|
|
Panie Smyrski,jest Pan,jak ja,z Podkarpacia.Wie Pan,że są tutaj dzieci głodne i niedożywione.Więc,jeśli będzie miał Pan możliwość,proszę im pomóc (a wystarczy tylko rozejrzeć się wokół siebie).Dlaczego? OTO CYTAT Z NOTKI PASIERBIEWICZA:
"Moja ukochana córka jedynaczka urodziła mi się tuż przed pięćdziesiątką i ani się obejrzałem, a już kończy studia i bardzo sobie chwali leciwego ojca, u którego ma bankomat i "All inclusive".
Prośba o pieniądze nie była więc żadną prowokacją,bo nigdzie,ani tutaj,ani na "saluunie" Pasierbiewicz nie napisał "nie wpłacajcie".Doskonale wie co robi. |
|
|
I to Panu zostało,niestety, do dzisiaj. Tylko, ze dzisiaj do "rwania" ma Pan już tylko wapniaki ze "Szkła" i z UJa. Szczerze współczuję. |
|
|
Rozumiem, sąsiadka starszy od p. Iwaszkiewicza. |
|
|
Nauczycielu,coś ci się tutaj pokręciło.Przeczytaj raz jeszcze ten swój komentarz,bo nijak do mnie się on nie odnosi,a wymieniasz mój nick.Nigdy więcej nie pisz po wizycie w całonocnym,albo w skrajnych emocjach. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Trzech Muszkieterów :)rewelacyjna !!!..."
-----------------------
A tam. Dzisiaj znów sprawdzałem i nie ma żadnej wpłaty. Ale jak każdy salonowiec wie, rozrzutność nie jest cnotą owych muszkieterów. No i wszystko się zgadza, bo jeszcze dziś sprawdzałem i obiecana kwota na konto nie wpłynęła.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
a peudonim zeb mówi panu cos- to w książce Filipa Michała z IPN- powaznergo badacza, nie emeryta otrzymujacego polskiego Nobla ( w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia kto go wręczał) krzepkiemu emerytowi za wiekopomne jakies odkrycia. Sam odznaczony jest wszechmocny i wszechmogacy.I ma paru "sekundantów"- pani andziu bardzo proszę nie "mylić" pewnych faktów. za to niektórzy ( nie sądzę, aby pani- to wiemy od 1944 roku) ponoszą konsekwencje. Wiwat. Alleluja.użyło pani, jak obraziła pani Bogu Ducha winną osobę. Ale- życze pani dalszej radosnej i podłej tfórczości |
|
|
a peudonim zeb mówi panu cos- to w książce Filipa Michała z IPN- powaznergo badacza, nie emeryta otrzymujacego polskiego Nobla ( w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia kto go wręczał) krzepkiemu emerytowi za wiekopomne jakies odkrycia. Sam odznaczony jest wszechmocny i wszechmogacy.I ma paru "sekundantów"- pani andziu bardzo proszę nie "mylić" pewnych faktów. za to niektórzy ( nie sądzę, aby pani- to wiemy od 1944 roku) ponoszą konsekwencje. Wiwat. Alleluja.użyło pani, jak obraziła pani Bogu Ducha winną osobę. Ale- życze pani dalszej radosnej i podłej tfórczości |
|
|
Leszek Smyrski Witam.
Ciekawy jest stosunek komentujących do kwestii finansowych. To zapewne jeden z drobniejszych powodów, które składają się na fakt że prawica wciąż przegrywa. Mam zamiar wkrótce rozwinąć ten temat, ale finansowanie społecznościowe to jeden ze sposobów współczesnego pozyskiwania funduszy i coraz więcej ludzi zaczyna brać w tym udział. Poza wszystkim innym jest to jeden ze skuteczniejszych sposobów ograniczania władzy bankierów.
Sam zresztą napisałem piosenkę o złodziejstwie i niedługo przedstawię ją na platformie crowdfundingowej "Polak Potrafi".
