Otrzymane komantarze

Do wpisu: Spokój orkiestra!!! Pani Andziu! Kocham Panią!
Data Autor
f: 21:08 Każdy w życiu popełnia błędy.Ja oczywiście też. bolesław
Jabollissimus
Wiertnictwo? Górnictwo? Raczej: gazownia! :D
JJC
Jak to Pan nie czyta, Panie Bolesławie? To jak to się stało, że zapraszał mnie Pan do Krakowa na spotkanie z p. Pasierbiewiczem przy smakowitej nalewce? Pozdrawiam serdecznie.
JJC
:)... Nie da się ukryć, bo w pozostałych dyscyplinach Pan Krzysztofek też jest ćwierć.
Szanowny Panie Krzysztofie. Serdecznie Pana i Pietrka pozdrawiam. A felicjanie od mnie się......Panie Felicjanie pana komentarzy nie czytam, więc troska o mnie jest zbyteczna. bolesław
Pani Andziu, Reklamowanie się pana dr KP jako psa na baby jest jednym z jego głównych zajęć. Zapomina tylko dodać, że większość bab od razu albo po niezbyt długim czasie, powiedziały mu "Nie dla psa kiełbasa". Kilka wytrwało dłużej, ale i one poszły od kochasia (merdającego ogonem z miernym skutkiem) w siną dal. Jan Woleński PS. W samej rzeczy, blog pana dr KP charakteryzuje się stosunkowo wieloma wpisami. Tyle, że 30% to wystukania gospodarza blogu, a reszta pochodzi od kilku osób. Pan dr KP jest popularny po byku, pardon po psie.
"Bo góralską muzykę trzeba mieć w żyłach." Witam ponownie Pana Krzysztofa, od kiedy z mego cudownego Podlasia niemal systematycznie zaczalem odwiedzac gory, muzyka goralska musiala byc wyraznym tlem sila rzeczy. Ach!, troche szkoda jednak, ze we krwi miec trzeba by ..no wlasnie.. Moja krew plynie na Podlasiu w Puszczy Knyszynskiej. Bylem, ogladalem, sprawdzalem w wielu innych krajach Europy. I co? Juz nie ma takich lasow. Zostala Polska i Bialorus. Moze to dzieki zobrom! Srdecznie pozdrawiam, Piotr Nowik P.S. Teraz mozna sobie wyobrazic, jakze wielki i potezny sentyment dziala, bedac zdala od ow raju.. P.S.II To prawda. Najwieksza ekspresje wrazen osiagnie sie w k(raju) swego dziecinstwa w duzej mierze dzieki tez jezykowi, slowom, gestom. I wtedy wlasnie pojawia sie najwiekszy potencjal. To fizyka. Widze tak to.
Krzysztof Pasierbiewicz
@andzia "Wykorzystałeś mój nick w tytule tylko po to,żeby zwiększyć ciekawość, a tym samym wejścia..." ------------- Wielce Szanowna Pani Andziu, Ma Pani rację. Choć jestem pies na baby, to z całym szacunkiem, ale w Pani przypadku tylko nick można jeszcze wykorzystać. Kocham Panią bezustannie. Oczywiście platonicznie! Hej! PS. W wolnej chwili proszę spojrzeć u kogo jest najwięcej komentarzy - vide: naszeblogi.pl , w czym ma Pani spory udział zresztą, za co jestem niezmiernie Pani wdzięczny.
Cytaty z Salonu 24 przedstawiający odważną hipotezę pana dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza: "Są nie bezzasadne podejrzenia, że ta pani Andzia wcale nie jest panią, tylko panem i jeszcze do tego wielce naukowo utytułowanym." "Niechże więc pani/pan Andzia wyluzuje..." (uwaga osoby podpisującej się E.B.) ----------------- Choć podobno nie ma rzeczy niemożliwych, w tym przypadku możliwość wyluzowania wykluczam. Tu w grę wchodzą kompleksy wywodzące się z przyczyny, którą nazywam syndromem radomsko jagiellońskim. -------------------------------------------------------------------------------------- Nie ma to jak kompleksowe przypuszczenia intelektualisty pochodzącego z Sierszy Wodnej. Jan Woleński
Pani Angelo, Jesli Pani zdecyduje się na odwiedziny u dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza, emerytowanego nauczyciela akademickiego, to proszę ze sobą zabrać kilka kartonów Bebiko 3. Jeśli wypije, to może ten trunek odwróci skutki odwróci skutki zdziecinnienia, któremu uległ ten Szanowny Emeryt. Jan Woleński
A propos pytania pana dr KP: "Nie udzieliłby mi Pan korepetycji z matmy?" ------------------------------------------------ Na wszelki wypadek odradzam. Koledzy pana dr KP z ogólniaka opowiadają, że jego wypracowania (klasówki) z matematyki były wywieszane na szkolnej tablicy jako przykład odstraszający. Uczenie pana dr KP matematyki przypomina syzyfowe prace. Nie tylko zresztą matematyki, ale także filozofii. Sam miałem okazje tego doświadczyć, gdy przygotowywał się do egzaminu doktorskiego z filozofii. Jan Woleński
pasierbiewiczu,cwany z ciebie (...)-tutaj dowolne,najlepiej jak najgorsze,słowo z ulicznej łaciny.Wykorzystałeś mój nick w tytule tylko po to,żeby zwiększyć ciekawość,a tym samym wejścia.Ostatnio coś cieniutko,cieniutko przędziesz,wystarczy spojrzeć wstecz ... Mdli mnie od twoich szambianych komentarzy,które piszesz wiadomo w jakim stanie,ale prawdę mówiąc to co ci pozostało? Zapamiętaj:"jakie życie,taka śmierć ...";biorąc nawet poprawkę na ciągłą konfabulację to i tak gówniane ...
