Otrzymane komantarze

Do wpisu: „Jaki piękny świat”, „luz blues” i „ortodoksyjni pisowcy”
Data Autor
xena2012
sądzę,że próbuje Pan jakoś złagodzić małymi kroczkami swoje sanowisko odnośnie ortodoksyjnych pisowców,czyżby wpływ długiego weekendu?Nagle swiat stał się piękny,pełen luzu,pisowcy nie tacy ortodoksyjni jakby się wydawało i jeszcze czuje Pan bluesa.No,no jeszcze jeden blog a będzie z Pana pisowiec całą gębą.
Admin Naszeblogi.pl
A Pan co, cenzurki wydaje? Autor ma lepsze papiery niż te świstki wielokrotnie kserowane, co Pan tu ciągle wkleja.
Krzysztof Pasierbiewicz
@zbieracz śmieci Na chwilę obecną zlinkowaną przeze mnie piosenkę Louisa Armstronga odsłuchało 18 616 039 osób. Załóżmy, że połowa z nich poleciła tę piosenkę swoim Przyjaciołom. Może nie mam racji, ale myślę, że patrzący na nas teraz z Niebios Louis Armstrong cieszy się z tego powodu i ani mu nie przychodzi do głowy martwić się o prawa autorskie. Więc z całym szacunkiem proszę! Niech Pan nie będzie śmieszny!
JJC
Pan Pasierbiewicz przeprasza za "ortodoksyjnych pisowców"? Ależ nie ma potrzeby! Bo nie o to bynajmniej tu idzie w tym sporze na forum blogu Echo24. Idzie o to, że z tego co tu od kilku już lat pisze p.Pasierbiewicz wyzierają, niestety, fałszywe intencje. Kilka dni temu w komentarzach na blogu JacBiel-a w reakcji na głos p. Pasierbiewicza umieściłem taki wpis: felicjan 2016-05-28 [20:19] "Więc moja wiara w PIS z każdym dniem wiotczeje." ............................ A od ilu konkretnie dni wiara ta Panu "wiotczeje"? Oto Pana komentarz na Naszych Blogach już w kilka godzin po organizowanym przez PiS Marszu 13 Grudnia 2014. Nawiasem mówiąc marszu, na którego listę Honorowego Komitetu Poparcia sam się Pan wcześniej wpisał. Krzysztof Pasie... 2014-12-13 [22:36] "Czy może to wystarczyć? Osobiście wątpię w to..." ------------------------- Ja również. Pozdrawiam Panią, Krzysztof Pasierbiewicz PS. Trochę mniej delikatnie niż Pani napisał o tym marszu bloger Thomas Percy. Gorąco namawiam do lektury - vide:thomaspercy.salon24.pl No więc jak to jest z tym Pana, Panie Pasierbiewicz, poparciem dla PiS. Dziś, wczoraj, przedwczoraj, półtora roku temu i wcześniej?
PS.Każda rzecz ma swojego własciciela i jest coś takiego jak prawa autorskie ale czy dociera do kogos co od lat trudni sie piractwem zamiaszczając bez zgody utwory i je bez zgody rozpowszechnia[punlicznie].
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena Proszę jeszcze raz uważniej przeczytać notkę oraz związane z nią notki zlinkowane, a potem jeszcze raz napisać komentarz. A zamieszczone zdjęcie jest symboliczne. Nie wiem, kto i gdzie je zrobił, a znalazłem je w Internecie.
xena2012
ortodoksja,brak zrozumienia ,,konstruktywnej''krytyki,szowinistyczne wolty i tym podobne....A może jakieś przykłady tej ortodoksji,jakieś konkrety? Chyba że jako przykład ortodoksji prezentuje Pan to zdjęcie,które oprócz grupki starszych pań nie pokazuje nic więcej,nie wiadomo nawet przy jakiej okazji były robione i czy śpiewające kobiety są zwolennikami PIS-u.
Do wpisu: „Szubrawców należy już pozostawić szubrawcom” (???)
