Otrzymane komantarze

Do wpisu: PIS-owy kolorowy zawrót głowy
Data Autor
Panie dr inż. Krzysztofie Pasierbiewiczu, ma Pan oczywiście rację wskazując na ułatwienia w całodobowej komunikacji miejskiej. Ba, przechodząc dzisiaj nieopodal pl. Inwalidów spostrzegłem, że uruchomiono specjalną szybką kolejkę miejską od ul. Chopina do Rynku Gł.. Ponoć zaprojektował ją pewien emerytowany nauczyciel akademicki (specjalność: geologia) tak zmyślnie, że pasażerowie osiągają stację końcową jeszcze przed zajęciem miejsc na stacji początkowej. To wyjaśnia pewne szczegóły Pańskiej wizytacji cudownej zabawy itd. Jan Woleński PS. a. Skontaktowałem się z Grossem i Baumanem, ale nie są zbyt zainteresowani stanem krakowskiej komunikacji miejskiej w tych dniach. Więc nie skorzystam z Pańskiej światłej rady; b. Ponieważ w moim komentarzu nie ma mowy o partii o nazwie PiS, nie mogłem jej ani bronić ani atakować. Coś jednak napiszę i na ten temat.
angela
Jazda po PiS-ie bez trzymanek, w wykonaniu p.drrKP. Gorliwość niespotykana.
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) Panie Woleński! Wiem, że Światowe Dni Młodzieży Katolickiej doprowadziły Pana do szału. Wiem także, iż Pan zapewne za jedyny godny uwagi krakowski event uważa odbywający się, co roku na Kazimierzu Festiwal Kultury Żydowskiej, którego dyrektorem nota bene jest mój sąsiad pan Janusz Makuch organizujący to piękne muzyczne żydowskie święto w perfekcyjny sposób. Żydowskie święto, które podziwiam i wielce szanuję. Ten jakże inny od Pana człowiek ilekroć go widzę jadącego na rowerze przyjaźnie się do mnie uśmiecha i serdecznie pozdrawia. Więc mam do Pana prośbę, Panie Woleński, nie tyjko w imieniu własnym, ale przede wszystkim w imieniu czytelników portalu „Nasze Blogi”, by wziął Pan przykład z mojego sąsiada i chociaż przez te kilka dni święta katolickiej młodzieży nam katolikom na naszym portalu nie paskudził i nasze katolickie święto uszanował. Rok 2016 jest dla katolików rokiem miłosierdzia, więc puszczam w niepamięć te wszystkie nikczemności, które Pan na moim blogu wyczyniał i pozdrawiam Pana, Krzysztof Pasierbiewicz
No tak, "profesor" Bartoszewski najbardziej bał się Polaków ...
A pan tego moralnego prawa jest straznikiem. Usmiac sie to malo , albo "dziekuje"
Krzysztof Pasierbiewicz
@jdj Właśnie takich bezkrytycznych "ortodoksyjnych pisowców", jak Pani / Pan najbardziej się w PIS-ie boję. Ale za komentarz dziękuję, bo ludzie mogą przeczytać i przekonać się, jak wiele ma jeszcze do zrobienia Jarosław Kaczyński, któremu nie zazdroszczę tego trudnego zadania. A najsmutniejsze jest to, że Pani / Pan wierzy w to, co mówi. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Roz Sądek Dziękuję Panu za jak dotąd pierwszy merytoryczny komentarz dotyczący treści notki i serdecznie Pana pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga Panu już dziękujemy! Panie Tarantoga.
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk (Jan Woleński) Panie Woleński. Po tym, co Pan o polskim Kościele i polskim papieżu pisał i w mediach wygadywał, nie ma Pan moralnego prawa imienia Jana Pawła II wymieniać. Vide - moja notka pt. "Opłakujący Smoleńsk inaczej i kondolencje z Kamerunu" - naszeblogi.pl Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@janhenryk Panie Woleński! Pan nie wie, że krakowska komunikacja miejska poczyniła wiele ułatwień w całodobowym kursowaniu autobusów i tramwajów - od wczoraj do ostatniego dnia Światowych Dni Młodzieży. Więc niech Pan z łaski swojej głupka z siebie nie robi. A poza tym nawet dziecko nie uwierzy, że Pan jest obrońcą PIS-u. Więc bardzo Pana proszę by nie zaśmiecał Pan naszej dyskusji Pańskimi przemądrzałościami, na które już tylko użyteczni idioci się nabierają. Krzysztof Pasierbiewicz PS I radzę raczej porozmawiać z Pańskimi przyjaciółmi po piórze Grossem i Baumanem.
