Otrzymane komantarze

Do wpisu: PIS nadal nie czuje bluesa
Data Autor
xena2012
nieważne,że pan Błaszczak i inni z PiS wola senną Szydło,pyskatą Wróbel czy łapczywą Pawłowicz.Najgorsze ,że nie prezentują w mediach swojego kandydata na prezydenta z takim rozmachem jak SLD panią Ogórek.Pan Duda z rzadka pokazywany jest w nediach,co zostało juz zauważone i skwitowane złośliwymi uwagami Libickiego.Pani Ogórek jako pracownica TVN będzie miała ułatwione zadanie i poparcie.
To zupełnie nie do wiary, jak ogłupiono polskie Społeczeństwo. Mam dość (osobiście). Dotyczy to wszystkich dziedzin życia- dosłownie. NFZ ustalił, że lekarz w przychodnoi ma 15 minut na 1 chorego i NIC Pan nie zrobi, albowiem zwolną rejestratorkę, że zrobiła inaczej. Nie wchodząc w szczegóły, to zaprzeczenie zasad wykonywania posługoi lekarskiej. Na jednego chorego czasem wystarczy mi 5 minut, ale innemu muszę poświęcić godzinę. Lekarz nie ma NIC a NIC do powiedzenia. Liczy się to, co ustalił NFZ. Jest jak "na kasie" w marketach, że lekarz nie ma czasu, aby wyjść do ubikacji. Coś przerażającego. Opowiadał mi swego czasu młodszy kolega, że jego kolega z roku miał bardzo zaawansowaną wade wzroku z racji cukrzycy. |Po studiach od razu otrzymał rentę.Niemniej jednak zadał sobie pytanie czy nie "przydałby" się NFZ na Ciemnej w Krakowie. I wie Pan ile wytrzymał z tymże odczłowieczonymi pracownikami administracji. którzy zawiadują tzw. systemem?2 tyg.................po prostu ta kasta ludzi nie rozumie języka medycznego. Niemniej rości sobie prawo, aby dyktować, jaki np. antybiotyk ma podać lekarz w danym schorzeniu. Rzecz niewyobrażalna w cywilizacji.!!!!!!!!!!!!! Co nam zostaje? wiać gdziekolwiek, byle nie tkwić w tym bagnie, które nie ma dna.A co się dzieje na uczelniach> Zamiast przymuszać jednych dla pisania prac maści wszelakich dla sbeckiej pajęczyny, zdrowiej by było mianować tuz po narodzeniu jegomościa na kierownika katedry a zamiast np chrztu obdarzyć go tytułami wszelakimi!! Pozdrawiam Pana serdecznie
witam pana. fakt..faktem...urzekającej urody kobieta..ale...w poprzednich wyborach przepadla z kretesem u swoich wyborców.. a czy nie widzi pan ze "zle się dzieje w państwie dunskim"...no bo "cóż" to za partia gdzie w dzień śmierci swego jednego z liderow jakby zapominając o całym jego wkładzie;przeciez był jednym liderow i filarow od poczatkow;poza tym znali się tyle lat..byli ze sobą..razem kręcili lewicowe lody..ale wysuwam na czolo ted watek międzyludzki..po p;rostu..i to w dzień śmierci;jednego ze swoich liderow robia taka wystawke medialna..czyżbym miał prawo mniemać ze tam nic nie ma??zadnej lojalności;poczucia w spólnoty czy tez ogólnoludzkiego szacunku.. i w ten sam dzień wychodzi zajawka medialna ze były-niedoszly kandydat na prezydenta dostal "ultimatum-sratum" o opuszczeniu szeregow?? we mnie pis ma zaciekłego obronce;czasami z obłędem w oczach i piana na ustach..bo taka lojalność zwykłych obywateli i "elektoratu" może pomocw jakiejkolwiek normalności i ewentualnej zmianie.. tu pozwole sobie stanac w obronie Blaszczaka bo facet ma racje..po prostu...ta kandydatura jest wyłącznie po to by gajowy miał (wg.mnie) złudne poczucie braku ewentualnych kontkandydatur..(to już temat na inna notke ale w zyciu nikt mnie nie przekona ze gajowy wygra w Iszej turze..i ze nadal ma 70% poparcia..) p.s.niech pan zwroci uwagę ze od momentu "sfałszowania "sfałszowanych wyborow" i relacji red Rachonia z "rozprawy" gajowy ma mine "faceta ssącego rano kiszony ogorek".....pozdrawiam..