Czytuję Pańskie utwory panie Krzysztofie, ale sam na razie nie jestem w stanie wesprzeć niczym oprócz życzliwości.
Kiedy jednak zakończy się sprawa, którą opisuję u siebie, pozwolę sobie dokonać drobnej wpłaty, ot tak, na szczęście.
Pozdrawiam. |
|
|
Nazwiska pisze się z dużej litery, nie mówiąc już o tym, że emilek nie za bardzo poinformowany(a), skoro nie wie, że panowie Bielski i Iwaszkiewicz nic nie mają wspólnego z UJ. A gdyby emilek był bardziej konsekwentny(a), to chyba przyznałby(łaby) , że, w jego (jej) prozie rzecz dotyczy trzech BARANÓW a nie jednego.
JW |
|
|
Okazuje się, że strzał był całkowicie niecelny (nie tyle kulą w płot ile, daleko od niego), jak to prawie zawsze bywa, gdy p. dr KP pociąga za spust.
JW |
|
|
i co , i co? co było dalej ? prosze uchylic rąbka tajemnicy, czekamy ;) |
|
|
a ta sąsiadka o tym wie? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz A jak chodzi o niekonwencjonalne zasadzki to Panu opowiem, jak w latach siedemdziesiątych wymyśliłem sposób na podrywanie dziewczyn.
Wiem, że mi Pan nie uwierzy, lecz byłem od dziecka nad wyraz nieśmiały. Z tego właśnie powodu do podrywów ulicznych musiałem sobie dobrać kogoś do pomocy.
Wybór padł na kolegę o imieniu Adaś, którego w Krakowie zwano „Scyzorykiem” gdyż siekł nie gorzej od pana Wołodyjowskiego. Był to młody inżynier elektryk widzącego życie w omach i faradach, co objawiało się kompletnym brakiem wszelakich oporów.
Rwaliśmy metodą „zaskoczenia z Mańki”’, a chodziło o to, by panienkę zagaić w sposób tak kretyński, by próba zrozumienia tej niedorzeczności wywołała u niej blokadę myślenia.
Wymyśliłem wtedy zaskakująco skuteczną metodę podrywu na „Klub Lotnika”.
Upatrzoną laskę Adaś zachodził od tyłu i pytał czy już odwiedziła dopiero, co otwarty nocny Klub Lotnika przy ulicy Chopina, gdzie jak nie trudno zgadnąć, mieściła się moja pakamera.
Zaskoczona denatka próbując zebrać myśli stała bezradnie, a ja wkraczałem w akcję i nawijałem panience, iż Klub Lotnika nosi chlubną nazwę Żwirki i Wigury, dodając, iż chyba nie muszę tłumaczyć, kim byli ci dzielni mężczyźni.
Zagadnięta panna dawała się łatwo wciągnąć w przyjazną rozmowę. A ja zakładałem bajer, jak tym dzielnym pilotom w ich ostatnim locie odleciało skrzydło snując ową opowieść na tyle kwieciście, iż ani się obejrzała, gdy lądowała mięciutko naprzeciwko wejścia do mojej alkowy.
Skoro już byliśmy na miejscu trudno jej było odmówić odwiedzenia klubu, z czym w dziewięciu przypadkach na dziesięć, nie było problemu..., koniec cytatu.
Pozdrawiam. |
|
|
tak, blog jest ciekawy a nawet interesujacy jak mówił kiedys jeden zołnierz w telewizji na temat słuzby wojskowej.
Pan Pasierbiewicz ma niezaprzeczalnie pewne zalety ducha i umysłu ludzkiego dlatego z przyjemnością sekunduje mu w walce z przeciwnościami losu i chętnie zobacze co z tego wyniknie.
czuwaj! |
|
|
Ha,ha,prowokacja !!! Koń by się uśmiał !!!
Ciekawe,że żaden dzisiejszy "obrońca" Pasierbiewicza nie odezwał się,kiedy było :wrzuć monetę,wrzuć monetę ...
