Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy nowa władza winna stać murem za Zelnikiem?
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny Szanowny Panie Profesorze, Zastanawiam się, czy wystarczy Panu zimny kompres, czy już przydałyby się wstrząsy elektryczne.
Panie Krzysztofie, różnica pomiędzy panem Zelnikiem a Bokiem Wałęsą jest taka, że Bolek (można rzec) na współpracy z SB kosił równo kasę i jednocześnie kosił równo kumpli a dzisiaj każdego dnia możemy poczytać jego wręcz o dno ocierające się (i to od spodu) tłumaczenia, każdego dnia inna wersja, ciągły bełkot, lekceważenie kumpli (byli i są nikim). Natomiast pan Zelnik przeprasza, wyraża żal, nikogo nie potępia a wręcz przeciwnie jeżeli kogoś skrzywdził to chciałby to naprawić. Dlatego nie widzę powodów do tego aby pan Zelnik zniknął z otoczenia obecnego rządu. Pan Zelnik to gość z klasą, Bolek Wałęsa to dno, przepraszam ale z osoby, którą kiedy ceniłem zjechał na dno, rzygać mi się chce jak go widzę i słucham
Mała uwaga (a właściwie cztery): Zelnik nie donosił, myślał, że współpracuje z Wywiadem, miał 19 lat i trwało to dwa lata. O czym my mówimy?
mmisiek
Wystarczy porównać Zelnika z zachowaniem najbardziej znanych prawdziwych kanalii (nazwiska sobie daruję, chyba można zgadnąć) aby zobaczyć różnicę. Moim zdaniem te sprawy jednak trzeba nieco niuansować i nie wrzucać wszystkich do jednego wora.
Z Zelnikiem, tak jak właściwie ze wszystkimi TW jest to samo, dopóki ich za rękę nie złapią , dopóki kwity nie znajdą się na stole nie przyznają się. Napisałem "właściwie ze wszystkimi" bo np. mój przyjaciel dociśnięty moimi, wtedy zupełnie nieuzasadnionymi, niejasnymi wątpliwościami przyznał się, że podpisał zgodę na współpracę, bo alternatywą było zatrzymanie paszportu i koniec z wymarzonym wyjazdem na stypendium do USA/rok 1982 czy 1983/. Podpisał i podobno po powrocie odmawiał kontaktów i faktycznie wyrzucono go z Instytutu, potem,/ z doktoratem z biochemii/ gdzieś po różnych firmach się pętał. Ale pozostaliśmy przyjaciółmi do dziś i swobodnie o agenturze i lustracji rozmawiamy. Prawdą jest też, że nie mam możliwości zweryfikowania prawdziwości jego słów, bo moje teczki zostały z niebywałą starannością zlikwidowane.
No wlasnie ... brawo Francik.
xena2012
jaki Pan srogi jak zawsze dla prawej strony sceny politycznej.I skąd Panu wiadomo,że Zelnik nie usunał się w cień polityki? Wspomnę jeszcze o pryncypiach moralno -etycznych w przypadku Boniego kiedy okazało się,że donosił,a koledzy partyjni w tym Grupiński siarczyście go całowali na ekranie telewizyjnym wołając gromko ,,kochamy cię''.A tu Prezydent Duda powinien odwrócix sie ze wstrętem?
mada
Zbłądzić może każdy. Ważne co zrobi później.
Francik
A co ma władza do Zelnika, że ma stać lub nie stać za nim murem? Pani premier ma go w dowodzie czy jak? Pomijając to, że akurat Zelnik nie donosił esbecji, bo współpracował z kontrwywiadem - taka drobna różnica. Ale dalibóg co ma z tym wspólnego premier i prezydent - czyli nowa władza. Czy Zelnik im brat lub swat? Z logiką u pana coraz bardziej na bakier - co zresztą od dawna nie dziwi.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Minimoa "Nie bardzo rozumiem, po co dzwonił Pan do tego kolegi? Zelnik zdaje się zgrzeszył, ale rozumie błąd, przyznaje się do niego, wyraża skruchę itd..." ---------------------- Jeśli wiedząc, że donosił na kolegów ukrył to przed Jarosławem Kaczyńskim i zdecydował się na działalność polityczną w PIS-ie to świadomie oszukał pana prezesa, który, co do tego jestem pewien, gdyby wiedział o przeszłości Zelnika nigdy by mu nie pozwolił reprezentować PIS-u. Pan Zelnik to zataił i tego nie da się obronić. A ja powiem: Zelnik przyznał się dopiero, gdy znaleziono papiery. Więc przez całe lata oszukiwał Jarosława Kaczyńskiego godząc się na utożsamianie go z PIS-em, której to partii stał w ostatnich latach wizytówką, jako symbol człowieka kryształowego.
