Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dziejowa szansa Jarosława Kaczyńskiego
Data Autor
Najwyższy czas skończyć z pozwalaniem politykom na nieodpowiedzialność,zdradę,napychanie sobie i kolesiom kieszeni publicznymi pieniędzmi,niszczenie państwa polskiego,łamanie reguł demokracji.Zwykłemu Polakowi nikt i niczego nie wybacza!!! Groszowa pomyłka uruchamia nieubłagany aparat ścigania i karania.Slogany o przebaczaniu to narzędzie łajdaków do zachowania bezkarności.Nie jest pan aż tak głupi,żeby sobie z tego nie zdawać sprawy.Nigdy nie naprawimy Polski jeśli politycy nie będą odpowiadać za łajdactwa jakich się dopuszczają zwłaszcza,że konsekwencje ich szkodliwych działań są o wiele gorsze i bardziej dalekosiężne niż zwykłego obywatela.
Spoko ... pasierbiewicz sie dostosuje jak guma na ... .
NASZ_HENRY
POmysł ;-)
Zdecydowanie wole Pana "podroze sentymentalne"niz POronione "doradztwo polityczne"Pozdrawiam.
Captain Nemo
Wybaczenie - tak. Pojednanie z mordercami, złodziejami i zdrajcami - nie! Pozdrawiam Pana serdecznie i przepraszam za ten krzyk.
sie spodziewacie po ... no wiecie po kim. Autorze tego "bloga". PS. - wszystko przed nami ... jeszcze sie nadziwicie. To do niezorientowanych i niewiarków.
Żeby wspaniałomyślny gest przebaczenia miał sens należałoby znaleźć choć jedną osobę która czuje że to przebaczenie jest jej do szczęścia potrzebne. To nie jest tak jak się niektórym wydaje, że osoby które nie głosowały na PiS wyglądają łaskawego słowa prezesa niczym kania dżdżu.
EGO nie przymierzajac jak sam gowinek skrzyzowany z rokita--WYBIERAM WIEC DIABELKA.
Mimo mego mylacego logina ,jestem Panie Krzysztofie facetem po 70tce.Takze wierzę w jego instynkt. Nie raz mialem watpliwości, co do jego decyzji lub wypowiedzi,jednak wierzyłem w jego polityczną mądrośc. Pozdrawiam Pana!
do polityki. Ponieważ nie potrafi Pan odpowiedzieć na dość proste pytanie - przynajmniej dla Pana - zadam Panu inne . Jeśli Prezes nie bedzie miał ochoty przebaczać to czym ma się objawić surowość i sprawiedliwość jego hipotetycznych rządów.
polskich, którzy w roku 1965 ogłosili list w sprawie pojednania polsko niemieckiego, Jarosław Kaczyński właśnie teraz wzniósł się ponad boleść za śledztwo smoleńskie i ogłosił publicznie, najlepiej z Jasnej Góry, że „wybacza i prosi o wybaczenie”,-..." *** List biskupow byl bledem. Zostal wykorzystany przeciwko Polakom no bo skoro prosza o przebaczenie sa winni. A nie byli! Polacy piszac ten list wykazali sie samobojcza szlachetnoscia calkowicie niezrozumiala przez przeciwnikow. Dla nich taka szlachetnosc jest glupota pozwalajaca na wbicie noza w plecy. Taka sama glupota byloby wystapienie JK w sprawie Smolenska.
Krzysztof Pasierbiewicz
Chrystus nie takie draństwa ludziom wybaczał - proszę łaskawie o tym pamiętać. Tu nie ma mowy o żadnym chwycie, a notka dotyczy miłosierdzia, co w dzisiejszym języku można nazwać katolicką tolerancją. Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Może? Zobaczymy. Ja wierzę w jego polityczny instynkt. Bardzo serdecznie Pani dziękuję za ten komentarz, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Ma Pani rację, ale proszę pamiętać, że w przeciwieństwie do rodzin ofiar smoleńskich, Jarosław Kaczyński oprócz tego, że jest człowiekiem jest również politykiem. Proszę więc na spokojnie tę kwestię rozważyć. Pozdrawiam serdecznie, KP
komu i co ma wybaczać Prezes? Kto ma się nabrać na ten prościutki piarowski chwyt?
we własnym imieniu .. ale tam zginęło jeszcze kilkadziesiąt osób. Ich rodzinom może marzyć się choć odrobina sprawiedliwości sprawiedliwości.
geniusz polityczny,jak Pan to ujął ,za co byl Pan "opluwany"przez zdegenerowana częśc tzw" elity krakowskiej spod Baranow"Pański pomysl pojednania-wybaczenia moze przynieść owoce.Zaufajmy Jaroslawowi Kaczynskiemu, moze rozwaza ten ruch.
