Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wściekłość Żydów i Rosjan
Data Autor
Darek
Z przekazów historycznych wynika, że eksterminacja Żydów nie była planowana. Żydzi i Niemcy współpracowali. Po zajęciu Polski  zwrócili się do Niemców o pozwolenie na wybudowanie gett za własną kasę i je dostali. Hitler chciał Żydów wysiedlić, ale żaden kraj nie chciał ich przyjąć. Vide sytuacja statku St. Louis, którego z Żydami na pokładzie nie chciał wpuścić żaden port amerykański. Padły też wtedy słowa jednego z Żydów amerykańskich, że woli uratować jedną krowę w Palestynie niż jakiegokolwiek Żyda w Europie ( z dosłownością mogę się mylić, ale sens jest właśnie taki). Wtedy, na konferencji, która odbyła się 20 stycznia 1942 roku w willi przy Großer Wannsee 56/58 w Berlinie (obecnie muzeum Dom Konferencji w Wannsee) zapadła decyzja o zagładzie Żydów. Możemy utyskiwać na polskie władze przed wojną, faktem jest, że podjęto wiele błędnych decyzji, ale to przecież nie my wywołaliśmy wojnę. I w końcu kwestia Zaolzia. Przypominam, że to najpierw Czesi je w 1920 r. zajęli. Wtedy, gdy Polska toczyła śmiertelny bój z bolszewikami. To Czesi w tamtym czasie zatrzymywali transporty broni, które jechały do Polski z Węgier.
Zbychbor
Żydami się zajęto po dwóch latach wojny. Po stronie niemieckiej. Wcześniej była eksterminacja Polaków. A po stronie sowieckiej dokazywali zbrodniczo w szeregach NKWD oraz jako cywile aktywnie kolaborując. Ochrona ludności przez Rosjan. Hihi. To tak, jakby lis kurnika pilnował. Rozgrabili, wymordowali, powywozili na Sybir.  
mjk1
Zanim zostanę nazwany podwójnym agentem – Mosadu i Putina, pozwolę sobie wyrazić swoją opinię. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że eksterminacja Narodu Zydowskiego była zaplanowana i Żydzi byli planowanymi ofiarami tej wojny. My natomiast w większości ginęliśmy na życzenie własne, sanacyjnych nieudaczników i za nie naszą wolność. Rosjanie natomiast, wobec ucieczki rządu polskiego, zajęli tereny do linii Bugu, celem ochrony ludności przed wojną, której to ochrony uciekinierzy zapewnić nie potrafili. Prawnie dokładnie tak samo, jak my rok wcześniej zajmując Zaolzie. Prawie, bo rząd czeski nigdzie nie uciekał i na zajęcie się zgodził. Wydaje mi się też, że gdyby na uroczystości przyjechał Putin, to pomarańczowy przyfrunąłby w podskokach a nie pilnował jakiegoś zefirka pomiędzy jednym dołkiem a drugim.  
Jabe
Skoro nas nie lubią, to sprawy idą w dobrym kierunku. Nie wiem, czy ta ogólna zasada stosuje się do obecnej sytuacji, ale można mieć cień nadziei, że czas płaszczenia się przed narodem (narodem?) wybranym się skończył.
Anonymous
Jakoś ten 17 IX 1939r. dalej nie przechodzi przez gardło propagandzie. Czyżby to było nietaktem przypominać o pakcie Ribbentrop-Mołotow? Na uroczystościach w Berlinie nie pominięto tego tematu. Pominięto rzecz jasna współczesne analogie współpracy Niemiec i Rosji. Niemiec, które zamieniły narodowy socjalizm na unijny kryptonarodowy-neomarksizm. Rosji, która od bolszewizmu nie odeszła nawet symbolicznie. Rocznicowo schowano głowę w piasek zamiast uderzyć w dzwon. Izreala nie było. Rzeczywiście. To symboliczne, bo w 1939r.też go nie było. Tel-Aviv przyznaje w ten sposób, że Polacy żydowskiej wiary i pochodzenia są reprezentowani przez Polskę. To krok do pojednania po wojnie izraelsko-polskiej.
