Otrzymane komantarze

Do wpisu: Myśli nieuczesane
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada "Teoretyk prawdy w Państwie Teoretycznym. Wszystko na swoim miejscu..." ------------------- Cały smaczek w tym, że ów "teoretyk prawdy" jest obok Adama Michnika najbardziej zajadłym anty-lustratorem środowisk akademickich. Słowem anty-lustrator, a więc "naukowiec" blokujący prawdziwym naukowcom dociekanie prawdy historycznej obnosi się z tytułem "teoretyka prawdy". Przyzna Pani, że coś takiego jest możliwe tylko w, jak Pani słusznie zauważa możliwe tylko w "państwie teoretycznym. Fajnych mamy "naukowców", nieprawdaż? A jeszcze większego smaczku dodaje fakt, że owego "teoretyka prawdy" Rada Fundacji na rzecz Nauki Polskiej wyróżniła tak zwanym "Polskim Noblem Naukowym", nagrodą cieszącą się opinią najpoważniejszego wyróżnienia naukowego w Polsce (dwieście tysięcy złociszów do rączki. Cały tekst: wyborcza.pl Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za komentarz
angela
Wojuje,wojuje, p. drr KP. WOJUJE, ale z demencja starcza. Ma czasu za dużo, mozg już nie ten, i ostra paranoja objawila się bardzo intensywnie. Madry, na takie pierdoly to by reka machnal, a p. drr KP zrobil sobie z tego zajecie. Sam tworzy problemy, i z tymi problemami walczy.
mada
"Teoretyk prawdy" - okrutnie mi się ta dziedzina podoba. Teoretyk prawdy w Państwie Teoretycznym. Wszystko na swoim miejscu.
Krzysztof Pasierbiewicz
@modus (Jan Woleński) No more comments
Krzysztof Pasierbiewicz
@angela Szanowna Pani, Proszę się nie kompromitować, bo tego, co napisał niejaki Woleński, chyba dla żartu mianowany profesorem, nie da się obronić. On zszargał opinię renomowanej uczelni z tradycjami, jaką jest Akademia Górniczo Hutnicza w Krakowie, a na domiar złego zbezcześcił Rektora tej szacownej Uczelni.
Przepraszam bardzo! "o co się właściwie rozchodzi?" co to za pierdoły?
Krzysztof Pasierbiewicz
@Pietrek "Dla mnie jesteś Pan równy chłop za to zes się nie sprzedał komuchom..." -------------- I tego Pietrek powinniśmy się trzymać, bo jak widzę nasze tradycje rodzinne nas do tego zobowiązują. Dzięki Ci Pietrek za komentarz szczególnie, bo wiem, że jest szczery. Serdecznie Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
@Modus Panie Woleński (celowo pomijam tytuł naukowy), ------------------------------------------------ Jestem zaszczycony realizacją tego celu, Tego typu toki Pańskiej argumentacji, które nota bene znakomicie opisał dr Piotr Gontarczyk z IPN-u w tekście pt. "Słoma stercząca z butów Kadafiego. Rzecz o pożytkach z lektury lustracyjnych opusów prof. Jana Woleńskiego", - -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- I osiągnął podobny skutek jak Pan, tj. żaden, nie licząc oczywiście tego, że Pan go cytuje od jakiegoś czasu. I tylko Pan. co bardziej kumaci studenci Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego nazywają "zawiłymi epistemologicznymi meandrami leśnego dziadka Woleńskiego, które już dawno zamknęły się w martwe, pokryte rzęsą, zarastające trzciną i cuchnące siarą post-komusze starorzecza". ----------------------------------------------------------------------------------------------------- A to coś nowego. W poprzednich, funkcjonujących od dwóch lat, była mowa tylko o "zawiłych epistemologicznych meandrach". Czyżby Pan wcielił się w kumatych studentów Wydziału Filozoficznego UJ? Nota