Zapomniał Pan o tym, że to też naukowiec, pisarz, publicysta niezależny, narciarz, tenisista i człowiek wolny. Coś w rodzaju Jana bez Ziemi jako władcy potężnego imperium Jan Woleński
"zaczynam mu sekundować" ---------------------------------- Już są tego pierwsze skutki w postaci takiego oto oświadczenia ze strony pana dr KP: "Wszystko się zgadza, ale w krakowskich kawiarniach od dawna się ludzie śmieją z tego "terroetyka prawdy". I nieskromnie Pana informuję, że tego "terrorytyka" to ja wymyśliłem." Co do nieskromności, to nic nowego w przypadku pana dr KP. Wszelako to, co wymyślił jest nader skromnym osiągnięciem. To tak jakby ktoś powiedział, że pan dr KP jest specjalistą od gełopatologii. Skromnie Pana informuję, że to ja wymyśliłem. Jan Woleński
JJC
Brak odpowiedzi bywa czasem odpowiedzią.
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada "Teoretyk Prawdy"?..." --------- "Terroretyk prawdy" - to jest określenie w tym przypadku najwłaściwsze. Pozdrawiam Panią.
Krzysztof Pasierbiewicz
@andzia "umarł (...)umarł,już leży na desce, gdyby "piwo" zoczył,podskoczyłby jeszcze. Oj dana,oj dana,kostucho kochana, gdyby "piwo" zoczył,podskoczyłby jeszcze..." -------------- Szanowna Pani Andziu! Ze wstydem przyznaję, że nie znałem Pani poetyckiego zacięcia. Kocham Panią coraz więcej! Proszę pisać częściej! Czekamy!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga "Jan Woleński, właściwie Jan Hertrich-Woleński – polski filozof analityczny, logik i epistemolog, teoretyk prawdy oraz filozof języka, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego..." ------------- Wszystko się zgadza, ale w krakowskich kawiarniach od dawna się ludzie śmieją z tego "terroetyka prawdy". I nieskromnie Pana informuję, że tego "terrorytyka" to ja wymyśliłem. Życzę udanej niedzieli.
Krzysztof Pasierbiewicz
@mada "Mnie się też to 'gorylisko' bardzo podoba..." -------------- A ma Pani może jakąś jego fotkę? Bo mam o aparycji tego zgorzkniałego i zakompleksionego zawistnika określone wyobrażenie i chciałbym sprawdzić, czy się zgadza z rzeczywistością. Pozdrawiam Panią!
Krzysztof Pasierbiewicz
@marco.kon "Lubię czytać Pana teksty na NB, jako jedne z niewielu godnych przeczytania..." -------------- Przyjemnie mi czytać takie miłe słowa, za które serdecznie dziękuję, ale niech Pan szybko biegnie po parasol i pelerynę, bo Panu za chwilę grupa zadaniowa "@modus i jego drużyna" wyleje na głowę hektolitry pomyj i fekaliów. Serdecznie pozdrawiam i życzę udanej niedzieli!
Marian Konarski
Panie Krzysztofie. Lubię czytać Pana teksty na NB, jako jedne z niewielu godnych przeczytania. Pańskie są lekkie, mocne i przyjemne.
mada
"Teoretyk Prawdy"?
mada
Mnie się też to 'gorylisko' bardzo podoba.
puk,puk ... na ludową nutę: "umarł (...)umarł,już leży na desce, gdyby "piwo" zoczył,podskoczyłby jeszcze. Oj dana,oj dana,kostucho kochana, gdyby "piwo" zoczył,podskoczyłby jeszcze."
Krzysztof Pasierbiewicz
@gorylisko Wielce Szanowny Panie, Nie udzieliłby mi Pan korepetycji z matmy? Zapłacę w naturze, bo jeszcze Panu nie mówiłem, że jestem znanym pod Wawelem zoofilem, a z gorylem jeszcze nie miałem przyjemności. Z góry dziękuję i biegnę do łazienki zrobić sobie wonną kąpiel.