni. Zadanie ze szkoły podstawowej. Silnik cieplny wytwarzający prąd elektryczny pracuje z 50% sprawnością. Ile kWh energii elektrycznej jest w stanie wyprodukować,  jeżeli dostarczymy mu  2,2kWh energii cieplnej. Odpowiedź: 1,1kWh. Zapewniam Pana, że nie ma najmniejszego znaczenia z jakiego źródła pochodzi te 2,2 kWh dostarczone do silnika. Mogą to być paliwa kopalne, odnawialne, grzałka elektryczna, jak również pompa ciepła. 2,2 kWh energii, to 2,2 kWh energii, źródło z jakiego jest dostarczana, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Pompa ciepła o mocy grzewczej 2,2kWh wytwarza na wyjściu 2,2 kWh energii cieplnej. Jeżeli te 2,2kWh energii cieplnej, wytworzonej przez pompę ciepła, dostarczymy do wspomnianego silnika cieplnego, to wytworzy on dokładnie 1,1kWh energii elektrycznej. Do wytworzenia owych 2,2 kWh energii cieplnej, pompa ciepła zużywa 0,75 kWh energii elektrycznej. Zgodnie z pierwszą zasadą termodynamiki, różnica nie bierze się z niczego. Skąd się bierze napisał zarówno Pan jak i ja.  Jeżeli jednak pompa ciepła nie pobiera 0,75 kWh energii elektrycznej, wytwarzając 2,2kWh energii cieplnej to ma Pan dwa wyjścia: Namówić wszystkich posiadaczy pomp ciepła do zamiany urządzeń na grzejniki elektryczne, które działają ze 100% sprawnością, bo według Pana nie ma urządzeń działających z większą sprawnością. Klimatyzator nie może wg. Pana pobierać tylko 0,75kWh energii elektrycznej i wytworzyć aż 2,2Kwh energii cieplnej a producenci kłamią, podając w kartach technicznych nieprawdziwe dane. Drugi, lepszy sposób. Wynająć najlepszych prawników i po kolei oskarżać wszystkie firmy produkujące pompy ciepła, że podają nieprawdziwe dane i trzepać kasę. Powinien Pan zapewnić byt rodzinie na kilka pokoleń. Amen. PS. Osobiście ogrzewam od ośmiu lat dom pompą, dokładnie dwoma pompami ciepła. Przedtem były grzejniki elektryczne. Za ogrzewanie grzejnikami oporowymi płaciłem trzykrotnie więcej niż obecnie. Jak Pan myśli kłamstwo, czy zimy łagodniejsze?
Tomaszek
@mjk  @tricolour  Jak tam , uzgodniliście już jak podzielicie tego Nobla . Bo już nawet piosenki o was śpiewają .youtube.com
tricolour
Cóż, będzie bolało... Gdzie jest bilans ujemny? Ano w tym, że przenosimy energię z jednego ośrodka do drugiego czyli sumarycznie nic się nie zmienia, dodatkowo zużywając do tego energię na maszynę, która przenosin dokonuje. Pan NIE WYPRODUKOWAŁ energii cieplnej (jak Pan próbuje twierdzić) tylko ją PRZESUNĄŁ z podwórka do domu za pomocą pompy ciepła (do produkcji musiałby Pan użyć np. grzałki). Tak samo będzie będzie gdy "przesunie" Pan drewno z podwórka do domu i spali w kominku uzyskując energię cieplną - no, w tym przypadku ma Pan nieskończoną wręcz sprawność, bo zużył Pan zero energii elektrycznej nosząc ręcznie. Ale oczywiście możemy mówić, że Słońce świeci więc drzewa rosną za darmo, my je możemy ukraść z lasu więc żyć nie umierać - tylko palić drewnem w zimie, tak jak możemy korzystać z pompy ciepła, która dokonuje - co do zasady - tego samego. Pana ponadstuprocentową sprawność szlag trafi, gdy zabraknie Panu energii elektrycznej do napędu silnika sprężarki. I na koniec publicznie dla nas wszystkich proszę o odpowiedź na pytanie: skoro Pański układ produkuje energię (sprawność większa od 100%), to znaczy,  że można zasilić sprężarkę bez używania energii elektrycznej z elektrowni... pytanie: DO KTÓREGO MIEJSCA pompy ciepła włączy Pan generator prądu. No, do którego?
