|
|
JJC Szanowny Słoniu, no właśnie, o rozumku było, czyli sprawności, a nie o masie. Napracował się Słoń i na nic. A co z dużymi uszami Słonia? Położył Szanowny Słoń po sobie? Nie przyjmie zakładu? |
|
|
Słoń Podwawelski Szanowny Felicjanie:
Przeciętny słoń afrykański waży 5700 kg.Jego mózg waży 5 kg. Jaki procent masy słonia stanowi masa jego mózgu?
Srednia masa mozgowia u mezczyzny 20letniego - 1400g, u 20 letniej kobiety - 1260
pomiedzy 40-50r.ż u mezczyzny - 1360, u kobiety - 1270
pomiedzy 50-60r.ż. u mezczyzny - 1337g, u kobiety - 1253g
pomiedzy 60-70r.ż. u mezczyzny - 1306g, u kobiety - 1209g
pomiedzy 70-80 r.ż. u mezczyzny - 1266g, u kobiety - 1150g
powyżej 80r.ź. u mezczyzny - 1171g, u kobiety - 1061g
Nie ma zwiazku miedzy masą mózgowia, a jego sprawnością. Jednak istnieje minimum masy, ponizej której prawidlowe jego funkcjonowanie nie jest mozliwe, u mezczyzny - 950g, u kobiety - 800g |
|
|
JJC Szanowny Słoniu, uszy masz duże, ale rozumek tyciu, tyciu, tyciuteńki. Przyjmie Szanowny Słoń zakład, że Felicjan to nie Jaś W.? |
|
|
Słoń Podwawelski Panie Krzysiu:
Ja też uważam, że nie ma takiego sejfu i takich zabezpieczeń, żeby ich inteligentny "intruder" nie otworzył. Moim największym osiągnięciem jest wejście do Białego Domu z delegacją z Chin Ludowych, bez przepustki. Chociaż wcale nie wyglądam, jak Chińczyk. |
|
|
Słoń Podwawelski Szanowny Felicjanie vel Jasiu W., zajmij się ogródkiem lub własną żoną. ... a jeśli chodzi o twój od lat trwający pojedynek z Krzysiem, to proponuję: Rogami go Jasiu, rogami!!! ... co Ci je przyprawił przed laty. |
|
|
Bardzo realistycznie opisane zjawisko. Czuję się jak bym był tam osobiście. Oczyma wyobraźni widzę tych nadętych jak balony profesorów. Jak ględzą naukowo uważając pilnie aby nie wyrazić swojego zdania, bo można się komuś narazić. Po co? przecież do emerytury trzeba jakoś przetrwać. Tak wygląda nasza Polska, z walecznego i odważnego narodu staliśmy się kunktatorami. Nieliczne wyjątki potwierdzają regułę. Nawet nie potrafimy spierać się na argumenty. Każda dyskusja zamienia się w pyskówkę, co można oglądać codziennie w TV. |
|
|
JJC Gęby...? Wycierać...? Ależ Pani Xeno, tego się po Pani nie spodziewałem! Czyżbym aż tak Panią uraził zaliczając Ją w poczet wielbicielek pana Krzysia? Jeśli tak - najmocniej przepraszam! Doprawdy, bardzo mi przykro.
Ale ja to ja, pal sześć! Jakąż jednak przykrość wyrządziła Pani panu Krzysiowi tak stanowczo dystansując się od uznania pisarskich walorów jego twórczości. A przecież słowo twórczość nie jest tu żadną przesadą, albowiem wiemy doskonale, iż pan Krzysio jest nie tylko nauczycielem, naukowcem i sławnym niezależnym publicystą, ale też twórcą wspaniałych powieści. Z pewnością więc nie sprawia panu Krzysiowi przyjemności, gdy jego wierni czytelnicy (bo tak chyba mogę o Pani powiedzieć, Pani Xeno?) tak nisko cenią formę jego pisarskiej twórczości.
Cóż, pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że nasz drogi pan Krzysio, jak tu ktoś kiedyś słusznie napisał - Bloger Nowego Millennium, wprawdzie filigranowej postury, ale mocarny duchem, nie popadnie w zwątpienie i nie przestanie pisać.
Cóż by bowiem Pani wówczas, pani Xeno, czytała? I komu słał pozdrowienia pan Bolesław? |
|
|
xena2012 uprzejmie proszą Xeną sobie gęby nie wycierać.Dziwne,że moje komentarze zawsze odnoszące sie do treści blogu a nie do pisarskich walorów pana Pasierbiewicza Felicjan traktuje jako przywiązanie.Nie interesuje mnie ,,wysmakowana stylistyka'' bloga,ani perełki dowcipu Felicjana. |
|
|
JJC "Per analogia, zaryzykuję jeszcze jedną śmiałą i niepoprawną politycznie tezę, że ta awantura, którą obecnie animuje pan prezes Rzepliński i jego drużyna..."
.......
Przejrzałem całą dzisiejszą "notkę" pana Krzysia pobieżnie, ale już to wystarczy by stwierdzić, że jest znakomita. Może tylko, używając metody "analizy w szerokokątnych kategoriach intelektualnych" dr inż. Pasierbiewicza oraz "per analogia" (jak poprzednio) wniósłbym w drugiej części wyżej zacytowanego zdania pewną niewielką korektę stylistyczną:
"...ta awantura, którą obecnie de facto animuje pan prezes Rzepliński et consortes..."
Prawda, Panie Krzysiu, że brzmi lepiej? Proszę nie zapominać o sprawdzonych walorach swej wysmakowanej stylistyki, do której tak przywiązani są jej wierni wielbiciele, a zwłaszcza p.Xena i p. Bolesław.
Pozdrawiam wszystkich Państwa serdecznie.
Felicjan |
|
|
Gdy oceniają innych,to miejsce 40,czy 50 jest dla nich kardynalnie niskim wynikiem,ale zupełnie nie przeszkadza im plasować się w 6 setce.Te enklawy napuszonych,zasiedziałych osobistości,są tak jak wszędzie mieszaniną prawdziwej wiedzy z poutykanymi swojakami,których podstawową cechą jest czołobitność.Ale jakaż ich przyjemność w tym,by móc paradować w gronie,tych najzwyklejszych bufonów.Kto wie kim są naprawdę,ten wie.Dla pospolitej gawiedzi to profesorstwo najwyższej rangi.Tyle tylko,że ta ranga dotyczy jedynie "zajmowania"tego stołka.I nie koniecznie za cenny dorobek. |
|
|
xena2012 to Pan tam wsam jeden robił za ciemnego luda?Bo skoro tak skrupulatnie pilnowano na bramce by weszli sami swoi tworzący specyficzne Koło Wzajemnej Adoracji...... |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie.
"....A tak między nami, wiem, że mam przegwizdane, ...."
Ale Pan to jesteś twarda sztuka, więc da Pan sobie radę.
Trzymam kciuki i biegnę do całonocnego.
Pozdrawiam, bolesław. |