|
|
Samarytanin:co ty,stary dziadek ze sklerozą ??? Ło matko !!! Trauma do końca życia !!! |
|
|
Poczytaj "Pana samochodzika" nie pamiętam ale jakiś "las". Tam znajdziesz "miłość prawdziwą". |
|
|
Goscaga - kobieta!!! Oooooooooo.... czyli wielbicielka pasierbiewicza!!!
To stąd taka zaciekła obrona imć drrr !!!
A ja jednak podejrzewam,że ten "goscaga" to pasierbiewicz we własnej osobie.
Co do moich komentarzy,to są one "wytworem" inteligencji,a nie wyobraźni,bo gdybym jeszcze ową uruchomiła to ho,ho ... i jeszcze trochę,aż by się kurzyło ... |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie.
Przypomnę pierwszą recenzję (fragmenty) Pana książki, której byłem autorem.
"MAGIĘ NAMIĘTNOŚCI przeczytałem z wielką radością. Zgodnie z wcześniejszą deklaracją spróbuję na swój mało profesjonalny sposób wydać opinię. Nie wiem od czego zacząć ale postaram się napisać tak jak mi serce podpowiada.
Na początek powiem , że czyta się tę powieść „jednym tchem”. Stwierdzam niezwykły literacki talent , błyskotliwość i inteligencję , łatwość przekazywania myśli na papier. Jednym słowem widać tu doskonały kunszt pisarski.
Przepiękny wątek miłosny Krzysztofa i Ewy. Wspaniale opisane zderzenie dwóch światów, tego biednego z za żelaznej kurtyny i bogatego zachodu.........
..........U Krzysztofa i Ewy ( mając w Brazylii dostatnie życie ) też widzę miłość do kraju w którym przyszli na świat. Nasuwają mi się tu słowa Donalda T. z 1987 roku kiedy to powiedział : „Polskość wywołuje we mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać. Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski”. Jednak jak czas pokazał umiał w pełni korzystać z dobrodziejstwa przemian i postanowił pozostać w kraju choć z innych powodów niż Ewa i Krzysztof.
Myślę , że moje pokolenie w tej powieści może znaleźć cząstkę siebie. Ja przynajmniej znalazłem. A dla młodszego pokolenia jest to doskonała lekcja historii tamtego okresu napisana w bardzo ujmujący sposób. Gdybym był ministrem szkolnictwa wprowadził bym ją jako obowiązkową lekturę.
Przytoczę też słowa Pana /Pani 'WICHREN' : " Ta książka to naprawdę scenariusz filmowy.......A film trzeba zrobić teraz, by nasze dzieci i wnuki zrozumiały coś z życia swoich rodziców i dziadków, a także czym był PRL......"
Ja pisałem, że to doskonała lekcja historii (lektura) a "WICHREN", że zrobić film dla młodego pokolenia. Mniej więcej mieliśmy ten sam cel, pozostawić wiedzę o tamtych czasach dla potomnych.
Porównałem wiele komentarzy dotyczących "MAGI NAMIĘTNOŚCI" sprzed lat gdy została wydana i dzisiejszych. Zastanawiam się co się stało, że są tak bardzo odmienne (pisane na zamówienie ??).
Serdecznie Pana pozdrawiam, bolesław. |
|
|
Jakbym miał tyle lat co ty ( i kasę) tobym sobie kazał wtaszczyć to wiadro na piętro. Ale On był młodziutki więc mógł zapieprzać po dwa stopnie. Poproś wnuczkę, może ci pokaże jak to się robi.. |
|
|
JJC No właśnie, dobrze, że Pan to zacytował, po raz kolejny zresztą, bo oglądałem to po ostatniej emisji i bardzo się ubawiłem, ale z braku czasu nie pochwaliłem wtedy Pana.
A było za co! Od tego Pana naukowego, acz wyluzowanego emploi poczynając, tej marynareczki z podwiniętymi rękawkami, tego zegarka zdobiącego prawy nadgarstek zwieszony teatralnie z uniesionego przedramienia, okularów w końcach paluszków, przez które spoziera Pan w "naukowe" notatki, tych banałów i plotek, które Pan oplata, po samych słuchaczy wreszcie, tych kilku przysypiających, nie wiedzących co robić z czasem starszych panów i dwóch nieopierzonych młodzieńców, "wolnorynkowych" aktywistów zadających naiwne pytania, na które nie potrafi Pan odpowiedzieć, więc wykręca się w zgrany, sztubacki sposób, że odpowiedź musiałaby zająć zbyt długo czasu, dlatego zaprasza ich Pan na rozmowę po spotkaniu.