Korekta. P. dr inż. KP na innym portalu zamieścił wpis datowany g. 1:36. Znaczy, że do domu wrócił kilka minut wcześniej, powiedzmy o 01:32. Wynika z tego, że na krakowskim Rynku bawił około 10 min., czyli niemal wieczność. A może w ogóle jeszcze nie wrócił i, jak to w jego zwyczaju, wyprzedził czas. Jan Woleński
radzi Pan jak ojciec panu młodemu: synu, nigdy się nie przyznawaj. Nawet gdy cię żona przyłapie w łóżku z inną kobietą, wyjaśnij, że się przewróciłeś!
Jest prawie godzina druga po północy. Właśnie wróciłem z miasta. --------------------------------------------------------------- Pan dr inż. KP dalej informuje, że o g. 00:42 właśnie udał się był do miasta. Pomiędzy 00:42 a powiedzmy 01:52 upływa 70 min. Przejście od ul. Chopina do Rynku w Krakowie zabiera ok. 20 min. Tak więc, pan dr inż. KP wizytował cudowną zabawę młodzieży chrześcijańskiej z całego świata przez około 30 minut. Bystrzak z niego niezwykły. Niewykluczone, że, jako dr inż. nauk technicznych w zakresie geologii poruszał się prędkością bliską c (prędkość światła), a wtedy czas ulega skróceniu. Jan Woleński
Z ceremoniałem wojskowym, ani z Hymnem narodowym się nie dyskutuje! Może jednak Pan uznaje, że ten Czarniecki mie przystaje do Dąbrowskiego - nie te lata i okoliczności ... I Pan chce uczyć młodzież oraz pana Antoniego ... w tym temacie - kończ waść, wstydu oszczędź! Jako człowiek obyty i doświadczony wiekiem, niech Pan przyzna, że czasem bredzi Pan dyrdymały, bo się Pan na wszystkim przecież nie zna, a za Napoleona, ani za Wernyhorę się Pan nie uważa, prawda?
Roz Sądek
Niestety, mleko się wylało. Po czymś takim, - po tak bezsensownej i głupiej wpadce; zawodowiec, mając tego świadomość, nie tylko by się z pomysłu podwyżek nie wycofał, ale zręcznie je obronił. Na koniec, po powszechnym zrozumieniu przez społeczeństwo sensu podwyżek, wspaniałomyślnie by z nich zrezygnował. Pomijam to, że zawodowiec NIGDY, nawet po cichu, za potrójnym ekranem antypodsłuchowym, nawet by o takich podwyżkach nie pomyślał. Te podwyżki to największa do tej pory wpadka rządu - nie wiem, jak to wpłynie na notowania, ale opozycja dostała bęben bicia, a wyborcy PiSu wiele do myślenia.