Do wpisu: "RZECZPOSPOLITA GANGSTERSKA"
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
Również Pana serdecznie pozdrawiam, Panie Bolesławie, krzysztof
Krzysztof Pasierbiewicz
@cichy To co Pan pisze dotyczy dzisiejszej sytuacji w Polsce i Europie. Natomiast za 5 lat wszystko może się zmienić i to o 180 stopni. Pozdrawiam serdecznie.
Nie do Polaka-szaraka,tylko Polaka-głupka,którego myślenie boli,a błazeńskie obrazki w telewizorze to zaspokojenie wszelkich potrzeb.Z głupka nie wyciśniesz niczego,dla nich nawet teleturnieje tak konstrułują,żeby mogło w nim wziąć udział intelektualne dno. Logika głupka jest taka:jest żle,kanciarze i szalbiercy zawładnęli Polską,społeczeństwo krzywdzone.Pójdę i zagłosuję,zagłosuję NA TYCH SAMYCH,bo mam tego dość.
Krzysztof Pasierbiewicz
"nie musi pan wykropkowywać o kogo chodzi..." ---------------------- Dziękuję. O to właśnie mi chodziło. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
Nie uwzględniłem, żeby nie wydłużać notki. Ale liczyłem na komentatorów, którzy przekaz mojej notki dopełnią. I właśnie Pani komentarz potwierdza, że się nie przeliczyłem. dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
A żeby zdobyć władzę i PRZEORAĆ WSZYSTKO trzeba większości w Sejmie, więc PYTANIE BRZMI: a) jak DOTRZEĆ DO UMYSŁÓW Polaków NIEAKTYWNYCH? do polaczka-szaraczka, zeby mu się chcioało chcieć? b) jak DOTRZEĆ do lemingów ------------------- Ad a) Przez racjonalną argumentację jest to nie możliwe. Więc proponuję zacząć od tyłu, czyli pozostaje stara wypróbowana metoda nazywana lewwatywą od b) dotarcie do lemingów zdaje się być niemożliwym bo wbrew temu, co zakładał Seaman, proces odmóżdżenia gatunku leminga polskiego postępował nadal, by w okresie nazywanym „erą zielonej wyspy” osiągnąć wręcz zawrotne tempo o nie notowanym dotąd przez naukę przyśpieszeniu. Chodzi o to, że Seaman przeoczył kluczowo ważny czynnik patologicznej uległości leminga polskiego wobec generowanego przez Salon ciśnienia mutacyjnego, które zwykłem nazywać rygorem poprawności politycznej. Powiem więcej. Przyjmując za oczywistą oczywistość wszystko, co dyktował salon, leming polski uwolnił się od potrzeby ćwiczenia organu odpowiedzialnego za myślenie, który choć w stanie szczątkowym, to jednak posiadał. A jak powszechnie wiadomo, mózg w stanie bezczynności zanika. Ponadto paleontolodzy dowiedli, że organizmy o krytycznie małej masie mózgu w stosunku do ciężaru ciała, wcześniej bądź później musiały wyginąć. Należałoby się tedy spodziewać, że w warunkach gwałtownie przyśpieszonego odmóżdżenia populacji nadwiślańskiej w „okresie zielonej wyspy”, podobny los spotka leminga polskiego. Otóż nie tylko, że nic takiego się nie stało, to wręcz odwrotnie, leming polski poczuł się wyjątkowo dobrze w tym niszowym środowisku raptownie rozkwitłego debilizmu.
witam pana. kryterium uliczne nie wchodzi w grę.dlatego bo 1)mamy prezydenta..2)mamy prezydenta Europy..3) armia liczy około 30.000 ludzi zdolnych do walki..3a)wojna za progiem na ukrainie..4)mamy mendownie nie mass-media..5) jesteśmy u kresu plynnosci finansowej-po to był przewal sejmowy z lasami państwowymi.. rozwijając..polityka wewnetrzna jest tak prowadzona jak jest..(slynna rąsia JK z PDT)..prowadzona jest po to by za wszelka cene nie dopuscic do kryterium ulicznego..z kilku powodow..-ustawa o bratniej pomocy-wewnętrzne rozdarcie społeczne..i by nie zaistniala ta slynna teza ze "rewolucja pozera własne dzieci"..by na końcu można by było o wszystko oskarzyc JK..rtym samym cala "ichnia" reszta uniknie jakiejkolwiek odpowiedzialności.. p.s...a na "dowcipnisiow"-znajomych;rodzine;sasiadow.wystarczy pelna asertywność w stylu Grzegorza Brauna..i jego cytat..tu cytuje..(A JEBAL WAS PIES..) którego ja odkad zaczalem uzywac mam nieprawdopodobny spokoj..polecam.pozdrawiam..