Tak, proszę szanownego Pana, tworzy Pan jednoosobowy, acz bardzo zabawny teatrzyk. |
|
|
Cóż! Musisz z tym dalej żyć że cię nie prz....ł! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ALL --- Profesor UJ piszący na moim blogu pod pseudonimem "cdn" w pewnym sensie zajmuje się zawodowo manipulacją, gdyż jest epistemologiem, czyli filozofem, który z racji zawodu powinien się zajmować relacjami między poznawaniem, poznaniem a rzeczywistością, a więc powinien być filozofem rozważającym naturę takich pojęć jak: prawda, przekonanie, sąd, spostrzeganie, wiedza czy uzasadnienie. Sęk w tym, że rzeczony profesor miast prawdę odkrywać zajmuje się jej zamazywaniem, jako jeden z najznaczniejszych w Polsce przeciwników lustracji. To jemu właśnie udało się na mnie poszczuć ludzi, którym się wydaje, że oblewając mnie pomyjami walczą o Polskę, nie zdając sobie sprawy, że zostali sprytnie omamieni. Tu chodzi o zniszczenie książki, która jest niepoprawna politycznie, a salon III RP nie toleruje takiej literatury. Pozdrawiam. Krzysztof Pasierbiewicz
PS. Nie zdziwił bym się także, a jestem nawet prawie pewien że osobnicy oblewającymi mnie na NB pomyjami to tenże profesor piszący pod różnymi nickami, który sam ze sobą dyskutuje. Byli jego studenci mi mówili, że przerabiał z nimi takie manipulacje na zajęciach. To zawodowiec proszę Państwa. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @piertek --- "na jesyeń pospolite ruszenie heheh..." --- Trzymam Was za słowo i najserdeczniej pozdrawiam, krzysztof pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz "angela --- Stali goście mojego blogu doskonale pamiętają, że internauta trollujący w przeszłości na moim blogu pod nickiem "cdn" i wieloma innymi nickami to profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego niejaki Jan Woleński, który zresztą sam to kilkukrotnie przyznał w komentarzach dodawanych na moim blogu podpisując się imieniem i nazwiskiem, co łatwo sprawdzić. To hejter najwyższej rangi, jakich, jak się właśnie pani Premier wygadała zatrudnia Platforma. A zresztą, co ja się będę rozpisywał. Wpiszcie sobie to nazwisko do wyszukiwarki a wyskoczy Wam przebogaty materiał faktograficzny. tyle. |
|
|
goscaga-kobieta
"GOscaga-prosze Pana,bedzie Pan laskaw zostawic mnie w spokoju,bo moje komentarze nie tycza Pana"
Zgadza sie,z tym jednak wyjatkiem,ze owe komentarze nie zawsze obiektywne,sa wytworem jedynie Pani wyobrazni,co nie znaczy,ze sa idealne,dlatego chcialabym zaznaczyc,ze zarowno Pani,jak I Pan Pasierbiewicz maja prawo do wyrazania swojego ogladu rzeczywistosci
nie moze byc tak,ze Pani moze pisac cokolwiek,byle duzo I zlosliwie,a Pan Pasierbiewicz ma zamilknac |
|
|
profesor piszący pod różnymi nickami, który sam ze sobą dyskutuje :
Pani Markop, Pani uwagi są oczywiście słuszne, ale w gruncie rzeczy ... / felicjan |
|
|
terenia Mój nick też został wymieniony,mnie to nawet nie dziwi,bo autor K.P.ma na tym punkcie idee fixe.
Zastanawia mnie wszelako jedno....gdy tytuły swoich książek wymieniał piszący na tym portalu niejaki coryllus,to uznane zostało to jako traktowanie Naszych Blogów w kategorii słupa ogłoszeniowego,natomiast KP będzie publikował w odcinkach swoją książkę (abstrahuję od jej walorów poznawczych,merytorycznych ,językowych) to czy to jest czy nie SŁUP OGŁOSZENIOWY ??? |
|
|
@goscaga
" mam wrazenie,ze ow p o w s z e c h n y pesymizm odnosnie Autora"
Cieszę się z tego stwierdzenia i zgadzam się z nim w 100% !!!
