Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kobiety, wino i Rafał Ziemkiewicz
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Też Pana, Panie Bolesławie serdecznie pozdrawiam!
Krzysztof Pasierbiewicz
"Pozostaje mi wyrazić nadzieję, że jeśli ktoś pańską córkę potraktuje podobnym żarcikiem, sugerowany luz profesor zdoła zachować :)..." ------------------------ Rzecz w tym, by córkę tak wychować, żeby się do nieprzytomności nie uchlewała. Pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
"My tu nie mówimy o zrobieniu sobie żartu, a nawet o pójściu do łóżka ze wstawioną kobietą czy dziewczyną po imprezie. Mówimy o wykorzystaniu nastolatki, która była spita do nieprzytomności i ocknęła się w trakcie stosunku..." ------------------------------ Znając przekorę Ziemkiewicza po prostu, jak się to mówi chlapnął zapomniawszy o kontekście sprawy. Ale to nie powód by ko linczować, bo nie to miał na myśli, co mu różni zawistnicy zarzucają. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Też Pana serdecznie pozdrawiam.
Szanowny Panie Krzysztofie. Dzięki za przypomnienie Apassionaty. Wróciły cudowne wspomnienia. ".....Uprzytamnia, że też się tak żyć mogło, tylko się nie umiało. Cóż, do balangi także trzeba mieć talent......" Ja dopowiem : do balangi trzeba mieć WIELKI TALENT !!!!! Serdecznie Pana pozdrawiam, bolesław.
Marcin Tomala
Pozostaje mi wyrazić nadzieję, że jeśli ktoś pańską córkę potraktuje podobnym żarcikiem, sugerowany luz profesor zdoła zachować :) Pozdrawiam z życzeniem refleksji.
Pan aby na pewno wie czego dotyczyła wypowiedź Ziemkiewicza? My tu nie mówimy o zrobieniu sobie żartu, a nawet o pójściu do łóżka ze wstawioną kobietą czy dziewczyną po imprezie. Mówimy o wykorzystaniu nastolatki, która była spita do nieprzytomności i ocknęła się w trakcie stosunku. Wstawiona i mogąca dość świadomie podejmować decyzje(nawet jeśli później na trzeźwo by tej decyzji żałowała), a nieprzytomna to jednak duża różnica. Apelu o więcej luzu nie rozumiem. Nawet jeśli zdanie Ziemkiewicza miało być przewrotne to w kontekście w którym je wygłosił jest skandaliczne.
Lech "Losek" Mucha
Uff Już się przeląkłem, szanowny Panie Krzysztofie, że i Pan chce kamieniem w RAZa... A to tymczasem mnie kamień z serca zleciał... Pozdrowienia. :-)
Do wpisu: Przestańcie wreszcie pitolić, że młodych Polska nie obchodzi
Data Autor
"Owa uczelnia nie jest techniczna" - aczkolwiek informatyka widnieje w nazwie uczelni (chyba nie jest to tylko zwykly chwyt marketingowy , inzynierow informatykow ksztalcicie ? ) jest dyscyplina nauk technicznych. Poplakalam sie ze smiechu czytajac panski tekst (moglby pan pisac dla "Just for laughs" gags).Nie jest pan w stanie mnie obrazic. Po pierwsze pan mnie nie zna , a poza tym mam duze poczucie humoru I patrze na swiat I siebie z przymruzeniem oka .Dodam na koniec ,ze w pana przypadku trudno mi sie zgodzic z moim ulubionym myslicielem (pewnie pan wie kogo mam na mysli) ,ktory stwierdzil, ze wyksztalcenie uniwersyteckie wygladza kanty osobowosci.Pan ma osobowosc herr wolenski .... te zgryzliwosci haha. Oczywiscie ostatnie slowo zostawiam panu - jakzeby moglo byc inaczej :))
Do wpisu: Baby uwielbiają maskotki
Data Autor
WitKacz
Miałem napisać dokładnie to samo.
Cytowanie Wilde, jawnego homoseksualisty i autora książek gloryfikujących homoseksualizm na Niezależnej to uroczy paradoks.
A jednak, uwaga podziałała :)
A ja to bym baaardzo chętnie yeti ... oswoiła ...