jaja-cek (20:23) Kilka dni temu byłem na podobnym spotkaniu. Atmosfera bardzo podobna. Też wyszliśmy (żona i ja)gdy biesiadnicy zachwycali się p.Czubaszek itp. A jeżeli chodzi o zmianę władzy to ja już doszedłem do wniosku, że wyjście jest tylko jedno: Wariant I tzn. ulica. Nastąpi to wtedy gdy sięgniemy dna. A to dno jest już bardzo, bardzo blisko!!!! Serdecznie pozdrawiam. Również pozdrawiam Pana Krzysztofa bolesław
najpierw opiszę sytuację: wczoraj jesteśmy w gronie znajomych (60+, wykształceni, z dużego miasta) na proszonym obiedzie u znajomej W drodze żona mnie uprzedza: pamiętaj , nie poruszaj spraw politycznych bo oni wszycy głosują na PO ok przy obiedzie rozmowa o przepięknym Pendolino, o chorobach =o coraz lepszej służbie zdrowia, o dobrym szkolnictwie =o wnukach Marysia: mój wnuczek powiedział, że kolega powiedział, że jest cham ja (nieśmiało): nie dziw się, takie mają wzorce w telewizorni. Nawet prof.Bralczyk powiedział, że: "CHAM" nie jest określeniem ubliżającym komuś Wojtek: nooo, a przecież taka profesor Pawłowicz żarła w Sejmie ja (nieśmiało): jak byś obradował do 23:oo w sprawie nocnej prywatyzacji lasów państwowych to pewno też byś zjadł kanapki, które by ci żona przygotowała Bożena: a czy oglądaliście tą fantastyczną rozmowę u lisa z mimimichnikiem ? nie mogłam oderwać oczu, noooo aż z otwartymi ustami słuchałam. całą prawdę i jak mądrze. a jak tego elektronicznego papierosa zapalił to aż się przestraszyłam, żeby mu się coś nie stało Marysia: a widziałaś? cała sala jak zamarła? nikt nie śmiał przerywać! ja (nieśmiało): a czytaliście kto do Was mówi z ekranów TVP, TVN. Polsatu ? czytaliście Resortowe Dzieci? oni: nie, nigdy nie słyszeliśmy o tej książce? a czy w bibliotece jest dostępna? - poprosiłem żonę, żebyśmy już poszli Gospodyni: nooo, co ci się stało? chory jesteś? ja: nie, nie jestem chory, dobrze się czuję ale już idziemy TERAZ PYTANIE do Szanownego Autora i do innych blogerów na Niezależna.pl ok. diagnozy mamy dobre w każdym felietonie, każdego blogera I CO Z TEGO? ZMIANĘ WŁADZY można dokonać na dwa sposoby: - WARIANT I. "kryterium uliczne" - ALE a) zrobi to już nie nasze pokolenie b) to młode pokolenie Polaków musi dojrzeć, poczuć skutki gangsterskich rządów na własnej dupie, zorganizować się i ... chcieć - WARIANT II. "kartka wyborcza" - ALE wiemy, że PO ma 30% + PSL 14% + SLD + .... wiemy, że "połączony PiS" ma ok. 30% = nie ma zdolności koalicyjnej A żeby zdobyć władzę i PRZEORAĆ WSZYSTKO trzeba większości w Sejmie, więc PYTANIE BRZMI: a) jak DOTRZEĆ DO UMYSŁÓW Polaków NIEAKTYWNYCH? do polaczka-szaraczka, zeby mu się chcioało chcieć? b) jak DOTRZEĆ do lemingów?
"Sorry, ale nie o takiej Polsce marzyłem, jak w stanie wojennym biłem się z ZOMO w Nowej Hucie narażając życie!" ........................................................................................................... Słowem, cytując klasyka, "Nie o take Polske walczyłem" :)......
xena2012
mie uwzglednił Pan roli i znaczenia w procesie działań gangeterskich tak finezyjnego narzędzia jak sejmowa zamrażarka.Bo właśnie w sejmie jako ośrodku władzy ustawodawczej zamrażarka i jej głóny użytkownik zwany marszałkiem wpływa na wszystkie działania,monitoruje,cofa,udostępnia i kontroluje dając zielone światło do przekrętów.
