|
|
Milo bylo Pana zobaczyc i uslyszec . Podziwiam panski optymizm - ja patrzac zza oceanu wole dmuchac na zimne. Cos rzeczywiscie drgnelo , ale raczej... ma to podloze czysto ekonomiczne (coraz wiekszy brak przyslowiowej kielbasy na haku ). Krach finansowy sie zbliza , rzady PO pozostawia niezly pasztet nastepcom ( mam nadzieje ,ze nie Kwachowi i spolce hehe) . Wychodzenie z kryzysu gospodarczego jednak troche potrwa (na pewno nie pare lat ) i roznych rzeczy mozna sie w tym czasie spodziewac. Bez zwartego , swiadomego wyzwan spoleczenstwa, jego poparcia dla wielkich i drastycznych reform (zmian ) odbudowa struktur zrujnowanego panstwa bedzie ciezka jesli nie niemozliwa. Na razie staczamy sie do pozycji niby panstwa , z fasadowa demokracja. Mam nadzieje ,ze nadchodzaca jesien ten proces powstrzyma , a przynajmniej spowolni .Pozdrawiam serdecznie.
PS. A co do Polonii p. Krzysztofie .... Nie jestesmy chyba jednak tak zmanipulowani jak rodacy w kraju (ponizej sredniej krajowej na pewno haha). Prowadzacy wywiad Wacek powiedzial o nas wiecej, co myslimy, tutaj vod.gazetapolska.pl
Prosze tez przegladac tylko ciekawe tytuly naszej prasy . Ponizej fraszka L.Niekrasza zamieszczona w "Glosie Polski" ,Toronto pod tytulem "Przepowiednia" ;
"wladza taka juz niebawem
ze stolka
poleci
skoro
nie ma spraw wazniejszych
niz geje
i smieci" |
|
|
"Bez odnowy moralnej polskiego spoleczenstwa i przeksztalcenia jego w spoleczenstwo obywatelskie, bez deubekizacji/dekomunizacji we wszystkich diedzinach zycia spolecznego i politycznego, do trzeciego pokolenia tych szkodnikow, zadne zmiany nie sa mozliwe."
Moja pelna zgoda na ten komentarz . Tylko jak to teraz (po tylu straconych latach) zrobic ?! Nadzieja wciaz jest , ale czy nie jest ona podobno matka glupich. Tyle razy nas wymanewrowano .Brak autentycznych elit,ogromne podzialy w spoleczenstwie, sklocenie i ta.... beznadziejna postawa mlodziezy (zdecydowanej wiekszosc) spod znaku "kasa panie kasa" - pokolenia komputerowego ,ale przez to ... b. zubozonego nie tylko duchowo (kompletny zanik krytycznego myslenia!) niestety nie moga nastrajac zbyt optymistycznie.
Czeka Polakow ogromna praca u podstaw ...., a obecny krajobraz kraju jawi sie jako pole przegranej juz sprawy! Obym sie mylil. |
|
|
Goral to ty obecnie w wielkim swiecie .... " Missisagua " ,czy jakos tam haha . Podroz sluzbowa ? Koniecznie daj namiary , kiedy to "jutro rano" ...jesli tylko w Mississauga jak sie domyslam hehe. Bedziemy mogli sie spotkac i dokonczyc "dyskusje" . Wez ze soba koniecznie "spadaj syna" (jesli oczywiscie rowniez spadl w Toronto) ... tak na wszelki wypadek =)) .I pomyslec jaki ten swiat maly. Gazu.... rozsmieszajacego jak radzi p. Krzysztof nie przynos ,sam jestes wystarczajaco smieszny. =)) |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie!
