Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jaka będzie rzeczywista przydatność masowych szczepień?
Data Autor
Pani Anna
@Roz nie wiem kim ty jestes, ale zgaduję,  że  emerytem. Ktoś  tu kiedyś  slusznie napisał,  że  emeryt, ten na NB to jest stan umysłu. Więc  ciesz się dzadku swoja emeryturka i śledź  pilnie wszystkie błędy  w pisowni jakie ja i inni tu popełniamy, bo ja nie mam na to czasu. Widać,  że musiałeś byc niezle gnębiony w tej swojej podstawówce przez panią  od polskiego, trauma ci została  na całe  życie. 
Roz Sądek
@Pani Anna "Jezeli tak cie to cieszy tumoku, to do usr. ŚMIERCI ciesz sie tym moim błędem w pisowni popełnionym w obcym dla mnie języku." ==== To trudne do zapamiętania, ale może Pani sobie zapisać: nazwisko Show piszemy przez samo "h" również w języku polskim, niemieckim i każdym innym zapisie używającym alfabetu łacińskiego. Jeśli natomiast jest z Pani z planety, której z której SMSa do Was, tu, na NB niedawno ujawniłem, to jest to jakieś wytłumaczenie, ale pisze Pani na ziemskich blogach, więc wypada się choćby przez grzeczność dostosować.
Anonymous
@Roz Blisko, blisko... Rezonatory... dobrze jarzysz. Wytresowano dzięki lewicowym mediom i szkolnictwu społeczeństwo zdolne do rezonowania nadawanych częstotliwości. Nie neguję oczywiści wrodzonych predyspozycji. Gdzieżbym śmiał. Te masz niezaprzeczalnie doskonałe. Tym bardziej zrozumiałe, że drażnią serce i rozum nuty nieharmonizujące z nadawanymi. A może to Wielki Brat testuje was? Hę? Czuj czuj, czuwaj!
Pani Anna
@Roz Jezeli tak cie to cieszy tumoku, to do usr. ŚMIERCI ciesz sie tym moim błędem w pisowni popełnionym w obcym dla mnie języku. Ty za to sprawiasz wrazenie jakbyś był  po podstawowce. Taki "przerośnięty ".
Roz Sądek
@Autor Tekst - moje tłumaczenie, wcześniej wkleiłem w komentarzu parę m-cy temu. Liczba rezonatorów na NB ca = constans. Współczesny Świat, świat drugiej dekady 21 wieku to nie Świat reguł i zasad które obowiązywały jeszcze w wieku 20, a powstawały i kształtowały się przez tysiąclecia w oparciu o tradycje i moralność religijną. Dla przeprowadzenie światowego eksperymentu (rewolucji, przewrotu, zmian systemowych) czy nawet szerszej akcji reklamowej nie wystarczą pieniądze i władza, nie jest to też pole dla działań wojska. Powodzenie wymienionych kampanii jest dziś o wiele prostsze niż rok, dwa, czy 10 lat temu. Należy wcześniej wychować w każdym kraju milionową armię robotów - rezonatorów, do której wyhodowania zaprogramowano i zbudowano w ostatnich latach dziesiątki globalnych narzędzi medialnych. I to zostało zrobione.  Ci wychowani przez internet i media "zawodowcy" (profesjonaliści, znawcy, eksperci) powielają i upowszechniają każdą zasłyszaną bzdurę. Powstał instrument na którym można wygrać nie tylko proste akordy, ale kompletne arie. Perfekcyjnie dopracowane metody podprogowego prania mózgów są tak doskonałe, że po zastosowaniu, nie myślący już samodzielnie człowiek będzie powtarzał zakodowaną mu informację nieskończoną ilość razy. I to bezinteresownie. I to w dowolnym kierunku. Najgorsze, że tego co już nastąpiło nie da się odwrócić, nikomu zresztą na tym nie zależy. ------- Poza tekstem, dokładanie do ognia w temacie wirusa już niewiele daje. Wasze teksty są tak oklepane i tragicznie nudne, że IMO ich czytanie ogranicza się do tytułu. Flaki z olejem i nuda, nuda, nuda. Jak błyskawicznie nie dostaniecie nowych instrukcji, to klapa z Waszych prowokacji będzie ostateczna. Antymaseczkowy, antyszczepieniowy prowokowany ruch upadł, albo upada. Rozum wygrywa - nie może być inaczej.    
