Otrzymane komantarze

Do wpisu: HELP!
Data Autor
jazgdyni
Też bym się wnerwił okrutnie Panie Krzysztofie! Do zakopanego NIE JEŻDŻĘ!!! Sorry, omijam ten prowincjonalny, a teraz jeszcze na dodatek ruski, grajdół. Regularnie jeżdżę w Pieniny - Czorsztyn to moje miejsce. A jak chcę Tatry, to jadę do nich przez Słowację. Natomiast jak jadę do Włoch, tych pogardzanych leniwców, co to nic nie potrafią, to natychmiast z Gdyni skręcam na zachód - jadę do Niemiec, potem na Drezno - Monachium i już mam Włochy. Alpy wielkie w całej swojej krasie! Zjeżdżam w doliny autostradą. Po drodze 60 tuneli (!!!) spadek z 2500 metrów do poziomu morza. Kurcze, makarony potrafiły i już bardzo dawno to wybudowały. Dobra, dajmy spokój tym italcom bo pewnie dobry klimat mają (jak mówi nijaka Bieńkowska) W norweskim Trondheim bylem pierwszy raz jakieś 8 lat temu. Droga do ośrodka szkoleniowego, to w lini prostej jakieś 50 km, ale wokół fiordów dobre 150 km. Ponad dwie godziny jazdy wówczas. Nie zapominajmy, że w latach 50-tych Norwegia była znacznie biedniejszym państwem od Polski!!! Później w to samo miejsce pojechałem 4 lata później, trasa ta sama Trondheim lotnisko - ośrodek szkoleniowy. Tym razem tylko pół godziny. Wcale nie autostrada, tylko szybka droga, z osiem tuneli, w tym jeden pod fiordem, naprawdę głęboki. Warunki dziesięć razy gorsze niż na trasie Kraków - Zakopane. Można? Można! tylko nie trzeba bezczelnie kraść, albo gnuśnieć. Panie Krzychu - jedziemy do Costa Rica, najpiękniejsze miejsce na świecie. Pieprzyć Zakopane. Niech se ruskie jeżdżą!
Emilian Iwanicki
Tymi "wyborami" to chyba nie warto zawracać sobie głowy.Przecież w Polsce (i w kilku jeszcze krajach) karta wyborcza służy co najwyżej do wachlowania.I o tym już pewnie wiedzą wszyscy a niektórzy nawet lepiej i dlatego pilnowanie tego co dzieje się przy urnach mówiąc nieładnie olewają!
Art
Szanowny panie.Bez tych zatwardziałych debili i bez należytego dopilnowania urn przed złoczyńcami z PO,PSL i SLD Polska nie wygra.Może znowu zabraknąć 0.5%.Jedyną pewną szansą na pokonanie złoczyńców jest kompromis między PiSem,o.Rydzykiem i RN.Pomimo agentury w tej ostatnie partii.Gdzie ich jednak nie ma.Wystarczy popatrzeć na ostatnie demonstracje.Na zorganizowanej przez PiS-100 000,RN-100 000,TV Trwam-500 000.Oczywiście zaokrąglam liczby.Acha,zapomniałem o demonstracji zorganizowanej przez tzw.prezia-80 osób,nie licząc agentury.Tam poszedł tylko zatwardziały debil do kwadratu. Pozdrowienia.
