Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dziunia od Wentzla
Data Autor
Szanowny Panie Krzysztofie, Widze ze jak na pana TECHNICZNE i inzynierskie wyksztalcenie to literacko ma pan bardzo finezyjne pioro i zaczynam juz czytac WSZYSTKIE pana wpisy, bo nawet posluguje sie pan znakomicie "jezykiem mlodziezowym" co nie kazdy potrafi. I dla porownania przypominam sobie swoja mlodosc kiedy w liceum zmuszano mnie do czytania na jezyku polskim ( czego nie znosilem) towarzysza Wladyslawa Machejka z panskiego chyba grodu. To byl koszmar. W panskich wpisach dostrzegam jakas nie-szufladkowosc, jakas oryginalnosc, i juz niech tak zostanie. Pozdrawiam z New Jersey ExWroclawianin PS. Smacznego Jajka i Mokrego Dyngusa zycze panu na najblizsze Wielkanocne Swieta
Zygmunt Korus
Panie Krzysztofie, opisy dziuń i salonu w Krakówku pyszne. Uśmiałem się serdecznie i w takim nastroju pozdrawiam. P.S. Zapomniał Pan o butach i torebkach, także jakże dziwacznych, bo dziunie, które znam, noszą je tylko na pokaz ze względu na metki, choć wiem, że zawsze jest ktoś cwańszy, co potrafi wcisnąć kit za duże pieniądze, że są to jakoby rzeczy markowe. Zresztą dziunie w całości są odstręczającą podróbką normalnych kobiet, zwyczajnych pań, a zwłaszcza dam, więc reszta nie ma tu już większego znaczenia.
Mikołaj Kwibuzda
Uniwersytet Gdański? Panie kochany, toż to ten, gdzie rektorem wybrano na drugą kadencję prof. Andrzeja Ceynowę w powszechnie znanych okolicznościach. I wystarczy. To nie jest uniwersytet w potocznie przyjętym znaczeniu tego słowa. A paru przyzwoitych uczonych naprawdę nie wiem, co tam jeszcze robi.
Mikołaj Kwibuzda
Co one mają na głowie? To łatwiutka jest zagadka: to się kołtun zowie.
Buraczana arystokracja która pomyliła Pcim (przepraszam wszystkich mieszkańców ) z Królewskim Miastem Kraków.Ale proszę mi odpowiedzieć co one maja z tymi futrami na głowie by nie powiedzieć na łbie(przypomina mi się Kiszczakowa).
"...nabrała się niestety także Kancelaria Prezydenta Dudy" - to może świadczyć o wyższości pracowników kancelarii nad prymitywnymi pseudoelitami lub co najmniej o absencji otoczenia Prezydenta w tego typu przybytkach , czego po ostatnich wydarzeniach nie powinni żałować . Ta prowokacja ze strony kodowej kukiełki jest bardzo przydatna dla normalnych ludzi , unaoczniła ona prymitywność wrogów Polski . Od zawsze drażniła mnie małostkowość ludzi których znałem , dowiedziałem się tylko o nich tego , że niczego z nimi nie można dokonać dobrego ale można ich wykorzystać jako "mięso armatnie" ze względu na ich nienawiść . Tych wszystkich ludzi , których opisuje pan jako tzw. "elity" łączy małostkowość której konsekwencją jest nienawiść . Pozdrawiam.
jazgdyni
Drogi Panie Krzysztofie! Aby Pana jeszcze bardziej zdołować (bo nie pocieszyć bynajmniej) informuję, że siedlisko tego platfusiego trupiego jadu, jakim jest Uniwersytet Gdański jest jeszcze gorsze. Wystarczy zresztą sobie poptarzyć na czołową reprezentantkę, tej dziwnej zgrai, jaką jest europosłanka (???) Senyszyn. Zwolennicy PISu na UG autentycznie zeszli do podziemia, bo platfusim profesorom i profesorkom puściły ostatecznie zwieracze i jak w tym starym dowcipie: - "Panie hrabio, pan puścił bąka! - Myli się pani, markizo - to z ust", wylewają jad i smród ustny na każde wspomnienie Kaczyńskiego i Dudy (kurdupel i Maliniak). Ja bym tak profilaktycznie wszystkie uniwersytety pozamykał na dwa lata, a kadrę zatrudnił przy jakichś pożytecznych zajęciach. A damessa od Wentzla? Biedaczka... chociaż ona tego nie wie. Serdeczności
A któż zacz ona dziunia,pytam się bo solidnie powiększone zdjęcie onej może rolnikom posłużyć jako strach na polu...
HenrykH.
Witam.Oj nie, ta pani nic z restauracją nie ma wspólnego.Teraz ma być pozew o podszywanie i stratę klientów.Wygląd dziuni 100/100 -jaki kod każdy widzi.Pozdrawiam.
xena2012
Dziunie z królewskiego miasta Krakowa potrafią obalić nawet teorię Darwina dotyczącą rozwoju osobniczego.Nobla im dać! Dziunia na zdjęciu cudnie prezentuje się w czapie uszatce podwędzonej chyba synowi.Onufry Zagłoba pewno by skomentował,że wtedy oleum z głowy nakrytej łatwo nie wyparuje.No ale to oleum trzeba w ogóle mieć.
Do wpisu: Kto i kiedy „dorżnie watahy” Petru i Schetyny?