Roz Sądek
@Pani Anna "Natomiast po tobie widać,  ze albo mial pod górkę  do szkoły..." ================ Bernard George Schaw. I tyle w temacie. Mam wykształcenie inżynierskie, więc mogę się mylić; sądząc po gramatyce, ortografii, spostrzegawczości i ogólnej błyskotliwości, nie wnikając nawet w wiedzę powszechną, nie sprawia Pani wrażenia osoby nadmiernie wykształconej. Nadrabia Pani tupetem i cienkimi, popularnymi frazesami, ale też niezbyt udanie. Z drugiej strony jak się Pani chwali pracowała Pani w sądownictwie, co przemawia, że jest w Pani coś, w czym jest Pani dobra. Reasumując, na odcinku NB nie wychodzi to najlepiej, ale jak napisałem na wstępie - mogę się nieci mylić.  
paparazzi
Tutaj: rt.com
Pani Anna
@u2 Natomiast po tobie widać,  ze albo mial pod górkę  do szkoły,  albo spał  na biologii. Ale czego się spodziewać  po kimś,  kto używa  kalkulatora żeby  policzyć  ile to jest 2X2.  
Pers
Tak bardzo wierzysz Amerykanom?
Adam66
Gdzie te dane są dostępne?
u2
"wyciągów  nad każdym  stolikiem restauracyjnym, żeby  wyciągał skażone powietrze" "Anna" nie słyszała o foliach antywirusowych i antybakteryjnych. "Anna" zna się na wszystkim najlepiej na świecie. Na przykład wie ze szkoły, że kolejne mutacje są słabsze. Widać "Anna" to "dr Anna". :-)
keram
Jak to, nikt tego nie wie ?!  Amerykanie podają, że spośród zaszczepionych nie więcej niż 10 % może ponownie zarazić się koronawirusem.  90 % zaś populaci ma trwałą odporność na tego patogena, nawet przy występujących mutacjach. Mało tego, wśród tych 10 %, którzy mogą się ponownie zarazić, przebieg choroby jest dużo lżejszy, bez ewentualnych powikłań i łatwy do opanowania przez lekarzy !
Pani Anna
Wszystkie wirusy  mutują,  jak swiat  światem.  W szkole mnie uczono, że  każda  następna  mutacja jest słabsza. No, ale przez ostatni rok jak widać  zmieniła się  medycyna, powstała  całkiem nowa biologia, ba, zmieniały  się  nawet prawa fizyki - patrz plastikowe przylbice, który  mialy chronić  przed wirusem. Ciekawa rzecz, że  wszystkie te "badania" prowadzone są  w Niemczech, Anglii bądź  w Izraelu. Ktoś,  coś? A przecież  mamy takich  znakomitych ekspertów  w kraju, np.tego, co postulował  umieszczenie wyciągów  nad każdym  stolikiem restauracyjnym, żeby  wyciągał skażone powietrze. Nazwiska zapomniałam,  ale to bez znaczenia, bo oni wszyscy są na takim poziomie.
Anonymous
Celem jest kontrola ludzkości a fakt, że wirusy RNA intensywnie mutują stwarza idealny pretekst do "wyszczepiania" i wystawiania przepustek.
Anonymous
Otóż to.
Jabe
Tej wojny nie może wygrać wirus, bo on jest tylko narzędziem.