mjk1
Jednak musimy zacząć od podstaw Szanowny Trójkolorowy. Jednostką energii w obowiązującym układzie SI jest  dżul (J). Aby nie wyprowadzać od podstaw: 1 J = 1 W · s. Dla naszych potrzeb łatwiej będzie przyjąć watogodzinę (Wh). Watogodzina jest jednostką energii zarówno cieplnej, jak i elektrycznej, czyli form energii, które nas interesują. Dokładnie jedna watogodzina energii elektrycznej, równa jest jednej watogodzinie energii elektrycznej: 1Whee = 1Whec . I teraz nasz układ. Wcześniej przyznałem Panu rację i przyznaję ją teraz, pozwoli Pan jednak, że poprawię. Omawiany klimatyzator, albo pompa ciepła, dokładnie tak jak Pan napisał, przenosi z jednego ośrodka do drugiego w ciągu jednej godziny 2200Wh energii cieplnej. Do wykonania tej pracy ( przeniesienia ciepła z jednego ośrodka do drugiego) zużywa 750Wh energii elektrycznej. W ośrodku mamy teraz 2200 kWh, energii cieplnej, której wcześniej nie było a do jej transportu zużyliśmy tylko 750 kWh energii elektrycznej. Przy, tylko pięćdziesięcioprocentowej sprawności współczesnych silników cieplnych (najlepsze mają 70% sprawność)  z tych 2200 kWh energii cieplnej możemy wyprodukować 1100kWh energii elektrycznej. W którym wiec miejscu bilans jest ujemny? Zużyliśmy 750W mamy 1100W. Przypomnę Panu, że najlepsze w tej chwili pompy ciepła mają sprawność rzędu 800 % a technika cały czas się rozwija.    
tricolour
@mjk Nie moglyby palić trzykrotnie mniej ponieważ uzyskanie mocy jednego konia mechanicznego (przez godzine)  wymaga spalenia 225 gramow benzyny w ciagu godziny (i wagowo szesnascie razy wiecej powietrza, ale mniejsza z tym). Piszesz bzdury.
mjk1
Jestem po wrażeniem Cyborgu59 i wypada przeprosić za przytyk do emerytowanego pracownika Instytutu Fizyki. Całkiem poprawne wyliczenia. Z wyliczeniem pojemności ogniwa cynkowo – powietrznego, bo na dzień dzisiejszy, tylko takie są produkowane na masową skalę, też powinieneś sobie poradzić. Możesz też napisać o ściemie, jaką są wszystkie produkowane dzisiaj hybrydy. Gdyby dzisiejsze hybrydy, były produkowane na tej samej zasadzie, jak te, produkowane u nas w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku (nomen omen na licencji radzieckiej), paliłyby trzykrotnie mniej. Pozdrawiam.  
tricolour
@cyborg. Jakby na rzecz nie patrzeć, to kopalin ubywa. Silnik o spalaniu wewnetrznym jest więc skazany na śmierć z głodu.  Do tego czasu ludy myslace i pracujące na swoją przyszłością (po angielsku "foresight", bezpośredniego tlumaczenia polskiego brak, co oczywiste) byc moze i błądzą z silnikiem elektrycznym. Z tym, ze lepiej bladzic po omacku niz stac w bezruchu tylko rozglądając sie.
tricolour
Szanowny mjk. Klimatyzator, o ktorym Pan pisze, nie wytwarza 2200W energii. On ja przenosi z otoczenia. Pobiera 2200w (mniejsza o straty) z podworka i oddaje 2200w w domu zużywając do tego 750w energii elektrycznej. Bilans energetyczny jest ujemny o wydatek energii elektrycznej na transport energii cieplnej. Oczywiście użytkownika nie interesuje (i poniekąd słusznie) ze zimą ochładza podwórko grzejąc w domu czy tez latem podgrzewając podworko ochładza sobie salon. Ale fizycznie, cieplnie, uklad jest stratny o energię potrzebną do jego mechanicznej pracy. I cos jeszcze: producent chce za wszelką cenę sprzedać swoje produkty wiec ima sie różnych sztuczek. W Pańskim przykładzie utożsamił moc elektryczną potrzebną do pracy maszyny z energią cieplną przez nią transportowaną i przedstawil to jako nadzwyczajny zysk. Jednakże takiego zysku nie ma, co szczególnie jest widoczne gdyby tęgą zimą chciałby Pan grzać klimatyzatorem poniewaz blisko zera na zewnątrz temperatura powietrza na wylocie w domu nie wystarczy juz do ogrzewania. Innymi słowy: domowa pompa ciepła jest w stanie wytworzyć różnice temperatur rzędu 50 stopni i to wykorzystujemy: na dworze zero - w domu grzejemy do 50. Na dworze -20 to kaloryfer ma ledwo 30 stopni. Z tego powodu pomp ciepla uzywa sie głównie do ogrzewania podlogowego, ktore pracuje na nizszej temeraturze niz kaloryfery. Ale zawsze jest to układ stratny, na co dowodem jest jego konieczność podłączenia do źródła energii. Czy jeszcze cos?
