|
|
Tak się dziwnie składa, że tez miałem "spięcie" z panem Krzysztofem, uznałem, że nie miał racji i przestałem na wiele miesięcy komentować. Zgodnie ze swoją zapowiedzią blog czytałem bo mi się podobał, gdy przeszła mi złość nie mogłem komentować,aby nie wpisać się w chór trollów. Nie chcę blogera, to nie wchodzę na jego blog, sam zamilknie. |
|
|
Ponieważ tekst / komentarz Pana Woleńskiego w którym obraża on Krzysztofa Pasierbiewicza został usunięty - prawdopodobnie na Jego ( pana Woleńskiego) wniosek - jestem zmuszony do kolejnego komentarza, choć moim zamiarem nie jest kontynuowanie sporu. Postępowanie Pana Wolańskiego jest zrozumiałe, bo jego wpis stawiał Go w bardzo niekorzystnym świetle.
Niestety, kolejne wpisy będące konsekwencją usuniętych tekstów stawiają w niejednoznacznej sytuacji pozostałych uczestników dyskusji.
Wypada tu zauważyć, że tego typu polityka admina godzącego się na usuwanie wyselekcjonowanych tekstów może prowadzić do poważnych nieporozumień.
Opisana tutaj sytuacja, postępowanie Pana Wolańskiego odzwierciedla również mentalność Pana Profesora: usunięcie dowodów swojej winy jest najlepszym rozwiązaniem. Tym razem wyrazy współczucia, Panie Profesorze.
Piotr Bazia |
|
|
Przypomnę mój wcześniejszy wpis.
Dziękuję tereni za link gdzie kupić "Magię namiętności". Już wysyłam zamówienie, bo nie wierzę, że Profesor dotrzyma słowa i wyśle nagrodę za ustalenie kto pisze pod wymienionymi pseudonimami.
Rozumiem, że członkostwo w klubie "Bulu i nadzieji" zobowiązuje Pana Profesora do błędnego pisania jan21 i "nagrodą za osób". Domyślam się, że jan21 to Jan11, czyli moja skromna osoba, mająca tyle wspólnego z Panem Krzysztofem; że miałem zamiar studiować na AGH, że także strajkowałem w stanie wojennym, a pochodzę i mieszkam w ziemi, z której pochodził trzykrotny rektor UJ, swój wiek podałem wcześniej w formie łamigłówki, mam nadzieję, że rozwiązanie tych zagadek nie sprawi Panu większych kłopotów.
Jakby co to Pański nick |
|
|
Pasierbiewicz nie jest Krakowianinem. To że w nim mieszka od iluś tam lat nie daje mu prawa mówić o sobie Krakus. Typ jest niezwykle pomysłowy w swojej autopromocji. Jeżeli dalej będzie szkodzil PiS i A.Dudzie będzie się spotykał z taką a nie inna riposta ze strony internautów.
Wskazywanie na kogoś i pomawianie o przynależność do jakiejś grupy przestepczej , pisanie ze ktoś jest przestępca , no nic łatwiejszego byś Pasierbiewicz znowu się kajał przed sądem i płacił zadośćuczynienia.
Dałem koledze prawnikowi do przeczytania wpis w którym użył pan określenia wobec pewnych komentatorow iż są to przestępcy i zorganizowana grupa przestępczą. Odpowiedział iż sprawa jest w "cuglach" wygrana i ze facet czyli pan , panie Pasierbiewicz odczuje to znacznie "po kieszeni".
Po czym dałem mu jeszcze parę innych tekstów tego "blagiera" by wyrobił sobie ocenę autora. Po dwóch dniach pijemy kawę w - no nieważne gdzie i oto co mi powiedział.
- ty słuchaj , ty daj sobie spokój to jakiś chory człowiek , on musi mieć jakieś papiery. Przyniesie je do sądu i sąd uzna jego niepoczytalnosc a nas może i napomni byśmy nie poglebiali złego stanu zdrowia pozwanego.
