Otrzymane komantarze

Do wpisu: I niech nam John Kerry nie pitoli o marsjańskich łazikach!
Data Autor
Prosze nie mowic tak brzydko o Poloni. Pan zle trafil z praca w tej podupadajacej fabryczce, ot i wszystko. Zamiast pracy u Zyda nalezalo znalezc prace w polskiej piekarni ;) Jak narazie to wlasnie polska emigracja ratuje honor Polski i Polakow. Mowie o emigrantach ze stazem i dorobkiem. Mnie 25 lat emigracji nauczylo zycia ktorego Pan zapewne wogole nie zna i o ktorym Pan nie ma zadnego pojecia. Czy Pan naprawde sadzi ze Polacy nadaja sie tylko do sprzatania domow i pracy na budowach 24/7? "You can take the girl out of Poland, but you can't take Poland out of the girl!"
Szanowny Panie Redaktorze, Bardzo dobry, jak zwykle, zresztą tekst, tzw. lekkie pióro. No, ale Adam Chmielowski wszak mawiał, iż każda sztuka posiada DUSZĘ, wyrażającą się stylem. Wobec tak ożywionej dyskusji pozwolę sobie zauważyć, że 15 lat później, już po obronie doktoratu wyjechałam do USA, do St. Louis- miałam tam bliską rodzinę mojej ś.p. Nieodżałowanej Mamy (dwie Jej siostry i brat), ale nudziło mi się. Więc pojechałam do Denver ichniejszym autobusem. No, ale sama czysta woda w tej podróży byłą droższa niż moja pensja. Nie pracowałam, ale moje przerażenie, że tak powiem rosło. Tęskniłam przeogromnie....Mama, Tata, Siostra... A ja tu na jakimś garden-party u stóp Rocky Mauinten - chyba zrobiłam błąd, ale niechaj zostanie. I tak sobie myślałam, że jestem w Zakopanem, siedzę w ogrodzie u SS Karmelitanek Bosych przy ul. Kościelnej z Mamą i Grażyną i jest jeszcze Krystyn z Bogdanem....i leciał samolot ! I się wtedy zaczęło ! ! Łzy, jak grochy spływały po moich policzkach, krążyło mi po głowie, kiedy, kiedy, kiedy (dokładnie , właśnie exactly as a you, jak Pan machał tymi swoimi rękami we śnie)...... I wszyscy pytali: co się stało ! A ponieważ iż dlaczego bo jeżeli tak to i cóż a jeżeli nie to i po cóż względem tego co i owszem.... i ryczałam, jak najęta próbując jakoś to wyrazić w ich- nie moim ojczystym języku. To kompletnie mnie nie rozumieli, bo zrozumieć nie chcieli- co było oczywistą oczywistością. I w końcu oni orzekli chórem : CRAZY ! A ja............ przestałam płakać! W 2 m-ce póxniej wylądowałam na Okęciu i się okazało, że telegram nie doszedł, Taty nie ma na lotnisku, ja nie mam ani złotówki i co z sobą począć........... Zimny prysznic. Tak to było,było i nie minęło. Bo gdyby minęło, ale skąd! Służby jakieś specjalne...........nie ! stop. Serdecznie pozdrawiam Pana.
często wywołujące niekontrolowany uśmiech na twarzy,ale na pewno nie humorystyczne.I trafne.I właśnie z tego powodu,że trafne zawsze skłaniające do zastanowienia,często wywołujące smutek. Tym razem jest radośnie, bo Tusk się przewrócił,ale jak Anonimus wróci na ulice polskich miast,to tę radość zobaczy każdy.Tak by się chciało.