bene, Wydział ten liczy 5 instytutów i kilkanaście kierunków. Ja uczę tylko studentów filozofii (nota bene, Pan nie uczy już żadnych), więc nie jest jasne, czy chodzi Panu o bardziej kumatych studentów całego Wydziału Filozoficznego UJ czy też tylko bardziej kumatych studentów filozofii. Jakby nie było, opinia o owych epistemologicznych meandrach nie jest, przynajmniej mnie, znana na Wydziale Filozoficznym UJ. Jedno z dwojga, albo ją Pan sam wymyślił w imieniu studentów Wydziału Filozoficznego UJ albo moja wiedza na rozważany temat jest niepełna. O ile pierwsza ewentualność nie jest zbyt frapująca, to braki w mojej wiedzy (na rozważany temat) chętnie zniwelowałbym. Pomoże Pan, np. przez powołanie się na jakąś dokumantację? I to jest moja dla Pana odpowiedź. ---------------------------------- Bezsprzecznie wyczerpująca i na temat. Pozostaje do wyjaśnienia, czy jest to odpowiedź zwyczajowo ostatnia Pańska odpowiedź dla mnie czy nie? Bez pozdrowień, --------------------- Może być. ----------------------- Krzysztof Pasierbiewicz ----------------------- Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@Modus Panie Woleński (celowo pomijam tytuł naukowy), Tego typu toki Pańskiej argumentacji, które nota bene znakomicie opisał dr Piotr Gontarczyk z IPN-u w tekście pt. "Słoma stercząca z butów Kadafiego. Rzecz o pożytkach z lektury lustracyjnych opusów prof. Jana Woleńskiego", - co bardziej kumaci studenci Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego nazywają "zawiłymi epistemologicznymi meandrami leśnego dziadka Woleńskiego, które już dawno zamknęły się w martwe, pokryte rzęsą, zarastające trzciną i cuchnące starorzecza cuchnące post-komuszą siarą". I to jest moja dla Pana odpowiedź. Bez pozdrowień, Krzysztof Pasierbiewicz
Panie Krzychu niech się pan nie martwi takimi ludzimi co działali w PZPR..dla mnie to są judasze co sprzedali CHRYSTUSA ZA SREBRNIKI.Ja mam tradycje rodzinne antykomunistyczne. Mojemu dziadkowi tacy jak ci komuchy co teraz w pierwszych rzędach siadywają po kościołach bo starośc nadeszła/ połamali palce u rąk za to tylko że nie chciał odebrać nowego dowodu w którym napisali moskale ze urodzony w cccp....a urodził się na Polesiu...komentarz dalszy zbędny. Dla mnie jesteś Pan równy chłop za to zes się nie sprzedał komuchom.A tacy jak ci co troluja na pana blogu mogą panu skoczyć ... i ONI TO WIEDZĄ.Nie mają już NIC...NULLLL ZDROWIA ,MŁODOŚCI A PRZEDEWSZYSTKIM HONORU.......Ja wiem ze Pana Ojca zamordowali tacy właśnie sprzedawczykowie..hanba Proszę zostać w zdrowiu ,pisać dalej na blogu bo ja lubię tu czytać.A ja jestem prosty człowiek ale Pan tak pisze że ja rozumiem sens ZAWSZE.Z Panem Bogiem panie krzycho Ja jest z gór Pietrek obecnie na uchodztwie..
Krzysztof Pasierbiewicz
@zbynio "Krzychu ! Nie wdawaj się w polemiki z tym....jw... ,obraża to Twoją inteligencję . Pozdrawiam ZD-D..." -------------- Witaj Serdeczny Przyjacielu! Ja się nie wdaję w polemiki, tylko piszę w myśl zasady, że s...ów należy demaskować. Ogromnie było mi miło Cię gościć na blogu! Serdeczności!
angela
Nie ma to, jak "dyskusja" ze samym sobą, zgoda i slodycz wprost sie ulewa.
Krzychu ! Nie wdawaj się w polemiki z tym....jw... ,obraża to Twoją inteligencję . Pozdrawiam ZD-D
Krzysztof Pasierbiewicz
@Domasuł "Cenię pana za polot i luz..." ------------ Tylko tak można z nimi walczyć. Pozdrawiam Pana.