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 ".To tak na marginesie,bo nie bardzo rozumiem postawę owego przyjaciela odnośnie pozostawienia szubrawców w spokoju i udawania,że ich nie ma..." ------------------ Tytuł nie ja wymyśliłem, lecz jest to cytat z listu mojego Przyjaciela. Notkę napisałem licząc na komentarze, które mógłby przeczytać mój Przyjaciel, który po prawej stronie sceny politycznej jest bardzo ważną personą, a komentarze dodane do notki mogą mu pokazać, co ludzie na ten temat myślą.
Tadek
felicjan twój tekst budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Z jednej strony jest śmieszny i mógłby być łatwą okazją do kpin gdyby nie był dyżurną,tępą krytyką.Byłem ciekaw jak długo wytrzymasz?No i jesteś.Teraz kolej na andzię i jego uczucia.
JJC
Przyznam, że powyższy tekst budzi we mnie uczucia ambiwalentne. Z jednej strony jest śmieszny i mógłby być łatwą okazją do kpin. Ale to rzecz zwykła na tym blogu. Z drugiej jednak strony, natężenie śmieszności jest dziś wyjątkowe. I to tak dalece, że miast do kpin skłania do zadania całkiem poważnego pytania. Jest to mianowicie pytanie o granice śmieszności. Nie mam pretensji do twierdzeń uniwersalnych, ale dziś z przekonaniem mogę powiedzieć, że dla dr inż. Pasierbiewicza takie granice z pewnością nie istnieją.
xena2012
Ach jak ten czas leci.Dawniej z przyjacielem Pan pisał czy rozmawiał o dziewczynach,a teraz o szubrawcach i w punktach o mądrości która zwycieża zło......To tak na marginesie,bo nie bardzo rozumiem postawę owego przyjaciela odnośnie pozostawienia szubrawców w spokoju i udawania,że ich nie ma.Otóż są i to bardzo głośni a będą jeszcze bardziej aktywni zwłaszcza że przyjaciel chce ich pozostawić innym szubrawcom zapewne w celu politycznego ich wzmocnienia.A co z aferałami różnej maści,złodziejami,awanturnikami-ich tez nie rozliczać i czekać aż się zmienią i sami oddadza to co nakradli bądź zmarnowali?Pisze sie o horoskopach dla psów za rządów PO na kwotę 457000,a co z aferami na setki milionów?
Do wpisu: O czym wy za przeproszeniem pitolicie (???) (!!!)
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@jdj W wolnej chwili zapraszam Pana do lektury mojej notki pt. "dziś prawdziwych profesorów już nie ma" - vide: salonowcy.salon24.pl
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław "Ja już dawno do tego wniosku doszedłem. Pisałem już kilkakrotnie o tym w komentarzach, podziwiałem pana, że pana nerwy to wytrzymują..." -------------- dziś wieczorem napiszę ważną notkę na ten temat. Serdeczności! Panie Bolesławie!
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "Ale co z tą panią w białym żakiecie?..." ---------------- Ta Pani jest tylko maskotką owej drużyny, więc moje pytanie nie do niej jest skierowane.
na innych blogach teraz prezentowanych trwa dyskusja, po co nam Unia. I tu też jest odpowiedź - w 20-leciu międzywojennym, po półtorawiecznych zaborach, Polska miała świetnych naukowców, znanych na świecie, a i dobrą reputację naukową i techniczną (jakiż kontrast z "badam to co jest znane" uczonego prezesa PAN, albo "mam opinię taką, za jaką mi płacą" - innego). A czego dorobiliśmy się w Unii przez te 20 lat? Ano wstydu - polska nauka w rankingu za Gabonem ... nie wypominając, ale te polityczne nieuki, jak Schetyna czy Petru, samym swoim istnieniem na scenie w Polsce świadczą, że ani oni, ani Unia niczego dobrego nam nie daje.
i za to pana lubię, tak trzymać
Swieta prawda Andziu ... mnie sie juz nie chcialo z kolejnym wcieleniem "becwala" ...
