Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dziesięć podszeptów dla dra Andrzeja Dudy
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
"Nie musisz mnie pozdrawiać,bo nie mam zamiaru wznosić się na twoje wyżyny(?)ani intelektu,ani kultury..." ----------------------- Między innymi przez takie wypowiedzi PIS do tej pory przegrał kilka razy z rzędu.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Andrzej W. Szanowny Panie, Pierwszy raz Pana widzę u siebie na blogu, więc zapewne Pan nie wiedział, że bardzo dbam o jego szarmancką formę. Więc proszę zmienić formułę komentarzy, albo sobie poszukać innych forów.
Krzysztof Pasierbiewicz
"Belfer ;-)..." --------------------- Pewnie trochę tak, ale także stary wyjadacz. Pozdrawiam.
O rany, co za bełkot! I co za polszczyzna! Tylko dwa przykłady: " Chodzi mi o zmodernizowany patriotyzm, który musi być kompatybilny z polityką finansową Europy i Świata. Skoro przystąpiliśmy do Unii Europejskiej musimy spełnić ten wymóg." "Zamykanie się wyłącznie w sferze jednej opcji politycznej osłabia przekaz bycia prezydentem wszystkich Polaków, wyjaławia zdolność racjonalnego postrzegania rzeczywistości i wygłusza polityczną czujność." A najlepszy jest chyba początek: "Zacznę od tego, że, czy się to komuś podoba, czy nie, wchodząc do Unii Europejskiej staliśmy się integralną częścią infantylnej i spłaszczonej kulturowo cywilizacji zbanalizowanych procedur, tandetnych gadżetów, zwariowanych mód i nie koniecznie mądrych, ale obligatoryjnych trendów. I trzeba sobie otwarcie powiedzieć – kandydat na urząd prezydenta RP, który się nie wpisze w te nowe realia będzie przez znaczącą część elektoratu źle postrzegany, co się bezpośrednio przełoży na wyborczy wynik." Na tym poprzestanę, bo trzeba by cytować całość. Ale czemu się dziwić? Przecież każdy tekst Pasierbiewicza jest na podobnym poziomie. I, ostatecznie, można by machnąć na to ręką, gdyby nie to, ze każdy prawie tekst Pasierbiewicza to także działanie na szkodę PiS i polskiej prawicy. O tym później.
xena2012
uwag nigdy za wiele,podszepty nie zaszkodzą,a mogą dużo pomóc.Punkt 2 Pańskiej rady Andrzej Duda spełnia celujaco,nie uderza chamsko w żadnego z konkurentów do prezydentury,nie wyśmiewa ich.To nowa jakość w wyścigu do prezydentury,pokazanie ,że można inaczej niż gnojenie przeciwnika.Owszem jest krytyczny w stosunku do Komorowskiego,ale nie przekracza granicy szacunku do kontrkandydata i to jest ujmujace.Zaliczony przez Nałęcza do przeciwników drugiej ligii nie odpłaca tym samym.
Ptr
Powiedzmy ,że to dobre rady ( niektóre nie są dobre ) na normalną kampanię w demokratycznym , wolnym kraju . Tylko , że końcówka kampanii może nie być normalna, ani demokratyczna, ani wolna od politycznego nacisku z zewnątrz. Będą straszyć i jednocześnie oferować gwarancje bezpieczeństwa. Cearstwo niemieckie , w które bawi się Europa, nie może sobie pozwolić na stratę kontroli nad kolejną prowincją.
A i owszem,udam się do kuchni.Kuchnia nie mój wróg !!! Pasierbiewicz,działalność mojej Rodziny na rzecz PISu,a teraz szczególnie Pana Andrzeja Dudy jest konkretna i wymierna,a nie jak twoje pitolenie (zwane pouczaniem) na blogach.Gdyby nie nasza praca "na dole",to mógłbyś ten palec wsadzić sobie w ... ,a nie mieć możliwość pisania na blogach. Nie musisz mnie pozdrawiać,bo nie mam zamiaru wznosić się na twoje wyżyny(?)ani intelektu,ani kultury.
Krzysztof Pasierbiewicz
Wielce Szanowna Pani Andziu, Pozwoli Pani, że Jej zadam konkretne pytanie. A co Pani zdobiła, bądź dała od siebie, by pan dr Andrzej Duda wygrał z prezydentem Bronisławem Komorowskim? Nic? Więc z całym szacunkiem, ale proszę nam się tu nie szwendać i udać do kuchni, bo tam jest, jak widać Pani miejsce. Pozdrawiam Panią oczywiście.
Andrzej Wolak
" Ale jako prezydent wszystkich Polaków winien się wystrzegać demonstrowania uczuć religijnych w sposób ukierunkowany jednostronnie." "Bo jeżeli wygra wybory będzie prezydentem zarówno obrońców krzyża pod Pałacem Prezydenckim, jak tych, którzy sikali na znicze po katastrofie smoleńskiej.' K.P. - "człowiek wolny'' - szkoda, że od rozumu.