Pan dr Pasierbiewicz skomponował (raczej wystukał) pocieszny tekst. Z uwagi na limit objętości tylko kilka uwag: 1. "Do tej pory prof. Woleński szkalował tylko mnie, więc odpuszczałem to blotką trefl i nie odpowiadałem na te zaczepki uznawszy, że nie ma komu odpowiadać." -------------------------------------------------------------- Tylko w notce o Beacie Szydło, pan dr KP odpowiedział mi 8 razy, co daje blotkę trefl w postaci zera odpowiedzi. 2. "Poinformowałem również, że prof. Woleński wielokrotnie wyśmiewał mój doktorat na Naszych Blogach, o czym Goście mojego blogu doskonale wiedzą." ----------------------------------------------------------------- Gwoli ścisłości, wyśmiewałem następujące oznajmienie pana dr KP (Epopeja Helskiej - Balangi "Grupa", Kraków 2006, s. 22): "Krzysztof Pasierbiewicz [...]. Wsławił się między innymi tym,opublikował na amerykańskiej liście filadelfijskiej [...] doktorat". Otóż, lista filadelfijska jest wykazem najbardziej prestiżowych czasopism naukowych a nie miejscem dla publikowania czegokolwiek. Pomyłka ta dyskwalifikuje pana dr KP jako naukowca (bo dowodzi jego braku orientacji w tym, co dzieje się w środowisku naukowym) a nie jego doktorat, który być może był genialny, ale nie mnie o tym sądzić. 3. "[...] który rzekomo, jak napisał prof. Woleński dla własnych partykularnych interesów przez lata trzymał na etacie nieprzydatnego naukowo pracownika i personę non grata uczelni." ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Jak każdy może zauważyć, napisałem zgoła coś innego niż to, co pan dr Pasierbiewicz raczył streścić własnymi słowami. Niezależnie od tego, jeśli "trzymać na etacie" znaczy tyle samo, co "zatrudnić", to wniosek pana dr KP o zbezczeszczeniu jest chybiony, bo zatrudnia rektor a nie kierownik zakładu. Natomiast podtrzymuję opinię, że dorobek akademicki pana dr KP nie świadczy o jego nadmiernej przydatności naukowej. Co do konsekwencji mojej publicznej wypowiedzi, to niektóre z nich już są znane i nie trzeba na nie czekać do właściwego czasu.Są nimi pocieszne repliki pana dr KP, zwłaszcza zawarte w nich ślady zastosowania reguł wynikania logicznego. Pan dr Pasierbiewicz jeszcze raz dał świadectwo temu, że wyprowadzanie poprawnych wniosków z danych przesłanek jest operacją obcą dla niego. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada Wg Wikipedii polski filozof analityczny, logik i epistemolog, teoretyk prawdy oraz filozof języka, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, wieloletni działacz PZPR, jeden z największych przeciwników lustracji środowiska akademickiego, vice prezydent światowej loży żydowskiej B'nai B'rith.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Lektor "Komuch, panie Krzysztofie, po prostu jakiś komuch !..." --------------- No właśnie. Pozdrawiam serdecznie.
mada
A ten Woleński od czego jest on niby profesor?
"kto mógł być pomysłodawcą obrzydliwej prowokacji wymierzonej w obecnego Prezydenta Elekta Andrzeja Dudę o rzekomym blokowaniu etatu naukowo dydaktycznego na Uniwersytecie Jagiellońskim." Komuch, panie Krzysztofie, po prostu jakiś komuch !
Do wpisu: Magia namiętności – odcinek (4)
Data Autor
Beskidzki Góral
Wielce Szanowny Gospodarzu bloga, Dorobek intelektualny - OK. Umiejscowienie akcji i kontakty również - patrz zdjęcie z przy grobowcu Lecha. Wielki szacunek... Wtajemniczeni wiedzą, bo je widzieli. Treści pisane czasem bardzo ciekawe. Ale, ale (cytat z belki pisanej świadomie przez małą literę) - gros wpisów to indywidualne doznania (różne i ich gratuluję, ale nie często i nie bardzo związane z tym portalem) i walka z lokalną koterią. Proponuję w tym portalu skupić się na Ukochanej Naszej Polsce, a nie na sobie, albo zmienić miejsce publikacji !!! Myślę, że AGH-owskie przepychanki interesują 0,0001% społeczeństwa w kraju. W Krakowie może więcej...Ale chyba nie o wiele więcej. Ukłony z Beskidu Małego:)
Do wpisu: Beata Szydło. Genialny, czy chybiony wybór Kaczyńskiego?