Do wpisu: Boś Ty niebios Cesarzowa i Polski Królowa!
Data Autor
Captain Nemo
Panu Bogu za takich pasterzy nieustannie trzeba dziękować i prosić o Jego nieustające wsparcie dla naszych poczynań w słusznej sprawie. Pozdrawiam serdecznie.
Żniwa przebiegły sprawnie. Dożynki były piękne, wzruszające i wzniosłe. Naród nieco wypoczął, a nadszedł czas młocki. - W Imię Boga Wszechmogącego Panie Jarosław, Panie Duda - poczynaj !
Krzysztof Pasierbiewicz
Rzadko zamieszczam publiczne wystąpienia na blogu. Lecz uważam, że zamieszczenie tego dziejowego orędzia było moim blogerskim i patriotycznym obowiązkiem. Serdecznie pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Nie jest tak źle. Często jeżdżę w Krakowie tramwajem ulicą Karmelicką. Zauważyłem, że gdy tramwaj mija Kościół Karmelitów wcale niemało ludzi robi znak krzyża - i o dziwo również młodych. Pozdrawiam serdecznie, KP
Bo analizując dzisiejsze metody ubezpieczenia się, tamta była lepsza. Była nas w okolicy potężna gromada dzieci, nikt nigdy nie uległ żadnemu wypadkowi poważniejszemu niż złamanie. Wiadomo jaka była wtedy opieka dorosłych :) I o dawnym witaniu się, szczególnie przy robotach polnych "Szczęście Boże".
Do wpisu: DWIE SKRZYPACZKI
Data Autor
gorylisko
autor zdaje się jest z AGH to autor nie słyszy jak sie studenci wyrażają ? a teraz usłyszał na rynku bodajże i jest zbulwersowany ??!! nie szlajam się po AGH-u ale mam wystarczająco dużo kontaktu z młodymi ludźmi...wszelkiej płci ;-)
gorylisko
mnie chamstwo nie pasuje...widać czytanie tekstu ze zrozumieniem to poważny problem dla pana... proszę jeszcze raz przeczytać...i jeszcze raz i jeszcze raz... ale na wszelki słucziaj wyjaśniam... nie pasuje mi obnoszenie się przez drrrrra Pasierbiewicza z tym poziomem kultury osobistej tak wysokim, że  nie widzi czy raczej udaje, że nie widzi iż zwykłe schamienie w społeczeństwie to tzw. norma... z czym ja się np. nie godzę, jeżeli ktoś w moim towarzystwie używa dość popularnego słówka na k... zwracam mu po prostu uwagę... i żeby było ciekawiej lata mi to kto wypowiada się z w/w przerwynikiem...dziecko czy drrrrr hab. (niestety) poniatno...a tiepier do kowchozu po habilitację szagom marsz...
na ulicy , w autobusie itp.... oni tak mówią...... autobus , służbowa rozmowa przez komórkę bardzo kulturalnie , modulacja głosu szkolona , bo elegancka dziewczyna jest dyspozycyjna .... kończy , inny aparat ,prywatny ... opowiada co przed chwilą załatwiała ...... ten inny wulgarny język ... odreagowuje tamtą służbową grzeczność.....oni są dwujęzyczni . Przy czym dziewczyny wydają się gorsze , ale może nie są , tylko nas bardziej to razi niż u chłopaków ..... A wystarczy się przejść uliczką wewnętrzną AGH i posłuchać jak mówią studenci ..... Ja rozumiem o co chodzi autorowi bloga ...... właściwie nie chce mi się dalej pisać