Krzysztof Pasierbiewicz
Wszyscy czytelnicy mojego blogu wiedzą, że marzy Pan o tym, żeby mnie na czymś przyłapać. Tego garbusa zamówiłem ze Stanów w fabryce w Wolfsburgu, przed powrotem do Polski. Poprosiłem, żeby mi wmontowano podrasowany silnik 1500 i wzmocnione zawieszenie + szerokie koła. A do zakopanego jechałem wtedy z kolegą, u którego nota bene byłem wczoraj po powrocie z Zakopanego na jego 70-tych urodzinach. Więc mam, że się tak wyrażę żywy dowód, a Pan znowu kulą w płot. Ale proszę próbować dalej. Mnie to że tak powiem... jak kilo kitu! Pozdrawiam Pana.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Pitek Antropus Pozwoliłem sobie przysłany przez Pana link do znakomitego filmu o lemingach skopiować - kliknij na biały trójkącik pod notką. Dziękuję i serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
smieciu
Filmik był świetny. Szczerze mówiąc nawet nie zdawałem sobie sprawy jaka to poważna sprawa :) Tym bardziej cieszą mnie moje antylemingowe instynkty :)
smieciu
Pani tereniu! Bardzo cenię wspisy Pana Pasierbiewicza, które zresztą bardzo przyjemnie się czyta. Jednak nie mogłem powstrzymać się przed napisaniem kilku krytycznych uwag na temat leminga, który tkwi w każdym z nas ;)
Zofia
Panie Krzysztofie, relacja pańska jest b.emocjonalna. I to jest dobry znak. Pan jeszcze ma siły i chęci walczyć o lepszą Polskę.Ja obecnie mam gorszy czas tzn.czas zwątpienia i zobojętnienia czy aby doczekamy normalności. Ale mam nadzieję, że podniosę się z tego marazmu i klnąc siarczyście ( kobiecie nie przystoi, ale co mi tam)dostanę kopa do działania. I znów zabiorę się do "otwierania oczu" moim dzieciom i wnukom , na to co dzieje się w Polsce. Pozdrawiam serdecznie.
Lemmingom chyba się roi coś takiego: ok.3bird.net Jak widać - też nie POmaga. youtube.com
terenia
@śmieciu Chyba za daleko idące wnioski wysuwa Pan z opisu podróży Pana Pasierbiewicza. Często przecież górale mawiają "och żeby tylko śniga przysypało,przyjado cepry ,bedo dutki" Tak więc,coś za coś...by przyjechały cepry muszą mieć drogę,prawda? Pan jak widzę jest zadowolony z jakości i stanu infrastruktury drogowej w naszej pięknej Ojczyźnie.
Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny Panie Bolesławie! "widać, że z Nowym Rokiem wszystko zmierza w w dobrym kierunku aby były to ostatnie miesiące rządów nieudaczników z Platformy Obywatelskiej..." ------------------------ Powiem krótko. Obyś Pan miał rację! Wszystkiego najlepszego dla Pana i Pańskich bliskich! krzysztof
smieciu
Postanowiliście się przyłączyć do stada to musicie się dostosować a nie narzekać na czas przejazdu. Szczerze mówiąc to mnie to bawi. Gdy ileś lat temu było się tą elitą mającą samochód i gnającą z Krakówka do Zakopka to było ok. Dzisiaj gdy to stało się masówą dostępną dla każdego (leminga) to jest problem. Który najlepiej byłoby oczywiście rozwiązać wielką autosradą, która wygodnie przewiezie od święta wszystkich mieszczuchów w góry. No bo przecież to jest najważniejsze? Wygodne ciepełko i praca w dużym mieście i duża autostrada prowadząca do kurortu w górach gdzie miejscowe wsioki rzucą się na miejską kasę. A reszta... co kogo obchodzi reszta motłochu, któremu zabierze się ziemię i każe żyć przy śmierdzącej i wyjącej autostradzie. Na tym polega postęp! Tak mówią w TV i ludzie też w to wierzą.
Zima, weekend i POrażający brak umiejętności przewidywania. O tej POrze roku to tylko do Międzyzdrojów. Jeżeli w stadzie, to tylko ciupągiem. POzwala to uniknąć krokodyli ... youtube.com
Szanowny Panie Krzysztofie. Po Pana sprawozdaniu z wycieczki do Zakopanego, po wczorajszych wiadomościach o pendolino, po zawirowaniach noworocznych ze służbą zdrowia(który to już rok z rzędu?)i wielu jeszcze sprawach widać, że z Nowym Rokiem wszystko zmierza w w dobrym kierunku aby były to ostatnie miesiące rządów nieudaczników z Platformy Obywatelskiej. Jeżeli tak się nie stanie, to ja ....(może tym razem nie dokończę). Serdecznie Pana pozdrawiam, bolesław ps. dołączę jedynie: "Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim" George Orwell,Folwark zwierzęcy
Do wpisu: Purpuraci. Cnota rozwagi? Czy paskudne tchórzostwo?