Data Autor
Zareagowałem wyjątkowo, ------------------------ aczkolwiek przewidywalnie, bo zbezcześcił Pan promotora mojej pracy doktorskiej, członka Polskiej Akademii Umiejętności i światowej sławy naukowca pana prof.dr hab.inż. Janusza Kotlarczyka oskarżając go o to, że przez lata trzymał na etacie w swoim zakładzie bezużytecznego naukowo pracownika. --------------------------------------------------- W samej rzeczy, robienie za słownik angielsko-polski i polsko-angielski dla kogoś, nawet profesora, może być bardzo użyteczne pod względem naukowym. Z drugiej strony, sądzę, że Pańskie osiągnięcia naukowe nie były i nie są imponujące. Powodem dla tej oceny jest (a) fakt, że obronił Pan doktorat rzutem na taśmę, tj. w ostatniej chwili przed rotacją, (b) nie zrobił Pan habilitacji; (c) ma Pan znikomą liczbę publikacji (przeciętnie 0,5 na jeden rok, w tym sporo komunikatów i abstraktów); (d) o ile mi wiadomo, jest Pan postacią mało znaną w środowisku geologicznym; Nie wnikam w to, kto i dlaczego Pana zatrudnił, a tym bardziej nikogo o to nie oskarżam. Przypomina mi to oskarżenie obecnego Prezydenta Elekta o to, że blokował na UJ etat naukowo dydaktyczny -------------------------------------------- Analogia prawie oczywista, gdyby nie to, że Pan nie jest prezydentem-elektem (używa się małych liter). i wcale bym się nie zdziwił, gdyby się okazało, że to Pan był pomysłodawcą tej obrzydliwej prowokacji. -------------------------------------------------------------------------------------------------------- Jedni powiadają, że filozofujemy, bo dziwimy się, inni, że filozofujemy, aby nie dziwić się. Można to połączyć i powiedzieć, ze filozofujemy, bo dziwimy się a po to, aby nie dziwić się. Może Pana odważna teza o mojej ewentualnej roli jako pomysłodawcy tej obrzydliwej prowokacji, rozpoczyna nowy etap Pańskiej działalności naukowej, mianowicie ekskursję w region królowej nauk. W samej rzeczy, konteksty typu "wcale bym nie zdziwił się, gdyby ..." są ostatnie intensywnie badane przez logików i kognitywistów. Wprawdzie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że coś Pan wymyślił w tym temacie", ale jeszcze bardziej gdyby Pański raport został opublikowanyn na liście filadelfijskiej. Bez pozdrowień, ---------- Może być. Krzysztof Pasierbiewicz ------------------------ Jan Woleński
Too late honey! ------------------ Too early honey! Zbezcześcił Pan członka Polskiej Akademii Umiejętności, który był promotorem mojej pracy doktorskiej i nie ujdzie to Panu płazem. -------------------------------------------- * Poczekamy, zobaczymy. Ale już lepiej, bo używa Pan formy "Pan". Bez pozdrowień, ----------------- Może być. Krzysztof Pasierbiewicz -------------------------- Jan Woleński
Pasierbiewicz - "nie strasz , nie strasz bo sie ....sz !!!"
Krzysztof Pasierbiewicz
@modus O tym, kto jest kompetentny zdecyduje Komisja do spraw Etyki w nauce Polskiej Akademii Nauk.
Krzysztof Pasierbiewicz
@modus Too late honey! Zbezcześcił Pan członka Polskiej Akademii Umiejętności, który był promotorem mojej pracy doktorskiej i nie ujdzie to Panu płazem. Bez pozdrowień, Krzysztof Pasierbiewicz