Z wieka przyjemnoscia ogladnalem wywiad jakiego Pan udzielil TV Niezalezna Polonia PL.Zgadzam sie z panskim punktem widzenia.Co tu dużo mówić, Polska obecna to chory kraj-zgniły moralnie i etycznie! " Władza w rękach karłów moralnych, błaznów i nieudaczników, zwyklych przestepcow.Nie łudźmy się, że ten system da się ucywilizować. Rządzący Polska realizują swoje cele – zniszczenia Polski, polskości, kraju, narodu, każdego z osobna.To wojna trwająca już od dawna. Ta wojna jest jest zaplanowana i prowadzona konsekwentnie. Propaganda jest jednym z najważniejszych broni tej współczesnej „Niewidzialnej Wojny w Polsce".To proces obliczony na lata. Jest to agresja przeciw państwu, przeciw jego obywatelom, celem, której jest zniewolenie, podbój i grabież. Jest to akt agresji przeciw państwu polskiemu.Tylko jakies rewolucyjne dzialanie potrafi odebrac Polske z rak zdrajcow i karlow moralnych.Dobrze, że niektórzy nie przyjmują obojętnego stanowiska wobec tego, co się wyrabia w Polsce.Czas najwyzszy przelamac marazm w sposobie myslenia Polakow.Jestem za czynnym udzialem Polakow w zyciu politycznym kraju i manifestowanie tego poprzez udzial w wyborach.Zamiast narzekac i zlorzeczyc rzadzacym uważam, że wszyscy powinniśmy decydować i brać odpowiedzialność na siebie za los naszego kraju.MłodziPolacy już zauwazyli, ze to ich czas nastal.Przyszlosc kraju w ich rękach i coraz głośniej to manifestują – co mi się bardzo podoba. Szkoda tylko, że władza ignoruje głos obywateli, nawet jeżeli jest to wielomilionowa grupa (casus Radia Maryja) i traktuje nas jak idiotów.W historii już tak było wiele razy i kończyło się to nie najlepiej dla rządzących.Wierze w mlodych Polakow oraz to,ze polska wiara i polski optymizm pozwola wygrać lepszą przyszłość dla całego kraju. |
|
|
szechter,sikorski,bydloszewski etc... |
|
|
zupelnie jak z manufaktury Radziwillow w Ujazdowie.Rozmowa tez moze byc, dobry wujaszek przydaje sie oczywiscie , dla zagubionych i osamotnionych JAK ZNALAZL. |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie.Co do tez zawartych w Pańskim wywiadzie-ogólnie trudno się nie zgodzić,z małym wyjątkiem.Świadomość młodych ludzi zależy w dużej mierze od środowiska oraz rodzin w jakich się wychowywali.Myślę,że wielu z nich może być bardziej zainfekowanych "komuną" niż starsze pokolenie ,szczególnie to ze środowisk patriotycznych.Wystarczy popatrzeć i posłuchać młodych dziennikarzy czy prezenterów z tzw."mainstreamowych" mediów i zastanowić się skąd się biorą takie postawy czy poglądy.Wiem to też z własnego podwórka gdyż w pracy zawodowej mam kontakt z młodymi ludźmi z różnych środowisk.Młodzi ludzie mogą zmienić Nasz Kraj tylko wtedy gdy będą świadomi prawdziwej historii Polski,nie będą podatni na jakiekolwiek manipulacje i gdy ich własny interes nie będzie górował nad dobrem NARODU!Spyta ktoś -gdzie takich znaleźć? Odpowiem-trzeba takich wychować.Pozdrawiam serdecznie z " Nadmorza" i winszuję udanych wakacji-może na półwyspie? |
|
|
polegają na skłóceniu ich ze sobą.
Polacy nigdy nie potrafili być wredni
dlatego ciągle przegrywają z intrygantami. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Radzę zabrać ze sobą cyklistówkę, kałasznikowa, a także parę granatów i petard z gazem - rozśmieszającym oczywiście. I żeby Pan nie zapomniał o tym Porshe, którym rozbijałem się po Krakowie w latach sześćdziesiątych. Może Pan jeszcze dodać, że przed maturą miałem pryszcze.
Serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Nie wiedzieli z kim rozmawiaja.Zaraz jutro rano pojade do ich biura w Missisagua i poinformuje ich o tym co wiem o tobie.Nie bedziesz juz mial okazji zerowaqc na ich braku rzetelnych informacji.. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowny Panie Bolesławie,
Cieszę się, że się Pan odezwał. Już się o Pana martwiłem, bo się Pan długo nie odzywał.
Dziękuję Panu za piękne życzenia. Będzie dobrze! Zobaczy Pan. Wcześniej niż się ludziom zdaje.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Miło było wysłuchać z Panem wywiadu. Dziękuję i gratuluję. Zachęca Pan do wyrażenia słów krytyki. Ja z Pana tokiem myślenia się zgadzam, więc sumienie nie pozwala mi na krytykę.Podobnie jak Pan(a jesteśmy rówieśnikami) nadzieję widzę w młodym pokoleniu.Jestem głęboko przekonany, że na jesieni będzie się dużo działo i wszystko pójdzie w dobrym kierunku.Tygodnie panowania władcy POd nazwą "SŁOŃCE PERU" są POliczone.
Tego Panu, sobie i Polsce życzę.
Bardzo serdecznie pozdrawiam,
bolesław |