Witam . Wszystkim Polakom wychowanym w tradycji patriotycznej , katolickiej łatwo jest rozróżnić dobro od zła . Jerzy Zelnik jest neofitą z rodziny gdzie mądrości talmudowe wyznaczały drogę życia , co popchnęło tego człowieka do zachowań "koniukturalnych" czego owocem może być w części obsada ról aktorskich . O tym , że jest Polakiem - Patryiotą , Katolikiem świadczy zachowanie dzisiaj , kiedy przeprasza , zobowiązuje się wynagrodzić krzywdę pokrzywdzonym . Jeśli nie był decydentem , a nie był , to ja jemu wybaczam i zarazem współczuje po chrześcijańsku . Temu winny był system , którego w tamtych czasach władze pochodziły wyłącznie z diaspory , gdzie komunizm był i jest religią w której relatywizm jest wyznacznikiem honoru . Moim zdaniem szkoda że tak póżno to zostało odkryte , bo wcześniejsze przyznanie do winy byłoby miłe . Pozdrawiam .
@minimoa - piszesz ... "więc wiadomo, dlaczego trudno było Panu zbłądzić. " .. do KP. Skad ta wiedza , skad takie przekonanie ?!!!.
Nie bardzo rozumiem, po co dzwonił Pan do tego kolegi? Zelnik zdaje się zgrzeszył, ale rozumie błąd, przyznaje się do niego, wyraża skruchę itd. Co do młodego wieku, to chyba najpierw należałoby zapytać o wartości wyniesione z domu rodzinnego Zelników. Pana są znane, więc wiadomo, dlaczego trudno było Panu zbłądzić. Ja, dostawszy się na studia, pojechałem na "obóz adaptacyjny", gdzie podpisałem deklarację wstąpienia do ZSMP - jako syn milicjanta nie widziałem w tym nic zdrożnego. Dziś patrzę na to trochę inaczej, bo chociaż do PiSu jest mi daleko, to dla lemingów też jestem "p. pisowcem". Nie przekreślałbym tak szybko p. Zelnika, co nie znaczy, że nie zgadzam się z opinią, że powinien się usunąć.
Do wpisu: Shut up your bloody mouth! - list do ortodoksyjnych KOD-owcó
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Wygląda na to, że notka trafiona, bo znowu zleciały się naczelne trolle. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Wiem , wiem pan ma doswiadczenia z kaftanikiem ale zeby tak ... potem to leczenie domowe , Przychodni z Kopernika. Dziekuje za ostrzezenie , u pana na blogu , faktycznie ... "zwichniecie" psychiki ... murowane.
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny "Jest pan zalosny i bezprzykladnie ... "ortodoksyjny becwal" --------------- Szanowny Panie Profesorze, Proszę się uspokoić, bo przyjadą i założą kaftanik. Serdeczności!
To ilu tych profesorow ?!. Jestem zazdrosny. Myslalem ze tylko ja ...
Rozumiem ze dlatego pan wkleil dwa razy ten sam list ... nie mialo to zadnych intencji ... na Boga ... no skadze ... to tylko dbalosc o czystosc i szarmanckosc tego bloga. !!!. Scaner w czterech przypadkach raz sie pomylil. Niezamierzone ... no skad ... jakzeby inaczej. A co do tego linku na Salon24 ... to tez pan klamie !!! , jak to zawsze u pana. Jest pan zalosny i bezprzykladnie ... "ortodoksyjny becwal" . Ja bym prosil by pan nie "wspieral" PiS-u . Przynajmniej nie wspieral w takim pojeciu jak te pana wyobrazenia o wspieraniu , konstruktywna krytyka itp. "pierdoly" ktorymi nas pan raczy. Krakow nie jest duzym miastem. Pomijam osobista pana pozycje w tym miescie. Ludzie czytaja , udzielaja sie w internecie. Prosze sobie wyobrazic ze w Krakowie tez.
JJC
I jeszcze słowo. Notoryczne cytowanie korespondencji z biurem PiS nic Panu nie da. Jarosław Kaczyński Pana nie czytał, a jeśli już to krótko i pobieżnie. I popełnił wówczas błąd w ocenie Pana osoby. Ale nic wielkiego się nie stało, wszyscy popełniamy jakieś błędy. A jaki jest poziom Pana "pisarstwa" każdy czytelnik widzi. To znaczy każdy inteligentny czytelnik.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Xena2012 Pani Xeno, dziękuję za komentarz dopełniający przekaz mojej notki i serdecznie Panią pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan Niech się Pan nie ośmiesza Panie profesorze.
JJC
"Kątem oka patrzę w telewizor i widzę, że TVN24 co 15 minut nadaje..." .................................................................. TVN24 to najwyraźniej krynica panakrzysiowej wiedzy o świecie. Ten blog nazywa się ECHO24, ale dokładniej byłoby - TELEECHO24. PS. A tak w ogóle: czy Pan kiedyś coś czytał, p.Krzysiu?