live free or die
 To wychodzi wychodzi na to samo wszystko co się produkuje to pożera energię.  Kalkulacja jest dopiero na samym końcu i po pewnym czasie.
Tomaszek
@mjk @tricolour Tricolour ty jak chcesz mu pomóc to za nim teczkę możesz nosić , albo mu stówę pożycz . Uzgodnijcie jeszcze co jest z tą żarówką co jest w lodówce i siup do Akademii Szwedzkiej po Nobla . Bo u nas to oprócz Skłodowskiej sami bajeranci byli . Z góry gratuluję pewniakom .  
mjk1
I znów muszę posłużyć się czymś w rodzaju motta. Dwaj paralotniarze rozbijają się o Pałac Kultury w Warszawie. Emeryt siedzący na ławce pod pałacem zwraca się do kolegi: popatrz jak nisko upadliśmy – jaki kraj, tacy terroryści. Z młodości natomiast pamiętam, że nie było mi do śmiechu, jak powiedziałem: co dwie głowy to nie jedna –  na widok milicjanta z psem. Wtedy się udało, mam więc nadzieję, że tym razem też się uda. Uda się przeżyć konfrontację z dwiema głowami. Jedna z tych głów napisała dokładnie tak: „Lodówka nie wytwarza energii tylko ją zużywa. Klimatyzator też (wsio ryba). Aby się o tym przekonać, musimy wejść na stronę, pierwszego z brzegu producenta klimatyzatorów. Mnie jako pierwszy wyskoczył ten:   abc-hurt.pl Z danych pierwszego z nich wynika, że zużywa 750 W ( pobór mocy w rubryce parametry elektryczne) a wydziela 2200 W (wydajność grzewcza w rubryce parametry techniczne). Wydaje mi się, że urządzenie, które pobiera 750 W i wydziela 2200 W ma sprawność 300 %. Dokładnie 293,(33)%, żebyście się do ułamków nie przyp…li. Jeżeli jednak zysku energetycznego nie ma, jak twierdzi jedna z Waszych mądrych głów, a stratę zawsze podaje producent, to proszę wskazać w którym miejscu. Jeżeli nie ten producent, proszę wskazać innego. Uczciwie jednak od początku do samego końca. Końca Świata i jeden dzień dłużej. Zadałem pytanie, skąd bierze się dodatkowa energia w układzie. Odpowiedzieliście solidarnie, że ze słońca (otoczenia), jak cała energie na tej planecie. I to jest prawda i odpowiedź na moje pytanie. Klimatyzator, czy też lodówka nie wytwarza więc żadnej darmowej energii. Przepompowuje tylko energię z jednego ośrodka do drugiego. Ile może jej przepompować. Wystarczającą ilość, aby zaspokoić potrzeby ludzkości, nie na dzisiaj a na miliony lat. Dlaczego?  Dlatego, że na dzień dzisiejszy słonce dostarcza 100 000 razy więcej energii niż możemy zużyć. A klimatyzator, czy też lodówka? Niestety, ale dalej są urządzeniami mającymi trzykrotną sprawność. Najlepsze na dziś osiągają ośmiokrotną.  Jeżeli czegoś Panowie dalej nie rozumiecie, proszę pytać, Służę pomocą. PS. Anegdota o terrorystach była skierowana do Cyborga59. Koledzy z Instytutu Fizyki zapewne puchną ze … , ze szczęścia oczywiście.       
Tomaszek
@adam66 Ten link dla Tricoloura to Ciebie też dotyczy . A może przede wszystkim bo on go zna .