witam pana. nie musi pan wykropkowywać o kogo chodzi.."wlasciciel zimnych oczu" pojechal na narty..zaloze się ze podczas szusowana w dól stoku przemknela mu nie raz myśl..jak tu wrocic po 1szej kadencji jak się robi coraz większy kwas.. (gdzies ponoc ktoś opublikowal nowe taśmowe wątki...podobno jakiś wicepremier ma strasznie dużo zagranicznych nieruchomości.i inne takie..ale ktoś już się kiedyś zarzekal ze koalicja TRWA MAĆ...) i to nie jest medium przychylne rządowi..no i na "amerykańskim serwerze" tak wiec ten watek nie jest pisany "obcym alfabetem".. nie wiem jak pan..ale ja zawsze czekam na wszelkie "konfy prasowe"..ale ta dzisiejsza była utrzymana w konwencji zachwytu nad pantofelkiem królowej matki...chyba nie było zadnych pytan;nikt nie spytal o to choćby dlaczego szanowna malzonka ministra zdrowia tez nie przedluzyla kontraktu z NFZ-tem..nawet tylko o to!!! nieszlo tego ogladac bez wzmacniaczy..tyle tylko ze mi pewien profesor zabronil czegokolwiek z tego asortymentu ze względu na neurologiczne dolegliwości.. i zabronil się denerwować..wiec po kwadransie musialem wylaczyc tvpinfo
Do wpisu: HELP!
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
chyba jest pan niepoprawnym optymista albo. przeciez z krakowa do zakopanego nie jezdzi sie zakopianka w porze kiedy wiadomo ze bedzie nieprzejezdna. jest pare drozek nieco dluzszych kilometrazowo ale zawsze przejezdnych
Wersetem : poprawię Orwella ,,Świnia popatrzyła na człowieka. Człowiek na nią wzrokiem człeka. Potem zwierzęta patrzyły na obu. Nie wyróżniły niczym nikogo.,, alkoan
Krzysztof Pasierbiewicz
"Do zakopanego NIE JEŻDŻĘ!!! Sorry, omijam ten prowincjonalny, a teraz jeszcze na dodatek ruski, grajdół..." ------------------- Ja również omijam Zakopane od wielu lat. Ale musiałem zawieźć córkę na obóz narciarski. "Regularnie jeżdżę w Pieniny - Czorsztyn to moje miejsce. A jak chcę Tatry, to jadę do nich przez Słowację..." -------------------- A ja przez 37 lat jeździłem ze studentami w Pieniny, gdzie bez przesady znam każdy kamień. Pieniny to żywy podręcznik geologii dynamicznej. Jako, że były to uczelniane ćwiczenia terenowe, z Pienińskiego Parku Narodowego mieliśmy pozwolenie na chodzenie poza szlakami turystycznymi, więc byłem w takich miejscach, że oddech w piersiach stracić można było. Mieszkaliśmy w Krościenku, a jeszcze w latach 70-tych trzeba było codziennie rano przed zajęciami przelecieć biegiem przez Trzy Korony do Sromowiec by zameldować pobyt grupy studenckiej w pasie przygranicznym. Z profesorem Świdzińskim robiliśmy dziennie po 30 kilometrów po górach. Moje ulubione miejsca to Wąwóz Zaskale i Dolina Białej Wody, gdzie znam miejsca, w których można koszykami rydze zbierać. A o nartach we Włoszech proszę nawet nie wspominać, bo muszę najpierw ochłonąć po tej zakopiańskiej męce. Serdeczności Panie Januszu! PS. Jutro muszę znów jechać do Zakopanego po córkę, bo wzięła na zawody dwie pary nart, a autobusy są nieprzewidywalne. Jutro Trzech Króli, więc to dopiero może być na drodze Sajgon.
Krzysztof Pasierbiewicz
dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję za komentarz.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Panie Krzysztofie, relacja pańska jest b.emocjonalna. I to jest dobry znak..." -------------- Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Do wpisu: A mówiłem: schowajcie do jasnej cholery tę Pawłowicz!
Data Autor
Wersetem : ~~studentka ,, ,,Mądrej głowie dość po słowie'', przysłowie raduje. Szczególnie po ,,cholernej Pawłowicz'' zagaduję. Na leminga nie ma rady. Śiwy łeb od i do parady.,, alkoan.blog.onet.pl
Wersetem : Nasz_ jesteś Henry ! ,,No to Panie Krzysztofie. Na ubitę pole proszę. Ty z ,,tymi cholerami'' Ja pałkę wolę rękami.,, alkoan
Do boju ! ,,Panie Krzysztofie ! Na ubite pole. Ty z cholerami. Ja pałkę wolę. alkoan
Wersetem : ,,Pan Krzysztof rybki ma naturę. Spróbuję a nuż robaka k.wa urwę. O mirabelkach i szczawiu nie pisał. Ucichł aby mu nikt nie wadził. Panią Pawłowicz poważam i lubię. Z krwi i kości, szermować umie.,, alkoan.blog.onet.pl