Otrzymane komantarze

Do wpisu: Żądny odzyskania władzy chór jurystycznych wujów
Data Autor
Szanowny Panie Krzysztofie. Proszę Pana, moja mama zawsze mówi: "modlitwa czyni cuda". Bardzo często to się sprawdza. Gdy wszystko zawodzi wierzę, że Częstochowska Pani pomoże.Tak było i przed wiekami i będzie teraz. Pocieszam się, że tak jak przeminęły "palikoty" tak przeminie petru i jego banda.Choć trochę czasu musi minąć. Pozostaje za Panem powtórzyć: "Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy! Przywróć rozum chorym z tęsknoty za starym porządkiem judzicielom i łatwowiernym rodakom, których tym łobuzom się udało przeciw nowej władzy zbuntować!" Znalazłem w sieci: "Polska jeszcze nie umarła Póki w żyłach krew się pieni Co nam obca moc wydarła Przywrócimy Naszej Ziemi" I niech tak się stanie. Amen. Pozdrawiam, bolesław ps.mama dziękuje za życzenia urodzinowe. Prosiła przekazać, że o Panu pamięta w modlitwie.
MaskaPO i Krzywyryj, i ta P.... od Swetru mogą sobie machać Konstytucją (do czasu, do czasu...), powarkiwać szczerząc zęby (ew. protezy tychże) lub tracić kontakt z rzeczywistością. Tyle ich, póki co. A bez Boga ani od proga. Wymodliliśmy Prezydenta i Parlament, z Naszą Wspaniałą Panią Premier na czele - nie ustawajmy w modlitwie! Nasza biało-czerwona drużyna i Pan Prezes Jarosław Kaczyński wykonują tytaniczną pracę i bardzo tego naszego modlitewnego wsparcia potrzebują. Róbmy co do nas należy, nie zapominając o Modlitwie za Ojczyznę. Szczęść Boże!
Tak - to jest wojna , na razie wojna nerwów , nie liczmy na to że oddadzą pole bez walki.Użyją wszelkich łajdactw,będą kłamać , używać podstępu , prowokacji.Żeby nie przegrać Polski, na każde wezwanie - musimy być w Warszawie , manifestować . Oni ustępują tylko przed siłą złożona z tysięcy ludzi gotowych stać mimo deszczu ,wichrów przy prawdzie i gotowych bronić swoich racji.Innej drogi nie ma.
xena2012
próżne są Pańskie i nasze nadzieje,prośby,modlitwy.Jeśli sejm będzie wyglądał tak jak obecnie,jeśli rządzić w nim będą tak ordynarne babska jak Krzywonos,jeśli partie opozycyjne będą się tak podniecać i konkurować na decybele nic się nigdy nie osiagnie.Nowoczesna i PO mają dyspozycje z góry sabotować,bojkotować ,paraliżować wszelkie prace w sejmie nie stosując się ani do regulaminu ani do norm etycznych.Co mnie zdziwiło dzisiaj?Posłanka Pomaska stwietdziła,żę za czasów rządów PO nie było żadnych afer z udziałem PO.I stwierdziła to bez żadnej emocji na swojej płakiej ,brzydkiej twarzy.
Do wpisu: Psychologia zamachu „elit” III RP na nową władzę
Data Autor
Szanowny Panie nie wiedziałem że Pan jest lekarzem może psychiatrą. Do lekarza udajemy się sami a Pan włazisz w czyjeś życie z buciorami. Każdego lekarza obowiązuje tajemnica zawodowa.A Pan ogłaszasz diagnozę wszem i wobec(demencja..................itd)to nie przystoi takiemu znawcy zdrowia psychicznego.Każdy tu na tym blogu ma prawo do komentarza ale nie obrażania ludzi którzy piszą z serca.Pan chorujesz na jakąś manię prześladowczą w stosunku do autora a to się leczy w szpitalu , przychodni zdrowia psychicznego.
Ptr
Dziękuję. Temat zmusza do zastanowienia się nad najbardziej podstawowymi kwestiami, bo gdzieś tam mają źródło ludzkie motywacje.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Ryszard Surmacz "Nie, nie proszę nie myśleć, że to jakaś licytacja z mojej strony..." ------------------ Ani by mi to nie przyszło do głowy z tą "licytacją". Chciałem Panu tylko wyjaśnić jaka jest geneza tekstu. "Zdefiniowanie tego zjawiska jest tak samo ważne, jak zdefiniowane PRL. Po prostu, cieszę się, że porusza Pan ten temat..." ------------------ To prawda, że brakuje opracowań na ten temat. O tym, czym był PRL napisałem między wierszami w mojej książce autobiograficznej "Magia namiętności". Tu więcej informacji: youtube.com Pozdrawiam Pana serdecznie.
