|
|
a ty chcialbys aby sie to wszystko wymieszalo i by zapanowala ciemnosc . Patrzmy w przyszlosc , co tam bedziemy rozpamietywac co bylo.
Piszesz - " być może na tym zdjęciu jest jakaś ilość agentów - ale to nie przeszkadza temu, że jednocześnie ci czyści, którzy nie dali się zwerbować bawili się na tym balu cudownie." -
Zapewne tak , bawili sie cudownie , bo nie mieli zielonego pojecia z kim sie bawia. Ciekaw jestem , gdyby wiedzieli ... czy byliby na tym balu ?!. z tych co nie wiedzieli , czy dzis potrafisz wymienic choc jedna osobe , co robia czym sie zajmuja ?. Jak potoczyly sie ich losy.
Wczesniej napisales -
"Tak właśnie było za I Komuny - kąkol był zmieszany z pszenicą. Kto miał siły moralne ten pozostał pszenicą, kto zaś zdradził ten stał się kąkolem."
taaak ... pokaz mi jeden , slownie jeden przypadek tej duszy niezlomnej ... gdzie jest i jak mu w zyciu teraz !!!. Bo ci co wedlug ciebie , kakolem , dzis ho ho ho ... nie bede wymienial z nazwiska . Dlatego specjalnie przytoczylem wczesniej osobe Olbrychskiego ,glosno o nim teraz , z piwnica absolutnie niezwiazanego . Ale to przyklad nadto wymowny , dla calej Polski. Ci co "przenica" dzis duzo by mogli opowiedziec , ale nie maja takich mozliwosci , lub ze wstydu nie chca wracac do tej przeszlosci ... Takimi historiami chelpia sie ci, co wtedy i dzis pomimo uczestnictwa w roznego rodzaju strajkach , protestach ,grach operacyjnych SB , byli nietykalni. Za to , cieszyli sie opieka i duza pomoca ze strony wiadomych sluzb ( czytaj wczesniej "Pies naukowca , tragikomiczna opowiesc z moralem"). Mlodzi chcieli sie bawic ( to tak jak dzis griluja), czesto nie myslac ze predzej czy pozniej bedzie za to rachunek .Jeszcze to na co "grisza" sie powolal , Walesa i Wyszkowski . Chyba nie ma tu watpliwosci "who is who" , tylko na mily Bog niech pan nie mianuje Wyszkowskiego kolega Walesy . jeszcze do tego najblizszym .Grisza tobie sie cos "pojebalos". To tak jak P.nauczycielowi -
(. BHKaczorowskim, który zmienił nick, bo tak się na moim blogu wygłupił, że go internauci ośmieszyli.)
No coment - "megalomania" tego drugiego (co za "bufon") a manipulacja tego pierwszego !. |
|
|
Piwnica , jedna i druga , to maly pikus w skali calego kraju , systemu. Ale jest wymowna.Powtarzam - nie chce tu wymieniac nazwisk , tych co chcialbym tu przywolac moze sobie tego nie zycza , nie udzielaja sie , nawet na blogach ... wiec ... Ale jeden przyklad przytocze. Pani ktora pieknie spiewala w Piwnicy , miala spiewac piosenke ktora pozniej stala sie szlagierem, przebojem (cos takiego) . Pilnie sie uczyla wykonania ... po paru probach dowiedziala ze jednak , to nie ona , to pomylka , nie ona ja bedzie wykonywac.Zalamana kompletnie mogla tylko wysluchac nowego wykonania i obserwowac rosnaca popularnosc tejze piosenki i jej nowej wykonawczyni.
Majac podejrzenie ze cos tu jest nie tak ... uporem swoim a moze paru innymi sztuczkami posiadla wiedze ze ta piosenka odebrana jej byla na polecenie ... reszte niech sobie internauci "dospiewaja" kto to polecenie wydal i za co to polecenie moglo pasc !!!. Za malo zaangazowana chyba byla !!!.Dosc ze dowiedziawszy sie... (to co pisalem , tam kazdy na kazdego donosil) ... pani pozegnala sie z piwnica , z Krakowem ,Polska to zapewne ten owies ... tfu przenica chcialem napisac ...A "kakol" grisza no gdzie ten "kakol" ?!. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Proszę Pana,
Proszę się nie ośmieszać. Zmienianie nicków nic nie da. Został Pan zidentyfikowany i zdemaskowany przez internautów Naszych Blogów. Już nic Panu nie pomoże. Pan już stracił wiarygodność.
