Otrzymane komantarze

Do wpisu: Tylko nie mówcie, że jątrzę!
Data Autor
PiS jest mnostwo mlodych.Jednak rowniez w tej grupie jest najwiecej niedojrzalych,a moze karierowiczowskich typkow, ktorzy sila rzeczy musza byc wykopani na aut-wiadomo czemu....Generalnie nalezy stawiac na tych,ktorzy dobrze i uczciwie dzialaja dla ludzi,sa lojalni i dojrzali intelektualnie, wiek nie moze byc decydujaca cezura.
Jesteś bardzo nieszczęśliwym człowiekiem goralu.Pójdz dzisiaj jeszcze raz na cmentarz i zastanów się kim jesteś. Czy chcesz tak żyć jątrząc i ninawidząc?Czy naprawdę nigdy nikt cię nie kochał?A ty czy kochałeś kogoś naprawdę? Pozdrawiam.
Napisz jak naprawde bylo z ta polamana tablica..I kiedy sie "polanala" przez "nieznane wiatry".. Bowiem sa ludzie ,ktorzy znaja prawdziwa jej historie..:))) Tak jak prawdziwa historie wakacyjnej ksiazki,ponoc napisanej przez ciebie...a moze przez kogos innego ..tlumaczu angielskiego...:))
Zazdroszczę optymizmu. Bardzo chcę, aby to Pan miał rację. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
:-))) Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Za dużo??? O wiele za dużo niestety. Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak. Trzeba sklejać. Cierpliwie, mozolnie, aż do skutku. Serdecznie pozdrawiam, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Trwa. Ale już nie długo będzie trwało. Ja w to wierzę. Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję w imieniu własnym i wszystkich gości tego blogu. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam, Krzysztof P.
Krzysztof Pasierbiewicz
Już nie długo będzie boleć. Zobaczy Pani!!! Pozdrawiam jak zawsze serdecznie, Krzysztof P.
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak. Niewiele się zmieniło. Więc sami musimy to zmienić. Po to założyłem ten blog. Niech każdy coś z siebie da, co może i umie. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztof P.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Bolesławie, Dla mnie jako autora będzie to najcenniejszy egzemplarz tej książki. Bardzo wzruszony pozdrawiam Pana jak zawsze ciepło i serdecznie. Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Tak. Takich historii były tysiące. Ale trzeba o tym mówić i pisać konsekwentnie, do skutku. Tak jak GW o Jedwabnem. A szacunek należy zawsze odwzajemnić, co niniejszym czynię, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Twardy ze mnie chłop, ale ten komentarz wycisnął mi z oczu łezkę. Będę dla Was pisał! Trzymajcie się tam mocno, zaróbcie dużo dutków i wróćcie do Polski, bo tu nasze miejsce. Pozdrawiam Was serdecznie, Krzychu z Królewskiego Miasta
Krzysztof Pasierbiewicz
Skleimy jakoś tę naszą Polskę! Ludzie już się z wolna budzą. Pozdrawiam serdecznie, KP
Krzysztof Pasierbiewicz
Posklejamy powoli tę naszą rozłupaną na pół Polskę. Dziękuję za piękny komentarz i serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Dobrze, iż młodzi biorą w tym niebagatelny udział..." ---------------------------------------- Również tak uważam. Dlatego od jakiegoś czasu piszę uparcie, że korzystając z doświadczenia starszych pokoleń trzeba jednak postawić na młodych. Nie bez przyczyny zamieściłem to zdjęcie. Pozdrawiam serdecznie, KP
mlodych z barwami LEGII, SZTAFETA PAMIECI TRWA...MOZOLNE I UPARTE SKLEJANIE WARTOSCI NARODU JEST NAJWAZNIEJSZE..Dobrze ,iz mlodzi biora w tym niebagatelny udzial.
Z wielkim zainteresowaniem od jakiegoś czasu czytam wszystkie Pańskie wpisy.Może dlatego,że losy naszych rodzin są podobne.Jestem córką AK-owca i usłyszałam również jako 7 letnie dziecko,że nam się psia buda należy a nie mieszkanie.Zrozumiałam wszystko dopiero po latach, bo rodzice próbowali nas /dzieci/ chronić. Ale nie o tym dzisiaj. Ta rozbita tablica to nie nienawiść,ale strach przed pamięcią.Ta tablica to jak symbol Panie Krzysztofie. Dobrze by było posklejać tak Naród Polski i trwać i nie pozwolić rozbić tego żadnemu wrogowi.Wielki szacunek!!!
tablicę udało się skleić i trwa na swoim miejscu, a Naród polski wcąż ktoś rozbija.
Ja od samego początku wiedziałem ześ Pan jest chłop jak trza.A teraz jeszcze z 44 rocznik mego ojca...BARDZO Panu współczuję braku taty w tak młodym wieku.Potem matula odeszła.Widzę żeś się Pan wycierpiał w życiu..ehh. Nie wiem co powiedziec na to.Bo słowa to tylko słowa. Ja zawsze czekam na Pana posty.Siedzimy tu z kolegami na wygnaniu za groszem bo w kraju lipa i czytamy zawsze Pana.Pisz Pan dalej dla nas! Pozdrawiam Pietrek z gór
gorylisko
nie przepadam za panem, delikatnie mowiac ale pana opowiesc poruszyla mnie... nie jatrzy pan...opowiedzial pan historie jednego dranstwa, sposrod wielu, jakie czerwona banda uprawiala i wciaz uprawia... pana mysl aby tablice posklejac i trzymac dalej...tez bym tak zrobil... tym razem z szacunkiem  
Wzruszające!!Pozdrawiam. Po przeczytaniu tylko tyle chciałem napisać. Ale dopowiem.Ten tekst wydrukowałem i wkleję do Pana książki "MAGIA NAMIĘTNOŚCI". Myślę, że będzie uzupełnieniem. Bardzo serdecznie pozdrawiam, bolesław.
Nic się nie zmieniło - przez trzy lata 1983-1986 tacy panowie chodzili za mną i pisali raporty tylko za to że publicznie krytykowałem komunę.
NA wstepie chcialbym powiedziec ze zawsze czekam na PANA wpisy sa na czasie i po prostu prawdziwe takie nasze....wracajac do dzisiejszego tematu SMUTNE to co Pan napisal ale taka mamy rzeczywistosc i to najbardziej boli.