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Szanowni Państwo! Składam najserdeczniejsze Życzenia Noworoczne wszystkim bez wyjątku Gościom, Komentatorkom i Komentatorom mojego blogu. Życzę Państwu najlepiej, jak człowiek człowiekowi życzyć może. Niech ten Nowy Rok 2015 będzie rokiem, kiedy… - tu robię pauzę, bo nie chcę zapeszyć. O północy wypiję kieliszek szampana za zdrowie Wasze i Waszych najbliższych! Serdeczności! Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Oby te umysły zapłonęły prawdziwą wiarą, oby płonęły a nie kopciły. To dotyczy wszystkich grup społecznych - również polityków i purpuratów, itd..." ------------------ Właśnie w post post post scriptum zamieściłem, co na ten temat powiedział przed Świętami papież Franciszek. Z najlepszymi życzeniami, Krzysztof Pasierbiewicz
"Ja te pytania odebrałem jako kierowane do purpuratów i tak proszę rozumieć moją notkę". --------------------------- Ani przez chwilę nie myślałem, że jest inaczej. Napisałem z cichą nadzieją, że może autor tych pytań zerknie (zgody nam dziś trzeba, bardziej niż kiedykolwiek). Bożego błogosławieństwa w te zbliżające się Święta i na nadchodzący rok życzę Roman Gałoński
Ewary Toruń
Cytuję to zdanie kolejny raz, bo jest ono kwintesencją opisanej tu sprawy. Z biografii św. Piotra Klawera (1580-1654) - "I tak rodzaj ludzki po trosze traci rozum, gdy brak mu prawdziwej wiary". Słyszałem, że 13.12.2014 roku w Warszawie podpalono umysły Polakom. O Panie! Oby te umysły zapłonęły prawdziwą wiarą, oby płonęły a nie kopciły. To dotyczy wszystkich grup społecznych - również polityków i purpuratów, itd.
"Niech zgadnę...Woleński,Terlecki,Michnik,Kiszczak...albo jakis babsztyl z Rio..." Zadna z tych osob nie jest Tarantoga. Stawiam na kogos z NB kto stracil cierpliwosc do nauczyciela akademickiego... hmmm...
Krzysztof Pasierbiewicz
"Czytam pańskiego bloga od dłuższego czasu i podziwiam za bezkompromisowość..." --------------------- Dziękuję serdecznie za zrozumienie. Drogo za to płacę zbierając cięgi od nich lecz również od naszych. Ale ktoś musi brać to "na dekę". Spokojnych Świąt mimo wszystko wypełnionych nadzieją życzę, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Pytania są słuszne, i owszem, co do jednego, lecz kierowane pod niewłaściwy adres!..." ------------------------ Ja te pytania odebrałem jako kierowane do purpuratów i tak proszę rozumieć moją notkę. Serdecznie pozdrawiam i udanych Świąt życzę, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
"Straciłam serce do hierarchów kościelnych , za to, że odebrali mi Nadzieję..." ------------------------ Nie Pani jedna. Ale może teraz purpuraci sobie przypomną czemu i komu mają służyć. Liczę na papieża Franciszka. Z najlepszymi Życzeniami Świątecznymi pozdrawiam Panią serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Krystyna R-M\ Serdecznie Pani dziękujemy i życzymy pięknych Świąt. PS. A tu moje życzenia dla Polaków mieszkających w Australii: app.box.com Niestety jakość nagrania nie najlepsza bo wywiad był nagrywany przez telefon.
Krzysztof Pasierbiewicz
"panie drrrr...swoim porównaniem prof. Pawłowicz do muchy Niesiołowskiego nagrabiłeś sobie pan u mnie ostro..." ----------------------- Wiem, ale znamy się nie od dzisiaj i wiem Pan, że była to krytyka konstruktywna pisana w trosce o to by PIS wreszcie odebrał władzę Platformie. "dzięki za ten wpis... ma on znaczenie symbolu którego trudno przecenić..." -------------------- To ja Panu dziękuję za te słowa. Pomyślę o Panu przy wigilijnym stole, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@terenia Serdecznie Pani dziękujemy za piękne życzenia, które odwzajemniamy z nawiązką. Zdrowia i szczęśscia! Krzysztof Pasierbiewicz PS Prezent muzyczny pozwoliłem sobie wykorzystać w notce, gdyż znakomicie dopełnia przekaz tekstu. Bardzo Pani za ten link dziękuję.