Z góry zaznaczam,że jest to moje,prywatne zdanie. W żaden sposób słowo "baba" mi nie uwłacza.Wręcz przeciwnie.To słowo kojarzy się z ciepłem,miękkością,przytulaniem,lepieniem pierogów ... Zresztą,wszystko zależy od intencji wypowiadającego to słowo,tyle,że cudze intencje niewiele mnie interesują,bo potrafię się i obronić i zaatakować jeśli sprawa jest tego warta.
gorylisko
no cóż... z kobietami nie maja problemów tylko pedały... to tyle w temacie osób oddajacych mocz na stojaco... a propos, jaka jest róznica pomiedzy mężczyzna który nie miał problemów z kobietami a yeti ? ... yeti podobno ktoś widział...  
Krzysztof Pasierbiewicz
Oscar Wilde kiedyś powiedział, że największym nieszczęściem, jakie może spotkać człowieka jest poczucie humoru. Serdecznie pozdrawiam.
Hi, hi, hi, że przypomnę innego dostojnika (też prezydenta) wybrał się do Wiednia na mecz Austria-Polska (w ramach mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2008 r.) i kibicował reprezentacji Polski trzymając szalik w barwach narodowych, tyle, że do góry nogami. JW
terenia
Szanowny Panie Mam prośbę serdeczną,proszę o sprecyzowanie dlaczego tytuł notki na NB brzmi "Baby lubią maskotki" a na S(r)alonie 24 "Kobiety...." i proszę nie podpierać się linkowaniem duetu A.Zauchy i R.Rynkowskiego. youtube.com
Kazik rzucał mięsem w swoich piosenkach. Czy to oznacza, że jest to kulturalnie? Słowo "baba" ma mocno pejoratywne zabarwienie i używają go najczęściej faceci, którzy mają z kobietami jakieś problemy, więc rekompensują je sobie poprzez tego rodzaju zwroty. Do studentek też Pan tak mówi?
Krzysztof Pasierbiewicz
hi hi hi......... Krzysztof Pasierbiewicz
To "szarmant" - oczywiście w swoim mniemaniu.Ale teksty dobre.
Chyba rzeczywiście nie jest Pan w temacie. W siatkówkę gra się piłką a nie krążkiem hokejowym lub lotką. Jest piłka nożna, piłka ręczna czy piłka siatkowa (jako dyscypliny, a nie przedmioty, którymi gra się). Skoro zatem ktoś rozmawia o siatkówce i użyje słowa "piłkarz" nie popełnia błędu, aczkolwiek przyjęło się, że piłkarz to zawodnik grający w piłkę nożną. Jan Woleński
Patryk Pietrasik
Rano na WP widziałem news: gafa prezydenta czy coś w tym stylu. Ale czy on rzeczywiście pomylił się mówiąc o siatkarzach piłkarze? W końcu piłka siatkowa no to też piłkarze siatkowi. Chyba dobrze myślę? Inna kwestia czy rzeczywiście prezydent to miał na myśli czy po prostu mu się pomieszało i jednak wpadka to była. Ale myślę, że nie ma się jednak czego czepiać a już jest tyle rzeczy, które można zarzucić prezydentowi, że wytykanie błędu, którego raczej nie popełnił, jest lekką przesadą. 
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Bolesławie, Napisałbym, co dukał Prezydent, ale mogliby mi zwinąć notkę. Serdeczności.
Do wpisu: Siatkarze mają mistrzostwo świata, a zwyciężył Bronek!
Data Autor
Francik
Wywiadu z Komorem nikt w Spodku nie słuchał, wszyscy bili brawo i dziękowali siatkarzom, śmieszne było potem obejrzeć ten wywiad i reakcje Bronka - jakby te brawa były dla niego. Wywiad to szczyt wazeliniarstwa - redaktor może liczyć na karierę w macierzystej stacji (w innych pewnie też). A Komora nazwali już nowym dekoderem Polsatu. Jak twierdzą niektórzy niesłusznie, bo Solorz i tak zapowiadał, że finał puści w otwartym kanale. Podejrzewam, że doszło do dealu - za ten "sukces" Bronka w odkodowaniu państwowe instytucje sypną reklamami dla Polsatu, żeby Solorz mógł odzyskać to co umoczył w organizacji mistrzostw.