Dobranoc |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowna Pani Łucyno vel BHKaczorowski vel herbu Rogala... i tak dalej
Pisałem już dogardowi, ale jeszcze raz powtórzę:
Przyszedł na gościnny blog - napiął mózgowe zwoje - przykucnął - i zrobił swoje
PS
A tak swoją drogą dziwię się, dlaczego Administratorzy jeszcze nie zareagowali. Bo tacy jak Pan okropnie psują wizerunek Naszych Blogów |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Nic dodać, nic ująć. Mogę Panu tylko serdecznie podziękować za ten komentarz. I oby takich komentarzy było jak najwięcej na Naszych Blogach.
Gorąco pozdrawiam,
Krzysztof Pasirbiewicz |
|
|
W jego komentarzu jest straszne zgorzknienie człowieka, który chciałby widzieć świat podzielony na białe i czarne. Żeby po jednej stronie ulicy mieszkali źli, a po drugiej dobrzy.
On nie potrafi zrozumieć, że za Komuny jedynym rozwiązaniem dylematu "zatrucia" społeczeństwa agentami bezpieki było ewangeliczne współżycie "dobrej pszenicy ze złym kąkolem".
Było dwóch: jeden był agentem SB, a jego najbliższy kolega był uczciwym solidarnościowcem (np.Wałęsa i Wyszkowski). Tak samo w Ewangelii "dwie razem pracowały w polu i jedna będzie nagrodzona a druga będzie odrzucona". Cytaty oczywiście z pamięci.
Tak właśnie było za I Komuny - kąkol był zmieszany z pszenicą. Kto miał siły moralne ten pozostał pszenicą, kto zaś zdradził ten stał się kąkolem. A wszystko działo się w jednym worku.
Wracając do zdjęcia, które tak bardzo nie spodobało się Rogali, że aż przeszedł do obrażania Pana - otóż, być może na tym zdjęciu jest jakaś ilość agentów - ale to nie przeszkadza temu, że jednocześnie ci czyści, którzy nie dali się zwerbować bawili się na tym balu cudownie. Dokładnie tak jak Pan to opisał: szaleńczo, z humorem, w pełnej wolności i z przyjaźnią do współbalowników.
I jeszcze ostatnia uwaga: chyba najgorszą karą dla konfidentów bezpieki było obserwować jak wspaniale bawią się ludzie wolni a on - konfident jest w pracy i nie może poczuć tej szampanskiej fali wolności, którą widzi tuż przed sobą. |
|
|
A mnie sie wydaje ze po bytnosci tu pana i niejakiej Daf wizerunek tego portalu ucierpiec juz wiecej nie moze.
Panstwo w coraz to wieksza panike popadacie . Czy jast tego jakowas przyczyna ?!. |
|
|
To jest ta dyskusja ,wysokich lotow ,na portalu dla inteligencji, na blogu autora zawsze dbajacego o kulture wypowiedzi. Jestem pod wrazeniem.
Co do reszty to prosze sobie lukrowac dalej . Jest pan tu osobliwoscia , zreszta tak jak i pani Daf. Wielka radosc tu czynicie.
A teraz cos specjalnie dla pana nauczyciela akademickiego - "Non bene olet qui bene semper olet" i jeszcze "Non adnumerare verba sed appendere oportet" !. |
|
|
traktowac twoj blog--zglos sie do POlichamkow,zalatwia ci klopowe wiesci... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowna Pani,
Dziękuję za info. faktycznie łatwo tego jegomościa zidentyfikować. Myślę, że cierpi na tę samą przypadłość, co poseł profesor Niesiołowski, a to są przypadki nieuleczalne. Ale faktycznie Administracja Portalu powinna zareagować, gdyż komentarze tego pana drastycznie psują wizerunek Portalu.
Pozdrawiam jak zawsze serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Ten Pański komentarz będę przytaczał za każdym razem, jak będę komuś tłumaczył, co to jest "ortodoksyjny pisowiec".
Właśnie go przytoczyłem na Salonie24 - patrz: salonowcy.salon24.pl; g.12.35
Pozdrawiam,
KP |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Szanowny Panie Bolesławie,
Nie ma większej nagrody dla autora jak świadomość, że czytelnikowi zapadły w pamięć słowa z jego książki. Bo to go utwierdza w przekonaniu, że warto było pisać.