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykInny Szanowny Panie Profesorze, Dziękuję za zwrócenie uwagi, że na Naszych Blogach skany listów od Jarosława Kaczyńskiego zostały automatycznie częściowo obcięte. Ale dokumenty w pełnym formacie znajdzie Pan w galerii zdjęć niniejszej notki, którą zamieściłem także na Salonie24 -vide: salonowcy.salon24.pl Z poważaniem, Krzysztof Pasierbiewicz Post Scriptum Z całym szacunkiem Panie profesorze, ale chciałbym Pana spytać, czy ktoś już Panu wcześniej mówił, że jest Pan chory na głowę? Jeśli nie, to pozwalam sobie Pańską uwagę na ten przykry fakt ukierunkować.
xena2012
proszę Pana,KOD to nie tylko grono zdyszanych w śmiesznych podskokach staruszków w rytm hasełka ,,hej siup i od nowa polska Ludowa,Polska Ludowa'' wykrzykiwanego przez pana z tubą .Zresztą ,żeby zniwelować średnią wiekową obrońcy demokracji ciągną ze sobą wnuki i prawnuki.Kod to również ścisła współpraca medialna z niemieckim portalem Fakt.pl i panem Lisem,którego oczy z każdym dniem staja coraz bardziej maślane,a nos wydłużony.Wspólnie obrabiaja mankamenty wygladu prezydenta Dudy i jego małżonki,a to łysina,a to waga,zły makijaż czy sukienki nie omieszkając wspomnieć jak prezydent jest nielubiany w PIS i przez Kaczyńskiego.Chyba takie wieści i ploty rodem z magla zaprezentuje KOD na najbliższej manifestacji.
Cos sie panu "wypsknelo" spod kontroli tego swojego lansu , choc staral sie pan bardzo. Wycinajac naglowki w trzech pozostalych listach w jednym sie pan zapomnial i nie "okroil" ... jest tam i nr. poczty i naglowek gov. ... czyli biuro obslugujace wszelka korespondencje Prezesa PiS z kazdym kto napisze do tego polityka. Tak maja wszyscy a szczegolnie szefowie parti. Mlodzi na dorobku zatrudnieni w takim biurze ,to wszystko przesiewaja i pisza w imieniu prezesa a potem on to podpisuje ze swiadomoscia zlozenia swego podpisu albo i nie . Nie zawraca mu sie czterech liter byle czym tylko przybija sie pieczatke z jego nadrukowanym podpisem. Prosze sprawdzic i napisac do P.Prezesa ... obojetnie co wymyslajac nawet ze sie druga czesc "Quo Vadis" napisalo ku chwale swojej i reszty ... Byle grzecznie. Gwarantuje Panstwu ze otrzymacie rownie grzeczna odpowiedz.Dlaczego ?! - bo szanujacy sie polityk majacy klase jak Prezes dba o kontakt z elektoratem. Najgorszej durnoty w liscie nie zostawi odlogiem. Odpowie i to bardzo uprzejmie , a jezeli to bedzie w tak trudnym okresie jaki mial PiS ... to i zainteresowanie okaze. No tak to juz jest. Dobry polityk to dobra komunikacja z elektoratem. W liscie trzecim jest naglowek BP-S- i nr kolejny korespondencji. BP to nic innego jak Biuro Prasowe a S to poczta tak zwana (w tym biurze) smieciowa ... choc oficjalnie to sie inaczej nazywa to "S" ... itd. , itp. Pan sobie pomylil , nie dopilnowal , "reka drgnela" , przy gardle jak to sie mowi , bo w czwartym tym samym liscie juz pan obcial te naglowki. Mialem sie odniesc tez do pana poprzedniego wpisu w ktorym sie pan tak "zalansowal" znajomoscia z Mama PAD. Nie zdazylem wiec teraz. Pomijam iz to spotkanie na Plantach , jak je pan umiejscowil , wydaje mi sie niemozliwe , ba z pewnych przyczyn mnie znanych raczej na pewno ... ale spytam. Kim trzeba byc !!! , jezeli by takie spotkanie mialo jednak miejsce , naturalnie w kontekscie tych wszystkich wydarzen w Polsce , kim pan jest , jeszcze raz , kim trzeba byc by takie pytanie zadac Matce ?!!!. Gdzie pan byl chowany (nooo ... ja wiem , ale tak sie mowi do "cwoka") gdzie jest u pana empatia , wychowanie i to cos !!! na ktore bezustannie pan sie powoluje a ktore to impoderabilia sa dla pana ... nie bede konczyl. Pan osmiesza caly czas siebie i prosze bardzo . Ale to ze pan juz swoja osoba osmiesza innych ... na to nalezy patrzec juz z innej perspektywy.