|
|
tricolour Pod hasłem "plazar" jest apartament gdzieś na Bałkanach. Znakiem tego ten instytut raczej niczego lepszego nie wymyśli.
Aha. Na pewno jest spisek i cenzura. |
|
|
Anonymous Koszyy nie graja roli. Chodzi o idee .
marksisci chca zabrac wolnosc w komumikacji.
|
|
|
No ja myślę, że pod nasze pisanie ktoś kreatywny mógłby podciągnąć np.par. 212 kk. A i pewnie kilka innych by się znalazło, również z innych kodeksów. |
|
|
tricolour @adam
Doskonaly przykład na szkolne nieuctwo. Korzystając z prawa zachowania energii taniej nam kupic węgiel z Rosji z kopalni odkrywkowej niz wydobywac samemu z glebokosci 1200m.
Za pare lat kopalin zabraknie, a Niemiec dalej bedzie jeździł... sprzedajac nam rosyjski gaz po cenie złota.
Gdzie jest milion elektrycznych aut? |
|
|
mjk1 Dlaczego więc nie jeździmy jeszcze samochodami elektrycznymi na masową skalę? A kto kupowałby wtedy ropę i po co? Nie tylko ropę, ale wszystkie tzw. surowce energetyczne. Wszystkie one są od dawna zupełnie niepotrzebne, przynajmniej w celach energetycznych. Od kiedy? Od czasu wynalezienia urządzeń, które produkują więcej energii niż zużywają. Kilkakrotnie więcej, nie w granicach błędu statystycznego. Zapewniam, że urządzenia takie, nie tylko są produkowane w milionach egzemplarzy, ale każdy ma co najmniej jedno takie urządzenie w domu.
Zaryzykuje ktoś i napisze jakie to urządzenie? Może Pan Adam66 spróbuje? Można oczywiście napisać, że nie ma takiego urządzenia, ale wtedy zapewniam, że będzie bolało.
Jeżeli chodzi o „plazar”, to zainteresowanych odsyłam do Instytutu Spawalnictwa w Gliwicach, gdzie w latach dziewięćdziesiątych urządzenie zostało dokładnie przebadane. Jego produkcja i sprzedaż jest oczywiście zakazana w UE.
|
|
|
mjk1 Najpierw motto:
Są trzy rodzaje kłamstw: Kłamstwo, bezczelne kłamstwo i statystyka. (Mark Twain)
Drugie motto: Nigdy nie dowiedziałbym się ilu idiotów jest na Świecie, gdybym nie założył sobie Internetu. (Stanisław Lem)
Pierwsze dotyczy wpisu, drugie komentarzy. Muszę jednak zaznaczyć, że nie dotyczy Adama66 i jego komentatorów, choć i oni nie ustrzegli się błędów.
Autorka napisała: „Gdyby w naszym kraju faktycznie pojawił się zapowiadany przez premiera Morawieckiego milion samochodów elektrycznych, to nie byłoby ich czym zasilać” i jest to jedyne prawdziwe zdanie w tym wpisie. Reszta to statystyka z wyjątkiem może dotacji. Dotacje to raczej fantastyka, albo radosna twórczość.
Dzisiaj uczonych radzieckich zastąpili, jak widać, naukowcy niemieccy. Jak dodamy do tego amerykańskich, to już nikt nie odważy się polemizować. Różnica jest taka, że uczeni radzieccy w porównaniu z innymi, mieli jednak jakieś osiągnięcia, choćby „plazar” – urządzenie, które wytwarza kilkakrotnie więcej energii niż pobiera, ale o tym później.
