Otrzymane komantarze

Do wpisu: Moja lekcja historii dla posła Grupińskiego + apel do mediów
Data Autor
Anegdota została wymyślona przez p. dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicz, emerytowanego nauczyciela akademickiego, byłego pracownika AGH, o którym wiadomo, że nie jest Żydem. Jeszcze raz powtórzę (w nieco innym sformułowaniu) hierarchię, którą podałem na NB kilka dni temu: mądry Żyd Żyd głupi Żyd Autor anegdotki, którą sformułował w dniu 31 sierpnia 2016 r. o g. 16:02 na portalu Nasze Blogi. Jan Woleński
xena2012
czy poseł PO Grupiński wart jest tak długiego blogu. Przecież jego misja w PO polegała i polega nadal na chamskim atakowaniu PiS-u bez wzgledu na prawdę i reguły dobrego wychowania.Po co takiemu znajomość historii?
Krzysztof Pasierbiewicz
@Paweł "Jest to jakiś argument na usprawiedliwienie tej łatwości skundlenia społeczeństwa..." ---------------- A ja na to skundlenie nie znajduję żadnych argumentów usprawiedliwiających.
Krzysztof Pasierbiewicz
@francopilot "Pamiętam z dawnych czasów m.in.w TVP Historia serial "Historia kultury polskiej"/p.Grupińskiego jako subtelnego historyka kultury....odkąd stał się POlitykiem bardzo się zmienił, on się POgubił! teraz mówi językiem subkultury gazety dla wybranych,szkoda..." ------------- A mnie nie szkoda, bo od pierwszego wejrzenia wyczułem, że to śliska glizda.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Paweł Ja myślę, że wystarczy tak zwane "first impression", które mówi wszystko.
Krzysztof Pasierbiewicz
@dag. "Też mam ubaw... oczywiście z Pana. A z Panem to i "smieszno i straszno"..." -------------- Od czasu jak adresat Pana / Pani komentarza zaczął komentować na moim blogu, po Uniwersytecie Jagiellońskim krąży anegdota, że on jednak nie jest Żydem, bo Żydzi są mądrzy. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz
Mało oryginalne, ale doceniam postęp związany z "Pana" i "Panem". Powiedziałbym jednak, że z Panem (Panią) tylko smieszno. Nawiasem mówiąc, przypuszczam, ze ubaw Pani (Pana) polega na śmianiu sie do sera. Jan Woleński
Też mam ubaw... oczywiście z Pana. A z Panem to i "smieszno i straszno"
Gwarantowany ubaw z komentarzy człowieka o nicku dag (przy okazji nie przypominam sobie, abyśmy byli per ty) znakomicie reguluje ciśnienie. Przy okazji sugeruję, aby człowiek o nicku dag poczytał sobie coś z logiki dla opanowania pojęcia wynikania. Tak czy inaczej, wynikanie z czegoś z komentarza, jest zgoła czymś innym niż rojenia sobie czegoś na podstawie owego komentarza. Jan Woleński
Też pamiętam. Pamiętam, jak bardzo byłem zaskoczony, czytając nazwisko prowadzącego na "liście płac" na zakończenie audycji. I to zderzenie "wysokiej kultury", emanującej z ekranu, z "oślizgłością" osobnika o tym samym nazwisku, wylewającej się z programów informacyjnych TV.
Pamiętam z dawnych czasów/w m.in.wTVPHistoria serial "Historia kultury polskiej"/p.Grupińskiego jako subtelnego historyka kultury....odkąd stał się POlitykiem bardzo się zmienił,on się POgubił!teraz mówi językiem subkultury gazety dla wybranych,szkoda.
Ubaw ubawem, ale człowieku uważaj z tą Atlantydą bo już widać działanie wysokiego ciśnienia; jak wynika z twoich komentarzy.
Ja szukam ubawu z komentarzy osoby o nicku dag i p. dr inż. Krzysztofa Wojciecha Pasierbiewicza, emerytowanego nauczyciela akademickiego, zatrudnionego na telefon do sekretarza KU PZPR w AGH. I nieodmiennie znajduję w obfitej ilości. Co do interesów, to chyba zrozumiałe, że nie mogę ujawnić. Wszelako uchylę rąbka tajemnicy: szpieguję na rzecz tajnych służb Atlantydy. Jan Woleński
Dodam jeszcze, że groby bliskich, którzy oddali życie za ideę, są znakomitym fundamentem. Fundamentem cywilizacji naszej... Nie każdemu było dane móc czerpać siłę z tego ogromu poświęceń. Jest to jakiś argument na usprawiedliwienie tej łatwości skundlenia społeczeństwa...
