Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co łączy Recepa Tayyipa Erdoğana z niejakim Rzeplińskim?
Data Autor
Pan dr inż. KP wspomina o sobie ("Magia namiętności"): "Na poczcie zobaczył na kopercie pieczątkę Przedsiębiorstwa Geologicznego, skąd w czasie studiów pobierał stypendium fundowane. Dyrekcja informowała o nakazie pracy, celem spłacenia owej zapomogi, w terminie natychmiastowym. [...] Przerażony, nerwowo szukał sensownego wyjścia z życiowej pułapki. I raptem sobie przypomniał, że jedynym sposobem obejścia nakazu pracy jest podjęcie pracy naukowej na uczelni, co mu proponował niedawno na obozie sportowym AZS-u szef Studium Wychowania Fizycznego piastujący funkcję sekretarza partii na jego uczelni. Przypomniał sobie także, że jak wyjeżdżał do Stanów sekretarz dał mu grawerowane oczko do herbowego sygnetu, z prośbą, by je zawiózł jego bratu, który był w Chicago walczącym antykomunistą, za co pan sekretarz bardzo mu dziękował nadmieniając jednocześnie, że chciałby mu się za tą grzeczność zrewanżować. Na umówionym spotkaniu z sekretarzem opowiedział mu otwarcie o swoim problemie. Chwyciło. Wystarczył jeden Telefon i dostał od ręki etat uczelniany." Czyżby było inaczej? Jan Woleński ­
Admin Naszeblogi.pl
"Nie czytam a świetnie się bawię i polecam". Pan się sam komentuje.
Pisał Pan też, przez 3 lata miał Pan osiem lat. Oba te komunikaty mają podobną wartość. Jan Woleński
Czasem to się zastanawiam czy właściwie nie należy Pana pożałowac. Nawet zawsze mam takie myśli po pojawieniu sie pana "tfurczosci"
Krzysztof Pasierbiewicz
@Ptr Dziękuję za dopełnienie przekazu mojej notki.
Krzysztof Pasierbiewicz
@HenrykHenry "Ufff..." ---------------- Oj! Widzę, że trafiłem w splot słoneczny!
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk Już Panu pisałem. Pan jest zerem Panie Woleński.
JJC
@HenrykHenry Ja już tej kawiarnianej paplaniny jaką na okragło serwuje "publicysta" Pasierbiewicz dość dawno nie czytam. Zaglądam tylko czasem dla rozrywki, bo jest jej na tym blogu pod dostatkiem. Wystarczy więc tylko tu i ówdzie spojrzeć i efekt gwarantowany. I ten punkt widzenia na panakrzysiową "publicystyczną" wytwórczość bardzo polecam. Pozdrawiam serdecznie.
Wyjaśnienie jest proste. Odpowiedź na pytanie, co łączy prezydenta Turcji z niejakim Rzeplińskim jest prosta, mianowicie "Niejaki Pasierbiewicz". Jak zamienić "Co" na "Kto" będzie równie śmiesznie. A może panu dr inż. KP chodzi o to, że obu rzeczonych łączy aresztowanie sędziego sądu konstytucyjnego, tego samego zresztą. Takowe objaśnienie byłoby na miarę wnikliwości niejakiego Pasierbiewicza. Pan dr inż. KP przeprowadził nader wnikliwa analizę czasów powojennych w Polsce. Wszelako przeoczył przynajmniej jeden niebanalny szczegół. Otóż, w tych czasach często zatrudniano nie wedle posiadanych kompetencji, ale na telefon od sekretarza partii. Zdarzało się to także w wyższych uczelniach, a jeden takowy przypadek p. dr. inż. KP zna z autopsji, ba nawet sam go opisał. Jan Woleński
Co ich łączy ? Obaj są ajatollahami !
Ptr
Chodzą mi po głowie ostatnio takie oto myśli. Mówi się zwykle - "Obalenie komunizmu". Ale nie było obalenia komunizmu. We wszystkich środowiskach , po obu stronach, byli zwolennicy, po prostu, zliberalizowania komunizmu. Komunizm się zliberalizował. I zliberalizowany komunizm w 3 RP stara się przekonać , że właśnie liberalizacja wszystkiego jest tym największym epokowym osiągnięciem Polski. Zabawa w "wolność". Wolność jako zabawka. To wszystko jest takie proste (?). Jeżeli jest konflikt to dlatego , że zliberalizowany komunizm (z argumentem transformacji i 25 lat wolności ) jest nadal w sporze z polskością.
Ufff przebrnalem ... ten belkot !!! ... juz na wstepie , co ma ten tytul do tresci ?! bo dalej to juz tylko ... "Jezusicku" , za co.