Jaka jest wiec prawda o samochodach elektrycznych? Nigdy nie będziemy jeździli, na masową skalę samochodami elektrycznymi, zasilanymi bateriami ładowanymi prądem z elektrowni, jakichkolwiek elektrowni. Powodów jest kilka, jeden jednak najważniejszy. Każdy samochód, to tak naprawdę mały „zakład energetyczny”. Energia chemiczna jest tam zamieniana na energię mechaniczną. Jaki więc sens ma zamiana tych wszystkich „małych zakładów energetycznych” na jeden wielki i budowa całej GIGANTYCZNEJ infrastruktury do jej przesłania. Kompletnie, nie tylko nieopłacalne, ale nierealne. Każdy może sobie obliczyć, ile i o jakiej mocy, należałoby wybudować, tylko w tym jednym celu, elektrowni. Nie będzie więc samochodów elektrycznych na masową skalę? Zależy to tylko i wyłącznie od nas a dokładnie od tego, jak długo pozwolimy się dalej okradać. Na dzień dzisiejszy nie wymyślono lepszego napędu do samochodu, jak silnik elektryczny. Transport, ze spalinowego na elektryczny, można by przestawić już dziś. Czym zasilany? Oczywiście bateriami. Jakimi? Znanymi od czasów Volty i Galvaniego. Na dzień dzisiejszy są to ogniwa powietrzne a dokładnie glinowo – powietrzne, cynkowo – powietrzne i najbardziej wydajne, magnezowo –powietrzne. Cechuje je tania i prosta budowa, prosta regeneracja i ekologiczna utylizacja a właściwie ponowne wykorzystanie. Mogą też być produkowane jako” jednorazówki” w których elektroda metalowa całkowicie zużywa się podczas pracy a węglowa zostaje wykorzystana ponownie. Bateria taka wielkości dzisiejszego akumulatora samochodowego pozwala na przejechanie średniej wielkości autu osobowemu 1 500 km. Zainteresowanym chętnie podam szczegóły. cdn.
|
|
|
Czesław2 Jeśli to nie pomoże, stworzy się paragraf. Właściwie, to już jest. Przecież tutaj siejemy mową nienawiści. |
|
|
No jakie odkrycie. Tak jak OZE jest opłacalne przy dotacjach i przywaleniu tradycyjnej energetyce opłat za CO2, tak i elektryki do upowszechnienia się z powodu swojej ceny wymagają dopłat. I na zasadzie "może jeszcze frytki do tego" zniżek na ładowany w nie prąd. |
|
|
Czesław2 Jak widać, rzeczywistość i prawa fizyki kreują poprzez dziennikarzy politycy , władcy dusz i umysłów. Reszta to jest nieuctwo i to, co daje pojęcie o nieskończoności, czyli głupota. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski Dokładnie - nawijanie makaronu na uszy nieukom. Pzdr |
|
|
Adam66 Elektromobilność, energia "odnawialna" to jest wszystko s...nie w banię żeby więcej kasy wyciągnąć od klienta czyli nas.
Wystarczy wiedza z zakresu fizyki szkoły średniej mówiąca o tym, że energia może zmieniać swoją postać, jednak nie może być tworzona ani niszczona (zasada zachowania energii). Np. produkcja energii w elektrowni węglowej oznacza tylko przekształcenie energii chemicznej w elektryczną.
Cała ta gadka o energii "odnawialnej" to jest po prostu nawijanie makaronu na uszy.... |
|
|
paparazzi Racja kolego i co powie Bienkowskaja. |
|
|
paparazzi Jeśli uwzględnimy procesy związane z produkcją auta oraz fakt, iż energia elektryczna musi byc wytwazana z czegos, no matter what, to okaże się, że w ciągu całego cyklu życia (od wytworzenia aż po złomowanie i utylizację) auto z byle jakim napędem przyczyni się do produkcji CO2, Do tych zaskakujących wniosków nie doszli naukowcy z cieszącego się dużym prestiżem niemieckiego Ifo Institute bo maja interes. Dziekuje. Danke. |
|
|
szara_komórka No to szykuje się dla Niemców Nobel za odkrycie, że do naładowania baterii potrzebny jest prund z elektrowni.
Na zachód od Odry ewolucja zmieniła kierunek. Czekajmy jak zaczną skakać po drzewach. |
|
|
megalampus Hmmmm A ten "Niemiecki ionstytut" badal zjawisko na tych masowo produkowanych Germanskich Disel engines z falszywymi wynikami spalan czy czy realnymi wynikami..?
Z podawanych informacji wynika ,ze od wielu lat WSZYSTKIE wyniki spalan Germanskich samochodow i wydzielania sie CO byly celowo falszowane..
Doprowadzili swoj przemysl oszustwa do takiego poziomu ,ze juz sami nie sa wstanie dostrzec co prawdziwe..Slowo "oszwabic" nie pojawilo sie znikad.. |