Do wpisu: 60 lat porażek, czyli loty załogowe w Kosmos
Data Autor
sake2020
Nie nazwała bym tych 60 lat porażką.Badania naukowe zawsze były obarczone ryzykiem niepowodzenia,śmiercią w wyniku nieudanego czy niedopracowanego eksperymentu.To że na Marsie roboty wykonują prace badawcze,pobierają próbki,wykonują obliczenia,poszukują form życia nie jest porażką,wprost przeciwnie sukcesem myśli ludzkiej która potrafiła stworzyć roboty do badań.Świat nie ustanie w wysiłkach badania kosmosu i to jest sukces. 
u2
"Z naukowego punktu widzenia loty załogowe w Kosmos okazały się kosztowną porażką. " Warto przeczytać fachowy artykuł podsumowujący loty wahadłowców, wahadłowce to już miniona epoka : benchmark.pl "Łącznie ze 135 misji wahadłowców, sukcesem zakończono 133, co pomimo szacunku dla czternastu ofiar Challengera i Columbii, należy uznać za ogromne osiągnięcie. Ostatnim wahadłowcem w kosmosie był Atlantis, który w ramach misji STS-135 odwiedził MSK w 2011 roku. Co osiągnięto dzięki lotom wahadłowców? Wahadłowce przyczyniły się do postępu badań w stanie nieważności w praktycznie każdej dziedzinie nauki. Dzięki nim na orbitę trafił wspomniany Hubble, sonda Galileo, która badała Jowisza, Magellan, który wykonał radarowe mapy powierzchni Wenus i zbadał jej pole grawitacyjne, a także sonda Ulysses, która z kolei zapisała się w historii badań obszarów biegunowych Słońca oraz komet i Jowisza. To tylko najważniejsze z wielu satelitów badawczych i telekomunikacyjnych, które wyniesiono w ten sposób na orbitę. Pewnych operacji, szczególnie serwisowania Hubble'a, nie dałoby się zrobić bez wahadłowców. Jednak tym co przyświecało budowie wahadłowców nie była czysta nauka. Wahadłowiec miał być efektywnym środkiem do transportu ludzi i towarów na orbitę, narzędziem przydatnym przy budowie stacji kosmicznej, której plan administracja Ronalda Reagana zatwierdziła już w 1984 roku. Niewątpliwie Międzynarodowa Stacja Kosmiczna jak ostatecznie nazwano wysiłek nie tylko NASA, ale i ESA, Roskosmosu oraz JAXA, a także wielu innych państw, nie powstałaby tak szybko gdyby nie pomoc wahadłowców. Lecz ich przydatność w miarę rozrastania się MSK malała."
Pani Anna
@u2 Następny  tlumok, dla którego  ludzka śmierć  to tylko statystyka. A zgłoś  się  na ochotnika do tych lotów (tu żartuję  oczywiście, bo nikt cie nie przyjmie), a zaraz świat  stanie się  lepszy. W sensie technicznym oczywiście, a nie, ze bez ciebie.
u2
"Z naukowego punktu widzenia loty załogowe w Kosmos okazały się kosztowną porażką. " Jestem odmiennego zdania. Nic tak nie rozwija nauki i techniki jak loty w kosmos, zwłaszcza te załogowe. No i są jeszcze wojny, wtedy również nauka i technika rozwijają się w błyskawicznym tempie. Podaczas lotów w kosmos zdarzają sie ofiary. Podczas wojny ofiar jest mnóstwo. Wychodzi na to, że loty w kosmos są jednak dużo bezpieczniejsze biorąc sprawę statystycznie pod względem ofiar.
Do wpisu: Czy wrócimy do biur?
Data Autor
NASZ_HENRY
Problem z tymi ekspertami jest taki, że coś im dzwoni (bardziej mamona niż sygnaturka kościelna) ale decyzje biorą z sufitu WHO i każą stosować bez dogłębnej analizy a nawet bez dokładnego tłumaczenia. Nawet taki prosty problem jak utrzymywanie dystansu społecznego nie jest rozwiązany bo co to oznacza  odległość 1,5; 2,0  metry jeden od drugiego ? Ważny problem bo przekłada się on m. in. na ilość dostępnych miejsc w restauracjach i kościołach. Może znajdzie się ktoś kto potrafi wytłumaczyć ile w końcu ma wynosić ten dystans i skąd się bierze ta niepewność. To duże odległości i mikroskop elektronowy dla poprawnej odpowiedzi jest zbędny ☺☻
u2
"Wynika z niego, że prof. Gut jest fanatycznym zwolennikiem maseczek.  Jeśli nie pomagają na wirusa - to może na smog? " Ja osobiście używam maseczki z wymiennymi filtrami PM 2.5. Zgodnie ze specyfikacją producenta filtr jest skuteczny w zapobieganiu infekcji SARS-2. Wirus jest za duży na ten filtr. Oczywiście można się i tak zarazić przebywając za długo z innymi zainfekowanymi.