Ryszard Surmacz
Nie, nie proszę nie myśleć, że to jakaś licytacja z mojej strony. Temat wciąż czeka na szersze potraktowanie i opracowanie naukowe. Zdefiniowanie tego zjawiska jest tak samo ważne, jak zdefiniowane PRL. Po prostu, cieszę się, że porusza Pan ten temat. Odwołanie się do prof. Pawełczyńskiej miało być potwierdzeniem właściwego kierunku (coś innego zarzucano Panu w komentarzach). Pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
@Ryszard Surmacz "Bardzo dobry artykuł. Jest bardzo zbieżny z tym co mówiła prof. Anna Pawełczyńska i dobrym rozwinięciem tego, co dopisałem (po Jej śmierci) w osobnym rozdziale do wywiadu-rzeki pt. "Przeszłość dla przyszłości..."..." ------------------ Ten artykuł to dostosowana do dzisiejszej sytuacji wersja mojej napisanej w styczniu 2011 notki pt. "Nabrani przez redaktora" - vide: salonowcy.salon24.pl , zauważonej wtedy przez Jarosława Kaczyńskiego, który skierował do mnie w tej sprawie trzy listy. Jak widać pan Prezes ma oko, bo notka nie dość, że jest nadal aktualna, to jeszcze w obecnych realiach nabrała dodatkowej wymowy. Dziękuję za gratulacje i serdecznie pozdrawiam.
Panie Tarantoga, pan jesteś poważnie stuknięty w potylicę. To stuknięcie wywołało u pana obłęd nienawiści. Jeśli pan sam nie widzi tego co my panu tutaj podpowiadamy, to może moderator przeanalizowałby pańskie zachowanie i po prostu oddalił takiego delikwenta z blogów !
mada
Wszystko się zgadza. Tylko: jeżeli Polacy przejrzeli na oczy wreszcie i świadomie wybrali PiS i wartości, to ta wrzawa medialna powinna ich utwierdzać i coraz bardziej jednoczyć wokół PiS-u. A jak jest - zobaczymy.
Ryszard Surmacz
Bardzo dobry artykuł. Jest bardzo zbieżny z tym co mówiła prof. Anna Pawełczyńska i dobrym rozwinięciem tego, co dopisałem (po Jej śmierci) w osobnym rozdziale do wywiadu-rzeki pt. "Przeszłość dla przyszłości..." Dodać mogę jeszcze, że PRL wykopał rów pomiędzy Polska przedwojenna i powojenną i jeszcze dziś nawet w pracach naukowych horyzont oglądu zamyka się na 1945 r. Przedwojenna inteligencja i jej etos są zupełnie nieznane i niezrozumiałe. Prostacko rozumiany wolny rynek dokończył dzieła. II RP jest zatem dziełem i okresem już niemal zupełnie obcym. Część tradycyjnej inteligencji po wojnie z kilku względów przeszła na stronę komunistyczną: 1. akceptacja społeczeństwa bezklasowego, 2. brak siły lub poczucie bezsensu dalszego opór (patrz syndrom gen Zajączka), 3. wojenna trauma i praca na rzecz Polski mimo przeciwności losu... Powodów jest oczywiście więcej, rzecz jednak w zablokowaniu przekazu wartości, sensu i idei polskości. PRL, a zwłaszcza tzw. III RP, społeczeństwo wyjałowiła niemal do szczętu. Na Łączcie bohaterowie "zmartwychwstają", ale jakoś nie może się przebić fundamentalne pytanie: dlaczego poszli na bój bez szans zwycięstwa, dlaczego rzucili na stos swoje młode życie? Temat do długotrwałego odwojowywania. Media, to ważna rzecz, ale dziennikarzy, którzy są w stanie objąć polskie dziej chociażby ostatnich 300 lat jest niewielu. Warto zwrócić uwagę na ilość chętnych do studiowania polonistyki, historii i filozofii. Serdecznie gratuluję artykułu.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Ptr "Chyba konflikt jest głębszy i wynika z podziału na chrześcijańskich patriotów i laickich demokratów..." --------------- Oczywiście. Ale nie chciałem rozwlekać notki, bo wtedy ludzie nie chcą czytać. Natomiast liczyłem na komentatorów, którzy przekaz notki dopełnią i nie przeliczyłem się, czego dowodem jest Pański komentarz.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Słoń Podwawelski Oczywiście. Mój śp. Ojciec też pomógł się wykształcić wielu ludziom pochodzącym ze wsi. Pisałem o tym w mojej autobiograficznej powieści pt. "Magia namiętności", którą na NB publikuję w odcinkach.
Krzysztof Pasierbiewicz
@gniewko Pełna zgoda. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław "Często w komentarzach pisałem, że w pierwszej kolejności należy "opanować" media, bo naród mamy jaki mamy (wina lat komuny), przyjmuje do wiadomości co rano przeczyta w Gazecie Wyborczej a wieczorem zobaczy i usłyszy w reżimowej TV..." ------------- Jak Pan wie, ja również pisałem o tym wielokrotnie. Serdecznie Pana pozdrawiam, Krzysztof
Krzysztof Pasierbiewicz
@TomUSAAplus Może kiedyś będzie okazja, jak Pan przyjedzie do Krakowa, wypić lampkę wina w jakimś miłym miejscu. Wystarczy przez przyjazdem pod Wawel napisać do mnie na pocztę wewnętrzna i umówimy wizytę. Dziękuję za miłe słowa.