... i w pewnym sensie wyjasnia unaocznia nam dzialajace trendy przyczynowo skutkowe. "amerykański Żyd zatrudniał na czarno rój Polaków, którzy w tym dantejskim piekle tyrali od rana do nocy" Panskie losy na obczyznie wcale nie musialy przyjac czarnego scenariusza.. Czego przykladem jest chocby prof.Binieda , Cieszewski i wielu innych Tajemnica Poliszynela jest przeciez ze wszystko rozbija sie o "legalnosc" pobytu. Jako wyksztalcony i inteligentny czlowiek z zielona karta poznal by Pan USA z calkiem innej strony. To ze miliony "niewolnikow" godzi sie na taki status w USA i pracuje na czarno jest takim przedsiebiorcom jak ten Zyd na reke. Jak sie chca kogos pozbyc ... wystarczy jeden telefon i sie klient nie zglosi wiecej po zalegle wyplaty... najwyzej przysle pocztowke z wlasnego kraju. I fakt ze takich fabryczek gdzie pracuje taki "rój Polaków" jest miliony .. do tego najczesciej wmiare kumatych i technicznie wyksztalconych Polakow ... to nikomu nie bedzie zalezalo na zniesieniu wiz ani zalegalizowaniu pracy w USA. Inna ciekawostka ... takim "lusterko powiedz przecie kto najlepszy jest na swiecie" jest fakt ze pomimo tero roju Polakow .. to akurat murzyn zwrocil Panu uwage na nie ciekawy los poprzednich operatorow tego stanowiska.. A dla odmiany .. zakapowal Pana rodak . Choc nie zdziwil bym sie gdyby sie okazalo ze uczynil to na polecenie szefa. Nie zalegal Panu z wyplatami? Znane sa podobne przypadki Polakow z Angli z czasu jeszcze przed Polska w Uni.. podobne bo dotyczyly mieszkania. Ze tak powiem " Romowie" angielscy wynajmowali obcokrajowcom mieszkanie na czarno. kazali sobie placic z gory za pare miesiecy .. a potem ktos donosil ze wie gdzie Polacy mieszkaja na czarno Polakow deportowano .. a mieszkanie mozna bylo ponownie wynajac .. i tak w kolo. Legalnosc pobytu to jest podstawowy krok do odniesienia zawodowego sukcesu na obczyznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
"pracujących ciężko, gdziekolwiek zresztą, nigdy nie wyszydzałem, ot co, kapewu?!..." -------------------------------------- Ależ nawet by mi do głowy nie przyszło wyszydzać ciężko pracujących ludzi. Nie mniej jednak ja odróżniam ciężką, uczciwą pracę, od nieludzkiej orki frajerów, z których żyją cwaniacy, jak ten Żyd, który był właścicielem firmy, w której pracowałem. W firmie tej pracował pewien podhalański góral. Osiem godzin pracy wystarczyłoby mu spokojnie na życie. Ale on był chciwy i bez opamiętania brał "over time". Tyrał po 12 godzin na dobę jak za przeproszeniem idiota. W końcu od tej katorżniczej pracy się rozchorował. Tłumaczyłem mu, że musi trochę odpuścić. Ale nie chciał słuchać bo chciwość nim rządziła. Po dwóch miesiącach umarł. Kapewu??? A wie Pan dlaczego Jan Paweł II był niepopularny w kręgach biznesowych Stanów Zjednoczonych? Bo przestrzegał ludzi przed niegodną człowieka orką w korporacjach, które rządzą światem. Kapewu??? Pozdrawiam, kp
Wyszydzany to pewnie będziesz ty, jak będziesz wypisywał takie brednie!
je kupil, wiesz zapewne kiedy to bylo, a slynne pociski rafael od zydkow tez kupione--tj.zaplacone bo z rakietami cicho-sza...
innych pracujacych ciezko ,gdziekolwiek zreszta, nigdy nie wyszydzalem, ot co, kapewu?!