Do wpisu: O ludziach, którzy nic nie znaczą
Data Autor
Pani Anna
@darek65 Pisze pan, że "oni dostosowali sie do odbiorców". Nie sądzę, to nie o to chodzi. Tych książek oprócz może ich najbliższej rodziny i kilku znajomych nie czyta dosłownie nikt, wala się to to po Empiku, a nawet półkach "Biedronki" (część zasila publicznie biblioteki) i idzie na przemiał. Te książki są wydawane po to, żeby realizować budżet i dać odpowiednim osobom (rodzinie i znajomym królika) zarobić. Tyle.
Darek
Wielokrotnie w ciągu roku uczestniczę we wszelakich Targach Książki w Polsce. I tych mniejszych i tych większych. Niestety, zdecydowana większość z nich zamieniła się w bazary próżności. Stada przebrzmiałych "gwiazd" pisarskich i dziennikarskich snujących się po halach, odcinających kupony dawnej "chwały", patrzących tylko, gdzie się załapać na darmowy bankiet. Króluje tandeta i szmira. Oczywiście pojawiają się okazy wartościowe, ale jakoś mało przy nich ludzi. Tak sobie myślę, że oni troszkę, a może więcej. dostosowali się do odbiorców.  W ubiegłym roku na Targach we Wrocławiu gwiazdą był Jakub Władysław Wojewódzki, król TVN-u. Tłum ludzi czekających na podpis w książce, faceta, który według mnie, nic sobą nie reprezentuje. Pewnie 70% z nich nawet jej nie przeczyta, ale podpis trzeba mieć, aby się pochwalić na FB.
Mila Pani, nie sadzi Szanowna Pani chyba ,, ze tym gieniuszom przybylym do nas na ruskich tankach,co to ich Katarzyna II usuwala z rdzennych ziem , takim jak janion i jej podobni zalezy na poklasku pokolen. Ta cholota patrzy tylko za geszeftem, przez tych pare tysiecy lat nie stworzyla nic, pozostawia po sobie jedynie odor czosnku.
Anonymous
Sezon ogórkowy to mizeria, chyba, że małosolny lub kiszony, ale, ale.... Donald Trump potwierdził nieważność swojego podpisu pod aktem 447. Jednocześnie zdementował, że ma to związek z opinią Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Ameryki Północenej o nieważności tego aktu z powodu niezgodności z Konstytucją. Drugie dementi dotyczyło, rzekomego ultimatum Prezydenta RP, że nie ma po co bez tego unieważnienia przyjeżdżać.
Pani Anna
Wybrała sobie pani niezwykle zły przykład. To, ze Nesweek i inne media nie lansują jej pośmiertnie nie znaczy, że Joanna Chmielewska została zapomniana, jej książki, chociaz lekkie  szczerze cieszyły i bawiły do łez kilka pokoleń i nie sądzę, żeby jej czytelnicy o niej zapomnieli. Ja nie zapomniałam. Odwrotnie niż Bonda i inne Twarodchy. Oni bez lewackich mediów nie istnieją, są lansowani bo mają do spełnienia określoną rolę - propagandową i, jak często o tym mówi Coryllus w zagospodarowaniu budżetów. To, czy ich książki sa czytane, czy nie, nie ma żadnego znaczenia. O tym Coryllus również pisze. 
Anonymous
Pamiętam ksiązki Joanny Chmielewskiej. Próbowałem którąś czytać. Nie chciało mi się kontynuować. Tak samo miałem z Przygodami Kubusia Puchatka. Ta druga jest jednak przezywana jako dobra, a nawet ważna. Odbierałem, że ta lektura nawet kształtowała ich osobowości, ale nie bez udziału jakiej predyspozycji, która skłaniała do tego rodzaju czytelnictwa. Różnimy się psychologicznie nie tylko jako psiarze i kociarze - jestem kociarzem. A może to to samo? Psiarze czytają Kubusia i Chmielewską?
Do wpisu: "City killer" przeleciał bardzo blisko Ziemi
Data Autor
paparazzi
Jabe a pokój na ziemi można zaprowadzić? Ekscytuje?. Tak pytam.
Jabe
Nie ma się co ekscytować. Pełno tego przelatuje w pobliżu, a kosmos jest duży i Ziemię trudno trafić.
Do wpisu: Dworzec Centralny stał się zabytkiem
Data Autor
Ma Pan racje, dworec ma byc remontowany i remont zabytku moze byc i 10X drozszy no i znajomi krolika zarobia. Ot warsiawka!