Szanowny Panie Krzysztofie. "Nie wiem, jak Państwo, ale ja od dłuższego czasu odczuwam wstręt przed włączeniem kanałów mainstreamowych radia i telewizora, ". Ja już dawno do tego wniosku doszedłem. Pisałem już kilkakrotnie o tym w komentarzach, podziwiałem pana, że pana nerwy to wytrzymują. Serdecznie pozdrawiam, bolesław ps.A może by odwiedzić całonocny? Co Pan na to?
Krzysztof Pasierbiewicz
@ogrodnik "Profesor Andrzej Bolewski był najmłodszym spośród naukowców aresztowanych w listopadzie 1939 r. w trakcie tzw. Sonderaktion Krakau..." ----------------- Wielce szanowny Kolego! Śpieszę z podziękowaniami dla Ciebie za przypomnienie tej wspaniałej, a zarazem tragicznej karty niepodległościowej z życiorysu Pana Profesora Andrzeja Bolewskiego, zanim jeszcze niejaki @felicjan ją zbezcześci i opluje. Zbliża się 70-cio lecie Wydziału Geologicznego naszej Almae Matris Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W pawilonie A-0 13-go czerwca będzie uroczysta kolacja, w której oczywiście wezmę udział. Choć domyślam się, kto pisze pod nickiem @ogrodnik to jednak pewności nie mam. Więc, jak się kolacja rozkręci podejdź do mnie proszę. Zapraszam na drinka, bo jest o czym pogadać. Serdecznie pozdrawiam, Krzysiek Pasierbiewicz
Henryk, to sam pasierbiewicz, od trzech tygodni mający ...ente imię. Widzi, że posucha w komentarzach hahaha ... to chce ubarwienia, czyli zleci się tu we wszystkich swoich wirtualnych wcieleniach postrzegłwszy tylko kogoś z nas.Myślę nawet, że xena to też on hahaha ... Najlepsze z pie....a "Tadzia" jest to, że : "przy okazji pozdrawia pasierbiewicza". Wpadł bęcwał przypadkiem na nie wiadomo czyj blog, ale przy tej okazji pozdrawia drr, bo gdzieś tu w okolicy ów się kręci - kosmos. To,że każdy ma mózg, nie znaczy jeszcze, że potrafi go używać.
Jak widze młodą Nowacką to mi sie nie dobrze robi...Matke jej zabili a ta w "pacerną brzoze" wierzy? I łazi z tymi łachudrami I cieszy gębe...Kobieto Ty mozesz rano w lustro spojrzec?
Dorzucę jeszcze jedną historyjkę związaną z Profesorem Bolewskim (byłem studentem tego same wydziału co Gospodarz, o rok niżej). Była sobie na wydziale gnida ZSP-owska , a może już i partyjna. Otóż kiedyś zauważył on Profesora który wyszedł ze swojego pokoju i poszedł do ubikacji. Nasz lizus pędem za nim. Stanął obok przy pisuarze i z przymilnym uśmiechem powiedział "Dzień dobry Panie Profesorze". Ten, przełożył to co miał w prawej ręce do lewej, wyciągnął tę rękę z otwartą dłonią i odrzekł "Serwus kolego". Przy okazji (może niestosownie w powyższym kontekście). Profesor Andrzej Bolewski był najmłodszym spośród naukowców aresztowanych w listopadzie 1939 r. w trakcie tzw. Sonderaktion Krakau.
Stara madrosc ludowa mowi ... "Jaki Pan taki kram" ... czyli jaki bloger tacy jego akolici.
xena2012
czy zdjęcie,,adresatów'' mozna odnieść do sentencji profesora Bolewskiego?Ale co z tą panią w białym żakiecie?
Tadek
To ja Tadek z Bielska-Białej,znowu przypadkowo.Dlaczego nie ma jeszcze tej q rwy felicjana z jakże dyżurną ripostą?Przy okazji pozdrowienia dla p.Pasierbiewicza.