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu, Dziękuję za konkretny komentarz i konkretne uwagi. Pisząc tę notkę właśnie na takie komentarze liczyłem. Bo bloger jest tylko blogerem, a ludzie widzą wszystko, także to, czego on nie spostrzegł, lub przeoczył. Mam nadzieję, że Pana komentarz zmobilizuje innych Internautów do kolejnych podszeptów dla pana dra Andrzeja Dudy. W tym między innymi widzę sens i siłę blogowania. Pozdrawiam Pana serdecznie.
NASZ_HENRY
Belfer ;-)
I pojawił się Mojżesz pod postacią Pasierbiewicza z nowymi Dziesięcioma Przykazaniami !!! Od kogo je otrzymał ??? Oto jest pytanie !!!
jazgdyni
Serdecznie witam! Dobre Panie Krzysztofie! Autentycznie dobre. Dwukrotnie Andrzej Duda wysoko zapunktował - przemawiając na konwencji i jeżdżąc na nartach. A dalej - jak Pan radzi. Też zwróciłem uwagę na reakcję wobec chamskiego napastowania przez Knapika. Podejrzewam, że Dudzie zaszkodziła tu kindersztuba. MUSI on sobie wypracować (z fachowcami) zdolność do błyskawicznej ostrej riposty. Już do końca będzie się obracał we wrogim środowisku, gdzie chamstwo i bezczelność będzie na porządku dziennym. Panowie Brudziński i Czarnecki powinni trochę potrenować z panem Andrzejem, jak ostro, bez obrażania usadzić takiego Knapika, Piaseckiego, czy Olejnik. Czyli - poleciłbym jeszcze parę szkoleń z asertywności. To się podoba. Poczekajmy na wyłożenie założeń swojej kandydatury. To może być silny kop w d... przeciwników. Pozdrawiam Ps. Przyłączam się do udzielania dobrych rad. I mam dzisiaj dobry humor - jak rano kupowałem bułeczki, to przeczytałem na czołówce Dziennika Bałtyckiego, obecnie niestety niemieckiej gadzinówki, słowa/diagnozę prof. Staniszkis - "Andrzej Duda wygra wybory".
Do wpisu: Dlaczego Bronisław Komorowski pikuje w sondażach?
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@Freiherr To ja Panu dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.
Najlepsza krótka charakterystyka Pana Prezydenta jaką kiedykolwiek czytałem. Gratuluję. Dziękuję. Nic dodać już się nie da.
Krzysztof Pasierbiewicz
"biegłe pisanie SMS-ów jeszcze nie świadczy o człowieku czy jego talentach..." ---------------------- Owszem, ale przypisuje go do określonej grupy pokoleniowej. Serdecznie pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu! Blogerka pisząca na S24 pod nickiem SZAMANKA określiła kiedyś frazą "strusiowato nielotny". Serdecznie pozdrawiam z zalanego słońcem Krakowa.
jazgdyni
Panie Krzysztofie! Bredzisław pikuje przede wszystkim dlatego, że jest nielotem! To indyk, który za pomocą wsiowych sił nieczystych wzbił się w powietrze i tam sobie wisiał, bo go podpięli do żyrandola. W sobotę nagle zdał sobie sprawę, że jest indorem, nie ma prawa latać i natychmiast piknął w dół. Zobaczymy, jak się rozwali. Serdecznie pozdrawiam
mada
I jak tu nie głosować na kogoś takiego?
xena2012
biegłe pisanie SMS-ów jeszcze nie swiadczy o człowieku czy jego talentach.A te niewątpliwie pan prezydent posiada np zdolnosci taneczne uwidocznione kiedyś na zdjęciu jak pląsa w gronie pań w strojach ludowych bodajże na dożynkach.Nie brak mu również odwagi by przyznawać się do arystokratycznych korzeni i tytułu hrabiego.Odznacza sie tez wielką wyobraźnią reklamując loty na drzwiach od stodoły i wizjonerska wręcz intuicją przeczuciem,,,że prezydent gdzieś poleci''.....