Ale może teraz się zrehabilitują i wrzucą grosik w bankomat.
Zapomniałeś pan,że kto mieczem wojuje od miecza ginie,bo odpowiedź Trzech Muszkieterów :)rewelacyjna !!! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Na początku to nawet było zabawne, ale troszkę się robi nudne i małostkowe. A to tłumaczenie próśb o wpłaty (tak wcześniej gorliwie wyjaśniane wybranym czytelnikom) to groteska panie Krzysztofie, nawet jak na Pana ;)..."
----------------------
Groteska nie groteska. Ale jagielloński tuz i mazowiecki salonowiec trafieni i zatopieni.
Również Pana pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
emilek panie wolenski z tymi BARANAMI to chodzilo o ciebie i twoich dwoch przydupasow BARANIE ty jeden |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "Znacznie lepsze programy lecą późną nocą na Polonia 1..."
-----------------
Ja wolę moją sąsiadkę.
Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Marcin Tomala Podobno pan młodszych czasem słucha, więc poradzę szczerze - niech pan sobie daruje tą prywatną wojenkę jak najszybciej, inaczej wszelkie pańskie przemyślenia czy pomysły i oceny będą traktowane przez pryzmat ewentualnych "podstępów, zemst i forteli".
Na początku to nawet było zabawne, ale troszkę się robi nudne i małostkowe. A to tłumaczenie próśb o wpłaty (tak wcześniej gorliwie wyjaśniane wybranym czytelnikom) to groteska panie Krzysztofie, nawet jak na Pana ;)
Pozdrawiam! |
|
|
Pani Basiu,
Ależ nikt nie twierdzi, że p. dr KP zrujnował "edukację tegoż uniwersytetu" (cytując ten fragment, niezbyt zborny syntaktycznie). Natomiast muszę sprostować jedną rzecz. Otóż p. dr KP jednak próbował coś zrobić dla Uniwersytetu Jagiellońskiego. Kilka lat temu, powołując się na swego sąsiada pracującego w SB (potem okazało się, że gdzie indziej, ale to drobiazg) oskarżył krakowskich naukowców, że, w stanie wojennym, walili drzwiami i oknami, aby współpracować z SB, a najgorsi byli ci z UJ. Parę osób postanowiło sprawdzić te informacje i okazało się, że, skromnie rzecz ujmując, nie były wiarygodne. Co do reszty, nie znam Pani i nie tęsknię do zmiany tego stanu rzeczy. Przypuszczam, że Pani jest bardzo pracowita, odważna (z dokładnością do pseudonimu), przyjemnie Pani pachnie i nie służy władzy. Zgadza się?
Jan Woleński
PS. A jak Pani obliczyła to 500 miejsce? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz ""Psy szczekają karawana idzie dalej"..."
----------------------
I tego się trzymam.
Serdecznie Szanownego Pana pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
I nie Pana Krzysztofa Pasierbiewicza obwiniam za zrujnowanie edukacji tegoż Uniwersytetu. Obwiniam wszystkich tchórzliwych "profesóróf", którzy służą władzy! My was znamy, tchórze i śmierdzące lenie! |
|
|
Szanowny Panie przypomina mi się stare powiedzenie łacińskie-
"Psy szczekają karawana idzie dalej"
Ja w przeciwieństwie do "tuzów" z UJ z przyjemnością czytam Pana notki.
I od czasu do czasu jak mam coś do dodania lub się z Panem nie zgadzam -skomentować
a na koniec pozostając w tematyce psów -"Cave canem" |
|
|
...zepchnęli UJ na 500 miejsce w rankingu światowym... Fundatorka UJ, święta Królowa Jadwiga, w grobie się przewraca. |
|
|
Pani Basiu,
Pan dr KP nie ma nic wspólnego z Uniwersytetem, więc nic nie mógł z nim zrobić. Czasem pojawia się na ul. Jagiellońskiej, więc może dlatego naszło Panią takie skojarzenie.
JW |