Krzysztof Pasierbiewicz
@Paweł Nie ma większej nagrody dla piszącego, jak taki komentarz, za który dziękuję Panu serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@dag "Czyje interesy reprezentujecie panowie z B’nai B’rith, czego szukacie na tym portalu?..." ---------------- Zadał Pan pytanie retoryczne.
Krzysztof Pasierbiewicz
@wielkopolskizdzichu Pan ma swoją interpretację tamtych czasów, a ja mam swoją i jej będę się trzymał. PS. @wielkopolskizdzichu - posiada konto przez 7 tygodni i 2 dni.
Chylę czoła, Panie Krzysztofie. To, co Pan tak wyczerpująco ujął, chodzi mi po głowie od 40-tu lat, od kiedy to zderzyłem się z "inteligencją uczelnianą". A że uczelnia była bardziej prowincjonalna, to i kontrast był większy. Jak się jest wychowanym w domu, takim się zostanie na całe życie. I żadne kursy, studia i awanse nie przypolerują niedostatków. Trzecie pokolenie może już ma inny styl, więc może da się nawrócić. Może jednak bardziej - czwarte pokolenie.
Czyje interesy reprezentujecie panowie z B’nai B’rith, czego szukacie na tym portalu?
wielkopolskizdzichu
"Ci właśnie ludzie, z grubsza okrzesani w hotelach robotniczych i temu podobnych ośrodkach krzewienia kultury masowej, przepoczwarzyli się z czasem w coś w rodzaju „przyzakładowych wierchuszek”. ...... To ci właśnie ludzie stanowili służący wiernie stalinowskiemu reżimowi pierwszy rzut zasilający szeregi PZPR, milicji i urzędu bezpieczeństwa. To z tych właśnie szeregów wywodzili się oprawcy Inki i Zagończyka." Pańskie tezy i związki przyczyny z skutkiem, są pozbawione jakiejkolwiek logiki i znajomości realiów lat 45/46 w Polsce. Uległ Pan propagandzie komunistycznej która przedstawiała ubecję jako zbrojne ramię chłopa i robotnika polskiego. W znakomitej większości były to kadry kształcone na komunistycznych "kompletach" jeszcze za czasów II RP i II WŚ, synów biedoty wiejskiej i miejskiej można było spotkać w oddziałach walczących z podziemiem ale to nie miało nic wspólnego z awansem, który sobie Pan ubzdurał tylko z normalnym wówczas, przymusowym poborem od czasu wejścia Sowietów do Polski. Można było ich spotkać z milicyjną opaską pilnujących mleczarni, magazynów itp. Byli to również żołnierze od Berlinga i Świerczewskiego.Lata i ludzie się Panu pomylili.
Pan dr inż. Krzysztof Wojciech Pasierbiewicz, emerytowany nauczyciel akademicki, jest wytrawnym dialektykiem i łączy wszystko ze wszystkim, zwłaszcza, gdy nie ma żadnego związku w odkrywanych przez niego połączeniach. Taka już jego natura. Jan Woleński
Krzysztof Pasierbiewicz
@tomo1958 "z durnym komunistą nie ma co dyskutować..." ---------------- toteż przemilczałem rzeczony komentarz. Pozdrawiam Pana.
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław Prawdę mówiąc też bym się zdziwił, gdybym dostał odpowiedź. Pozdrawiam Pana serdecznie.
Krzysztof Pasierbiewicz
@wielkpolskizdzichu "Należeli do tz aparatu nim się wojna skończyła..." ---------------- Nieuważnie Pan czytał. Wyraźnie napisałem w tekście, że moja notka nie traktuje o aparatczykach lecz ubecji szeregowej.
Ma Pan całkowitą rację a na zaczepki zaprzańców nie warto zwracać uwagi, z durnym komunistą nie ma co dyskutować. Najważniejsza to patriotyczna postawa młodzieży to napawa otuchą. Pozdrawiam.