My, inteligencja krakowska ( od kilku pokoleń ) nie możemy dopuścić, by Krakowianin z W Y B O R U ( tzw. ludność napływowa ) uzurpował sobie prawo do wygłaszania opinii w naszym imieniu! Czytelnicy tego bloga muszą wiedzieć, że ten pan głosi tylko swoje poglądy ( bo więcej Polsce szkodzi niż pomaga ) a my, w sposób zdecydowany odcinamy się od niego! |
|
|
rzeczywiscie,wczesniej sadzilam,ze krytyka jest nieco uzasadniona poprzez wyzej wymienionych,natomiast obecnie ,nie mam zadnych watpliwosci,to jest bezpadronowa,wstretna manipulacja
fali glupoty,bezmyslnosci,niecheci,presji nie da sie niestety obronic...to jest celowe zamierzenie
takze, naprawde nie warto sie przejmowac,kto im dal prawo,aby unicestwiac ow Blog |
|
|
angela Nie widzę tutaj żadnego wpisu 'cdn'ani Wolanskiego, dr KP ma juz urojenia, tak jak te spojrzenia modelki
To pewnie od namietnosci do calonocnego, w głowie sie poprzewracalo biedakowi |
|
|
@angela
ja nie widze zadnego" silowego wcisku"
mam ochote zagladam.. |
|
|
@angela
ja nie widze zadnego" silowego wcisku"
mam ochote zagladam |
|
|
@ANGELA
Dla Pani nie jest,natomiast dla mnie jak najbardziej,takze prosze o umiar
to,co Pani odpowiada,to nie znaczy,ze I calemu ogolowi |
|
|
@Markop
"Pana tekst czytalam z 14 letnia wnuczka-uczennica II kl. gimnazjum.Ona jak to podlotek-kwiczal ze smiechu"
przynajmniej miala Pani darmowa terapie smiechu,prawda?Mozna wyniesc cos pozytywnego,ale w tym przypadku na sile jest szukanie hakow,a to merytoryczne bledy,a to Mniszkowna itd.
ma przeciez Pani wybor...mozna usiasc poczytac I sie posmiac albo jak Pnai woli ze slownikiem w reku szukac bledow, a byc moze przy okazji odkryje Pani zdolnosci pisarskie i dzieki Pani powstanie inna wersja...
nieco ironizuje,ale mam wrazenie,ze ow powszechny pesymizm odnosnie Autora sprawia wielu ogromna przyjemnosc
dlaczego?..Rownie dobrze moze Pani przeciez sobie odpuscic I nie czytac
NIE! KRYTYCZNA UWAGA MUSI BYC I JUZ |
|
|
Panie Krzychu!
Pan toś jest debeściak w tych pismach..heheh ale się usmialem
Pozdrawiam Pietrek z gór
Na razie wygrali my z Dudą bo pogoniło się szczynukowicza ale na jesyeń pospolite ruszenie heheh.Pogonimy wszelakich tw bolkowiczów i popleczników grubej kreski.
Hejze zdrówka zyczę ja i moi kamraci z budowy
Pietrek |
|
|
Goscaga - proszę Pana,będzie Pan łaskaw zostawić mnie w spokoju,bo moje komentarz nie tyczą Pana.
Będę jednak na tyle uprzejma,żeby odpowiedzieć na Pańskie "dzisiaj mowa jest o fragmencie książki...".
Ja tego nawet nie czytałam,szkoda czasu,byłam tylko zainteresowana tym,czy pasierbiewicz znów wymieni mój nick.Wymienił,więc koło się toczy ... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @felicjan --- a oto moja odpowiedź: youtube.com |
|
|
@felicjan
zazdroscisz Pan,potrafi Pan lepiej-OK
INTELIGENTNY CZLOWIEK MA WYBOR...FAJANS BRAK SMAKU...,NIE CZYTAM...PROSTE |
|
|
@angela
a czy Pani wie,co to jest milosc,taka prawdziwa
domyslam sie,ze ma Pani obraz milosci z romansidel
nie ,Droga Pani,to niestety nie jest milosc
a od kiedy ksiazka ma sluzyc jako "przyklad".....(a w ogole....a skad Pani wie,jaki "wplyw" ona przyniesie) |