Nie chce mi się , ale może później - po Krakowie "chodzi" wielce zabawna historyjka jak to Pasierbiewicz wielce się starał by zdjęcie mieć z rodzicami A.Dudy. Gdzieś tu zamieścił to zdjęcie po czym zdjęcie zniknęło. Czyżby na skutek tych plotek.jezeli je pamiętacie zauważcie ze jest na nim sam. Natomiast wszędzie na takich uroczystych zdjęciach podpiera się tym że reprezentuje AKO im.L.Kaczynskiego.Hmmm. |
|
|
terenia "Rzeczona grupa przestępcza" została rozbrojona przez Admina
wiem,że paru komentatorów zostało zablokowanych.
Tak więc zostanie paru akolitów Pana Pasierbiewicza,którzy bezrefleksyjnie przyjmują Jego objawione prawdy.
Cóż wreszcie Pan dopiął swego Panie Pasierbiewicz ale marna to dla Pana pociecha...
Nie będzie Pan już na tzw.pudle z ilością wejść i komentarzy. |
|
|
Omijanie i ignorancja to niestety jedyny sposób na chama na blogu. A przy okazji przypominam, że kwiecień to Miesiąc Pamięci Narodowej. Jest tyle ważnych, sensownych tematów. Np. - dlaczego na niezależnej nie wolno używać słowa bandera lub szuchewycz? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @dondeva --- "Mam nadzieje, ze Gospodarz tego blogu wróci nań wkrotce pelen wigoru i w swym specyficznym stylu, który dla wielu z nas czytelnikow jest bardzo interesujący. Panie Doktorze – prosimy..." ----- Szanowny Panie, Szanowni Goście mojego blogu, nie pisałbym tej notki, gdyby nie to, że wielce utytułowany profesor UJ dał mi się w tak dziecinnie łatwy sposób podprowadzić i sam się zdemaskował, że jest Felkiem. Wiem, że to oznaka próżności, ale bijąc się w piersi ze wstydem przyznaję, iż nie potrafiłem sobie odmówić przyjemności ostatecznego ośmieszenia utytułowanego delikwenta, który się od dawna wystawiał do strzału. Poza tym nie było miłe ani dla mnie, ani tym bardziej dla Gości mojego blogu bezustanne tego blogu paskudzenie przez zakompleksionego uczonego. Ale pełen skruchy przyrzekam, że to już ostatnia notka w tym temacie. Pozdrawiam Państwa serdecznie. Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
W tej czesci Polski, ktora zwyklem bylem zamieszkiwac, mial ustalona renome folklor malopolski, poparty tym wszystkim co mamy w naszej kulturze i historii najlepsze. Ten folklor, ktory obserwujemy na blogu pana Pasierbiewicza, przypomina swoim klimatem raczej bazarowa dzielnice kraju gdzies na bliskim Wschodzie. Bylby on latwiejszy do strawienia dla czytelnikow tego blogu, gdyby oparty byl na troche glebszym poczuciu humoru. Szermierka slowna ludzi inteligentnych jest w duzej mierze interesujaca dla kazdej myslacej osoby o ile jest to wylacznie szermierka. Proby panow brania sie za czuby, choc z trudem, jednak rozumiem. Ku mojemu zaskoczeniu, zaprezetowaly sie tu takze nadobne krewkie panie w niczym meskim adwersarzom nie ustepujace.
Gdyby to byl blog przeznaczony wylacznie dla Krakusow, siedzialbym jak mysz pod miotla ale tak nie jest. Wyczuwam jednak, ze przesilenie juz nastapilo i jest pewna nadzieja na zakonczenie tej autentycznie nuzacej dla postronnych czytelnikow epopei.
Mam nadzieje, ze Gospodarz tego blogu wroci nan wkrotce pelen wigoru i w swym specyficznym stylu, ktory dla wielu z nas czytelnikow jest bardzo interesujacy.
Panie Doktorze – prosimy.
Serdecznie Pana pozdrawiam. |
|
|
Valdi Spox profesorku, ten spektakl nie jest dla ciebie.
Co do twojego quizzzzzzu ....
Ty wiesz kto to jest Felek. Ja się domyślam.
Do rozstrzygnięcia quizu potrzebne jest wiarygodne jury, prawda ?