Tomaszek
@tricolour  A Ty jak zwykle youtube.com . Jak to dobrze  jeszcze raz posłuchać . Arcydzieło .
tricolour
Szanowny mjk, Lodówka nie wytwarza energii tylko ją zużywa. W tym celu podłączona jest do sieci energetycznej. Gdyby lodówka wytwarzała energię, to zamiast zasilania miałaby gniazda do wkręcenia żarówek i by dodatkowo oświetlała  - mam nadzieję, że wyłapał Pan sarkazm. A do rzeczy: klimatyzator, czy też lodówka - wsio ryba - ma za zadanie jedną rzecz: w dwóch rozdzielnych miejscach urządzenia wytworzyć dwie różne temperatury. Odpowiednia konstrukcja urządzenia umożliwia osiągnięcie w jednym miejscu temperatury wyższej, a w drugiej niższej od temperatury otoczenia (gdyby te miejsca były obok siebie, to efektu takiego by nie było). Przemiany gazowe (w tym przypadku adiabatyczna) umożliwiają transfer energii między parownikiem, a skraplaczem. Sprawność takiego układu, to stosunek pól na odpowiednim wykresie lub - analitycznie - stosunek dwóch całek krzywych adiabatycznych. Żeby były wspomniane przemiany gazowe potrzebny jest układ sprężarkowy zasilany z sieci energetycznej. Mówiąc inaczej: prąd jest potrzebny, by w środku lodówki było zimno, a obudowa lodówki ciepła. Zysku energetycznego nie ma. Stratę podaje zawsze producent w klasie energetycznej urządzenia. Tyle. Skąd prąd? Z elektrowni. Skąd kopaliny do elektrowni? Ze Słońca.  Jeszcze czegoś Pan nie zrozumiał? Służę pomocą... 
mjk1
Szanowny Trójkolorowy. Jak moja małżonka dogrzebie się i znajdzie kartę techniczną plazara, obiecuję, że prześlę. Wtedy podyskutujemy merytorycznie. Przysięgam jednocześnie, że urządzenia o nazwie „plazar” nie posiadam i nie jestem zainteresowany jego zakupem, podobnie jak wszystkimi urządzeniami zakazanymi na terenie UE.  Żeby jednak nie uciekać od dyskusji, bo jak widać zainteresowanych jest, jak na ten portal, nieprawdopodobnie dużo, proponuję konwersacje na temat innego urządzenia, które wytwarza dokładnie trzykrotnie więcej energii niż zużywa. Urządzenia, które, przynajmniej jedno, ma każdy w swoim domu. Pan również.  Urządzeniem tym jest zwykła chłodziarka, popularnie zwana lodówką. Ponieważ ludziom trudno zrozumieć, że w fizyce coś takiego jak zimno nie istnieje, pozwoli Pan, że posłużę się samym ciepłem. Takim samym urządzeniem a dokładnie urządzeniem, działającym na tej samej zasadzie, co lodówka, jest klimatyzator. Teraz proszę wejść na stronę jakiegokolwiek producenta klimatyzatorów, żeby było łatwiej, klimatyzatorów z funkcją grzania. Z kart technicznych tych urządzeń dowie się Pan, że wytwarzają trzykrotnie więcej energii niż pobierają. Jak zapozna się Pan z danymi technicznymi, chętnie podyskutuję merytorycznie o urządzeniu. Dla ułatwienia dodam, że działanie lodówki (klimatyzatora) nie tylko nie przeczy zasadzie zachowania energii, ale dokładnie potwierdza pierwszą zasadę termodynamiki, która jest jej szczególnym przypadkiem. Panu pozostaje udowodnienie skąd bierze się dodatkowa energia w układzie. Dla ułatwienia podam, że z tego samego źródła, co cała energia na naszej planecie. Jak nie da Pan rady wyjaśnię.       