Do wpisu: Albo debata PE o Turcji, albo, sorry, „morda w kubeł!”?
Data Autor
xena2012
jedno maleńkie ,,no''a okazuje się zabawne i jeszcze o zgrozo swiadczy że jestem mężczyzną i to o konkretnym nazwisku.No to się moje koleżanki usmieją .
ExWrocławianin chyba od razu skomentował własny wpis. Dodałbym, że rzeczywiście popełnił pudło, ile nie kulą w płot, jeno daleko od niego. Lepiej już było zawrzeć tyle treści, ile zawiera wpis pana dr inż. KP, tj. skorzystać z pustego zbioru słów. Jan Woleński
Proszę łaskawie zauważyć, że ja ani chwale ani ganię, jeno wspominam, że takowy apel miał miejsce. Natomiast zdanie zaczynające się od "No" jest tak sformułowane, iż stwierdza przyklepywanie ładu konstytucyjnego w Polsce przez gondolierów weneckich. No, to takie zabawne pod względem gramatycznym, jak gdyby sam pan dr inż. Krzysztof Pasierbiewicz napisał to urocze wyznanie. Jan Woleński
janhenryk 0/100! Pudlo......
xena2012
z pochwałą apelu UE odnośnie ładu konstytucyjnego byłabym raczej wstrzemięźliwa,bo apele,głebokie zaniepokojenia czy ubolewanie wchodzi w skład hasełek,którymi zwyczajowo i chętnie Unia szermuje.No ,z wyjatkiem Polski której ład konstytucyjny surowo sie nakazuje,a przyklepują gondolierzy weneccy.
A to najbardziej treściwy wpis p. dr inż. KP. JW
Ponoć KE napisała do p. dr inż. KP "Yes, Sir", dodając (po polsku), że pod warunkiem, iż, skoro demokracja jest wartością uniwersalną, to pierwsza debata winna odbyć się np. w Senacie RP, a jeśli nie, to morda w kubeł. Nawiasem mówiąc, w Internecie łatwo znaleźć taki komunikat: "Unia Europejska zaapelowała o "szybki powrót ładu konstytucyjnego w Turcji" po nieudanej próbie puczu." To jednak umknęło sokolemu wzrokowi p. dr inż. KP. I jeszcze słówko o Komisji Weneckiej, bo w innym miejscu, w którym p. dr inż. KP snuje swoje wynurzenia o globalnej sytuacji politycznej, można przeczytać (opinia jednego z wybitnych sojuszników naszego blogera), że skoro nie PE, to na pewno Komisja Wenecka, której członkiem jest Turcja. Otóż trzeba wyjaśnić p. dr inż. KP i innym podobnie kompetentnym znawcom tematu, że (a) w Komisji Weneckiej nie zasiadają przedstawiciele państw, a więc Turcja nie może należeć do tego gremium; (b)Komisja Wenecja działa na wniosek zainteresowanych państw, o czym w Polsce winno być dobrze wiadomo; (c) Komisja Wenecka jest organem doradczym Rady Europy w materiach prawa konstytucyjnego a to nie jest tym samym, co ład konstytucyjny. Jakkolwiek oceniać poczynania Erdogana w sprawie sędziów, to skorzystał on z możliwości ich zwolnienia przez organ do tego uprawniony, więc to nie sprawa Komisji Weneckiej. Disce puer (dominus), a dopiero potem wydawaj instrukcje dla PE. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@mjk1 "Tak samo jak socjalizm był najlepszym z ustrojów, bo wtedy Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej..." --------------- No właśnie.
xena2012
prosze się tak nie niecierpliwić.Dyskusja w PE owszem odbędzie się ale na temat praworzadnosci i stanu demokracji w Polsce.Przecież priorytety muszą być zachowane tym bardziej że pan Schultz jak dziecko jest zachwycony demokracją w Turcji.Pozwólmy więc mu sie nacieszyć.
mjk1
Tak samo jak socjalizm był najlepszym z ustrojów, bo wtedy Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej.
Krzysztof Pasierbiewicz
...
Krzysztof Pasierbiewicz
@mjk1 "Pan naprawdę taki naiwny? Przecież wyłgają się w prosty sposób. Turcja nie jest członkiem Unii Europejskiej, więc nie można ingerować w sprawy wewnętrzne demokratycznego Państwa..." ----------------- Ależ, co Pan opowiada? Przecież demokracja jest jest uniwersalną wartością!
mjk1
Pan naprawdę taki naiwny? Przecież wyłgają się w prosty sposób. Turcja nie jest członkiem Unii Europejskiej, więc nie można ingerować w sprawy wewnętrzne demokratycznego Państwa.