A skąd takie wziąć jeśli sam się mianowałeś :))))
Z należnym szacunkiem .... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @BazyliMD --- Panie Krzysztofie! Proszę przez chwilę nie komentować, nie uczestniczyć w tym cyrku. Proszę zabawę zostawić komentatorom. Poradzimy sobie..." --- A wie Pan, że to całkiem niezły pomysł. Ma Pan rację. Trzeba bardziej liczyć na polot i inteligencję komentatorów. Pozdrawiam. Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie!
Chętnie przeczytam, jak GWno skomentuje tekst Hartmana, bydlaka żydowkiego pochodzenia, któremu rząd płaci profesorką pensję z podatków płaconych przez "polskich chamów". Cham, który zastrzelił pieska równie dobrze mógł mieć mamusię Źydówkę, babcie Niemkę, dziadzia "volksdojcza"
Pycha tego bydlaka ( Hartmana) przekracza wszelkie granice. Krytyka pod adresem tego typa nie ma nic wspólnego z antysemityzmem. Jest to jednak rzecz znamienna, że tego typu wyskoki uchodzą bezkarnie Żydom, albowiem jakakolwiek krytyka świata wartości przez nich prezentowanego jest uważana za antysemityzm. Poniżej cytuję Hartmana:
'26.02.2015
czwartek
Ty chamie, polski chamie!
Jan Hartman
Znowu jakiś bydlak z wiatrówką zabił mi psa.
Jak ja to znam. Jak ja to znam. Miliony was, chamy, miliony. I co my mamy z wami zrobić? Ale przyjdzie na was czas. A jak nie na was, to na wasze dzieci. Weźmiemy szturmem wasze szkoły, zwabimy was podstępem do teatrów, wyślemy wasze dzieci w świat. I pewnego dnia zniknie ta zabobonna, prostacka i kruchciana Polska, dławiąca się pychą, jakąż to ona jest „prawdziwą” i „wierną” jest. "
I to było by na tyle w dniu dzisiejszym. |
|
|
Valdi Ha ha
Doskonałe |
|
|
Komentatorzy Krzysztofa Pasierbiewicza robią z siebie widowisko, a wystarczy pełnymi garściami skorzystać z możliwości nieczytania. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Valdi --- "Nie wie Pan kiedy zagości w "królewskim mieście" jakaś trupa cyrkowa ?..." --- Prawdę mówiąc nie wiem, ale wystarczy prześledzić program spotkań naukowych Polskiej Akademii Umiejętności, a z pewnością Pan znajdzie coś ciekawego dla siebie. Pozdrawiam Pana. Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Najlepiej jak rzeczywiście olejesz i opuścisz blog KP. Ty nie potrafisz zrozumieć, że jesteś najbardziej winny tego całego tu zamieszania. Jesteś tutaj najgłupszym trollem. Występujesz pod kilkoma nickami (Tarantoga, felek, andzia itd) i upirdliwie smrodzisz dyskutując nawet między sobą. To nie KP, ale ty jesteć mentalnie chory i najwyższy czas abyś się sam wyniósł, albo aby moderator NB to wreszcie zrozumiał. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @BazyliMD --- Prosiłem! Hamuj Waść, bo nas o antysemityzm będą posądzali. A z tego, co zauważyłem pan profesor używa nazwiska dwu lub trój członowego zależnie od okoliczności. Pozdrawiam Pana i o umiar proszę. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @krystal --- Przyłączam się do Pani apelu o unikanie w komentarzach sformułowań, które mogą być potem interpretowane jako wypowiedzi antysemickie. Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @BazyliMD --- "Taki Hartman ( wielka obrzezana gwiazda krakówskiego ( od Krakówka) firmamentu ) to on w odwecie za pieska grozi polskim chłopom eksterminacją..." --- Przepraszam, że się wcinam, ale wyluzujcie Państwo trochę z epitetami, bo jutro napiszą w Wyborczej, że na Naszych Blogach są sami antysemici i oszołomy. Oni tylko czekają na takie okazje. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
To, co powyżej, to próba pokazania stylu, w jakim przedstawiciele krakowskiej - pożal się Boże - elity dyskutują z blogerem, emerytowanym nauczycielem akademickim
Pozdrawiam wszystkich uczestników zabawy.
Do następnej awantury. |