Anonymous
Prof.Gut miał 13 mies. temu wiele trafnych wypowiedzi mimo widocznych cięć. Potem zaczął recytować dyrektywy z faxów od WHO. Kontakty z obcymi ludźmi to pojecie względne. Własna rodzina może mieć wiele takich kontaktów i co wtedy? Mniej istotny jest kontakt z obcymi w kościele lub sklepie meblowym niż z rodzoną wnuczką w małej kubaturze niewietrzonego pokoju. Wspominam bo taki prawdopodobny był kontakt znanej mi babci, która ciężej trochę przechorowała kowida. Akurat prof.Gut nie powielał kompletnych bzdur o nagannym spędzaniu czasu przez młodzież na świeżym powietrzu nad Wisłą. Od tego specjalistą jest dr Sutkowski - mój ulubieniec, który potrafi to mówić dzień po zachęcaniu starszych ludzi do wyjazdu tramwajem na świeże powietrze (słusznie). Maseczki jak wiemy nie są zalecane bo są obowiązkowe. Ta kompromitacja już jest udziałem eksperta Guta. Nie chce mi się do tego wracać ale tyrady o wyższości jednych masek i porów nad innymi są bezcelowe skoro każda i tak zadziała w wypadku kichnięcia a doświadczenie z zakładaniem masek gazowych ma większość a reszta ich szczelność może sobie wyobrazić. Oczywiście maseczki są zalecane. Są zalecane w grupie ryzyka i w ciasnych pomieszczeniach a także dla histeryków. Problem, ze zgodnie z dokrtryną marksizmu rozwiniętą w pandemizm kowidowiec - odpowiednik dawnej klasy robotniczej - wymaga poświęceń od kułaków i podobnego bezklasowego elementu. "Musimy wiedzieć, że co roku mamy inną grypę, koronawirusa mamy cały czas tego samego, prawda?" Mógłby jaśniej bo inaczej trudno się odnieść. Chodzi prawdopodobnie by kowidowej propagandy nie analizować tylko przyjć do wierzenia. Na początku pandemii prof.Gut słusznie przypominał, że z koronawirusami żyjemy od zawsze. Ponieważ są to wirusy RNA to mutują często - częściej niż wirusy DNA. Zatem powinny mutować podobnie jak grypa. A w miarę mutacji zmieniają się właściwości chorobotwórcze i antygenowe. Może się mylę i nie dotyczy to koronawirusów albo tego konkretnego koronawirusa - w końcu jest sztucznie przerobiony - ale nic na ten temat nie pada z ust profesora. Stawia pytanie.
Pers
Te wszystkie Guty, Horbany i inni telewizyjni kowid-kaznodzieje System hoduje właśnie na takie okazje. Kiedyś jak był modny "terroryzm" to mieliśmy wysyp "specjalistów ds. terroryzmu". To ludzie skorumpowaniu, pozbawieni jakichkolwiek zasad moralnych i zwykle z bardzo skromną wiedzą. Dostają granty, tytuły, stanowiska i muszą kiedyś spłacić. Zawsze opinia kogoś z "prof" przed nazwiskiem jest bardziej wiarygodna dla pospólstwa. A to zwykłe jełopy są.
Do wpisu: Sądy kontra "walka z pandemią"
Data Autor
Swisspola
A ja bylem przekonany ze mamy "WIELKIEGO NACZELNIKA", no może nie dosłownie, ale na pewno lewackiego kacyka chowającego się za prawicowym parawanem i damską spódnicą.