Do wpisu: Lęki jagiellońskiego tuza i pupila „Szkła Kontaktowego”
Data Autor
Jak łatwo zauważyć, p. dr KP ma, jak zwykle, trudności ze zrozumieniem słowa pisanego, w tym wypadku nie może ustalić, co jest komentarzem i czego dotyczącym. Aby mu ułatwić zadanie, zaznaczam, że ten komenatrz jest także do niego. JW
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Sami Państwo widzicie, że starym zwyczajem pan profesor Woleński gada sam ze sobą. Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Pewnie ta rycząca sąsiadka, ryczy ze śmiechu lub żalu, że taaaka "menszczyzna" (ułomek chłopa) jedst jej sąsiadem. JW
Kolejna wiadomość od p. dr KP: Naukowy noblista prawdopodobnie, choć pewności nie ma wysłał per banking, ------------------------------------------------------------ * Jest całkowita pewność, że przekazem pocztowym, ale nie będę tłumaczył p. dr KP, co go zwiodło z bankingiem, bo i tak nie zrozumie; bo wiem, * na miejscu p. dr KP nie ryzykowałbym użycia słowa "wiem", bo niemal każde zdanie typu "wiem, że A" w wykonaniu p. dr KP jest fałszywe; że tuż przed emeryturą nauczył się jednym palcem stukać na komputerze. * i to jest właśnie przykład tego, że p. dr KP nie wie, Natomiast posiadam wiedzę, * Jak mawiał Lec "Posiadł wiedze, ale jej nie zapłodnił" że redaktor szpalty "Salony Iwaszkiewicza" na ostatniej stronie magazynu VIVA! jest komputerowo niepiśmienny, więc zapewne podreptał na pocztę i odstał swoje w kolejce. * Jakby nie było z red. Iwaszkiewiczem, p. dr KP najwyraźniej nie zrozumiał tego, co sam wyżej zamieścił. Z treści wynika, że przekaz został wysłany przez osobę, której adres został wskazany, a więc red. Iwaszkiewicz nie musiał udać się na pocztę i odstać swoje w kolejce. Ale najważniejsze, że przyszły pieniądze. * I to było intencją darczyńców. A jeszcze ważniejsze jest to, że czuję się bezkreśnie nobilitowany, że takiego kalibru pieszczochy III RP od rana do nocy warują na blogu skromnego blogera. * Cóż, kres w tym przypadku jest ograniczony horyzontem głowy p. dr KP, a więc ów bezkres jest równie skromny jak rzeczony bloger. I (bez)myśl p. dr KP jest też ograniczona horyzontem jego głowy (sformułowanie a la Lec) i stosownie do tego treściowo nader skromna. A już między nami, proszę sobie wyobrazić owych bezlitośnie nadgryzionych zębem czasu dżentelmenów" warujących przed komputerem w barchanowych koszulach nocnych, dzierganych na drutach bamboszach z króliczym pomponem i zawadiackich szlafmycach na głowie, z nosem przylepionym do ekranu, śledzących, co nowego napisał ten wstrętny Pasierbiewicz. * Wyobraźnia p. dr KP jest także ograniczona horyzontem jego głowy, co daje pocieszne rezultaty. JW
Informacja od p. dr KP: [...] wspaniałomyślni darczyńcy Jerzy Iwaszkiewicz i Jan Woleński, zanim się dowiedzieli, że mam poglądy kontr-lewackie byli zapamiętałymi orędownikami mojej twórczości literackiej. ----------- * Odpowiadam za siebie, p. Iwaszkiewicz może odpowiedzieć sam, jeśli zechce. [moją książkę] "Epopeja helskiej balangi - GRUPA", którą w hotelu SPA Dom Zdrojowy w Jastarni ochoczo i entuzjastycznie promowali w świętym przekonaniu, że jestem tak jak oni "ortodoksyjnym platformersem". -------------------------------------- * To prawda, ze uczestniczyłem w imprezach w "Domu Zdrojowym", ale wygłaszałem tam wykłady z filozofii balangi i nie przypominam sobie, aby w nich było cokolwiek o dziełach p. dr KP. Istotnie, na prośbę p. dr KP napisałem parę umiarkowanie pozytywnych zdań, słów na temat jego książki "Podaj hasło", czego zresztą żałuję. O poglądach politycznych p. dr Kp wiem od końca ubiegłego stulecia i w niczym mi nie przeszkadzały. Nadal mi nie przeszkadzają, aczkolwiek coraz bardziej śmieszą. Lecz jak się dowiedzieli, że prowadzę blog kontr-lewacki doznali udaru, a gdy powrócili szczęśliwie do zdrowia obłożyli mnie klątwą salonu rozgłaszając wszem i wobec, że Pasierbiewicz do miernota, półgłówek i grafoman. -------------------------------------------- Gdyby p. dr KP miał nieco lepsza pamięć niż posiada, to może przypomniałby sobie, że imprezy w Jastarni skończyły się nim założył blog. P. dr KP najwyraźniej śnił o chorobie i powrocie do zdrowia, podobnie jak o innych rzeczach, które rzekomo relacjonuje. Ostatni fragment pozostawiam bez komentarza z wyjątkiem uwagi, że nie znajduje podstaw, aby wyglosić jakieś nawet umiarkowane pochwały na temat p. dr KP. Tak [...] polityka zmienia literackie gusta. ------------------------------------------- * W każdym razie nie zawsze zmienia gustów w ich brak. Być może tak jest w wypadku p. dr KP, ale, po prawdzie, trudno uznać, ze miał kiedykolwiek jakowyś gust literacki.