Bardzo serdecznie Panu dziękuję za ten komentarz,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Przyszedł na blog, napiął mózgowe zwoje, przykucnął i zrobił swoje. |
|
|
jeno troche starsi i wiecej wiedzacy... |
|
|
tyczy STS--wylegarni konfidentow ubeckich POd plaszczykiem wuja drawicza,czolowego kagebisty... |
|
|
Witam Panie Krzysztofie.Po dłuższej nieobecności pojawiam się.Pobieżnie przejrzałem poprzednie Pana wpisy, widzę że było "wesoło". Ale wracam do dzisiejszego tematu.Ja tu nic nowego nie wymyślę dlatego posiłkuję się cytatem: (Panu nie muszę przypominać kto te słowa wypowiedział).
„ Bo to jest , tragiczny paradoks współczesnej Europy. Tu , za żelazną kurtyną , żyją zniewoleni ludzie , którzy zarabiają marnie , nie szanują pracy. Ale dzięki temu nie boją się jutra. Dlatego my , choć żyjemy w niewoli , jesteśmy de facto weselsi niż wy , w waszym „lepszym” świecie. Bo my , w przeciwieństwie do was , możemy sobie pozwolić na bezkarną beztroskę ludzi żyjących chwilą”.
Bardzo serdecznie pozdrawiam,
bolesław |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz To ja Panu dziękuję za przeczytanie notki i miły komentarz. Cieszy mnie nasze współmyślenie. Ale jak Pan może zobaczyć niżej w komentarzach, nie wszyscy się z nami zgadzają - patrz komentarz pewnego dżentelmena herbu Rogala - 03.10. g.01.23. To właśnie przez takich jak on przyprawia się PIS-owi gębę partii oszołomów. Ale na to nic nie poradzimy poza życzeniem: "Niech im ziemia lekką będzie!"
Pozdrawiam Pana serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Dlaczego o tym piszę ?. Pasierbiewicz sam odsłania to skąd wyrósł i gdzie sikał..."
-----------------------------------------------
Myślę, że co bardziej rozgarnięci internauci zdążyli już zauważyć, co Pan właśnie sam odsłonił.
"Pamiętacie co pisał BHkaczorowski ?! Nooo , to tacy sami wam teraz mącą w głowach i nowe będą budowac !!!.."
------------------------------------------------
To samo, co BHKaczorowski piszą nadal jak najęci: Gorol i Łucyna, która jest panem BHKaczorowskim, który zmienił nick, bo tak się na moim blogu wygłupił, że go internauci ośmieszyli.
"Jeszcze muszę dodać że "Piwnica pod Baranami" wydała też artystów uznanych w Polsce..."
------------------------------------------------
Dobrze, że Pan powiedział, co wiedział, bo ci wszyscy tępacy z Naszych Blogów oczywiście nie mieli o tym zielonego pojęcia.
I na koniec mam do Pana prywatne pytanie:
Czy po domu chodzi Pan w szlafmycy, czy reż może śpi pan w bryczesach z furażerką na głowie i naganem pod poduszką. Będę zobowiązany jak mi Pan w miarę szybko odpowie, bo mi te informacje potrzebne do sprawdzenia pewnej koncepcji.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Jasne, że II Komunie. Pierwszej zresztą też, ale Pierwsza Komuna (PRL) spotkała się z trafną odpowiedzią Polaków. Dziś Polacy jeszcze nie znaleźli odpowiedzi na obecną II Komunę.
Myślę, że współczesną odpowiedzią będzie nawiązanie do tradycyjnej polskiej kultury. Kultury lekkiej, pełnej humoru ale w głębi bardzo poważnej. Która w okresach półtrwania przybiera formę lawy, tak jak to opisał Mickiewicz w III części Dziadów". |
|
|
Dzięki wielkie Panie Krzysztofie za to przypomnienie tych wspaniałych czasów.
Ich wspaniałość polegała na umiejętności dania adekwatnej odpowiedzi na totalitarne zagrożenie ze strony komunizmu.
Odpowiedź ta była doskonała gdyż była to odpowiedź z gruntu polska - czyli oparta na unikalnej polskiej tradycyjnej kulturze (u podstaw kultury polskiej mamy wsparcie Kościoła oczywiscie, zgadzam się).
Przesyłam serdeczne pozdrownienia z okuPOwanej nowej stolicy. |
|
|
" ... Polacy się jeszcze lubili i czując wsparcie ze strony Kościoła nie bali się jutra ..." - i komu to przeszkadzało ? |
|
|
To tak 80% to agentura SB-cka . Z tego slynela "piwnica" , choc o tym sie tylko po cichu mowilo w Krakowie.