Data Autor
W tej sytuacji, jaką nam byłe "elity" władzy fundują, jest naszym absolutnym obowiązkiem obywatelskim na 10 kwietnia stawić się w Warszawie...
Krzysztof Pasierbiewicz
@witamina Nieprawdaż??? Serdecznie pozdrawiam
Krzysztof Pasierbiewicz
@Zofia "Cóż tu dużo pisać.Tylko jedno proste słowo-dziękuję za ten wpis..." ------------ To ja Pani dziękuję za poświęcenie czasu na jego lekturę. "Jak zdrowie pozwoli to tym razem wybiorę się do Warszawy 10 kwietnia..." --------------- To zdanie mnie przekonuje, że jednak warto blogować. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław Nie ma to, jak współmyślenie Panie Bolesłwaie. Pozdrawiam Pana serdecznie i już przedświątecznie. krzysztof
Krzysztof Pasierbiewicz
@Lektor "Tak, słusznie, te dwie watahy należy dorżnąć, i to jak najszybciej..." --------------- Proszę zważyć, że w tytule notki słowa "dorżnie watahy" są ujęte w cudzysłów. Ich nie trzeba "dożynać", bo moim zdaniem wystarczy im naszą siłę pokazać.
Krzysztof Pasierbiewicz
@kaczyKuper ""I to wy podpalacie Polskę, a nie Jarosław Kaczyński" - te słowa tacy ludzie jak pan, ludzie z tytułami naukowymi, ludzie "wysoko" postawieni (ale nie przedstawiciele PiS-u) powinni codziennie powtarzać to tępych umysłów wielbicieli sitwy z PO czy nierobów z nowoczesnej. Beton trzeba kruszyć!..." ---------------- Staram się postępować podług Pańskiego zalecenia i chyba moja notka została zauważona, bo tekst został opublikowany na portalu "Solidarni 2010" - vide: solidarni2010.pl
Krzysztof Pasierbiewicz
@ExWrocłaianin "Zauwazylem ze od jakiegos czasu na tym blogu nie widze artykulow pana Mojsiewicza z Krakowa. Wie pan cos co sie stalo lub gdzie sie przeniosl?..." ---------------- Też to zauważyłem, bo regularnie pana Mojsiewicza czytałem. Niestety nie znam przyczyny jego zniknięcia z Naszych Blogów. Pozdrawiam Pana serdecznie i już przedświątecznie, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@gracz ogame "A jak się Panu podoba chyba wasz nowy bloger? naszeblogi.pl..." -------------------- Notkę komentują kadząc sobie niejacy HenrykInny i Tarantoga, więc ja na miejscu Jarosława Kaczyńskiego bym na tego blogera uważał. Reszta jest milczeniem.
A jak się Panu podoba chyba wasz nowy bloger? naszeblogi.pl Gratulacje!
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Dodałem przed chwilą do notki istotne Post Scriptum
Szanowny panie Krzysztofie, Zauwazylem ze od jakiegos czasu na tym blogu nie widze artykulow pana Mojsiewicza z Krakowa. Wie pan cos co sie stalo lub gdzie sie przeniosl? Bede wdzieczny za odpowiedz. Pozdrawiam z USA
Panie "Kuper" po polsku "Dupa", pan żyjesz na jakimś cołkowicie odmiennym świecie, myślę, że jest to pańska i "wasza" zielona wyspa. Bo gdyby pan żył na tym świecie, to wiedziałby, że to dygresja, że to co pisze Pan Krzysztof "dorżnie watahy" to słowa "waszego" ministra spraw zagranicznycz a potem nawet marszałka sejmu R. Sikorskiego, a odnosiło się to di PIS-u. A zatem panie dupa, jak pan niczego nie rozumiesz to wyłącz pan komputer, weź pan szpadel i idz kopać ogródek - już czas !
"I to wy podpalacie Polskę, a nie Jarosław Kaczyński" - te słowa tacy ludzie jak pan, ludzie z tytułami naukowymi, ludzie "wysoko" postawieni (ale nie przedstawiciele PiS-u) powinni codziennie powtarzać to tępych umysłów wielbicieli sitwy z PO czy nierobów z nowoczesnej. Beton trzeba kruszyć!
Tak, słusznie, te dwie watahy należy dorżnąć, i to jak najszybciej. Pan Bolesąaw ma rację, że pierwszym krokiem będzie wkrótce program 500+ . Musimy jednak pamiętać, że watahy sejmowe będą jątrzyć przez 4 lata. Ponieważ nie można dawać im kopa w tylnią część ciała, posłowie PIS-u powinni ich wyśmiewać na każdym kroku i przypominać ich afery i przekręty. I nie daj Bóg tłumaczyć się przed tymi głupkami.
Szanowny Panie Krzysztofie. " Ale pod koniec kwietnia w ramach programu „Rodzina 500 plus” ludzie dostaną do rąk konkretne pieniądze, co im w istotnym wymiarze poprawi standard życiowy i wtedy w ich umysłach nastąpi krytyczny zwrot, bo te wasze uliczne protesty zaczną traktować, jako walkę z rządem, który im pomógł udzielając konkretnej pomocy finansowej". Wszystkim rozmówcom zawsze powtarzam, że ludziska dopiero zaczną stać po stronie rządu gdy odczują gotówkę w portfelu, często to jest najważniejsze, ale skuteczne.Wierzę, że będzie dobrze. Tym optymistycznym akcentem serdecznie pozdrawiam, bolesław.