Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ciemna strona mocy nieczujących bluesa zgredów
Data Autor
Bywa, że ten i ów chwyta się nawet anonimowych przygan jako publicznych pochwał. Typowe w przypadku p. dr inż. KP. Tylko jeden fragmencik z samochwalnej tyrady rzeczonego: "Ale gdyby Pani w wolnej chwili zechciała jednak spojrzeć, jak może wyglądać merytoryczna i pożyteczna dyskusja na moją notką, którą Pani „wyróżniła”, zapraszam serdecznie do lektury dodanych do niej komentarzy (152 na obecną chwilę) na Salonie24, gdzie tę notkę też opublikowałem." * Na obecną chwilę też 152. Ale to tylko znaczy, że popularność p. dr inż. KP rośnie, by tak rzec, eksponentalnie. Jan Woleński
tak sie robi pijar ... Pasierbiewicz jest nie do podrobienia w samouwielbieniu , w autoreklamie ... brrr
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Miło mi Państwa poinformować, że moja notka została na Naszych Blogach wyróżniona i skomentowana przez nie byle kogo - vide: naszeblogi.pl Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL pasierbiewicz zapomniał napisać, że na salonie (tfuj) ma wybrane grono komentatorów z gromady tzw. grotowłazów. Nie wykazywanie się cechami przynależnymi tej grupie (...) owocuje natychmiastowym otrzymaniem bana !!!
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Ponad 150 merytorycznych komentarzy do tej notki wraz z nad wyraz ciekawą i ożywioną dyskusją znajdziecie Państwo na Forum Publicystów Niezależnych Salon24 - vide: salonowcy.salon24.pl Serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Roz Sądek
Wiele stanowisk w naszej cywilizacji było niedostępnych dla ludzi młodych (dopiero 45. latek mógł zostać rzymskim senatorem). Dlaczego? Dlatego właśnie, że statystycznie, dopiero od pewnego wieku poziom oleju w głowie przekracza wymagane minimum. Poza tym, z tymi śpiewanymi przez Pana mamę "Czerwonymi makami" to już Pan przegiął na maksa.
Jabe
Można dorzucić, że w wiek dorosły wchodzi pokolenie wychowane bez telewizora. W takiej sytuacji nie tylko szef TVP2, ale i sama TVP staje się anachronizmem. To dlatego teraz podatek od telewizora wliczono w cenę prądu. Młodym telewizora brakować nie będzie, ale z energii elektrycznej nie zrezygnują. Ciekaw jestem ile lat ten skansen będzie podatkowym respiratorem przy życiu podtrzymywany.
JJC
Treści dzisiejszego wypracowania pana Krzysia komentował nie będę, szkoda czasu. Chciałbym tylko zauważyć, że zamieszczone przez niego muzyczne motto jest trafione jak kulą w płot. Tekst piosenki Rolling Stonesów mówi bowiem o niemożności osiągnięcia satysfakcji w zgoła innej sferze, niż ta, o której rozprawia dziś pan Krzysio. W przywołanej piosence chodzi mianowicie o sferę erotyczną. No to jak, Panie Krzysiu, jest Pan w końcu tym tłumaczem, czy nie jest?
kazdy temat dobry zeby po raz kolejny wepchnac swoje tragikomiczne opowiastki rodzinne - coraz barwniejsze, coraz szczegolowsze... ? W tyle wizji - swietny program ! wierszyki Pana Marcina Wolskiego super ! ale coz, pan Krzysio - "autorytet niepodwazalny w kazdej dziedzinie" ( !) wie lepiej !
terenia
Dla " czującego bluesa",jednego z najbardziej znanych zgredów Krakowa pana K.Pasierbiewicza youtube.com
I tu się z Panem nie zgodzę, dyrektor może dobrać sobie właśnie młodych prężnych do współpracy, ale musi ktoś z odpowiednim kręgosłupem moralnym pilnować całości więc spokojnie po czynach poznamy.
xena2012
sądząc ze stopnia emocji i niesmaku Autora na blogu tylko eutanazja jest w stanie zalatwić tych starych ,niepotrzebnych,zużytych kościotrupów i pryków.Proszę więc nie tracić ducha i czekać z utesknieniem na tych co ,,czują bluesa''.
