|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowna Pani,
Nie zazdroszczę Panu Kaczyńskiemu. Napisałbym więcej, ale i tak nie zrozumieją.
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie,
KP |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowna Pani,
Nie zazdroszczę Panu Kaczyńskiemu. Napisałbym więcej, ale i tak nie zrozumieją.
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie,
KP |
|
|
Andrzej Wolak jest matołem
albo jako kolaborant usiłuje sprzedać druga gruba kreske |
|
|
Chciałby Pan posłuchać, co będą mieli do powiedzenia opluwający Pana ostatnimi laty "intelektualiści", „etycy”, "profesorowie", "biznesmeni" i „artyści”, gdy otrzyma Pan Profesurę z rąk Prezydenta Glińskiego? - Powiedzą, że "na ładne oczy", "za politykierstwo". Krakowskie elity naukowe maści "wierny, wierny, ale wierny" będą złośliwie drwić: "Prof.dr hab. inż. dusz", ale ten właśnie Pana wpis na blogu ma wagę, wartość pracy habilitacyjnej! Czy na innych blogach wzbudził taki sam oddźwięk?
- To jest pyszne! - "Michnik nowej ery", "kolaborant", "zdrajca" niemal, "szwajcar postkomuny", "adwokat diabła", "wtyka Michnika" i podobne, a skończywszy na "wizjoner" i "Wyszyński(bp.) polityki".
Panie, jak publiczność długo czytała ten, niezbyt długi wpis! Pierwsze komentarze "oj, jak ładnie" dopiero o 19, pierwsza połajanka 19.30, ostre veto o północy. Od następnego ranka, już całe stado odważnych (w kupie siła :).
Jeden osobnik z ssaków naczelnych, zauważył nawet uśmiech, ale że szelmowski, tego już nie dostrzegł, a przy każdym Pana wpisie jest notka biograficzna!
Zrobił Pan nam wszystkim egzamin z czytania :)))
Proszę się tylko z tego wpisu nie tłumaczyć, nie wyjaśniać do czego Pan zmierzał, bo bojowi krytycy, gdy zorientują się, w którą czeluść Pan ich wpuścił, nie zapomną Panu do końca życia!
Proszę wybaczyć, że tak szybko spaliłem Pana dowcip, ale zdaje się, że część komentatorów i tak już coś zwęszyła, a >Góral z Krakowa< otwarcie Pana przed chwilką zdradził. |
|
|
Ja wiem - "Chwała pochlebcom,..." - ale ja nie w tej sprawie.
Dziękuję za tę lekcję. Nawet ćwierci nie doczytałem za pierwszym podejściem, a przeczytałem z uwagą dwukrotnie. Gratuluję tych białych lilii, które lecą do Pana z różnych kierunków. Te kwiatki naprowadziły mnie na wiele detali.
Ale ubaw!!! |
|
|
Daf , pasierbiewicz - ta sama ...półka. |
|
|
podany przez pasierbiewicza , do swoich pseudoanaliz , na salon24 - "Bohaterowie sa zmeczeni" , jest tylko jednym z wielu , dowodem na zadania ktore tu wykonuje. |
|
|
doskonale ... doskonale !!!
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Przecież napisałem wyraźnie o "wybaczeniu" a nie o pojednaniu. Dobrze, że w przeciwieństwie do wielu komentatorów dostrzegł Pan tę istotną różnicę.
Serdecznie pozdrawiam,
KP |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Zapraszam Panią w wolnej chwili do lektury:
salonowcy.salon24.pl
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie,
KP |
|
|
gorylisko a pani madame daf, powinna cisk innego temu szwjacarowi powiedzieć...zresztą nie odbiega on poziomem od pani...
przykład pendereckiego który na przyjęciu zakrył dłonia kielich, zaś sąsiad z francji, zdumiony, że penderecki odmówił nalania sobie alkoholu
zapytał... "Pan nie pije, słyszałem że, Polacy piją..." na to Penderecki... "wie pan, a ja słyszałem że, francuzi to kulturalny naród..." |