|
|
I tu sie z panem wyjatkowo zgadzam. przed Panem Kaczynskim jest jeszcze ogrom pracy !!!. Miedzy innymi takie "g...a" ktore sie okretu (w domysle PiS , dobrej zmiany , Polski , jak kto woli) przyczepily i dra jape ze plyniemy ... trzeba bezwzglednie ... "za burte" !!!.
... Mel in ore , verba lactis , fel in corde , fraus in factis. |
|
|
JJC O, przemówił Pan... Ale bez sensu. Coś o kimś Pan plecie, bo sam nie wie, co odpowiedzieć. No i wciąż kurczowo trzyma się Pan tego "profesora". Cóż, mógłby Pan wymyślić coś mądrzejszego. Ale chyba Pan nie może. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ALL
Dotychczasowe komentarze pisane w tonie wypisz wymaluj z epoki mogłoby się zdawać minionej tylko zaświadczają ile jeszcze Jarosław Kaczyński ma do zrobienia. |
|
|
A to znowu nawrot choroby ?!. Przed chwila pan przepraszal ... znowu wszedzie profesor ?!. Chlodne kapiele ... prosze skorzystac z rady komentatora.
Bedzie chyba trzeba znowu przepraszac. |
|
|
Ja bym prosil Pania , juz drugi raz , by nie traktowala Pani ta sama miara pasierbiewicza i komentujacych ...!!!
Bo to brzydko "zalatuje". |
|
|
jeszcze jedno ... pisze pan ...
"Ale pamiętajcie, że od bycia „pisowcem” do zostania wartościowym i pożytecznym orędownikiem partii „Prawo i Sprawiedliwość” jest bardzo długa droga, dla niektórych nie do przebycia. I ci właśnie, którzy takiej drogi przebyć nie zdołali, zżerani niespełnionymi ambicjami stali się z czasem obłąkanymi nienawistnikami zdolnymi do największych nawet świństw i podłości, byle dowalić tym, którym tę drogę przebyć się udało,"
pan ta droge przeszedl "modelowo" od mieszkania przydzielonego przez "resort" poprzez rozne granty i przywileje jak chocby paszport do USA czy jeden z pierwszych samochodow produkowanych w PRL na "Talon" , balangi wsrod "bananowej mlodziezy" swego czasu nietykalnej w Krakowie ... "Piwnicy pod Ba... Kapusiami" , kontakty i pijanstwa w "sztabie glownym SB na Rynku" , czyli "Klubie Dzennikarzy pod Grusza" i wiele , wiele wymownych mocnych faktow z pana biografi z czasow PRL ... to wszystko sie panu przydarzylo jako synowi ... "zameczonego" przez UB , zolnierza AK , reakcjonisty ... przesladowanego ... baa , malo tego to wszystko udzialem mlodzienca ktory czynnie walczyl z "komuna" jak sam wielokrotnie to nam tu pan "wciskal" ...
Faktycznie daleka droge pan przeszedl ... i chce pan dalej kroczyc nie baczac ze juz inni ludzie maszeruja ...
Tak sobie "wymyslilem" i strasznie mi sie to kojarzy z panem ... "szczescie ze ten dlugi marsz komunistow w Chinach pod wodza Mao zakonczyl sie w Chinach ... nie dotarl do nas ... bo gdyby ... pan tez by z nimi maszerowal" ...bo tak naprawde to pan musi maszerowac. |
|
|
Blogerscy „terroryści” zbezcześcili nawet Święto Narodowe - DONOSI - obywatel pasierbiewicz krzysztof, kryptonim Echo 24. |
|
|
xena2012 to smutne,że w tak waznych i uroczystych dniach blogerzy i komentatorzy nie mają sobie oprócz wzajemnych inwektyw nic do powiedzenia. |
|
|
gorylisko panie drrrrr...asymptotycznie pana współczynnik ważności zbliża się do współczynnika ważności kukuńka znanego szerzej jako lech wałęsa mędrzec jewropy, obalacz komuny zbawca narodu etc. myślę, ze to nie jest za dobre... może chłodne kąpiele by pomogły... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Mam nadzieję, że na ten komentarz odpowiedzą Panu, panie profesorze, szefowa Salonu24 pani Bogna Janke i szef Klubów Gazety Polskiej Ryszard Kapuściński. Mojej odpowiedzi na Pański komentarz proszę nie oczekiwać.
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Mam nadzieję, że na ten komentarz odpowiedzą Panu, panie profesorze, szefowa Salonu24 pani Bogna Janke i szef Klubów Gazety Polskiej Ryszard Kapuściński. Mojej odpowiedzi na Pański komentarz proszę nie oczekiwać.
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
JJC Zbeszcześcili Swięto Narodowe? A niby co ma mieć wspólnego krytyka Pana osoby z dzisiejszym Świętem? Czyżby uważał się Pan za jakieś dobro narodowe? Równe Konstytucji 3 Maja?
Pan Krzysio, ten to ma poczucie humoru... |
|
|
Pasuje do pana jak ulal "...ubrał sie diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni..."
A ja od siebie dodam ... strzezmy sie (takich jak pan) przyjaciol z wrogami ... itd. |