mjk1
Szanowny Trójkolorowy. Jak moja małżonka dogrzebie się i znajdzie kartę techniczną plazara, obiecuję, że prześlę. Wtedy podyskutujemy merytorycznie. Przysięgam jednocześnie, że urządzenia o nazwie „plazar” nie posiadam i nie jestem zainteresowany jego zakupem, podobnie jak wszystkimi urządzeniami zakazanymi na terenie UE.  Żeby jednak nie uciekać od dyskusji, bo jak widać zainteresowanych jest, jak na ten portal, nieprawdopodobnie dużo, proponuję konwersację na temat innego urządzenia, które wytwarza dokładnie trzykrotnie więcej energii niż zużywa. Urządzenia, które, przynajmniej jedno, ma każdy w swoim domu. Pan również.  Urządzeniem tym jest zwykła chłodziarka, popularnie zwana lodówką. Ponieważ ludziom trudno zrozumieć, że w fizyce coś takiego jak zimno nie istnieje, pozwoli Pan, że posłużę się samym ciepłem. Takim samym urządzeniem a dokładnie urządzeniem, działającym na tej samej zasadzie, co lodówka, jest klimatyzator. Teraz proszę wejść na stronę jakiegokolwiek producenta klimatyzatorów, żeby było łatwiej, klimatyzatorów z funkcją grzania. Z kart technicznych tych urządzeń dowie się Pan, że wytwarzają trzykrotnie więcej energii niż pobierają. Jak zapozna się Pan z danymi technicznymi, chętnie podyskutuję merytorycznie o urządzeniu. Dla ułatwienia dodam, że działanie lodówki (klimatyzatora) nie tylko nie przeczy zasadzie zachowania energii, ale dokładnie potwierdza pierwszą zasadę termodynamiki, która jest jej szczególnym przypadkiem. Panu pozostaje udowodnienie skąd bierze się dodatkowa energia w układzie. Dla ułatwienia podam, że z tego samego źródła, co cała energia na naszej planecie. Jak nie da Pan rady wyjaśnię.       
tricolour
@maxilampus, Młody i niegłupi w Linedinie wyczytał dokładnie nic na temat cudownego urządzenia. Nic, żadnych danych, a w szczególności tych, że produkuje więcej energii niż pobiera. Weź zatem się za konkrety, a nie za inwektywy.
tricolour
@mjk Chętnie zapoznam się z danymi technicznymi i jeszcze chętniej podyskutuję merytorycznie (a mam czym) o urządzeniu. Problem w tym, że na ruskim filmiku (tym z linka) nic nie widac poza płomieniem z "opalarki" a strona tamże linkowana daje odpowiedź "ta witryna się nie otwiera". Więc bardzo proszę o jakieś konkrety, bo na razie to jest merytoryka na miarę piaskownicy.
megalampus
Dziekuje za info o plazar..!!!  Fascynujaca technologia.. Dla normalnych podaje haslo do poszukiwan w sieci :Russian  laser and plasma processing and additive technologies.
mjk1
Tym razem zamiast motta.  Obora w pewnym wysokorozwiniętym kraju UE. Jedna świnka, obżerając się najnowszym rodzajem paszy wysokobiałkowej, delektując się jednocześnie muzyką czwartej symfonii Beethovena płynącej z głośników, zwraca się do drugiej: „…wiesz, słyszałam, że ludzie hodują nas tylko po to, żeby nas zabić a potem zjeść”. Na to ta druga: „… nie bądź kretynką i przestań w końcu wierzyć w te wszystkie teorie spiskowe”. Szanowny trójkolorowy. Przysięgam, że nie sprawdzałem, co wyskoczy w wyszukiwarce po wpisaniu frazy „plazar”.  Zachęcony jednak przez Pana, wpisałem i otrzymałem taki oto rezultat:  cnc.info.pl Jak zapozna się Pan z danymi technicznymi urządzenia, chętnie podyskutuję. Ponieważ nie potrafię pisać ze zrozumieniem,  spróbuję jeszcze raz. To nie Instytut Spawalnictwa w Gliwicach skonstruował „plazar”. Zbudowali go „uczeni radzieccy” a dokładnie zakłady przemysłowe w ówczesnym ZSRR, który to ZSRR oczywiście do pięt nie dorastał najwspanialszemu z ustrojów, jakim był kapitalizm, czasami zwany niesłusznie  –  zgniłym zachodem. Instytut Spawalnictwa tylko owo urządzenie gruntownie przebadał. Wyniki dostępne w Instytucie. Aha, co do tych świń w zachodnioeuropejskiej oborze, to oczywiście spisek i cenzura, a urządzenia, które wytwarza kilkakrotnie więcej energii niż pobiera, też Pan w domu nie ma.  
megalampus
Mlody i glupi..ru.linkedin.com .."Plazar is a group of R&D and manufacturing companies in field of laser and plasma processing and additive technologies."...