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 No właśnie.
....."Po raz n-ty wklejasz swoje bzdety"...... Może po to by Pan coś zrozumiał i nie należy obrażać ludzi których się nie lubi. Z Pana Panie "Taranoga" jest większy hipokryta niż myślałem.
Ptr
Chyba konflikt jest głębszy i wynika z podziału na chrześcijańskich patriotów i laickich demokratów. To podział z religijnymi punktami odniesienia. Laiccy demokraci też stanowią swoistą religię. Wywarła ona piętno na całym kształcie naszych życiowych doświadczeń. Ta religia przejeła instytucje , oświatę, kulturę, media i dalej się rozszerza. Jednak nie jest to do pogodzenia z chrześcijańsko -patriotycznym zdrowym rozsądkiem. Myślę tak widząc jak ksieża zostają celebrytami ,a działacze partii dzielnymi pisowcami ( chwała Bogu ).Myślę, że to nie był prosty proces migracyjny ze wsi do miast. Zapewne ma Pan sporo racji , skoro Pan ma długoletnie obserwacje. Ale zdaje się doświadczyliśmy przez kilka lat namiastki prawdziwej laickiej demokracji.
Słoń Podwawelski
Szanowny Panie Krzysztofie: Pański artykuł jest znakomity, podobnie jak wiele innych Pańskiego autorstwa. Chciałbym tylko skorygować jedno: Prawdziwa polska inteligencja z wielkim oddaniem i entuzjazmem pomagała nowym kandydatom na inteligentów rekrutowanych z tzw. ludu. To była kontynuacja ich i ich przodków pracy u podstaw - honor polskiego popowstaniowego (styczniowe i listopadowe) i przedwojennego inteligenta. Śmiem twierdzić, że większość młodzieży z tych chłopskich i robotniczych rodzin, z tzw. awansu społecznego, po studiach brała (bierze) przykład ze swoich nauczycieli i mentorów. Nie było i nie jest aż tak źle, jak Pan to opisał. Proszę zważyć, że największymi kanaliami i zbrodniarzami komunistycznymi byli: Bierut, Cyrankiewicz, Jaroszewicz, Jędrychowski i Gomułka, Jaruzelski, Zagórski itp. (Krwawa Luna też nie była analfabetką ) a oni wywodzili się z przedwojennej inteligencji a nawet szlachty.
Gniewko
Po wojnie było takie powiedzenie, że „nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera” to samo dotyczy innych wpływowych zawodów np. prawniczych i innych. Ci ludzie nie wynieśli z domu żadnego moralnego kręgosłupa i wiedzy na wysokim poziomie, która pomogłaby wznieść ich na wyżyny. Dlatego nasze uczelnie są na ostatnich miejscach na świecie. Jak to się mówi, inteligentem zostaje się w trzecim pokoleniu i to tylko jeśli jest to zdobyte w uczciwy sposób, a nie przez układy. Oni po prosty są pół-inteligentami, czyli wykształconymi prostakami.
Szanowny Panie Krzysztofie. Często w komentarzach pisałem, że w pierwszej kolejności należy "opanować" media, bo naród mamy jaki mamy (wina lat komuny), przyjmuje do wiadomości co rano przeczyta w Gazecie Wyborczej a wieczorem zobaczy i usłyszy w reżimowej TV. "Zreformowane media powinny odkłamać fałszywy mit, że to wyłącznie Jarosław Kaczyński dzieli Polaków i uświadomić ludziom, że Polaków podzielili już w roku 1995 Adam Michnik z Włodzimierzem Cimoszewiczem....." Czeka nas dużo pracy, ale DAMY RADĘ !! Serdecznie Pana Pozdrawiam, bolesław
Wspaniały artykuł! Najchętniej bym Pana za to uściskał, ale za daleko. Kłaniam się z szacunkiem, też z daleka.
xena2012
stara inteligencja zresztą nie tylko ona kierowała się prostym hasłem-,,czy się stoi czy się leży 2000 sie należy''.Nowa inteligencja ,no bo przecież jesteśmy ,,w Europie''też kieruje się tym hasłem ale już zmodernizowanym.Owszem należy się ale tylko niektórym,tym wybranym no i nie śmieszne 2000zl.Stąd coraz większe podziały.Znalazły się pieniądze na gigantyczne wypłaty dla swoich,na premie,granty i nagrody,nawet za spaprany Stadion Narodowy urzędas otrzymał gratyfikację.Jednocześnie wrzask o 500 zł na dziecko,bo to rzekomo rozwali budżet.Nie oczekujmy od nowych władz ideału,tylko detrminacji i odwagi ,bo patrząc na to co się dzieje musimy ją wspierać.