Krzysztof Pasierbiewicz
Zapewne Polska znowu kupi jakieś zdezelowane samoloty wojskowe. Pamięta Pan zapewne F16 i słynny offset, który nie wiadomo gdzie przepadł. Niestety. Polacy oddają ojczyznę bez walki. A skończy się to tym, że kupią kiedyś Polskę razem z Polakami. Za długi. I chyba nie muszę Panu mówić, kto nas kupi. Dla poprawy nastroju dołączyłem słynny skecz w wykonaniu Kobuszewskiego i Brusikiewicza PZDR kp
Krzysztof Pasierbiewicz
A Pan pracował w rzeźni, w kopalni ołowiu, czy sprzątał posesje bogatych Żydów? Tak z ciekawości pytam. PZDR kp
NASZ_HENRY
Kerry przyleciał do Polski bo usłyszał (i POwtarzaŁ) że w Polsce jest biznes do zrobienia za 120 mld. Kerry jest przekonany, że za 120 mld dolarów. A to tylko 120 mld zł ;-)
inni pracowali ciezko i czegos sie dorobili, a POLSKE kochaja nader mocno.Mogles przecie wpasc do kerrego i podrzucic mu nowa recepture keczapu 'hainz; bylby 100 razy lepszy...ON wpadl POdratowac kapke tuSSeka i oczywiscie sikorke, ktorzy maja kwadratowe lby z niezlymi rogami zreszta..Jeszcze jedno, od lat to wlasnie gorale POLSCY wykupuja gory w okolicy LAS VEGAS--MAJA SWOJE MALE TATRY...OKAZUJE SIE ,IZ CIEZKA PRACA TEZ SIE POPLACA, TRZEBA TYLKO BYC GOTOWY na zmiane swego losu.Wiec nie wykazuj falszywej troski o polskich emigrantow.
Do wpisu: Nawet Bierut i Cyrankiewicz...
Data Autor
...i Pana poproszę wtedy o wpis własnoręczny.(mam rodzine w krk)Zbieram książki co w moim fachu jest nieco dziwne :) Ale to prawda.Mam wybudowany dom z bala który własnoręcznie ''wystrugałem ''i tam na antresoli tworzę bibliotekę mini-oczywiście.Tak by moja coreczka narazie mała ale jak podrośnie- również kochała książki .Które przecież kształtują wyobraznie.:) Bóg mi dał zdolności manualne do drewna ale rozumu juz mniej .Więc musze czytać by nadrabiać braki inteligencji::) Dziękuje za link i za Pana odpowiedzi do mnie.Czuję sie jako zwykły cieśla zaszczycony Pańskim Towarzystwem Ps1.Póki się nie zmieni rząd na SPRAWIEDLIWOŚĆ co do młodzieży z Izraela robiących takie rzeczy które widziałem na własne oczy i nawet nagrałem na telefonie -NIE MA CO LICZYĆ Ps2.Nie ma sie co bać głosic PRAWDĘ.Za to w już nie biją jak za jawnej komuny...Znacznie Gorzej Panie Boże świeć nad duszami pomordowanych w Smoleńsku... PS3..a w ogóle to szkoda czasu na komentowanie powyższych zachowań Czekamy z kumplami na nowy jakiś Pana artykulik:) Pozdrawiam Pietrek
...i Pana poproszę wtedy o wpis własnoręczny.(mam rodzine w krk)Zbieram książki co w moim fachu jest nieco dziwne :) Ale to prawda.Mam wybudowany dom z bala który własnoręcznie ''wystrugałem ''i tam na antresoli tworzę bibliotekę mini-oczywiście.Tak by moja coreczka narazie mała ale jak podrośnie- również kochała książki .Które przecież kształtują wyobraznie.:) Bóg mi dał zdolności manualne do drewna ale rozumu juz mniej .Więc musze czytać by nadrabiać braki inteligencji::) Dziękuje za link i za Pana odpowiedzi do mnie.Czuję sie jako zwykły cieśla zaszczycony Pańskim Towarzystwem Ps1.Póki się nie zmieni rząd na SPRAWIEDLIWOŚĆ co do młodzieży z Izraela robiących takie rzeczy które widziałem na własne oczy i nawet nagrałem na telefonie -NIE MA CO LICZYĆ Ps2.Nie ma sie co bać głosic PRAWDĘ.Za to w już nie biją jak za jawnej komuny...Znacznie Gorzej Panie Boże świeć nad duszami pomordowanych w Smoleńsku... PS3..a w ogóle to szkoda czasu na komentowanie powyższych zachowań Czekamy z kumplami na nowy jakiś Pana artykulik:) Pozdrawiam Pietrek
inny :) do błędów należy się przyznawać i przyjmować z pokorą:(
Rokossowskiego (który, po powrocie do Moskwy uważany był tam do końca życia za Polaka) poznała jego własna siostra, gospodyni księdza Trzeciaka.