To towarzystwo , ktore dzis "betonem" stoi a to za SLD , a to za PO .... reszta tzn pozostale 20% ucieklo za granice , jak sie polapalo w te klocki , czyli co tu jest grane w tej piwnicy. Pare lat temu w rozmowach a i dzis zapewne tez , ze oni ... walczyli z komuna .Wszyscy opozycjonisci . O oo , przypomnial mi sie Olbrychski , nie tak dawno chelpil sie , "oporem" i walka , walka z komuna . Wlasciwie to on cale zycie byl kontra komunie ... a czy ktos pamieta jego "uniesienia milosne" z taka piosenkarka Rodowicz ... jak przez Polske na koniach jechali spiac po stodolach u chlopow na wsiach . Przed nimi jechal radiowoz MO i torowal droge , ruch na szosach , by sie im krzywda nie stala . Nie daj Bog gdyby cos , co by wydzial kultury KC czy KW na to powiedzial . Za nimi drugi radiowoz zajezdzal do chlopow u ktorych nocowali i placil za straty , za milczenie ... To takie "dzieci kwiaty" , bananowa mlodzierz , pupilki "kacykow" komunistycznych. Olbrychski ... bez studiow , ha , on nawet pozadnej szkoly nie skonczyl. Jak to mozliwe by wyrosl na tak wielkiego aktora , taki autorytet. Odcisnal pietno w naszej "narodowej kinematografii" ... kiedys tak sie wyrazil o nim Wajda.
Dlaczego o tym pisze ?. Pasierbiewicz sam odslania to skad wyrosl i gdzie sikal. Pamietacie co pisal BHkaczorowski ?! Nooo , to tacy sami wam teraz maca w glowach i nowe beda budowac !!!
Jeszcze musze dodac ze "Piwnica pod Baranami" wydala tez artystow uznanych w Polsce . Komuna zawsze stawiala na artystow ... dlaczego ? . To osobny i bardzo "duzy" temat. Ja , poprawdzie nie widze tej wielkosci , swiat , ba ... europa tez tego nie zauwazyla ale ... jezeli mierzyc ta wielkosc iloscia wypitej "wody", pijackimi ekscesami , burdami ,skandalami czy homoseksualnymi wyczynami Skrzyneckiego ... to faktycznie byli "wielcy"
A tak ogolnie to wszyscy na wszystkich pisali i donosili na SB ... zmienial sie tylko oficer majacy dyzur przy barze do ktorego wszyscy latali ... Szatniarz pelnil role tego "naczelnego" konfidenta do ktorego trafialy donosy ustne czy pisemne ... ale to w sytuacji jak "oficer" belkotal. Co bylo skutkiem zbyt dlugiego siedzenia przy barze.
Opisalbym wiecej ... ale przeciez to nie przejdzie ... to co sie bede produkowal , amen. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Było mnóstwo dzieci, w mojej kamienicy było nas ze dwudziestu, teraz ani jednego. W każdej rodzinie była minimum trójka, dzisiaj rzadko w której jest dwoje..."
-------------------------------------------------
Proszę Pana,
Parę lat temu moja córka chodziła do gimnazjum. Na całej ulicy nie było ani jednego dziecka w jej wieku.
Teraz to pustynia starych ludzi.
Grozi nam apokaliptyczna katastrofa demograficzna.
A ludzie? Jak dzieci we mgle się pocieszają, że jakoś to będzie.
Twu! Twu! Obym się mylił.
Ale przebudzą się dopiero wtedy, gdy dostaną jedną trzecią emerytury, albo wcale.
Pozdrawiam serdecznie,
KP |
|
|
Ma Pan rację, że kiedyś było może skromniej, siermiężnie, ale dużo weselej. Ludzie byli bardziej serdeczni dla siebie. Często się wychodziło do knajpy na wódkę i dobre jedzenie. Było mnóstwo dzieci, w mojej kamienicy było nas ze dwudziestu, teraz ani jednego. W każdej rodzinie była minimum trójka, dzisiaj rzadko w której jest dwoje. Jakoś się porobiło, że w obecnych czasach mało mamy czasu dla siebie, żeby cieszyć się życiem. Wciąż gonitwa, harówa od rana do nocy. Opłat tyle, że nie wystarcza na przyjemne drobiazgi. A polityka? jest gorzej niż za komuny. Parlament skłócony, niezdolny do jakiejkolwiek rozsądnej decyzji. Ważniejsze od interesu narodowego są partyjne rozgrywki. Nic nie działa jak należy. Prawo zagmatwane, nieczytelne, nawet prawnicy już w tym się nie rozeznają. Czy tego chcieliśmy? |
|
|
O przyszłości Polski czytajcie na urbietorbi-apocalypse.net |