Jabe
Galeria jest jednak koszmarkiem, podobnie jak nowy dworzec. Szkoda.
Anonymous
To uzabytkowienie oznacza, że nie da się tego dworca wyremontować za rozsądne pieniądze. Koszmarne Tarasy i tak już zaatakowały i okrążyły. Galeria Krakowska to przy tym szczyt dobrego smaku i funkcjonalności. Stoi tam gdzie był dworzec PKS i baza dostawczaków marki Żuk i nieużytki kolejowe. Dworzec kolejowy stoi gdzie stał. Nie jest okrążony. Tylko dworca już w nim nie ma. Fakt, że podróżni wybrali galerię jako poczekalnię i się tam przenieśli. Bar Smok (niewątpliwie zabytek klasy zerowej) jest jedyną stratą dziedzictwa narodowego jaką ponieśliśmy. i.pinimg.com Tyle, że to chyba wina hotelarzy Andel's, a nie galerii, że zdążyli przed konserwatorem. Albo i nie zdążyli...
Do wpisu: Wojny z Iranem nie będzie - według blogera Ślepa Mańka
Data Autor
Anonymous
Czy to nie jest ważny powód do współpracy taktycznej? Posiadanie wspólnego wroga.
mmisiek
Trudno powiedzieć co nastąpi, ale za to wiadomo co nie nastąpi - otóż straszni bracia na pewno Iranowi nie odpuszczą bo to dla nich sól w oku, trochę podobnie jak (na innej płaszczyźnie) katolicka Polska. Będą robić podchody jak nie z jednej strony to z drugiej oraz ryć i judzić ile wlezie. A co z tego wyniknie to zobaczymy. A swoją drogą ciekawe ile prawdy jest w tych opowieściach o buncie armii. Fake czy faktycznie "ostatnia reduta"?
Anonymous
Wojny nie będzie bo Czaputowicz już rozstrzygnął czyja racja. Iran sobie przechlapał.
angela
Wojenki wewnętrzne, funta kłakow nie warte, z  "nielubianym" prezydentem, niszczą wielką rozgrywkę światową. Prezydentura Donalda Trampa, bardzo przypomina nasze polskie podwórko, i tylko dzięki naszej ciamajdowatej opozycji, oni nawet psuć nie potrafią,  Polski rząd może więcej zrobić. 
Anonymous
Lekarstwem na to (że wojna z Iranem jest dla USA bez sensu) jest powołanie na ministra wojny USA pracownika fabryki bomb. Jakoś trzeba zutylizować nieskuteczne uzbrojenie. U nas nie ma min.wojny tylko obrony i po sprzedaniu milionowych zapasów kałasznikowów (jakoś tak przed jaśminowa rewolucją) została fura nabojów. Zamiast je wystrzelać żeby się Polacy nauczyli zabijać wrogów, będziemy je utylizować po 5zł od sztuki. Cena zakupu na pozwolenie coś koło 1zł. Kupmy coś od Izraela a Biedronia zróbmy min.oświaty.
Do wpisu: Jubileuszowa notka - okrągłe 10 lat mojego bloga
Data Autor
Lech Makowiecki
Życzę kolejnych owocnych dekad w blogosferze. Pozdrawiam. Też emeryt, ale wciąż jeszcze aktywny zawodowo...
foros
wszystkiego najlepszego
Do wpisu: Lądowanie na Księżycu, czyli klęska technologii
Data Autor
Jabe
Koniec kopalin wieszczą od dawna. Toru wystarczy na długo. Spokojnie. Zwracam uwagę, że zmiany powodowane czynnikami ekonomicznymi to co innego, niż wprowadzane z pobudek ideologicznych. Łatwo je odróżnić – do tych pierwszych nie trzeba dopłacać.
tricolour
W pewnym wieku - niestety - nie ma się już zasobów, by rozumieć nadchodzące i konieczne zmiany. OZE będzie się rozwijało nie z powodu mody tylko z powodu końca kopalin. Net 5G wymuszamy sami więc jest naturalną koleją rzeczy. Pojazdy elektryczne będą koniecznie gdy zabraknie węglowodorów, a to już rzeczywistość naszych dzieci. I wszystko finanansowane jest z kieszeni podatników, nie cześć. Wszystko.