NASZ_HENRY
Jasne, a Rokosowskiego to nawet Wisła poznała. Jaruzelskiemu to DNA się sprawdzi. Chyba, że w murze kremlowskim go POchowają ;-)
co w naturze ludzkiej najbardziej zepsute i okrutne.Stracili skrupuły, a nawet wszelkie ślady prawości.Nie obawiają się niczego. I CHYBA MAJĄ RACJĘ.No bo co my...
Jasne. Proszę spojrzeć na daty urodzeń tych ludzi. To była rdzenna polska szlachta o znanych życiorysach. Obywatelami RP też wymienieni nie byli, tylko poddanymi Imperoum Rosyjskiego, a potem obywatelami sowieckimi. Wielopolski zapewne też był "matrioszką" i agentem GPU? A może KGB?
Panie Kszysiu!!!!!!! Pan zalicza się do tych szczęściarzy, którzy byli kochani i kochali. Proszę "zarażać" młodych i nie tylko.... właśnie tak pięknymi opowiadaniami.....kto inna jak nie Pan ma to robić.
NASZ_HENRY
dopiero terminujesz u Władimira to możesz nie wiedzieć, że to były "matrioszki" - tak nazywano Rosjan wychowanych jako Polaków i noszących nazwiska obywateli RP których zamordowano na terenie Rosji. Ale się nie dopytuj u naczalstwa bo będzie szkoda wesołego trola. Za to książkę Doroty Kani „Cień tajnych służb" POczytaj - ukradkiem rzecz jasna ;-)
Krzysztof Pasierbiewicz
Wierzę, że za głoszenie prawdy historycznej już się nie podpada. To nie ja, lecz wiarygodne historyczne źródła historyczne podają, kto formował i zarządzał powojennym Urzędem Bezpieczeństwa. Jeśli to prawda z tą wycieczką, a nie mam powodu, by Panu nie wierzyć, to sami sobie wystawili świadectwo. Proszę sobie ściągnąć z wydawnictwa ARCANA moją powieść autobiograficzną "Magia namiętności" (naszych polskich), w której opisałem losy młodego Polaka podobnego Panu: portal.arcana.pl Zobaczy Pan, że się Pan parę razy do łez wzruszy w trakcie tej lektury. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Prosiłem już byśmy trzymali się eleganckiej formuły mojego blogu. Dochodzą mnie słuchy, że właśnie za tę szarmancką formę ten blog cieszy się dobrą opinią internautów. I choć rozumiem, że Pana poniosło, na przyszłość proszę bardziej ważyć ostre słowa, a zobaczy Pan, że komentarz będzie bardziej skuteczny. Serdecznie pozdrawiam, kp
Krzysztof Pasierbiewicz
Byłem Jego oczkiem w głowie, więc oddawałem Mu miłość. Pamiętam, że Tatę przywożono z pracy samochodem służbowym, a ja, jak wierny pies całymi godzinami nasłuchiwałem warkotu silnika. Po przyjściu Tata nie zdejmując okrycia siadał na swoim ulubionym fotelu, a ja wskakiwałem mu na kolana. Już nigdy potem nie byłem tak bezpieczny i szczęśliwy, jak w czasie tego uświęconego obrządku. Serdecznie Panią pozdrawiam, kp
Do wpisu: Mój Boże! Gerard Cieślik umarł!
Data Autor
tak slabo gramy?? S.p. Pan Cieslik ponoc na 6 wstawal do pracy i dopiero po pracy trenowal i dawal rade. A teraz nie ma na co popatrzec, no chyba ze na pojedynczych w niemieckich klubach. Zna ktos przyczyne?