Lech "Losek" Mucha
Jak się nie rozumie różnicy pomiędzy szefowaniem programowi publicznej telewizji, a komentowaniem rzeczywistości na blogach, to się powinno raczej kury szczać prowadzać, a nie komentować... (za przeproszeniem...)
" Ciemna strona mocy nieczujących bluesa zgredów " napisał Naczelny Zgred (...) ale jaja !!!
JJC
Bdb! :))
Raczej nie jest Pan wyjątkiem potwierdzającym regułę, więc lepiej uważać z tymi "prykami i chodzącymi kościotrupami".
Matematyka a la dr inż, K. Pasierbiewicz: "jako ośmioletni chłopak przez dobre trzy lata musiałem chodzić..." Z tego wynika, że p. dr inż. miał 8 lat przez 3 lata. Wygląd wię na to, że 8 = 9 = 10. Niewykluczone, że dr inż. KP stworzył nową matematykę dzięki równaniu 8:0 = 9:0 = 10:0. A jeśli 0 = 0 = 0, to 8 = 9 = 10, Jan Woleński PS. Jakie jest przesłanie notki p. dr inż. KP. Pokazuje to mała parafraz ostatniego zdani z PS, taka mianowicie: "Właśnie dlatego wszystko, co zrobił i co robi Krzysztof Pasierbiewicz, jest dobre. Ugryzł żubra w dupę i to czyni go postacią historyczną"
Lech "Losek" Mucha
Jeżeli prawdą jest, że to własnie Wolski odpowiada za to, że w programie "W tylewizji" gości ta łachudra i kiepski błazen, niejaki Skiba - to nie wróży to dobrze programowi TVP2...
Za przeproszeniem stare pryki i chodzące kościotrupy powinny przestać blogować!!!
Anonymous
@autor Marcin Jerzy miał swoje apogeum gdy tworzył "60min. na godzinę". Teraz został awansowany. Chyba za walory podróbki "Szkła kontaktowego" - niewątpliwej spuścizny po "Telefonicznej Opinii Publicznej". Ta ostatnia bezcenna była gdy chciało się dowiedzieć (w latach dziewięćdziesiątych) o trendach w propagandzie Gazety Wyborczej. Może jest jakaś grupa docelowa odbiorców. A może jest grupa protektorów o charakterystycznej wrażliwości?
Do wpisu: Bo dla takiego buraka nasz dorsz i chińska panga to ryba
Data Autor
No to co o panu w takim razie powiedzieć ... ?!.
JacBiel
Oczywiście, że zrozumiałem, i bez żadnej fatygi sie pofatyguję. Uważał Pan, że blog nie jest własnoscią autorów, i dlatego trollujący "komentatorzy" mogą sobie na wszystko pozwalać, bo to własność NB. A admin jest zajęty, śledzi 5 monitorów równocześnie, więc hulaj dusza, piekła nie ma. A poza tym klikanie, które adminów bardzo motywuje. Niestety, przeliczył się Pan. Blog jest własnością intelektualną autora, a nie wydawwcy. Płonne rachuby. Wniosek: sformułowanie "mój blog" użyte przez autora jes pełnoprawne i uzasadnione. Przegrał Pan - nie zna się Pan - oczekuję teraz przeprosin dla Pana Krzysztofa, albo bezpowrotnego opuszczenia jego (JEGO) bloga. --------- PS. Proszę jeszcze poczytrać ustawę o prawie prasowym - rozwieje to resztę niewiedzy kłębiącej się w Pańskiej głowie (ps2: czy nicość może się kłębić? ale to juz filozofia i retoryka raczej, także proszę się nie fatygować). pozdrawiam
JJC
Pan Krzysio ma jeden fortel, ale dobry: "Panie profesorze". To znaczy - dobry zdaniem pana Krzysia... Panie Krzysiu, wspomniał Pan wyżej o kuku na muniu. Istotnie, jest coś na rzeczy, tylko adresata Pan pomylił.
JJC
Pan, zdaje się, nie zrozumiał mnie. Ale nie szkodzi, proszę się nie fatygować.
Krzysztof Pasierbiewicz
@felicjan Ma Pan rację Panie profesorze. Na mój blog zaglądają sami ślepcy i masochiści.