Wprawdzie jako agnostyk nie jestem nadmiernie mocny w teologii, ale, o ile wiem, Jan Paweł II jest świętym a nie błogosławionym (słowa te i ich skróty pisze się z małej litery). Niektórzy filozofowie powiadają o docta ignorantia, ale u p. dr inż. Krzysztofa Pasierbiewicza występuje ignorantia obscura. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@BlondiFromEriwan "wystarczy na trzezwo podejsc do tematu..." ----------------- Również tak uważam. Pozdrawiam Panią
angela
Moze p.drr KP, pofatyguje się, i opracuje podobny, wyczerpujący "dekalog" na POnizszy temat. pomniksmolensk.pl
Krzysztof Pasierbiewicz
@Wszyscy Goście mojego blogu Jest prawie godzina druga po północy. Właśnie wróciłem z miasta. Cudowna zabawa chrześcijańskiej młodzieży z całego świata. Ale nasz Błogosławiony Jan Paweł II też kochał i stawiał na młodych. A Papież Franciszek tylko kontynuuje przez niego rozpoczęte dzieło. Ech! Płakać mi się chce. Posłuchajcie proszę: youtube.com
Krzysztof Pasierbiewicz
@@Wszyscy bez wyjątku Goscie mojego blogu Najmocniej Państwa Przepraszam, ale właśnie wyruszam na krakowski Rynek by zobaczyć, jak się bawią pielgrzymi przybyli na Światowe Dni Młodzieży do Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa. Jutro odpowiem na resztę Waszych komentarzy. Z Panem Bogiem! Krzysztof Pasierbiewicz
Poroniony poród czyli Pasierbiewicz w pigulce! O 21:15 agencje podaja "PiS wycofuje się z podwyżek" niezalezna.pl a o 22:01 Pasierbiewicz dostaje biegunki i pisze : "że większość sejmowa odebrała ludziom Jarosława Kaczyńskiego rozum" wystarczy na trzezwo podejsc do tematu
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 Czas pokaże, co było śmiertelnie nudne, a co ostrzegawczo inspirujące. Pozdrawiam Panią
xena2012
Dużo tych rad dla pisowców,ale odniosę się jedynie do punktu pierwszego-,,bądź poważny,ale nigdy śmiertelnie''.Ten punkt bym rozszerzyła o apel ,,nie zanudzaj''.Bo ten wyswiechtany,irytujący frazes że ktos tam ,,nie czuje bluesa''tez jest śmiertelnie nudny.
Do wpisu: Co łączy Recepa Tayyipa Erdoğana z niejakim Rzeplińskim?
Data Autor
Nic nie wystarczy ... ja o czym innym a pan ... jakby mu glowka kapusty na glowe zleciala , spycha na jakis inny temat , przytacza jakies mnie nie interesujace fakty , zdarzenia i wmawia ze to jest odpowiedz na postawione pytania czy watpliwosci. Pan mysli ze tylko Wolenski jest znajomym znajacym pana z lat minionych. Otoz nie ... i ja bym sie cieszyl na pana miejscu ze komentarze tu pisze tylko on. Bo w/g mnnie pisze o panu bardzo lagodnie i bardzo ostroznie siega do wiedzy o panu. To jest to co mialem w zamysle. Cenckiewicz i jego opis Wolenskiego nie ma tu zadnego znaczenia . Sa inni ktorzy potwierdzaja a wrecz mowia ze to niewielki skrawek tego co mozna by bylo ... Jezeli Wolenski o panu pisze nieprawde prosze zareagowac na drodze prawnej ... Zdaje sie ze on tak zrobil gdy pan pisal o nim oczywista nieprawde. Zdaje sie ze w "podskokach" pan przepraszal by uniknac skazania. Na przestrzeni kilku lat pana "blagowania" zadalem panu szereg pytan ... do ani jednego pan sie nie odniosl ... ""Woleński jest ciekawym źrodłem wiedzy ..." tak , tak , o panu ... inna jego wiedza mnie nie interesuje. Pugnis , calcibus , unguibus , morsu , denique , certabant ... o prawde A teraz pozostawiam pana by mogl pan rodere ungues
Przykład rzetelności p. dr inż. KP W 2014 opublikował na NB tekst (naszeblogi.pl) jak zwykle powtarzając go wielokrotnie. Oto fragment: „Na Kongresie Kultury Akademickiej ministra Kolarska-Bobińska potwierdziła słuszność słów młodego „technokraty” profesora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie Andrzeja Jajszczyka, który w przeciwieństwie do pohukującego na niego w Gazecie Wyborczej jagiellońskiego „humanisty” Jana Woleńskiego, ma otwartą głowę, bo nie wahał się wypowiedzieć na łamach Gazety Wyborczej, cytuję: [dalej pomijam, bo każdy może sprawdzić] Poinformowałem prof. Jajszczyka o tym, że pan dr inż. KP powołuje się na niego. Oto odpowiedź: „Janku, dziękuję za informację. Niestety cytat z mojego artykułu jest wyrwany z kontekstu polemiki z Marcinem Królem.” Pan dr inż. KP albo nie potrafi streścić polemiki albo celowo ja zniekształca sugerując, że wypowiedź AJ dotyczyła mnie. Zabawne jest to, że rzeczywiście polemizowałem z AJ, ale po ukazaniu się jego artykułu. Jan Woleński